Skocz do zawartości

Recommended Posts

@Chyba Miro 84- Zapytaj tych niesłyszących jakich kabli używają. I co sie okaże? Większość NIE używa zwykłych kabli marketowych. Ciekawe dlaczego - ze snobizmu, czy może dlatego że są tak złej jakości, że nie warto na nie zwracać uwagi? Ale kontrolę techniczną jakoś przeszły, co oznacza że jednak nie są takie złe. No więc dlaczego???

Edytowano przez Rega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Rega napisał:

@Chyba Miro 84- Zapytaj tych niesłyszących jakich kabli używają. I co sie okaże? Większość NIE używa zwykłych kabli marketowych. Ciekawe dlaczego - ze snobizmu, czy może dlatego że są tak złej jakości, że nie warto na nie zwracać uwagi? Ale kontrolę techniczną jakoś przeszły, co oznacza że jednak nie są takie złe. No więc dlaczego???

A wiesz ze sam mam zamiar kupic jakiś kolorowy kabel zasilajacy! Jak myslisz dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, degsterr napisał:

Otóż tak: śmiem twierdzić, że jak ktokolwiek  nie słyszał różnic w swoim systemie odnośnie zastosowanych kabli (gwoli jasności: głośnikowe, interkonekty analogowe czy cyfrowe i w końcu zasilające) - to jest "głuchy" i tym lepiej dla niego.
Tak? a tak / srak... bo co? bo po to...

Twoje twierdzenie pozostaje twoim dopóki go nie udowodnisz. Jest wiele innych powodów dlaczego ktoś może nie słyszeć wpływu przewodów, od wysokiego poziomu szumów i zakłóceń chociażby jednego z urządzeń w systemie audio poprzez wpływ pętli masowych i zakłóceń przez nie wnoszonych na jakości odtwarzanego materiału kończąc.

Głuchota nie ma tu nic do rzeczy. Sam nie słyszałem wpływu przewodów do czasu uporządkowania poziomu "hałasu" produkowanego przez sam system. 

Sama granica górnych częstotliwości, które słyszymy nie jest chyba jakąś barierą biorąc pod uwagę możliwości wokali czy instrumentów prezentowanych chociażby na zalinkowanym obrazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Rega napisał:

Ważne, że Bogusław (autor wątku) słyszy. A jeśli ktoś nie słyszy to wypada tylko współczuć. No cóż, niektórzy potrzebują aparatów słuchowych aby słyszeć cokolwiek. Zastanawia mnie tylko, dlaczego większą agresją wykazują się właśnie Ci niesłyszący, przy okazji obrażając słyszących. Jeśli nie słyszą to Ich sprawa, tylko dlaczego wmawiają tym słyszącym, że żadne zmiany nie mogą miec miejsca bo przeczą temu prawa fizyki. Ale czy wzieli pod uwage fakt, ze ludzie mogą nie znać jeszcze wielu praw fizyki?

Patowa sytuacja. Można również powiedzieć, że współczucie się należy tym rzekomo słyszącym bo inwestują swój czas i pieniądze w placebo. I kto ma rację?
Jak powiesz osobie cierpiącej na daltonizm, że czerwone nie jest czerwone to kto tu powinien się obrazić? Czy fizyka wystarczająco dobrze opisała ten problem czy może to jednak oni posiadają supermoce?

3 godziny temu, Rega napisał:

Co np mogą powiedzieć o tzw ciemnej materii? Nic. Choć jej istnienie jest udowodnione. Czy tu też stwierdzą , że jej nie ma? Na temat zasad fizyki kwantowej i teorii (już wielokrotnie udowodnionej) cząstek splątanych  już kiedyć próbowałem podyskutować. Nie było chętnych, ale że kabli ,,nie ma prawa być słyszeć,, to cały czas ktoś, przepraszam za wyrażenie, pier...... . 

