Skocz do zawartości
binkool

Wymiana kondensatorów w zwrotnicy

Recommended Posts

Cześć,

Postanowiłem wymienić kondensatory w zwrotnicy. Zakupiłem jenzteny  i nie spodziewałem się, że są one takie duże. Nie wlutuje ich w płytkę tak żeby wyglądało to estetycznie. I tutaj moje pytanie: Czy wlutowanie kondensatora od strony ścieżek na płytce będzie wielkim przestępstwem? To rozwiązałoby problem rozmieszczenia. I czy zmiana kondensatorów z 50V na 400V nie zaszkodzi brzmieniu? Ogólnie wiem, że większy voltaż kondensatorów nie szkodzi w sprzętach analogowych, ale nie wiem jak to się ma jeśli chodzi o dźwięk w zwrotnicach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic się nie stanie. Zwiększenie dopuszczalnego napięcia kondensatora nie ma znaczenia. Chociaż niektórzy twierdzą, że te na wyższe napięcia lepiej brzmią. Montaż na płytce od strony druku też nie jest problemem. Można także wlutować na stojąco jeżeli kondensator ma długie wyprowadzenia lub któreś przedłużysz drutem.

Po zastanowieniu, jeżeli jest duży a więc też ciężki to może lepiej na stojąco nie próbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję nowy78 za merytoryczną odpowiedź.  Tak też właśnie myślałem tylko wolałem się upewnić. Odpowiedź Elizjum7919. nieco zbiła mnie z tropu. Gdy wlutuję mniejszy kondensator od strony ścieżek dwa kolejne się zmieszczą na płytce od prawidłowej strony. Mogę tak zrobić ponieważ zwrotnica jest na dystansach prawdopodobnie pochłaniających część wibracji od obudowy i kondensator się mieści idealnie. Nie będę musiał dokonywać żadnej dodatkowej rzeźby. Myślę, że nie będzie tak źle to wyglądało ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@binkool ja mogę już tylko potwierdzić to co napisał Ci @nowy78. Możesz spokojnie zastosować kondensatory na wyższe napięcie. 

Jeżeli chodzi o sam montaż, to staraj się robić tak, żeby zachować jak najkrótsze wyprowadzenia. Im krótsze odcinki łączące poszczególne elementy zwrotnicy, tym lepiej. Jeżeli już się bawisz zwrotnicami, to warto, moim zdaniem, jest rozważyć montaż wszystkich elementów na tzw. pająka, czyli metodą przestrzenną. Pozbywasz się wtedy płytki PCB z wątpliwej jakości  ścieżkami i minimalizujesz odległości pomiędzy poszczególnymi elementami. Warto przy tym pamiętać o właściwym rozmieszczeniu cewek i poprawić to co ewentualnie w fabryce zostało źle złożone. 

Pod tym linkiem znajdziesz informację mówiące o tym, dlaczego tak ważne jest prawidłowe rozmieszczenie cewek: Troels - cewki :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i kondensatory wymienione. Wyszło całkiem schludnie ;) Brzmieniowo niewiele się zmieniło ale ciesze się, że wymieniłem 45 letnie kondy na coś nowego. @Audio Autonomy dzięki za link, z ciekawością przeczytam o cewkach. Jednak tej zwrotnicy bardziej modyfikować nie będę. To vintagowe kolumny i poza kondensatorami w planach mam jedynie wymianę wygłuszenia. Reszta zostanie w oryginale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.09.2018 o 23:40, binkool napisał:

Cześć,

Postanowiłem wymienić kondensatory w zwrotnicy. Zakupiłem jenzteny  i nie spodziewałem się, że są one takie duże. Nie wlutuje ich w płytkę tak żeby wyglądało to estetycznie. I tutaj moje pytanie: Czy wlutowanie kondensatora od strony ścieżek na płytce będzie wielkim przestępstwem? To rozwiązałoby problem rozmieszczenia. I czy zmiana kondensatorów z 50V na 400V nie zaszkodzi brzmieniu? Ogólnie wiem, że większy voltaż kondensatorów nie szkodzi w sprzętach analogowych, ale nie wiem jak to się ma jeśli chodzi o dźwięk w zwrotnicach.

Przecież pisał jakie. Jeśli nie słychać różnicy od razu żadnej, to ich wygrzewanie za dużo nie zmieni.

A co to za kolumny ? Im wyższe napięcie dopuszczalne na okładkach kondensatora, to tym lepiej. Kondensatory na wyższe napięcia są zazwyczaj większe i wzrasta ich koszt produkcji. Do tego inne będą dopuszczalne napięcia przemienne i stałe. Warto zadbać aby kondensatory po przylutowaniu nie latały luźno.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, MobyDick napisał:

Warto zadbać aby kondensatory po przylutowaniu nie latały luźno.

