Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam, ponieważ w ubiegłym tygodniu miałem parę telefonów od znajomych którym sprzęt audio mówiąc delikatnie uległ awarii , /ot taka czarna seria/ chciałbym się dowiedzieć jaka jest ogólna skala zjawiska. Czy ktoś w ogóle prowadzi jakieś statystyki , mówiące o tym , że np. wzmacniacz X gra 5 lat a po tym okresie 70 % egzemplarzy trafia do serwisu ponieważ ...

Zainteresował mnie ten temat, gdy koledze szlak trafił kolejny wymieniony laser w 5 letnim CD, a drugi kumpel po oddaniu również 5 letniego Pioneera VSG -921 dowiedział się , że może go oddać na przemiał , bo jest nienaprawialny , wyszły nowsze modele itd. 

Sporo osób do próśb o pomoc w doborze sprzętu wstawia dopisek " sprzęt na lata" , ciekawe ile sprzętu uważanego za nową erę z masą bajerów / zakupionych np. od roku 2010-2013/ gra bezawaryjnie do dzisiaj ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam mnóstwo sprzętu i zaden nie uległ awarii. Tyle, ze to sprzęt z lat 70do 2000 i tylko wysokiej jakości lub robiony na zamowienie.

Raz spaliłem przetworniki w kolumnach. Ale z mojej winy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, audiowit napisał:

Tyle, ze to sprzęt z lat 70do 2000 i tylko wysokiej jakości lub robiony na zamowienie.

Również bazuje na sprzęcie 30 letnim i starszym / co prawda nie robionym na zamówienie :) / , zauważyłem taką prawidłowość , iż osoby tzw. eksperci piszący na forach w większości posiadają sprzęt wiekowy, a więc coś w tym jest. Zadecydowały o tym dwa wydarzenia :

- jak mi odpadły gałki w nowym Vincencie SA-31

- porównanie dźwięku świeżo zakupionego CD-S700 z CDX -1060

Tak jak wiele się pisze o ryzyku zakupu 30 letniego i starszego sprzętu / złom , szrot, suche kondensatory itd./ jakoś nie znalazłem nigdzie opinii o żywotności tych współczesnych cudów techniki / 5 - 8 lat/. Owszem coś tam nagle przestaje działać z funkcji sieciowych , a to wyłączą radio internetowe , to znowu Tidal straci wsparcie a nic o bezawaryjności samych urządzeń. Mam kontakt z dwoma serwisami i jak tam wchodzę to wszelkiego typu nowego sprzętu piętrzą się hałdy a na forach cisza.

Ciekaw jestem jaki procent użytkowników współczesnego sprzętu serwisuje go , lub chociaż czyści wnętrze z kurzu po upływie gwarancji ?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety ale dojścia do tego typu danych mieć nie będziesz. 

Serwisy bardzo skrzętnie to przechowują. 

Czysto teoretycznie audio nie powinno ulegać zużyciu. Chyba że piankowe zawieszenia, rzadko kto je robi teraz. 

W praktyce jednak, faktycznie starsze sprzętu były zrobione lepiej. Teraz jakość zachowują sprzęty droższe. Te tańsze to losowa kwestia. Druga sprawa to zmiana sposobu używania sprzętów. 

Bo czynnik ludzki ma spory udział w awariach, trzeba to powiedzieć otwarcie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, S4Home napisał:

Niestety ale dojścia do tego typu danych mieć nie będziesz. 

Serwisy bardzo skrzętnie to przechowują. 

Ok. zgoda , są klauzule do umów i tak jest wszędzie . Mnie dziwi , ze nikt się nie chwali np. mam 8 letni wzmacniacz , CD, nic się z nim nie dzieje , po przeglądzie kondensatory w stanie idealnym a dźwiękowo lepiej niż nówki. Są , jakieś  sporadyczne wzmianki zaraz po zakupie, a potem cisza. Jak już ktoś porównuje klocki to przedział czasu produkcji jest 25-40 lat. A co z tymi znacznie młodszymi ? To , że branża nic nie pisze też rozumiem , bo jest cos takiego jak tajemnica handlowa, choć spotkałem się jeżdżąc po Polsce i bywając w różnych salonach z naprawdę podziwu godną uczciwością : " Tego Cambridge to Pan nie bierz", " Panie JBL to były kiedyś, a teraz to posłuchaj Pan... , wejdź Pan na Allegro i poszukaj jakiś starszych", " Jak NAD to z zielonym kwadratowym włącznikiem .... a te co mam ? to owszem grają ale jak ....".