Chwila, ale istnienie czarnej materii zostało udowodnione bo ktoś jest pewien (albo wydaje mu się) że tak jest czy przy pomocy dostępnej wiedzy/technologii? Pewne jest, że słuch u człowieka nie jest idealnym instrumentem i stawianie go ponad matematyczne metody przetwarzania sygnałów jest dość odważne.
Mózg to potężne narzędzie i o ile w wielu przypadkach pomaga niwelować niedoskonałości słuchu, tak równie często wprowadza nas w błąd.

3 godziny temu, Rega napisał:

Niesłyszący niech swoje racje zostawia dla siebie. Skoro nie słyszą to ich sprawa.

Problemem jest to, że (jak już ktoś tu wspomniał) ludziom niesłyszącym różnic zarzuca się posiadanie niewystarczającego systemu czy po prostu słaby aparat słuchu. Nikt z "lepiej słyszących" ani przez moment nie pomyśli, że może to tylko oni ulegają złudzeniu. Skoro słyszę różnicę to znaczy, że tak jest i problem na pewno nie leży po mojej stronie...

Problemem jest także to w jaki sposób te wszystkie informacje serwowane są w testach audio, czasopismach, itp. Co druga strona to reklama nowych przewodów zasilających, sygnałowych czy innych czarnych skrzynek, które mają nadać ten ostateczny szlif i charakter.
Nikt nie pisze o tym, że zamiast wyimaginowanych zmian można rozsunąć kolumny o kilkadziesiąt centymetrów czy zmienić ich dogięcie o kilka stopni co w efekcie przyniesie dużo większe zmiany niż kabel zasilający.

I tu pojawia się temat akustyki. Czy branża poświęca jej wystarczająco dużo czasu (o ile w ogóle)? Znacznie łatwiej dorobić ideologię kwiecistymi opisami do interkonektu niż do panelu akustycznego. Na tym drugim na pewno nie da się aż tyle zarobić.
 

EDIT:
Ażeby trochę rozluźnić dyskusję - pewnie tak należałoby wyobrazić sobie audiofila słyszącego te wszystkie niuanse ;) 

 

 

Edytowano przez kukocz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak... napisać coś językiem "podwórkowym" i zaraz cała fala hejtu leci i obrońcy poszanowania języka się od razu znajdują zawsze i szybko. Bravo, test zdany. Można się naśmiewać, czy tam uśmiać. Dlaczego? Bo mogę, bo może chcę, a może celowo, mam swobodę wypowiedzi i będę z niej korzystać
Napisałem w " " (cudzysłów) czyli w przenośni, a nie dosłownie, że ktoś jest głuchy, nie pisałem zresztą tego personalnie. Właśnie jak kolega @Rega pisze i też o tym wspominałem - dlaczego niesłyszący mają inne kable niż te co daje producent w pudełku do wzmacniacza na przykład?
Ci, co nie słyszą niech wezmą, te "zwykłe" kable co daje producent, czy tam inne drukarkowe czy PC (przecież mają certyfikaty), a do kolumn podłączą te z marketu budowlanego - przecież sprzedają takie do audio, a może lepiej te polecane domofonowe YTDY?
Ja swoją tezę podtrzymuje i jak ktoś nie wierzy to zapraszam do mnie mieszkam przy trójmieście. Jakie kable do porównania? - Wszystkie po 2 zestawy A i B, głośnikowe, interkonekty cyfrowe i analogowe oraz zasilające. Instalację elektryczną mam w domu 6 - cio letnią jak kogoś interesuje. Może ktoś coś "usłyszy"...
Ja nie wnikam w aspekty stricte techniczne i nie obchodzą mnie żadne wykresy, pomiary czułości, ile herz'ów jest "gdzieś" ucinane, czy słyszalne czy nie. Wolę się cieszyć dźwiękiem i słuchać muzyki oraz mieć to poczucie zadowolenia, że "nowy" przewód wniósł do systemu to, czego oczekiwałem.
Chodzi o jakość dźwięku jaki daje przewód A czy przewód B jakie wartości są dodane lub odejmowane w poszczególnych pasmach, czy może są neutralne i czy generalnie sprawdza się w systemie czy też nie oraz jaki jest wpływ na scenę muzyczną, drugi plan, czy są gdzieś "plamy" itd. I dodam, że nie jest tu potrzebny super sprzęt bo nawet w budżetowych "klockach" słychać różnice. Ja zawsze polecam testy, a ich metodologię do własnego wyboru i nie w salonie audio, a u siebie w domu.
Nie wiem może czasem za dużo analizuję, nawet we wtorek na koncercie w Operze Leśnej zastanawiałem się co mi nie pasuje, dlaczego odbicie stopy perkusyjnej jest tak odczuwalne, a nie inaczej i dlaczego artysta perkusję skrętową tak skonfigurował, że uderzenia miotełek w talerze nie są takie jak ostatnio...

