Skocz do zawartości
kaKa

Ciekawe zajecie na lata – urzadzenie pokoju goscinnego - aby PIEKNIE GRALO

Recommended Posts

18 minut temu, wpszoniak napisał:

Nie ma sensu szukanie miejsca dla głośników czy szukania odpowiedniego okablowania, czy wreszcie próbowania czegokolwiek bez "wygrzania" sprzętu. A że masz wzmacniacz tranzystorowy to... właściwie w ogóle nie powinno się wyłączać. Nic więc dziwnego, że po włączeniu "dzieciaki grasowały"... Nierozgrzany system gra źle, fałszuje obraz... Najmniej 2 godziny muszą sprzęty grać.... Nie wystarczy podłączyć do sieci- musi płynąc muzyka jakaś! To taka moja rada.... Ale zapewne znasz ten problem znakomicie, prawda?

Drogi wpszoniak-u, nie znam tego! Dokladniej, nie znalem do tej pory. Ale sie ucze i slucham, mysle ze mam bardzo niezly sluch (mialem troche w przeszlosci z muzyka wspolnego) a wiec slysze.

Zrozumialem co do 2 godzin. Na okraglo, narazie, nie bede to puszczal (zona jeszcze nie jest "przyszykowana" do takiego level-u mojego "zeswirowania"), ale 2 godziny minimum wygrzanie - bede sie trzymal. Zapisane do kompedium wiedzy "poczatkujacego melomana/audiofila" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tym czasem nagrzewania się urządzeń to jest różnie - bo niektórym wystarcza już kwadrans (i dotyczy to nie tylko wzmacniaczy, ale i np. odtwarzacza CD), a inne to 2-4 godziny.
No i okazuje się, że często sprzęt lampowy szybciej jest gotowy niż taki sam - ale tranzystorowy,

Pozdrawiam
PS. Zaś z tą milimetrową dokładnością przy symetrycznym rozstawianiu kolumn to wg mnie przesada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
13 minut temu, kaKa napisał:

Na okraglo, narazie, nie bede to puszczal (zona jeszcze nie jest "przyszykowana" do takiego level-u mojego "zeswirowania")

Hi hi hi... Och te żony... Co jedna to groźniejsza! Spróbuj z Niej zrobić audiofila i po kłopocie. A to się robi tak- przynajmniej raz na miesiąc w dzień wypoczynku (np sobotę) zaproś swą ukochaną na koncert filharmoniczny z muzyką (na wszelki wypadek) przyjemną, później do kawiarni, bo zwykle są w salach tego typu. Jeszcze później gdy tę samą muzykę przez głośniki zaprezentujesz to.... Żona na wszystko pozwoli, byle grało jak na koncercie!

 

5 minut temu, RoRo napisał:

No i okazuje się, że często sprzęt lampowy szybciej jest gotowy niż taki sam - ale tranzystorowy,

Tak. Lampie wystarczy.... Te 1,5 godziny. RoRo, oczywiście jeśli  nie ma konieczności odsłuchiwania dla konfigurowania sprzętu to można skrócić czas, ale jeśli mamy decydować o położeniu głośników to juz naprawdę lepiej się nie pomylić... 

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, kaKa napisał:

Zrozumialem co do 2 godzin. Na okraglo, narazie, nie bede to puszczal (zona jeszcze nie jest "przyszykowana" do takiego level-u mojego "zeswirowania"), ale 2 godziny minimum wygrzanie - bede sie trzymal. Zapisane do kompedium wiedzy "poczatkujacego melomana/audiofila" :)

Trochę dystansu do tego co jest wypisywane na forach, nie zaszkodzi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, kaKa napisał:

Sugerujesz ze producent wie najlepiej jak i gdzie musza jego kolumny staly zeby gralo jak najlepiej?

Tak, od tego co piszą należy zacząć ustawienia. Sprawdź jakie dają zalecenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎12‎.‎09‎.‎2018 o 23:42, wpszoniak napisał:

Hi hi hi... Och te żony... Co jedna to groźniejsza! Spróbuj z Niej zrobić audiofila i po kłopocie. A to się robi tak- przynajmniej raz na miesiąc w dzień wypoczynku (np sobotę) zaproś swą ukochaną na koncert filharmoniczny z muzyką (na wszelki wypadek) przyjemną, później do kawiarni, bo zwykle są w salach tego typu. Jeszcze później gdy tę samą muzykę przez głośniki zaprezentujesz to.... Żona na wszystko pozwoli, byle grało jak na koncercie! 

Nie nie :) Wszystko jest nie tak zle z zona i moim raczkujacym audio/meloman-filizmem :)

Ale juz pracuje nad tym co piszesz drogi wpszoniaku :) Jak i rekomendujesz w swoich artykulach - zeby wiedziec jak instrumenty brzmia na zywo - trzeba sluchac je na zywo! Juz zamawiam bilety i z zona zaczynamy od koncertow ;) Mam nadzieje jej sie spodoba (bardzo ma specyficzny gust muzyczny, no, jak kazdy z nas). Zaczniemy od czegos bardziej klasycznego.