23 minuty temu, S4Home napisał:

Czysto teoretycznie audio nie powinno ulegać zużyciu.

Powiedz to mojemu koledze od CD NAD-a , czy KD. Pioneera :) 

25 minut temu, S4Home napisał:

Druga sprawa to zmiana sposobu używania sprzętów. 

Wydawało by się , że powinno być odwrotnie, coraz mniej mechanicznych elementów typu gałki , włączniki , obecnie sterowanie pilotem , poprzez aplikacje , bluetooth. Ale samo używanie ? Piotrek co takiego mogło ulec zmianie ? Stawiam wzmacniacz na półkę , podłączam kable i gra ,tak jak to dawniej bywało.

 

30 minut temu, S4Home napisał:

Bo czynnik ludzki ma spory udział w awariach, trzeba to powiedzieć otwarcie. 

Widzę tylko jedną możliwość uszkodzenia sprzętu przez osobę go użytkującą. Jest to moment gdy przepinamy kable na włączonym sprzęcie. I tak jak o kablach  głośnikowych czy RCA są wzmianki w instrukcjach , tak nie spotkałem się z takową / nie twierdzę , ze nie istnieje/ w przypadku najbardziej niebezpiecznego kabla HDMI. Innych możliwości może po za po podlewaniem kwiatków stojących na wzmacniaczu, nie widzę :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.09.2018 o 09:56, tomek4446 napisał:

jeżdżąc po Polsce i bywając w różnych salonach z naprawdę podziwu godną uczciwością : " Tego Cambridge to Pan nie bierz", " Panie JBL to były kiedyś, a teraz to posłuchaj Pan... , wejdź Pan na Allegro i poszukaj jakiś starszych"

A to ja Ci też tak powiem, jak przyjedziesz :)

Dnia 10.09.2018 o 09:56, tomek4446 napisał:

Wydawało by się , że powinno być odwrotnie, coraz mniej mechanicznych elementów typu gałki , włączniki , obecnie sterowanie pilotem , poprzez aplikacje , bluetooth. Ale samo używanie ? Piotrek co takiego mogło ulec zmianie ? Stawiam wzmacniacz na półkę , podłączam kable i gra ,tak jak to dawniej bywało.

Szafki! Teraz wszyscy chowają sprzęt audio do zamkniętych szafek, do małych szafek bo tak jest ładnie. Kiedyś sprzęt się eksponowało teraz go nie być widać. Stąd boom na te wszystkie sieciowe rzeczy i na Bose.

Zamykasz sprzęt pracuje ponad swoje możliwości. Końcówki nie pójdą od razu. Ich żywotność się skraca. O ile dobrze pamiętałem  kiedyś sprawdzałem to w instrukcji jest podany zakres pracy np amplitunera.

Tam od 0 do 35 stopni przykładowo. Każdy myśli no to spoko bez problemu. Dla testu wsadziłem kiedyś u siebie do szafki gdzie stał NAD 356BEE termometr. Szafka była zamknięta z boków od góry miał jakieś25 cm luzu. Temperatura we wnęce wyniosła 40 stopni. Później to samo zrobiłem u klienta. Zamkną któreś Onkyo 656 chyba do szafki. Całkiem zamykane. Z przodu szyba. Temperatura w środku 50 parę stopni. Po dwóch latach dzwoni "padł zaraz po gwarancji...."

A mnie korciło "a nie mówiłem"

Dnia 10.09.2018 o 09:56, tomek4446 napisał:

Widzę tylko jedną możliwość uszkodzenia sprzętu przez osobę go użytkującą. Jest to moment gdy przepinamy kable na włączonym sprzęcie.

A to inna sprawa że wszyscy wszystko robią przyłączonym sprzęcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Problemem "dzisiejszych" (nafaszerowanych informatyką sprzętów) nie jest ich zużycie (mechaniczne), ale ich dezaktualizacja.

Ten trend będzie się pogłębiać. Producenci mogą oczywiście pozwalać nam na uaktualnianie firmware'u "starszych" modeli, a tym samym przedłużać im życie, ale tylko do czasu wyczerpania mocy obliczeniowej. Co z tego, że mechanika będzie "jak nowa" skoro mózg (procesory, szyny, itd.) już nie daje rady (np. co z tego, że lodówka jeszcze chłodzi, skoro już nie gada ze sklepem, itp.)

