Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam.

Chcę kupić listwę Tomanka- model TAP8 z dwoma gniazdami DC-Blocker. ( 6 gniazd z filtrami Schaffnera).

Mam pytanie-co dają gniazda DC-Blocker ( co mogę pod nie podłączyć ) ?

Jest opcja zamówienia ( 6 gniazd ) bez filtrów .

Lepiej z filtrami czy bez i co one dają ?

Pozdrawiam i czekam na odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napiszę jeszcze prościej- czy obojętnie pod jakie gniazdo podłączę wzmacniacz i CDka ? Nie ma żadnej różnicy miedzy filtrowanymi a NIEfiltrowanymi no i miedzy DC-Blockerami.

To może kupie za 20 zł sieciówkę w Media Expert i 780zł w kieszeni jak nie ma różnicy?

Pytam przecież czym się różnia poszczególne gniazda i co mi da podłączenie do jednego ,drugiego i trzeciego...NIC ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, misiek x napisał:

Napiszę jeszcze prościej- czy obojętnie pod jakie gniazdo podłączę wzmacniacz i CDka ? Nie ma żadnej różnicy miedzy filtrowanymi a NIEfiltrowanymi no i miedzy DC-Blockerami.

To może kupie za 20 zł sieciówkę w Media Expert i 780zł w kieszeni jak nie ma różnicy?

Pytam przecież czym się różnia poszczególne gniazda i co mi da podłączenie do jednego ,drugiego i trzeciego...NIC ?

Tak jak @audiowit zawyrokował. Jeśli filtrować to na pewno nie wzmacniacze (choć najlepiej nie filtrować w ogóle niczego wg mnie, co nie znaczy- kup listwę z "MediaExpert"). Są i tacy ortodoksyjni audiofile, którzy włączają wzmacniacze bezpośrednio do gniazdek ściennych (niestety jest to gorsza opcja niż porządna listwa (powtarzam- PORZĄDNA).

Zamiast o filtry lepiej poprosić pana Tomanka o zastosowanie dobrych furutechowych gniazd!

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje audiowit i wpszoniak. Czyli z tego co rozumiem jeżeli Tomanek w standardzie proponuje 6 gniazd filtrowanych ( z mozliwością korekt) to zamówić np. 2 gniazda filtrowane i 4 niefiltrowane. A co podpinamy pod DC-Blockery...do czego one są przeznaczone ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomanek to taka podstawowa listwa. Zeczywiscie tak jak napisał Wpszoniak najlepiej nie filtrować. Ale pożądna listwa to juz wiekszy wydatek. Zakladam, ze nie chcesz wydawać wiecej niz 600zł.

Dc blockery nie są Ci potrzebne jesli nie masz artefaktow w postaci brumow, przydzwiekow itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

audiowit ,mogę wydać trochę więcej ,ale powiedzmy do 1500zł....a będzie tam podłączony najprawdopodobniej Sansui alpha 907 tylko jeszcze nie wiem która :D

może jakieś propozycje ? ( w cenie do 1500)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@misiek x ale 907 to zasadniczo są na 100 v - Japonia. Nie potrzebujesz listwy tylko trafo.

U mnie w zestawie podpiętym do listwy Tomanka, wzmacniacz, tuner są w gniazdach filtrowanych, a cd i transformatorek do Daca w tych z DCblokerem. Bloker usuwa zakłócenia sieciowe. Filtry jedynie separują gniazda od siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pboczek,dziękuje ale w takim razie trafo gdzie mam podłączyć jeżeli nie do listwy Tomanka lub innej ? Bezpośrednio do gniazdka w ścianie, a gdzie reszta systemu ?

Listwa chyba potrzebna żeby dało radę wszysko podłączyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trafo do sciany. Ja bym Ci polecił listwę od swojego kolegi, ktory ma firmę robiacą kable zasilające i listwy.

Kolega z sansui kupił od niego listwę jednoczesnie wyrzucajac z systemu Tomanka.

Nie szkoda Ci 1500 zł. Nie lepiej dorzucić do 907 i poźniej mysleć o listwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szkoda fakt, na 907 mam odłożone, ...tylko muszę ich posłuchać i wtedy podejmę decyzję KTÓRA

A kolega ile sobie ceni za taka listwę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomimo, że temat już jest zapewne załatwiony przez @misiek x dorzucę swoje trzy grosze. Być może ktoś inny będzie miał podobne wątpliwości. Swego czasu też miałem taki dylemat - filtrować, nie filtrować, czo to coś w ogóle zmieni i będzie słyszalne etc.