 

Musze napisac ze juz zakonczylem kolejny etap testowania, w spisku ponizej to co zakonczone - mam bardziej grubym zaznaczone:

+zwezenie bazy miedzy kolumnami (do 1.7 metra);

+odkrecnie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila "przed uszami";

+odkrecenie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila "do usz";

- odkrecenie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila "za uszami";

- odkrecenie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila prostopadle do tylnej sciany za glosnikami;

- zalozenie grubym dywanem/koldra itp pierwszych odbic na podlodze;

- zalozenie poduszkami pierwszych odbic naokolo telewizora. 

Ogolnie, dokrecenie ``do usz`` dzwieczy juz o wiele lepiej niz ``przed uszami``. Sluchanie w takim setup-ie daje juz przyjemnosc.

 

Plusy (w porownaniu z przeszlymi ustawieniami): scena miedzy kolumnami jest wyrazista, nadal ze scena do gory jest dobrze, dzwiek bardziej objetosciowy, wysokie czasami nawet do przodu wyskakuja (co mnie zdziwilo), tez i w szerokosc czasami.

Minusy: sceny poza kolumnami nie ma (z bokow), niskie sa rozmyte, rozpelzajace sie, prawie zadnej ostrosci. Kolumny bardzo czesto ''graja'' same, to znaczy - dzwiek wydaje sie ze idzie dokladnie z glosnikow (nie podoba sie to mi, juz poczulem co to jest jak "graja nie kolumny" a przestrzen dookola nich. W centrum jest(miedzy kolumnami) jest z tym ok.

Wniosek - probuje dalej, skrecam dalej, bede sluchal jak to gra w setup-ie "za uszami''.

 

Jeszcze jedna rzecz, ktora chcialem sie podzielic. Jakos jednego wieczoru, wrocilem z pracy, ledwie zywy - taki trudny dzien byl (glowa pracuje najczesciej, jak chyba wiekszosc z nas), strasznie sie zameczylem, bylem po prostu wycienczony praca, mozg odmawial wspolpracy. No i mysle - poslucham troche jakiejs fajnej muzyczki, to co mi sie podoba.

Wlaczylem, 2 godziny przegrzania, slucham slucham, no i a nic nie slysze :( Wszystko dzwieczy nie tak jak musi, nie slysze detali, nie slysze a nic :( Zawsze myslalem ze cieszenie sie muzyka to - relaksowanie, "darmowa" zabawa. Tak nie jest, mozg zapracowany, nie majacy wystarczajacego "resursu" przyjmowac i przetwarzac muzyke - nie daje sie cieszyc z muzyki. Nie wiem czy u was tak jest.

Pozdrawiam

 

PS: barzo prosze, jezeli cos znacie, doradzcie cos podobnego do Percussion Shuffle, Charlie Hunter-a, albo Santana, album "Santana". Podobaja sie mi takie rytmy "aktywne", gdzie jest duzo instrumentow "udezajacych" (czy udezanych? bebnow, jednym slowem, przepraszam, nie pamietam jak to po polsku prawidlowo sie nazywa). Chociaz, naprzyklad sluchalem Hok-man Yim, i jego Master of Chinese Percussion - i nie bardzo mi sie podoba, za bardzo to jakies "chinskie" i dalekie. DZIEKUJE zawczasu!

Edytowano przez kaKa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Spróbuję Ciebie pokierować, mimo że czuję, że możesz większość płyt znać... Otóż w niejednym artykule opisałem płyty jakie mogą Ci się spodobać- 
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-rock-6/
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-rock-16/
z działu jazzowego:
http://wpszoniak.pl/portfolio/661/
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-jazz-2/
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-jazz-3/
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-jazz-6/
poszukaj też nagrań Granta Greena.
z klasyki:
http://wpszoniak.pl/portfolio/nagrania-jakosciowo-wybitne-2/
http://wpszoniak.pl/portfolio/nagrania-jakosciowo-wybitne-10/


Wybierałem raczej nagrania rytmiczne z licznymi instrumentami perkusyjnymi skoro lubisz Santanę (ja tez ich bardzo lubię)... Poczytaj uważnie i na podstawie notatek wybierz co Ci (Wam, bo myślę o Twojej ukochanej) się spodobać może.... Zresztą próbki na Spotify znajdziesz (znajdziecie)

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.09.2018 o 13:49, Pboczek napisał:

Tak, od tego co piszą należy zacząć ustawienia. Sprawdź jakie dają zalecenia.