Innymi słowy, będzie jak z ludźmi :)

Niby jeszcze nie taki stary, niby jeszcze ma krzepę, ale już niewiele co kuma - trzeba wymienić :(

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, S4Home napisał:

Szafki! Teraz wszyscy chowają sprzęt audio do zamkniętych szafek, do małych szafek bo tak jest ładnie.

O tym nie pomyślałem , cholerny minimalizm :) 

Jak bym zamknął moją MX-1000, lub co gorsza C-70  / potrafiła dochodzić do 70st./ w szafce ,to na bank lakierek by zlazł z szafeczki razem z fornirem :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W innym temacie kiedyś wspominałem ,iż lepiej nie inwestować zbyt dużo w ampli kd , bo za ~X lat może wiele opcji przestać tam działać i nikt tego nie odkupi , a jeśli to za grosze ;) 

Lepiej inwestować w kolumny oraz wzmacniacze.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Kubakk napisał:

,iż lepiej nie inwestować zbyt dużo w ampli kd , bo za ~X lat może wiele opcji przestać tam działać i nikt tego nie odkupi , a jeśli to za grosze ;) 

Teraz mi to mówisz !!! jak stoi u mnie RX -A3030 :) i już jej chyba nikt nie zechce, bo nie ma Dolby Atmos :) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Kubakk napisał:

W innym temacie kiedyś wspominałem ,iż lepiej nie inwestować zbyt dużo w ampli kd , bo za ~X lat może wiele opcji przestać tam działać i nikt tego nie odkupi , a jeśli to za grosze ;) 

Lepiej inwestować w kolumny oraz wzmacniacze.

Nie jest tak źle - jak ktoś nie potrzebuje "wodotrysków" i nowych złączy (USB, HDMI, łączność bezprzewodowa, sieć...) i wystarczy mu zwykłe 5.1 (czy 7.2) i DTS to wysokie modele amplitunerów kd sprzed kilkunastu lat ładnie zagrają i pochodzą kolejne kilkanaście lat bez konieczności wymiany.

Ale oczywiście inwestycje w kolumny i wzmacniacz (a może być wielokanałowy ? 😀 ) popieram.

 

6 godzin temu, S4Home napisał:

A to inna sprawa że wszyscy wszystko robią przyłączonym sprzęcie.

Zakładam, że chodziło Ci o "...wszyscy wszystko robią przy włączonym sprzęcie"...

Na pewno nie wszyscy podłączają kable i kolejne elementy przy włączonym sprzęcie!
Jak ktoś ma sprzęt kawał czasu i do tego porządny (niestety również drogi) to już się nauczył robić podłączenia przy wyłączonym sprzęcie.
Ludzie podłączający wszystko "na gorąco" to wg mnie albo ryzykanci, albo mają sprzęt niezbyt cenny - albo po prostu się jeszcze nie sparzyli. Aha - jeszcze może Ci, którzy nie wiedzą że tak robić nie powinni...

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, RoRo napisał:

Nie jest tak źle - jak ktoś nie potrzebuje "wodotrysków" i nowych złączy (USB, HDMI, łączność bezprzewodowa, sieć...) i wystarczy mu zwykłe 5.1 (czy 7.2) i DTS to wysokie modele amplitunerów kd sprzed kilkunastu lat ładnie zagrają i pochodzą kolejne kilkanaście lat bez konieczności wymiany.

Co noc płaczę , że sprzedałem Sony Str - db 940 QS. I DTS miało i do muzyki .... :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomek4446
A w dodatku w tym Soniaku (i nie tylko w tym)  WSZYSTKO można było zrobić z panelu na froncie urządzenia i nie wykorzystywać pilota (swoją drogą ciekawego - dwukierunkowego, z możliwością np. odczytania na ekranie komunikatów RDSu).

I ta klapka z przodu kryjąca złącza i większość przycisków z których nie korzysta się na codzień... Jak to fajnie wygląda(ło).

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, RoRo napisał:

I ta klapka z przodu kryjąca złącza i większość przycisków z których nie korzysta się na codzień... Jak to fajnie wygląda(ło).