Po zapoznaniu się z tematem i oczywiście próbach z filtrami (różnymi), odpowiedź brzmi tak, filtrować. I to wszystkie urządzenia, wzmacniacze również. Negatywny wpływ filtrów na pracę wzmacniacza to jakieś zabobony, które ktoś kiedyś wymyślił, a teraz są powielane. Bo chociażby na logikę, jak mniej zakłóceń może przyczynić się do pogorszenia jakości odtwarzanego dźwięku? Efekt może być jedynie pozytywny lub żaden. Pomysły o zaburzeniu przepływu energii do wzmacniacza i przez to pogorszenie jego, uwaga słowo klucz, "wydajności prądowej" to kompletna bzdura. Tak jak pisałem, próbowałem różne filtry, na różnych wzmacniaczach (także gitarowym) i efekt zawsze był na +, jeżeli mówimy o szeroko rozumianej czystości dźwięku. Wiadomo, gusta są różne i mnie np chyba bardziej podoba się dźwięk takiej "nieoczyszczonej" gitary. Ale przecież nie można w tym wypadku mówić, że filtr pogorszył dźwięk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli konstruktor w zwrotnicy np. bardzo mocno przyciszy głośnik wysokotonowy  względem pozostałych głośników, jakie to będzie miało konsekwencje dla dźwięku? Taki zabieg może mieć negatywny wpływ na czystość i jakość odtwarzanego dźwięku?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiedziałbym, że bardziej na równowagę tonalną niż czystość, a przez to oczywiście jakość - wystąpi niedostatek zakresu wysokich częstotliwości. Ale przyznam, że nie dostrzegłem związku/analogii z filtrowaniem zasilania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgodzimy się, że jeśli wysokich jest niedostatek, to mamy ograniczoną zdolność "widzenia". Pewnych częstotliwości nie słychać.

Dlaczego gitara bez filtrowania mogła podobać się bardziej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście tak jest, brak góry ogranicza "szczegółowość". Odwracając, niektórzy postrzegają jej nadmiar jako dobrą transparentność dźwięku.

Gitara bez filtrowania (chyba) podobała się bardziej w konkretnym przypadku. Otóż wtedy, gdy była mocno przesterowana. Dodatkowe "zanieczyszczenia" zwiększały ilość wysokich harmonicznych w dźwięku przez co przester był jakby gęściejszy. Może jeszcze inaczej opiszę efekt: rozbudowany akord zagrany po strunach (również z przesterem), struny nietłumione - z filtrem była większa możliwość słyszenia poszczególnych dźwięków/strun, taka większa czystość. Bez filtra dźwięki zlewały się w jedną masę. Dodam, że w tej chwili brzdękam jednak z filtrem.

Przyznam, że zaciekawiło mnie co wyniknie z tego tajemniczego "przesłuchania" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że przester z filtrem stracił na harmonicznych?

A jak ten sam filtr sprawdził się w przypadku posiadanego sprzętu audio?

Edytowano przez Verictum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można tak powiedzieć. Ale też nie było to tak jak przy zmniejszeniu gainu we wzmacniaczu.

W audio efekt w sumie był podobny. Porównałbym to do przełączenia telewizora na HD. Poszczególne elementy obrazu muzycznego zyskały na ostrości, stały się bardziej namacalne. Można by także powiedzieć, że zwiększył się kontrast pomiędzy tłem, które stało się bardziej czarne a muzykami. Ale rzeczywiście, na pierwszy rzut ucha zmniejszyła się ilość wysokich tonów - ale powtarzam, to tylko pierwsze wrażenie. Bardziej pasowałoby tu określenie, że dźwięk stał się łagodniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem,  a jakie to było urządzenie?

Złagodzenie często jest objawem "tłumienia" złagodzenia góry pasma. Wycinanie harmonicznych nie jest pozytywnym efektem ubocznym.