Zalecenia sa takie, nie widze czego bym sie nie przytrzymywal. Bocznej sciany calkiem nie mam z obydwu stron po wiecej niz 3 metry.

image.thumb.png.8575abf5ecf7082b37f178a68f09595a.png

 

image.thumb.png.fdb47d1af0b641c6e6bba275a41f4681.png

Dnia 18.09.2018 o 23:37, wpszoniak napisał:

Spróbuję Ciebie pokierować, mimo że czuję, że możesz większość płyt znać... Otóż w niejednym artykule opisałem płyty jakie mogą Ci się spodobać- 
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-rock-6/
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-rock-16/
z działu jazzowego:
http://wpszoniak.pl/portfolio/661/
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-jazz-2/
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-jazz-3/
http://wpszoniak.pl/portfolio/plyty-polecane-jazz-6/
poszukaj też nagrań Granta Greena.
z klasyki:
http://wpszoniak.pl/portfolio/nagrania-jakosciowo-wybitne-2/
http://wpszoniak.pl/portfolio/nagrania-jakosciowo-wybitne-10/


Wybierałem raczej nagrania rytmiczne z licznymi instrumentami perkusyjnymi skoro lubisz Santanę (ja tez ich bardzo lubię)... Poczytaj uważnie i na podstawie notatek wybierz co Ci (Wam, bo myślę o Twojej ukochanej) się spodobać może.... Zresztą próbki na Spotify znajdziesz (znajdziecie)

Dziekuje ci bardzo wpszoniaku!

Juz wiekszosc z propozycji przesluchalem (mialem dluuga podroz z pracy - mialem czasu). Duzo co mi nie odpowiadalo, ale znalazlem taakie perelki ze nie moge sie nacieszyc. Dziekuje ci ogromnie.

No i warto napisac ze byli majstrzy od mebli i musielismy ustalic jak i gdzie kolumny beda mniej wiecej staly. Probowalem dokazac ze to miejsce nie moze byc teraz ustalone, i bedzie "jezdzenia" po pokoju. Ale zonie to calkiem nie odpowiadalo. No i byla 3-a wojna swiatowa, mam przechlapane na powaznie...

To jak na razie, zgodzilem sie zmienic terazniejsze (jak poki co najlepsza pozycje: okolo 80 cm od sciany, 1.75m miedzy glosnikami, 2.25 do ucha sluchacza od osi miedzy glosnikami i skrecenie "poza uszami") rozstawienie na "dla obu stron pasujacy wariant" - 60cm od sciany, 1.95m miedzy glosnikami, 2.7m do ucha sluchacza od osi (tak, tak, kanapa juz "odjechala" do tylu wedlug "nowego design-u"...), skrecenie poza uszami... :(:( Jestem, jak na razie, w rozpaczy od efektu. Gra to plaskowacie, srednica bardzo wyrozniona, gora schowala sie, basy ok, nawet troche za bardzo dudniace niz juz przywyklem... Siedze blizej do sciany tylniej (za sluchaczem), i to, mi sie wydaje, bardzo duzo odbic dodaje i ostrosci w srednich... O jakims innym kompromisie, POKI CO, mowy nie ma, to bede testowal w dozwolonych granicach... NO I OCZYWISCIE, czekal na firanki i kotary, i polki z ksiazkami jak na zbawienie, ze mi poprawia cos w ogolnym brzmieniu.. Aha, i dywan, ktory jedzie z Indii i bedzie az po nowym roku...

 

Co udalo sie "wynegocjowac" - telewizor po srodku przewiesze. A to pozwoli z czasem (tez niby mam zgode, jako "kompromis") postawic mi jakies ustroje akustyczne z bokow telewizora (bede mial tam po 70 cm szerokosci i wysokosci do 1.7m), a wiec moze, jakos to kompensuje rozszerzone rozstawienie kolumn...

 

Jednym slowem, jak na razie, jestem w dolku motywacyjnym i ogolnie...

No, ale jakby spokoj w rodzinie i kompromis jest wazniejszy. A po troszku bede to drazyl, i jakos wynegocjuje "wyjechanie z kolumnami" poza meble, przed meble czy jeszcze jak mi potrzeba bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

@kaKa.... "albo rybka albo pipka" to takie stare powiedzonko, które pozwalam Ci wraz z pozdrowieniami przekazać małżonce Twej. Inaczej- albo muzyka albo TV.... Bo egzystować w tej samej przestrzeni nie mogą! Mo.zna pokombinować inaczej- panele np Schroedera na podstawach, które mają możliwość przemieszczania (np na rolkach) aż do momentu zakrycia monitora TV gdy słuchacie muzyki i odsłaniania gdy TV będzie oglądane....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎03‎.‎10‎.‎2018 o 23:20, wpszoniak napisał:

@kaKa.... "albo rybka albo pipka" to takie stare powiedzonko, które pozwalam Ci wraz z pozdrowieniami przekazać małżonce Twej. Inaczej- albo muzyka albo TV.... Bo egzystować w tej samej przestrzeni nie mogą! Mo.zna pokombinować inaczej- panele np Schroedera na podstawach, które mają możliwość przemieszczania (np na rolkach) aż do momentu zakrycia monitora TV gdy słuchacie muzyki i odsłaniania gdy TV będzie oglądane....

Dziekuje wpszoniaku, nie najgorsza mysl z ta zaslonka/podstawka. Mysle ze calkiem mozna o tym rozmawiac bedzie w przyszlosci. Pytanko - a czy z ta zaslonka chodzi mowa o zaslonieniu tylko monitora tv czy rowniez takie ustroje dalyby wiecej z bokow od niego? To znaczy - zakrywajac cala scianke za kolumnami?