Przepraszam Cię@Bogusław Kożyczkowski
za ten mój "słowotoczny śmietnik" oraz pozdrawiam za razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, degsterr napisał:

Wolę [...] mieć to poczucie zadowolenia, że "nowy" przewód wniósł do systemu to, czego oczekiwałem.

Pełna zgoda. Nie da się z tym zdaniem dyskutować, czy go podważyć.

Czy to zamyka spór?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Kraft napisał:

Czy to zamyka spór?

 

 

Myślę ze tak! 

Natomiast jesli ktos ma ochote spojrzec na to zagadnienie z " innej beczki " zapraszam do nowego tematu, ktory wlasnie publikuje...

O.... Już jest :) a tytuł nosi nazwę:

W pułapce percepcji.

pozdr

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Rega napisał:

Zastanawia mnie tylko, dlaczego większą agresją wykazują się właśnie Ci niesłyszący, przy okazji obrażając słyszących

🤣

jasne a "słyszący" to święte aniołki które nawołują do merytorycznej dyskusji.

Wypowiedź jednego z "aniołków" cytowana jest powyżej ;)

Z arsenału słyszacych : głuchy, gołodupiec, słucha na jamniku itp. itd.

Przestań chłopie bo to żenujące jest.

Merytoryka waszych argumentów/wypowiedzi kończy sie z waszej strony na : ja słyszę / kolega słyszy oraz wiemy co słyszymy. Chcecie dyskutować ale tylko z tym,i którzy się zgadzają, niedawno mieliśmy przykład twojego zachowania gdy niby chciałeś podyskutować ale jak przyszło co do czego to  okazało sie ze lepiej by było zeby odzywali sie tylko ci którzy sie z tobą zgadzają.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

śmieci, śmieci ... i ... jeszcze więcej śmieci. 

To kto przyjedzie na kawę ze swoimi kablami? szukam odważnego 

Na razie to tylko widzę pismaków nabijających posty, znawców od wszystkiego, ......to taki nasz dar narodowy czy co?  I tak od tematu do tematu, gdzie można coś dopisać. 

Widzę, że nawet kolega Kraft zabrał głos, poważam kolegę Jarka bo ma JAJA, coś czego innym tu brakuje, bo Kraft to gość co konkretnie działa, sprawdza, testuje Jaro! Pełen szacun!

ehh.. było by super gdyby inni mieli tyle odwagi, zamiast pytań typu co to za puszka przy kablu, ja rozumiem, że cena nie pozwala nawet popatrzeć na taki kabel, ale na boga, trochę wiedzy by się przydało przed napisaniem posta, bo zajechało amatorką na całego.

Współczuje też osobom chcących tak na prawdę czegoś się dowiedzieć z moich opisów, ile to trzeba postów, stron, przeczytać ....o .... o niczym wartościowym.

Po dzisiejszych postach widzę to forum nie dla mnie, to bardziej forum dla teoretyków.  