Nie znam systemu, którego używasz, ale działanie wskazuje na klasyczne filtrowanie przez "tłumienie"

Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

System to CA Azur 840A v2 + 840C - oba urządzenia przeze mnie modyfikowane, kolumny Usher V-601 - także modyfikowane. Generalnie każda modyfikacja przyczyniała się do pogłębienia zjawiska opisanego wyżej. Dodam, że modyfikacje nie były układowe, a raczej poprawiające jakość użytych elementów, oraz wytłumienie mechaniczne obudów. Aha, we wzmacniaczu usunąłem wszystkie kondensatory sprzęgające. Pozostały tylko pomiędzy bazami predriverów końcówki (także wymienione na polipropyleny mundorfa). Spokojnie, składowa stała na wyjściu pod kontrolą - poniżej 1 mV.

W moim odczuciu taka zmiana dźwięku była na +. Nie oceniłbym, że coś wyciąłem, a raczej wyczyściłem, że nie wspomnę o znaczącej poprawie brzmienia przy większych mocach. To jakby wymienić natarczywego Technicsa na chociażby wymienionego CA. W pierwszej chwili jest wrażenie, że czegoś ubyło, ale po chwili stwierdzamy, że tak właśnie ma być a źle było wcześniej.

Dotykając temat z drugiej strony, a więc od strony zasilania - tym razem ja sformułuję pytanie: Jak zmniejszenie zakłóceń przedostających się do urządzenia z sieci energetycznej przez ich odfiltrowanie miałoby powodować filtrację wyższych częstotliwości z sygnału użytecznego?

Uzupełniając, znowu na logikę - dokonałem zmian, które nie mogły nic pogorszyć. Mogła być tylko poprawa lub brak efektu. Skoro efekt wystąpił to musiał być pozytywny. Ponieważ zastosowanie listwy z filtrem spowodowało zmianę w tym samym kierunku, co np wytłumienie obudowy, należy założyć, że zmiana ta była także pozytywna. Wiem, trochę ciężka filozofia :D

Edytowano przez nowy78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli zrobiłeś tzw upgrade + modyfikację. Jeżeli poszła w dobrym kierunku to bardzo dobrze. Tańsze urządzenia mają często dość "surowy" dźwięk, dlatego wymiana podzespołów na lepsze wymaga uwagi i wiedzy, czasem też szczęścia. Skoro jesteś zadowolony i w długiej perspektywie odsłuchowej to się potwierdza, to szczere gratulacje:-)

 

To zależy jakie filtrowanie pasywne czy aktywne. Każde aktywne filtrowanie jest pochodną zastosowanych rozwiązań jak i samej konstrukcji, ale przede wszystkim elementów, które składają się na taki filtr.

Nie jest mi znany żaden filtr aktywny na rynku, nawet z absolutnego topu, który nie powodowałby "uproszczenia i zubożenia" brzmienia. Wygładzają natomiast bardzo ładnie, zabierając składowe harmoniczne, nie pozwalają np. skrzypcom wybrzmieć, ale brzmienie jest bardzo sympatyczne pozbawione niestety ekspresji. Takie ułagodzenie filtrowaniem, kablami zasilającymi, często potem jest korygowane przez podbijanie dynamiki i góry poprzez elementy typu podstawki pod sprzęt np. konstrukcyjnie oparte o kulki. Niestety to tylko przenosi równowagę tonalną w górę, ale "stłumionych" u źródła dźwięków nie odzyska.

Jeżeli chodzi o filtrowanie z sieci energetycznej, to skoro składowa stała jest wyizolowana i spacyfikowana, to wpłynęła na dźwięk i na górę pasma? Zastosowane elementy typu lepszej jakości kondensatory, rezystory (tzw audiofilskie) wpłynęły również na przekaz nie tylko góry pasma:-)

Co do wytłumienia obudowy (wcale nie jest to taka ciężka filozofia:)) w zależności od materiału i jego zdolności do tłumienia drgań (częstotliwości rezonansowej) może dawać podobny efekt do "tłumienia" zakłóceń, poprzez  "zdjęcie stresujących dźwięk naprężeń". Takie zabiegi są powszechnie stosowane poprzez podkładki antywibracyjne, kolce, maty bitumiczne itp. To również ciekawe zagadnienie i wcale nie tak oczywiste, które rozwiązanie przysłuży się  polepszeniu brzmienia urządzenia czy też systemu.

Najważniejsze chyba nie szkodzić.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×