Dwa rzedy, wystarczy, czy trzy (jak u ciebie) to minimum? Prosze tylko o wasze zdanie o tym. Jak i co ma byc zrobione - bede sadzil wedlug sytuacji na frontach III-ej wojny swiatowej...

11 godzin temu, Pboczek napisał:

@kaKa , w instrukcji rekomendują optymalizacje ustawień wg podanego wzoru. Działa?

Sytuacja jest trudna przy godzeniu kilku funkcji pomieszczenia.

Mily Pboczku, trudna, to nie to slowo ;):D 

 

Co do rozmiarow, jezel A (wedlug instrukcji), to odleglosc od centrum glosnika basowego do sciany, B, to odleglosc centrum glosnika basowego od podlogi i C do sciany bocznej, to mam takie rozmiary:

Lewa kolumna A=78, B = 51, C=225

Prawa kolumna A=78, B=51, C=295.

Ten zapis w instrukcji A<B<C co ma znaczyc? Nie bardzo zrozumialem? Ze to jest rekomendowana kolejnosc/rozlozenie tych cyfr? Z tego wypada ze mam 78>51<225... Niby A jest nie prawidlowe? No bo B nie moge zmienic (albo moge zmienic minimalnie, podstawka pod kolumne naprzyklad, jaka juz mam). Znaczy to ze mam podsuwac blizej do sciany? To pierwsze pytanie.

 

Dalej, biorac glowna formule "idealnego ustawienia" - B w kwadracie = AxC

Moje B = 51, w kwadracie = 2601

AxC=2601

Przy terazniejszym C = (ile??),no, niech srednie (295+225)/2 (juz mi jak srednia temperatura w szpitalu, dzwieczy..)=260

A wiec mamy A=B2/C=100, hmmm... Moze to jednak nie jest takie i glupie... Pomierzylem (mam nadal naklejone na podlodze gdzie bylo najlepsze ustawienie), 105cm... hmmm, to jeszcze bardziej daje do pomyslenia. Jednak chyba dziala to rownanie (jezeli mozna sie pogodzic z tym ze C wyliczelem srednia...).

Mala poprawka, "okazuje sie" ze mam dwa glosniki basowe ;) A wiec mierze po srodku i B mam 61 cm.

Po poprawkach wyliczenia wygladaja tak: 61 w kwadracie = 3721

3721/260=14,3... cm, jak tak? Aha, no i jeszcze jeden blad w przeszlym poscie, mialem dzielic 2601/260 i mi wyszlo 100cm, a kiedyz to prawidlowa odpowiedz 10 cm... Ha ha ha :D

No, tak wypada ze w moim wypadku trzeba by nawet "tylek" kolumn obkroic i przykleic do sciany za kolumnami, zeby glosniki byly 14 cm od sciany. Wtedy to bedzie prawidlowe ;)

Wniosek - ten ich wzor nie dziala przy odleglosciach wiekszych niz iles tam metry. Albo musza byc wprowadzane jakies poprawki ktorych zgadywac nie bedziemy. Wzor nie dziala w moim wypadku.

Co mi od razu sie w nim nie spodobalo - nie uwzglednia odleglosci miedzy kolumnami i odleglosci do sluchacza.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@kaKa Ten wzór nie służy do ustawiania kolumn względem słuchacza tylko względem ścian i podłogi.

W części opisowej podają by A było najmniejszą odległością, B środkową, a C najdłuższą. A<B<C.

Odległość środka kolumny od podłogi to 61 cm i jest niezmienna w relacji do pozostałych odległości, u Ciebie obecnie będzie to A, bo jest najkrótsza. Dwoma pozostałymi: B, C możesz manewrować.

A<B<C to 61<78<225 wg tego co masz.

Wg tego co proponują: B powinno być ok. 42 cm lub C 99 cm.

B2=CA, B2=61x225 = 1725 to B= około 42 cm

C=B2/A, C=78kw/61= 99 cm

Chyba jakoś tak.

Jeżeli masz nie równe odległości od ścian bocznych, powinieneś to skorygować, np. stłumić na bliższej ścianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje Pboczku za twoje przypuszczenia.

Ale z tego wypada ze mam stawic 42 cm od sciany tylnej? To kolumny beda faktycznie przy same scianie staly... Hmmm, musze poprobowac, tak nie probowalem.

 

A C = 99 cm nie ma sensu. Do najblizszej sciany mam 2.25m i jej ani jak nie przesune. Kolumny rozsuwac (podsuwajac do bocznych scian tym samym) bedzie oznaczalo ze beda staly miedzy soba okolo 4 metry... Nie ma sensu.

 

O odleglosciach miedzy scianami (roznych) tez myslalem. Tam gdzie 2.25 m mam szklo duze jako sciane, tam gdzie 2.95 sciana z pustaka. Wedlug mnie to sie wyrownuje ;) Jak na razie.

 

Mieniam po troszku miejsce kolumn (nawet na "stare dobre"/przed tym najlepsze miejsce stawilem) i nic... Nie gra dobrze... I juz wiem w czym problem. W czasie "trzeciej wojny swiatowej" z zona, przestawilismy nie tylko kolumny, ale i sofe odsunelismy do tylu ("bo tak lepiej wyglada i wiecej miejsca w pokoju") na cale 65 cm. TO jest glowna przyczyna ze gra calkiem inaczej! Punkt odsluchu sie zmienil i to NIEREALNIE zmienilo wszystko co do tej pory slyszalem, nie w najlepsza strone. 