@RoRo  myślę, że wątek można definitywnie zamknąć, by ograniczyć pisanie kolejnych postów-śmieci, a ja też odpuszczam tu pisanie.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

zamiast pytań typu co to za puszka przy kablu

To było szczere pytanie i na załączonego linka do strony producenta wszedłem i przeczytałem co to takiego. Ale zaczęła sie zadyma to odpuściłem dalsze drążenie tematu... Tłumacze się nie z poczucia winy tylko raczej z szacunku. Bo jeśli kogoś uraziłem to zupełnie nie to było moją intencją. A jak zaproszenie będzie aktualne to jadąc na północ będę chciał posłuchać systemu.

No i oczywiście ja tez zapraszam chociaż moje Cytrusy to chyba nie ta półka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bogus, nie poddawaj sie, przeciez taki cel maja Ci, co ich temat nie interesuje, a tylko pisza, by "podkurzyc", czy wyprowadzic w rownowagi, sprowadzic do swojego poziomu i wygrac doswiadczeniem :) To sie dzieje prawie w kazdym watku - sam prosilem o pomoc w wyborze malych kolumn do postawienia na komodzie, w konkretnym budzecie - no to dostale rade, zeby kupic jamnika, bo dobre kolumny i tak nie zagraja. No zycie :)

Faktem jest, ze brakuje platformy dyskusji, ktora pozwilila by na luzie podyskutowac o wspolnym hobby. Jest nas 38 milionow a na forach audio doslownie garstka ludzi (branzy nie licze), bo wiekszosc zniechecona tymi, co sa zawsze na "nie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Widzę, że nawet kolega Kraft zabrał głos, poważam kolegę Jarka bo ma JAJA, coś czego innym tu brakuje, bo Kraft to gość co konkretnie działa, sprawdza, testuje Jaro! Pełen szacun!

Naprawdę myślisz że jest on jedyna osobą która testuje różne sprzęty? 

Czy może oczekujesz że więcej osób będzie w kabelkami się bawiło?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.08.2020 o 11:05, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Szkoda jest, że tak ogólnie nie mieszkamy bliżej siebie, pożyczył bym parę różnych dodatków od siebie na małe testy.  Ostatnio nic nie działam przez operowaną przepuklinę, ale sieciowy Furutech trafił na chwile do @degsterr i nie pytałem o szczegóły, ale wiadomość sms mówiła, że test był krótki i kabel szybko wrócił do opakowania..... i tyle. Hmm... mogę się tylko domyślać dlaczego tak.  A głos w tej sprawie oddaje Marcinowi.

Najbardziej się cieszę, że wracasz do zdrowia kolego :)
Otóż tak - szkoda, że nie odpowiedziałem wcześniej "przywoła ny do tablicy". Miałem te słynny jak się mówi ostatnio "lockdown" potem urlop i powiem, że bez zaglądania na te akurat forum czułem się lepiej. Cóż jest jak jest, jak to zwykle mawiasz. Wracając do rzeczy rzeczowy Furutech FP-S55N - FI-48R NCF / FI-E48R NFC to baaardzo dobry przewód i nie dla mojego systemu. Miałem go na prawie trzy dni, z czego testowałem może go ze 3 godziny lub więcej po uprzednim wygrzaniu + granie u Bogusława. Może nie miał jeszcze w tym momencie swojej referencyjnej wartości, bo to nówka była, a jednak pokazuje. A co? A to, że w moim systemie spowodował obnażanie niedomagań sprzętu, bo nie do niego na pewno został stworzony tylko dla droższych klocków, może jeszcze bardziej klinicznych niż ten przejrzysty set Bogusława (bo ma naprawdę dobry, wręcz bardzo).
"Wkładam" do CD płytę i co słyszę? Miazgę w wokalu, który był najlepszy jakikolwiek mój system mógł oddać. Denki "pchają" średnicą przede wszystkim, a źródła pozorne oddawały swoje, a bogactwo detali w wysokich tonach aż przerażały - np. talerze na perkusji miały wydźwięk zbliżony temu realnemu temu ze studia , a  i na koncertowych kawałkach było czuć tę swoistą specyfikę ich wybrzmiewania. Fortepian brzmił pięknie tak prawdziwie, podobnie jak instrumenty dęte. Jednak te pozytywy i bardzo dobry bas, który stawał się nad wyraz momentami aktywny - przeszkadzał. Najgorszy był aspekt sceny, która zbijała się w jakąś kulę, taki balon i nic na boki nie szło i tu mi przychodzi zaraz na myśl "warkocz" od Audioquest Thunder. Sama waga przewodu budziła respekt i te wtyki pierwsza, a bardziej extra klasa. Postanowiłem posłuchać co będzie na innych źródłach tj. cyfrowych i te z DCD-800NE i z "malinkowych" - było prawie tak samo jednak wpływ miał też zastosowany IC, a także wyłączenie w sekcji wzmacniacza trybu "anolog mode".