To ja wymyśliłem inaczej, a mianowicie: przyklejenie kondensatorów do płytki będzie skutkowało przenoszeniem na nie drgań - najpierw z obudowy/kolumny na płytkę a potem na kondensatory. Dlatego wymieniając u siebie w zwrotnicy, pozostawiłem ok 1 mm szczeliny pomiędzy płytką a kondensatorami. "Wiszą" tylko na swoich wyprowadzeniach. Z lenistwa nie sprawdzałem natomiast, czy ma to jakiś wpływ na dźwięk :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@MobyDick, @Audio Autonomy żona trochę mi wygrzała kolumny słuchając radia (jakieś 13 godzin) jak całą sobotę byłem w pracy :D W niedzielę przesłuchałem na spokojnie kilka płyty i zmieniam zdanie, różnica jest zauważalna. Poprawił się bas, nieco dynamika, góra raczej została bez zmian. Ogólnie na +.  Ostatecznie nie wiem czy się faktycznie kondy wygrzały czy po wymianie "zbyt niechlujnie" odsłuchałem zestaw. Kolumny to mało znane w Polsce Kenwood KL-4090. Kondensatory to 2x Jentzen Audio Cross-Cap i 1x Standard Z-Cap na zwrotnicę.

@nowy78 ciekawa teoria. Ale nie jest czasem tak, że "wiszące" kondensatory są bardziej narażone na kicki ciśnienia akustycznego generowanego przez przetworniki? Jak wymieniałem kondensatory to stare były mocno przyklejone do płytki. Poniszczyły się przy odrywaniu. Nowe też będę kleił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@MobyDick, nasz kolega podał wcześniej tylko producenta kondensatorów. A to, jak zapewne wiesz, tylko część informacji. No, ale teraz już wiemy, że w ruch poszły Cross Capy i Standard ZCapy :)

@binkool, te 13 godzin to dalej mało. Dźwięk będzie się jeszcze zmieniał przez najbliższych kilkadziesiąt godzin. Zesztą sam będziesz miał okazję się przekonać :)

Aha, no i solidne przymocowanie kondensatorów, to podstawa. Lepiej żeby nie wisiały tylko na swoich wyprowadzeniach.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Audio Autonomy brzmienie się zmieniło i nie jest to autosugestia. Żona nawet powiedziała, że lepiej to gra :D A ona totalnie się nie orientuje co ja tam w kolumnach grzebałem. Jestem zdumiony, że wymiana kondensatorów tak wpłynęła na brzmienie. Moja najlepsza modyfikacja audio jak do tej pory, a kilka ich było. Tak z ciekawości, dlaczego solidne mocowanie kondensatorów jest aż tak ważne? Wcześniej oglądając jakieś przypadkowe zwrotnice myślałem, że to zabieg dla purystów dający efekt rzędu 0,0001% do jakości dźwięku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wymiana kondensatorów w zwrotnicy kolumny jak się przekonałeś może bardzo wpłynąć na jej brzmienie. Niekoniecznie zawsze wymiana na droższe musi wpłynąć pozytywnie. A mocowanie jest ważne o tyle ze wewnątrz kolumny powietrze bardzo intensywnie drga i przemieszcza się. To prowadzi do poruszania się takich niezamocowanych elementów. Takie kondensatory pokuszając się w pobliżu dość mocnych magnesów indukują napięcie przemienne o częstotliwości drgania. Generuje to dźwięki w głośnikach które są rodzajem zniekształceń, bo być ich tam nie powinno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odniosę się do tych drgań jeszcze. Jeżeli chcemy zminimalizować drżenie kondensatora to ja bym nie kleił. No chyba że jest tak duży i ciężki, że wyprowadzenia nie dają rady go utrzymać. Przenoszenie drgań przez twarde ciała stałe jest zazwyczaj silniejsze niż przez powietrze (uderz w stół a nożyce się odezwą). Napisałem zazwyczaj, ale nie mogę znaleźć w głowie przykładu że tak nie jest. Wprawdzie wyprowadzenia też będą je przenosić, ale na pewno w mniejszym stopniu niż klej na dużej powierzchni.

Wiem, że zwykle są klejone, ale to wymuszają zapewne także inne wymogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@MobyDick dziękuję bardzo za dokładne wyjaśnienie dlaczego mocowanie kondensatorów jest takie ważne.

@Pboczek KL-7070D? WOW! Niestety nie sprawdzałem pojemności starych kondensatorów. Wstyd się trochę przyznać ale nie mam miernika ? Taki ze mnie majster elektronik :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wewnątrz kolumny z dużą amplitudą drga głównie powietrze. Drgania ścianek kolumny i ewentualnej płytki są znacznie mniejsze. Dlatego elementy lutowane mocuje się do podłoża. Nie muszą być przyklejone. Można je zamocować opaskami (zipami ) przewleczonymi przez otwory lub można je przylepić jakąś masą np. do mocowania plakatów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, MobyDick napisał:

Wewnątrz kolumny z dużą amplitudą drga głównie powietrze.

Ale ma mniejszą możliwość przekazania swojej energii. Gdyby np energia tych drgań w całości przekazywana była obudowie, obudowa nie miałaby sensu. Poza tym energia nie tylko wiąże się z amplitudą drgań ale także z masą drgającą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W każdym bądź razie luźno umieszczony kondensator ma skłonność do wpadania w drgania, a zamocowany może drgać ze znacznie mniejsza amplitudą :) . Dlatego takie elementy zwrotnic mocuje się do podłoża pod nimi.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...