Kurcze, jakie to trudne z ta akustyka i wszystkiego dopasowaniem... Jedna mala (no, na wyglad mala) zmiana - i masz calkiem inny rezultat...

Pozdrawiam

kaKa

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 8.10.2018 o 21:36, kaKa napisał:

Mieniam po troszku miejsce kolumn (nawet na "stare dobre"/przed tym najlepsze miejsce stawilem) i nic... Nie gra dobrze... I juz wiem w czym problem. W czasie "trzeciej wojny swiatowej" z zona, przestawilismy nie tylko kolumny, ale i sofe odsunelismy do tylu ("bo tak lepiej wyglada i wiecej miejsca w pokoju") na cale 65 cm. TO jest glowna przyczyna ze gra calkiem inaczej! Punkt odsluchu sie zmienil i to NIEREALNIE zmienilo wszystko co do tej pory slyszalem, nie w najlepsza strone. 

Witam, dawnowanie nie bylem tutaj - zawal "konca roku" na pracy, to i audio z tego powodu ucierpialo...

Jak i pisalem - zmiana miejsca w ktorym stala sofa, jak myslalem, bardzo wplynela ogolnie na dzwieczenie. Zrobilo sie bardziej plaskie, duzo srednich, niskie odeszly, wysokie jak i ok. Czulem sie ze siedze "za daleko".

NO, ale jak sie okazalo, nie tylko sofa wedrowala po pokoju, ale jeszcze i ogromna roslina wazonowa, z duza iloscia malych lisci. I ta roslina po tej wedrowce wyladowala dokladnie za plecami sluchacza, za miejsem odsluchu. Prawie w miejscu dwu pierwszych odbic na scianie tylnej. Postanowilem wyprobowac ja stamtad zabrac, i o dziwo!, zmienilo sie dramatycznie. W lepsza strone. Cha, jak juz i pisalem, nie moge temu co sie dzieje po kazdej malej zmianie, nadziwic.

Przesiadlem rowniez blizej do kolumn, bo przed tym to byly cale 2.9 metra, kiedy rozstawienie kolumn bylo okolo 2.05m. Teraz miejsce odsluchu mam na okolo 2.10, to znaczy kolumny i sluchacz tworza trojkat nie tylko rownoramienny, ale i rownoboczny. Glebia sie poprawila. Dzwiek nie jest taki plaski jak przed tym, niskie o wiele lepsze. Mysle ze rozstawienie kolumn jest nadal za szerokie, ale probuje dalej.

Przewiesilem rowniez telewizor, dokladnie na srodek sciany. Prawie zadnej poprawy w dzwieku, no, moze troche sie wyrownalo i teraz dzwiek juz "nie skreca w lewo" jak slucham. Chociaz nadal bardzo slysze te odbicia dzwieku od telewizora. W przyszlosci - obowiazkowo bede to zastawial ustrojami akustycznymi. I tutaj ciekawa sprawa. Jak poczytam inne posty, wypowiedzi Bartka z megaacoustic - doradza on pochlaniacze za/obok telewizora. Na ile widze w pokojach dedykowanych do stereo (w internecie, u wpszoniak-a i tak dalej) - wszyscy daja rozpraszacze. Jak moze roznic sie koncepcja tak radykalnie? W czym rzecz? Jezeli chcialbym ustrojami akustycznymi zastawiac telewizor (w czasie sluchania powazniejszego) - maja to byc rozpraszacze, na ile rozumiem?

Kotary, dywan i meble nadal w procesie. Ale juz szybko beda, czekam z ciekawoscia jaki wplyw beda mialy.

Pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 29.10.2018 o 19:13, kaKa napisał:

Jak poczytam inne posty, wypowiedzi Bartka z megaacoustic - doradza on pochlaniacze za/obok telewizora. Na ile widze w pokojach dedykowanych do stereo (w internecie, u wpszoniak-a i tak dalej) - wszyscy daja rozpraszacze. Jak moze roznic sie koncepcja tak radykalnie? W czym rzecz? Jezeli chcialbym ustrojami akustycznymi zastawiac telewizor (w czasie sluchania powazniejszego) - maja to byc rozpraszacze, na ile rozumiem? 

To jakie ustroje należy postawić na ścianie za kolumnami, pochłaniacze czy rozpraszacze, zależy od charakterystyki konkretnego pomieszczenia. Trzeba pomierzyć lub sprawdzić doświadczalnie, co będzie lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, no i po troszeczku (jak i planowane) rusza sie u mnie.

Juz drugi (pierwszym byly podstawki pod kolumny) ustroj akustyczny, uups, przepraszam - ustroj interjeru w domu na miejscu.

Firanki i kotary. Kilka zdjec ponizej. Najgrubsze, najgestsze i najciezejsze jakie byly. 