Dlaczego mając zapas czasu - "szybko" trafił do pudełka? Otóż po pierwsze, żeby szybko zapomnieć te pozytywy i tak piękne formaty, choć i tak pozostają gdzieś w tyle głowy i po drugie przeświadczenie, że taki kabel nie jest na pewno stworzony dla takich systemów jak mój i jak się okazuje też i  @Bogusław Kożyczkowski . U mnie się takie zestawie się nie sprawdza i lepszy efekt daje kabel zasilający z przedziału 500+ niż ten za ok 3k pln (połowa wartości wzmacniacza) - nie tędy droga u mnie na bank, jednak co test to test i zawsze warto sprawdzać wszystko jak jest ku temu okazja (Wiem, powtarzam to jak mantrę).

Niech się każdy cieszy tym co ma i jak coś "nie tego", to niech błądzi dalej jak mu coś nie "pasi", a  jak z teoretycznych wywodów i uniesień wie lepiej, to jego sprawa. Każdy wie swoje i może dla kogoś są ważniejsze opisy testów kogoś tam w gazecie czy biuletynie, niż własne doświadczenia i odwaga sprawdzić jakiś kabel za mniej lub więcej złotych. Nigdy nie negowałem nikogokolwiek za jakie "piniondze" ma set czy to sprzęt nowy czy vintage (ja miałem przyjemność słuchania takiego za prawie milion złotych - abstrakcja), a widać, że negacja, jakaś frustracja i hejterstwo w wielu aspektach audio w polskim społeczeństwie i na tym forum budzi wątpliwość jakiegoś wskazywania, porady, pomocy i przede wszystkim tym wchodzącym w "temat". A tak nawiasem dodam, że mam trzy rowery warte 4-ro krotności mojego audio lub więcej i w tym trochę hermetycznym może środowisku nikt nigdy nie "pojechał" jakie kto ma przerzutki czy ma ramę karbonową czy a amelinium, czy ze stali, a jakie siodło, jakie linki i pancerze przerzutek, obręcze, piasty, ogumienie - jest tu pewna analogia.

Ja dziękuję,  przestaję tu dywagować, bo pewnie "gówno" wiem o audio i godziny spędzone w salonach audio i w swoim domowym zaciszu przy testach "klamotów" i  tych nieszczęsnych kabli nie mają żadnego znaczenia, przy jakimś już doświadczeniu, a że jestem "słyszący" to nigdy nie czułem się od kogoś "lepszy", a może starałem się dać jakąś wskazówkę. Dla kogoś kable to "szlify" systemu - ok niech tak "ma", a i tak ja dalej będę tkwił, że

Dnia 27.08.2020 o 01:38, degsterr napisał:

 Kable "grają" - każde. i niech nikt nie pierdoli głupot, że nie, że to "ałdio łudu", bo w takim przypadku nikt kabli dobrych nie słuchał.

Pozdrawiam i bawcie się dalej w "gównodyskusję"...