Po zaciagnieciu calej 'sciany ze szkla" efekt bardzo sie czuje. Czas poglosu odczuwalnie sie zmienia. Gdy rozmawiamy to efekt jak bedac w sali kina - poglosu nie czuje sie prawie.  Jak to na dzwiek wplynelo? Jak najbardziej pozytywnie. Mniej "halasuje" teraz system, detalizacja sie zwiekszyla, scena wyrazniejsza (lepiej odczuwa sie gdzie jest ten czlowiek grajacy konkretnym instrumentem). No, choc nadal ze srednimi cos trzeba robic, gora tez bywa zaszaleje. Odbicia od podlogi i sciany za kolumnami daja swoje we znaki. A i siedzac gdzies w innym miejscu, nie w miejscu odsluchu - niskie szaleja (chyba trzeba bedzie o pulapkach basowych myslec).

No, i jakby problem z "nadmiernym przeszkleniem" rozwiazany, i mam dwa pierwsze odbicia (na tej scianie ze szkla) "pokryte". 

Ach, i prawda, jeszcze jedna mala bzdurka, kolumny teraz stoja prostopadle do sciany za nimi. I jak poki co, to najlepsze rozstawienie.

24340191_IMG_2006(1).thumb.JPG.11ce11a2e993b50c1b416c00c84ef53e.JPG

IMG_2007.thumb.JPG.4d9fad99c813743d4fa5c1f49827c497.JPG

IMG_2008.thumb.JPG.d1fd638c5069c9d63a9e1d110bb28de3.JPG

 

Edytowano przez kaKa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,

Nadal fajnie sie bawie w audio odsluchy i co sie dzieje po roznych malych zmianach. W pokoju przybywa mebli, a wiec juz jestem blizko od koncowego wariantu. Onkyo juz “wstawiony” w swoje docelowe miejsce, kabelki schowane.

IMG_2058.thumb.JPG.b736e3ce6c4e182ddcf39bff05db049e.JPG

Dla uporzadkowania kabelkow mialem dokupic jakas “rozdzielnice”/listwe. Spodobala sie mi rowniez idea miec mozliwosc jednym przyciskiem wylaczac wszystki sprzet (wyjezdzajac na dluzszy czas z domu, a to u mnie czesto bywa). Na nic high-end-owego jak poki co nie mam pieniedzy a wiec kupilem Taga Harmony PF1000 listwe zasilajaca. https://www.ceneo.pl/26966795

171.thumb.jpg.ecbe69ae023c0fb778e426e9d8bbb274.jpg

No I podlaczylem wszystko przez nia (co zdziwilo – rozmiary listwy - ogromna! Jest tak samo dluga jak szerokie jest Onkyo. I bardzo ciezka.). Od razu wyprobowalem podlaczyc do gniazdek filtrowanych kabel zasilajacy. Wynik byl bardzo ani jaki. To znaczy – gralo bardzo plasko. Do przodu wyrwaly sie srednie, takie plaskie srednie, I wszystko pozostale zaciemnily… Dzwieczalo bardzo zle. Gdy podlaczylem przez gniazdka bezposrednie – wszystko sie zmienilo. Srednie uporzadkowaly sie – nawet staly sie bardzo (najbardziej jak do tej pory, a mnie to sie podoba) klarowne, wysokie wrocily, niskie oslably (to chyba glowny minus). Jasne, napewno na to wszystko mialo wplyw I to ze Onkyo juz nie na podlodze stoi (a na grubej plycie mebla, jak na zdjeciu). Ale juz nie mialem ani checi ani sil wyprobowac czy te pozytywne zmiany (super klarowne I detaliczne srodki) to zasluga tylko listwy zasilajacej, czy jest tez w tym zasluga innej podstawki (izolacji od wibracji) pod Onkyo albo moze uporzadkowanie i stabilne ulozenie kabli (nie leza juz na podlodze itp)...

Ogolnie, jak poki co, jestem bardziej I bardziej zadowolony z tego jak moj system dzwieczy.

 

Z tego co zaplanowane , wyprobowalem juz to co zaznaczone grubszym:

+zwezenie bazy miedzy kolumnami (do 1.7 metra);

+odkrecnie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila "przed uszami";

+odkrecenie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila "do usz";

+ odkrecenie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila "za uszami";

+ odkrecenie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila prostopadle do tylnej sciany za glosnikami (ta opcja, jak dopoki co, najlepiej dzwieczy)

- zalozenie grubym dywanem/koldra itp pierwszych odbic na podlodze;

- zalozenie poduszkami pierwszych odbic naokolo telewizora. 

Dywan juz tuz tuz, a wiec wyproboje juz jak bedzie w pokoju, naokolo telewizora zalozyc czyms, tez bedzie wkrotce okazja.

 

Jak juz pisalem raniej (kto czytal, wie), ze z prawej strony pierwsze odbicia na “scianie ze szkla” mysle ze mam juz “odizolowane” firankami dziennymi, grubymi kotarami i dodatkowo zaluzjami na okna od srodka. Dokladnie wiem gdzie odbicia sa, to moge na czas odsluchu zaslaniac tylko te miejsca cala kotara, faldujac ja i "zageszczajac" jak mi sie podoba. Xe xe, niezly "regulowany" ustroj akustyczny tak sobie stworzylem :)

IMG_2007.thumb.JPG.e76113ba6ed029a47a60d7bd1af623e8.JPG

Mysle o lewej stronie. Metoda “na lusterko” oba odbicia faktycznie w jednym miejscu na scianie lewej sie schodza. Zaznaczone na zdjeciu czerwonymi strzalkami.

IMG_2000.thumb.JPG.55246db99c8b870a86c87b31385c8c28.JPG

A poniewaz juz jest tutaj mebel (wyzej na zdjeciu), mysle zamowic u @Bartek z Mega-Acoustic dwie plyty 60*120 z pieknym obrazkiem I to wszystko mi ladnie zasloni pierwsze odbicia na lewej stronie. A I zony “approve” juz mam (wizualizacja pomogla ;)), bo to bedzie czescia “planowanego design-u” ;)

PYTANIE 1: czy majac taki ustroj akustyczny na lewej stronie na prawej wystarczy miec tylko kotary (nawet jezeli najgrubsze I najbardziej sfaldowane) I zaluzje? Czy rowniez na prawej stronie, na czas odsluchu trzeba by bylo takie same plyty stawic dla osiagniecia balansu? Wzialbym cos u Bartka "bez obrazka", tanszego, z serii https://www.mega-acoustic.pl/sklep/fiberstandard-120x60/ Jasne, znowoz, wedlug rekomendacji, to musialoby stac na czyms, zeby bylo mininimum 40 cm od podlogi?

PYTANIE 2: Plyty z obrazkiem beda wisialy nad meblem (jak na zdjeciu), to jest okolo 80 cm nad podloga, czy aby nie za wysoko? Jak wyczytalem na forum, wszyscy rekomenduja pochlaniacze stawic nie na podlodze, a wyzej, okolo 40 cm nad podloga.

PYTANIE 3 (nie majace nic wspolnego z pytaniami wyzej): Jak bez dokladnych pomiarow I pomocy akustyka ustalic CZY potrzebne sa bass trapy I ILE ich ma byc, w JAKICH miejscach stawic? Czy stojac "byle gdzie" w pokoju tez beda robily robote? Dokladnie w miejscu odsluchu – problemow z basem prawie nie ma. Ale tylko kilka centrymetrow w bok (usiasc w prawo, albo lewo, do tylu albo przodu) niskie szaleja. W niektorych rogach pokoju czuje sie tez bardzo. W kuchni (na drugim koncu domu) albo na klatce schodowej – tez bas jest bardzo powazny (w pokoju odsluchowym mniej). Moze macie jakies mysli na ten temat? "Wedlug design"-u pasuje mi postawic bass trapy w miejscach zaznaczonych niebieskimi strzalkami, to znaczy - za plecami, w katach. Bylyby to 2 ustroje po 3 metry wysokosci (do sufitu).

IMG_1875.thumb.JPG.56220eb6540cd0e869e8fb55ad2035c8.JPG

PYTANIE 4: Czy zainstalowanie pochlaniaczy za kolumnami (na scianie za nimi) daje moliwosc podsuniecia kolumn blizej do sciany na ktorej te ustroje akustyczne sa zainstalowane (inaczej mowiac - zmniejszyc minimalna odleglosc kolumny od tylnej sciany)? Bez straty na jakosci dzwieku, of course. Jezeli tak, znowoz WAZ (wspolczynnik akceptacji zony) wzroslby :)

Bartku, jezeli uwazasz to za bardziej prawidlowe, mozesz odpowiedziec na priwa. Wielkie dzieki.

 

PS: No I o rozgrzewaniu sprzetu. Jakos juz kilka razy krecila sie muzyczka calymi dniami w domku, I przysiadlem po tych 10-12 godzinach posluchac utworow dla mnie najblizszych. I o dziwo, dzwieczenie mnie zdziwilo. Gralo o wiele przyjemniej, bardziej miekko, gleboko.  Musze przyznac ze w tym rozgrzewaniu sprzetu bardzo duzo racji jest. Od tej pory, jezeli planuje cos sluchac wieczorem, od rana u mnie sie cos ciszej, ale kreci, w background-zie.

Edytowano przez kaKa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

chwilowo nie mam za bardzo czasu analizować ten wątek bo jest długi i sporo tam niespójnych informacji. Odpowiadając szybko na pytania - 80 cm to rzeczywiście trochę za wysoko, ale liczy się wysokość głowy przy słuchaniu. Jeśli panel będzie na linii głośnik-głowa to jeszcze da radę, no ale rzeczywiście jest to trochę za wysoko.

Adaptacja powinna być wykonywana symetrycznie, nie jestem w stanie powiedzieć czy po drugiej stronie wystarczą zasłonki czy trzeba by kłaść panele. Położenie paneli na odsłuch oczywiście rozwiąże problem, ale czy są konieczne... nie mogę powiedzieć bez pomiaru.