A tym użytkownikom forum co cokolwiek pomogli i dobre słowa, to bardzo dziękuję, a szczególnie dziękuję koledze @Bogusław Kożyczkowski to facet przeświadczony o swojej wiedzy, doświadczeniu, niebywałej pewności w tym co mówi i co chce przekazać, ale zawsze trafią się Ci "głusi" co go nie posłuchają, jak dobrze radzi, i nie potrafią sprawdzić na własnym "ciele - systemie" .

c'est la vie

 

20200723_082831.jpg

20200723_083259.jpg

Edytowano przez degsterr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Rega napisał:

Ważne, że Bogusław (autor wątku) słyszy

Ale ja tez słysze.

Mnie na taki kabel nie stac. Albo kupił bym sobie coś innego pewnie. Ale inna sprawa to słyszenie roznic czy nie. A inna ile kto chce za to dac. To już indywidualna sprawa.

Nie łam się Bogsuław ten wątek na prawdę się dobrze czyta. Tylko po prostu temat powinien być inny.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Fafniak napisał:

Naprawdę myślisz że jest on jedyna osobą która testuje różne sprzęty? 

Czy może oczekujesz że więcej osób będzie w kabelkami się bawiło?

 

W innym watku zadalem pytanie odnosnie kabla zasilajacego i "zabaw" z nim tzn diy zasilajacy! Temat to "w pulapce percepcji" jest tam pytanie wlasnie odnosnie poprawy/pogorszenia brzmienia tego kabla. Skoro to wszystko to smieci to prosze o odp. Was slyszacych w tamtym temacie. Zaden z słyszacych jakos nie ma zdania.... czyzby szach-mat?

https://es.m.wikipedia.org/wiki/Anarquismo_epistemológico

 

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmm Bogusław ma system zbyt "przejrzysty" ? Jeśli tzn. to co myślę , to kable nie pomogą , za to modyfikacja wzmacniacza , ew. daca wg odpowiedniej specyfikacji może zrobić super zmianę. Piszę to z własnego doświadczenia bo tak miałem , niby spoko słyszeć mocno ciamkanie , gardło wokalisty itp. sybilanty (na niektórych sterujących lampach) - ale po roku stwierdzam ,że jednak bardziej zrównoważony dźwięk jest przyjemniejszy - synergiczny taki :) 

Można się zdziwić jak spore zmiany występują przy zmianach kondensatorów , rezystorów , zresztą ostatnio na pewnej FB grupie audio ktoś się chwalił upgrejdowaną zwrotnicą w kolumnach focala , ktoś tam się śmiał ,że te stare arie mogą dzięki temu grać lepiej niż model wyższy.

Wiem ,że to o czym piszę wymagałoby większej ingerencji w sprzęt ,ale może warto ? Jest wiele fajnych podzespołów , są spece którzy takie modyfikacje przeprowadzają. Jedyny minus , może się nie spodobać dźwięk , a przy kablach można się "bawić" wiele lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja już nie chciałem tego poruszać bo w tym gronie każde rady które nie dotyczą kabli to "atak" ;)

Naście stron temu już ktoś o tym wspominał. @Bogusław Kożyczkowski pisze o dźwięku wysokiej próby (czy jakoś tak podobnie). Tyle że detaliczny wzmacniacz, kolumny i słabe akustycznie pomieszczenie to przepis na drażniący dźwięk w dłuższym okresie czasu. Wpierw jest ŁAŁ, a potem... Kablami (co widać po kolejnych epopejach) nie poprawi sie tego.

Może jednak poszukać innych kolumn lub innego wzmacniacza? Ja rozumiem że wymiana kabelków jest najłatwiejsza (logistycznie) i może dla kogoś być fajną zabawą ale może czas spojrzeć na to troszkę "z boku" i troszkę bardziej z dystansu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Inferno napisał:

A jak zaproszenie będzie aktualne to jadąc na północ będę chciał posłuchać systemu.

Zaproszenie jak najbardziej aktualne. 