Basstrapy zawsze sa potrzebne, nie ma pomieszczenia bez rezonansów. W takim pomieszczeniu bez pomocy akustyka raczej nie ma możliwości ich wyznaczyć, strasznie krzywe... ja nie mam pojęcia gdzie można by szukać. Musiałbym najpierw policzyć. 

Zamontowanie paneli za kolumnami teoretycznie może pozwolić ustawić je bliżej, ale nie jest to reguła tj nie można postawić znaku równości między jednym i drugim. Montaż paneli za kolumnami powoduje akustyczne"odsunięcie" ściany, ale jak to się bezpośrednio przełoży na wrażenia z odsłuchu - ciężko powiedzieć. Najlepiej sprawdzić.

Nie ma minimalnej rozdzielczości druku, najlepiej żeby było jakoś 300 dpi, a obraz miał odpowiedni rozmiar, w tym wypadku 120x120 cm.

Pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc, wielkie dzieki Bartku!

Co do niespojnosci watku, to tu sie nie zgodze, wszystko opisane bardzo dokladnie, ja tak mysle ;)

 

Zrozumialem co do symetrii. Ok. Jasne.

"Basstrapy zawsze potrzebne" - tez przyjete. Ale czy "Czy stojac "byle gdzie" w pokoju tez beda robily robote?" nie odpowiedziales. Czy musza byc dokladnie w miejscach rezonansow. Dzieki!

 

Czy mozliwe zapotrzebowanie basstrapow teoretycznie policzyc bez pomiarow na miejscu? Tylko wedlug rozmiaru pomieszczenia? Bylbym szalenie wdzieczny!

 

Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozmieszczenie pułapek basowych jest jednakowo ważne jak ich skuteczność. Postawione w innym miejscu niż dokładnie takie jak trzeba nie będą działać i nie dadzą absolutnie nic.

Tak, da się z dokładnością do paru Hz wyznaczyć na drodze obliczeń, w sensie wyznaczyć miejsca i częstotliwości. Im dokładniejszy model się zrobi tym dokładniejsze wyniki :P robi się to tzw. Metodą Elementów Skończonych, jakis czas temu napisałem dwa słowa na ten temat:

https://www.mega-acoustic.pl/rozmieszczenie-pulapek-basowych-w-pomieszczeniu-rezonanse-pokoju-odsluchowego/

Niestety nie jest to ani proste, ani tanie. Częstotliwości da się wyznaczyć, ale istotność czy też siła danego modu... no to już gorzej, tutaj wyniki będą raczej przestrzelone i bez mocno zwalidowanego modelu co do siły danego modu nie ma co się wypowiadać, od tego trzeba juz mieć pomiar. Ja w sumie prawie zawsze robię chociaż przybliżony model bo wtedy wiem gdzie tych modów szukać... jak pomieszczenie jest jakieś niestandardowe.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje bardzo jeszcze raz Bartku. Zrozumialem ze wszystko jest bardziej zlozone niz myslalem.

Model? Hmmm, musi byc to szalenie drogie... Juz chyba taniej zamowic akustyka do siebie.

A na sluch sie nie da? "Mniej wiecej"? Ustalic gdzie te miejsca sa? Przy dobrej piosence gdzie hula bas chodzac po pokoju? Probowalem, sa miejsca gdzie bas "oglusza", jest "wszystko zalewajacy". Sorry za dyletanckie podejscie. Ale chyba jak i kazdy - probuje wycisnac max z tego co mam/swoich mozliwosci.

 

Jeszcze jedne pytanie co do waszego produktu. https://www.mega-acoustic.pl/sklep/acoustand/ Czy pasuje on za kolumny? Postawic/przykleic do sciany wertykalnie? Po jednym za kazda kolumna. Kolor mozna tylko ramki wybierac czy rowniez tej paneli perforowanej przedniej? Dzieki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Model to już bardzo różnie z ceną, zależy od stopnia skomplikowania pomieszczenia... jak do zrobienia były tylko rezonanse, model w pełni sztywny, a kształt umiarkowanie skomplikowany to nawet od 1500 zł netto robiłem takie analizy, nie tak szalenie drogie. Najczęściej robi się i jedno i drugie tj i pomiar i model, bo wtedy wie się znacznie więcej.

Jak pomieszczenie nie jest prostopadłościenne albo mocniej zagracone to na słuch raczej się nie da, za dużo zmiennych, musiałbyś mieć mnóstwo czasu, doskonały słuch i doskonalą pamięć...

AcouStand pasuje jak najbardziej, bardzo mocny ustrój bo 21 cm grubości w szczycie... umocowanie dowolne. Kolor ramki, front w dwóch kolorach lub drukowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieki Bartku, a "drukowany" to co jest? Z "dowolnym obrazkiem od kupujacego" czy cos innego?

Kolor materialu w srodku (czarny/czerwony/czy inne jakies tez?), ktory widac przez perforacje, tez mozna wybierac?

Tak dokladnie pytam, bo jezeli z dowolnym obrazkiem, myslalbym na scianach bocznych o https://www.mega-acoustic.pl/sklep/absorber-fiberpro-120x60/ 

zamiast https://www.mega-acoustic.pl/sklep/fiberstandard-120x60-custom/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...