23 godziny temu, hubert hubert napisał:

Faktem jest, ze brakuje platformy dyskusji, ktora pozwilila by na luzie podyskutowac o wspolnym hobby

W sprawie kabli? to na forum audio stereo mamy club słyszących kable.

20 godzin temu, degsterr napisał:

Niech się każdy cieszy tym co ma i jak coś "nie tego", to niech błądzi dalej jak mu coś nie "pasi", a  jak z teoretycznych wywodów i uniesień wie lepiej, to jego sprawa. Każdy wie swoje i może dla kogoś są ważniejsze opisy testów kogoś tam w gazecie czy biuletynie, niż własne doświadczenia i odwaga sprawdzić jakiś kabel za mniej lub więcej złotych.

To nie chodzi, że system "nie pasi" --  tu chodzi, że są święcie przekonani, że ich systemy już grają wspaniale i nie ma dupy by to grały lepiej.  No.... i komornik w domu czuwa.

15 godzin temu, S4Home napisał:

temat powinien być inny.

Piotrek .. nie wierze Tobie, że słyszysz wymianę sieciówki :), ale zapewniam, że Furu, który już wrócił do salonu S4 usłyszysz na pewno. 

To nie temat trzeba zmienić, tylko przestać pisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Kubakk napisał:

Można się zdziwić jak spore zmiany występują przy zmianach kondensatorów

Tak daleko nie będę ingerował. 

Dobór lamp na pre (81+83) w tej chwili ustawione są optymalnie.

Uwierz mi, .. że kable potrafią zmieniać granie.  

12 godzin temu, Fafniak napisał:

Wpierw jest ŁAŁ, a potem... Kablami (co widać po kolejnych epopejach) nie poprawi sie tego.

Po części masz racje, na graniu z kolumn mam za dużo odbić (pogłos), ALE ... do słuchania muzyki na słuchawkach, akustyka pomieszczenia jest elementem zbędnym, natomiast doborem kabli słyszę czysty dźwięk z ciszą w tle, każde westchnienie, szarpniecie strun, szczotki, uderzenie pałki w krawędź werbla, każde stłumienie stopą talerza itd, wszystko to jest czyste, wyraźne... ta muza płynie bez wysiłku, nic się nie nakłada, czy drugi plan, .. czy przeszkadzajki pochowane przez realizatora... to wszystko jest, nie muszę się nad niczym celowo skupiać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Po części masz racje, na graniu z kolumn mam za dużo odbić (pogłos), ALE ... do słuchania muzyki na słuchawkach, akustyka pomieszczenia jest elementem zbędnym, natomiast doborem kabli słyszę czysty dźwięk z ciszą w tle, każde westchnienie, szarpniecie strun, szczotki, uderzenie pałki w krawędź werbla, każde stłumienie stopą talerza itd, wszystko to jest czyste, wyraźne... ta muza płynie bez wysiłku, nic się nie nakłada, czy drugi plan, .. czy przeszkadzajki pochowane przez realizatora... to wszystko jest, nie muszę się nad niczym celowo skupiać. 

Jeżeli dobrze rozumiem to co napisałeś  tego ze słuchajac na słuchawkach jest super.

ALE to jednocześnie oznacza że część toru audio (wzmacniacz dla kolumn, kolumny, pokój) eliminujesz z tego "równania"

Ta część jest po prostu zła a ty starasz sie poprawić tę część toru kablami... SERIO????? Już kiedyś czytałem o tego typu staraniach. Nawet jak ktoś doszedł do jakiś zmian, to nie minęło pół roku jak okazywało sie ze to jednak była ślepa uliczka. To nie jest żadna nowa historia, szkoda że brniesz w to zamiast te 5 tysięcy wydać na akustykę pokoju.

Edytowano przez Fafniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Fafniak napisał:

słabe akustycznie pomieszczenie to przepis na drażniący dźwięk w dłuższym okresie czasu. Wpierw jest ŁAŁ, a potem... Kablami (co widać po kolejnych epopejach) nie poprawi sie tego.

41 minut temu, Fafniak napisał:

Ta część jest po prostu zła a ty starasz sie poprawić tę część toru kablami... SERIO?????

To jeszcze raz..... gdzie napisałem o efekcie Wow i ... nie da się słuchać??? proszę o przypomnienie mojego takiego wpisu

Czemu uparcie mi wmawiasz, że mam coś źle?? a może Ty źle coś rozumujesz z moich wypowiedzi???

 chcesz posłuchać jak u mnie jest złe? nie krępuj się, proponuje ruszyć dupę i przyjechać posłuchać, zamiast na odległość wmawiać mi i innym, że próbuje coś poprawić kablami. 

To co piszesz, to żadne ważne informacje dla mnie, jeśli takich masz więcej to sobie odpuść tu pisanie.  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawde marzę by ktos mnie zaprosił do swojej "pieczary" i zapodał taki dzwiek bym padł na kolana, oddał hołd i nie spał po nocach dopóki nie uzyskam tego co u danego delikwenta.

Ps: jak narazie ciężko mnie zaskoczyć pod tym względem.....

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Bogusław Kożyczkowski

Odniosłem sie do twojego wpisu :

8 godzin temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Po części masz racje, na graniu z kolumn mam za dużo odbić (pogłos),

8 godzin temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

ALE ... do słuchania muzyki na słuchawkach, akustyka pomieszczenia jest elementem zbędnym, natomiast doborem kabli słyszę czysty dźwięk z ciszą w tle, każde westchnienie, szarpniecie strun, szczotki, uderzenie pałki w krawędź werbla, każde stłumienie stopą talerza itd

Dla mnie wynika z niego że masz super na słuchaniu przy pomocy słuchawek, czyli tor słuchawkowy jest ok. (bo w sytuacji gdy rozmawiamy cały czas o torze audio z kolumnami to po co wspominałbyś o słuchawkach?)

A jeżeli prawda jest to że

9 godzin temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

na graniu z kolumn mam za dużo odbić (pogłos)

Oraz twoje poszukiwania kabli + opisy co jest dla ciebie nie tak + pokój bez adaptacji to w kontekście toru słuchawkowego tor "kolumnowy" i pokój (nie adaptowany)jest źle dobrany.

To gwoli wyjaśnienia

Co do wizyty u ciebie. Wybacz ale obawiam sie ze oczekujemy innych doznań w dźwięku a twoja reakcja jest tożsama z reakcjami innych audiofili gdy chciałem powiedzieć co naprawdę ja sądzę , słyszę

Nie. Nie interesuje mnie to jak u ciebie gra i prosze nie wyciągaj tylko tego jednego zdania bo jest ono integralną częścią całości wypowiedzi mojej.

Natomiast jeżeli to zdanie :

9 godzin temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

ALE ... do słuchania muzyki na słuchawkach, akustyka pomieszczenia jest elementem zbędnym, natomiast doborem kabli słyszę czysty dźwięk z ciszą w tle, każde westchnienie, szarpniecie strun, szczotki, uderzenie pałki w krawędź werbla, każde stłumienie stopą talerza itd, wszystko to jest czyste, wyraźne... ta muza płynie bez wysiłku, nic się nie nakłada, czy drugi plan, .. czy przeszkadzajki pochowane przez realizatora... to wszystko jest, nie muszę się nad niczym celowo skupiać. 

pomimo wspomnienia o słuchawkach, dotyczy jednak toru kolumnowego to ja przepraszam za złe zrozumienie.

Tak czy inaczej sugeruję zamiast wydawać na kable bajońskie sumy, zainwestować tę kasę w adaptację akustyczną.

I masz rację niepotrzebnie się odzywałem.

Powodzenia w doborze kabli bo jakos nie wierzę abyś poszedł w adaptacje akustyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...