Nie dobijaj !!! :) 

A do tego możliwość ustawienia każdego kanału oddzielnie , i ta lampka gdy szło z DTS , ach wspomnienia :)

Dlatego uważam , że dla początkujących w KD i mających budżet 1k. to wprost idealny sprzęt na start. Nie do zajechania, a dźwiękowo świetny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, tomek4446 napisał:

Nie dobijaj !!! :) 

A do tego możliwość ustawienia każdego kanału oddzielnie , i ta lampka gdy szło z DTS , ach wspomnienia :)

Tomek4446,
A co tam - przeżyjesz - więc kolejne sztychy!
Już od jakiś piętnastu (albo i więcej) lat ten Soniaczek stoi u mnie pod TV (na szczęście szafka - podobnie jak pozostałe - otwarta z każdej strony, więc wentylacja jest świetna), a może i więcej. Jak się domyślasz - żadnych problemów. A pewnie z 50 różnych kolumn już było do niego podłączanych, jakoś tak wyszło że zazwyczaj następna para była droższa od poprzedniej... albo przynajmniej zazwyczaj nie była tańsza.
A w dodatku dorwałem drugi taki sam i dałem rodzinie, też się cieszą.

To faktycznie sprzęt na lata, nie do zajechania w normalnym użytkowaniu. A jak już się tak przyzwyczaiłem do niego, to już mi się nie chciało wymieniać QSa na ESa. Bo wiadomo, ze można lepiej - ale nie zawsze warto...
W dodatku to chyba jeden z pierwszych modeli który miał podwójne wyjście na aktywny subwoofer.

Pozdrawiam
PS. Niebieska lampka wskazuje dźwięk wielokanałowy - nie tylko w DTS... Fajnie bo mam w podobnym kolorze i też na środku w moim BR Panasonica (i on też ma klapkę 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Roro wiadomo że nie wszyscy ale przy mnie klienci potrafili tak robić a na pewno później w serwisie się nie przyznają 😛

sprawa aktualizacji to prawda. Dlatego nadal (o licho) najoptymalniej kupować czyste wzmaki.

a co do szafki. Wpiszcie szafka RTV gdzie kolwiek. Gdzie tam zmieścić centralny, ampli i odtwarzacz. A przecież teraz są jeszcze dekodery o konsole. Ja nie wiem dla kogo oni to robią. 

Widać to w połowie nowych wątków. 

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, RoRo napisał:

Niebieska lampka wskazuje dźwięk wielokanałowy - nie tylko w DTS...

Masz rację zapala się już przy Dolby Digital.

17 godzin temu, RoRo napisał:

A jak już się tak przyzwyczaiłem do niego, to już mi się nie chciało wymieniać QSa na ESa. Bo wiadomo, ze można lepiej - ale nie zawsze warto...

Nie wiem jak wyższe modele ES,ale  miałem jednocześnie 940 QS i da-50 ES i ..... jak to delikatnie powiedzieć ,ES brzmiał jak zabawka , sucho i słabiutko.

7 godzin temu, S4Home napisał:

Roro wiadomo że nie wszyscy ale przy mnie klienci potrafili tak robić a na pewno później w serwisie się nie przyznają 😛

1/3 amplitunerów w serwisie kolegi uległa spaleniu /płytki/ podczas przełączania HDMI na włączonym sprzęcie. Dając mu do naprawy klient się przyznaje do tego faktu bo nie jest to serwis gwarancyjny, ale czy tak by się działo jakby amp. był na gwarancji ? W instrukcjach / nie wiem jak teraz ale w w przypadku starych klocków tak było/ są podane minimalne odległości od ścianek szafki w celu zagwarantowania odpowiedniego przepływu powietrza , ciekawe czy ktoś przyjdzie do serwisu i powie , że wysiadł mu sprzęt bo ma go w szafeczce na wcisk :) 

7 godzin temu, S4Home napisał:

Wpiszcie szafka RTV gdzie kolwiek. Gdzie tam zmieścić centralny, ampli i odtwarzacz. A przecież teraz są jeszcze dekodery o konsole. Ja nie wiem dla kogo oni to robią. 

Nie muszę wpisywać , mam to w pracy na co dzień :) , patrzę na rzut pomieszczenia i już wiem nawet w jakim kolorze będzie zaprojektowana przez architekta szafeczka  / nieraz o długości 7m/ od ściany do ściany z dumnie wrysowanym centralnie TV / zauważyłem że ,ci lepsi architekci wrysowują centralnie a gorsi pod kątem 90 st. w stosunku do kanapy, bo centralnie to jest kominek ,na który to klient ma patrzeć do końca życia/  :) Pokoik 60 m2 i jak sugeruję , że przy takich wymiarach tego ustrojstwa to klient nie ma szans na postawienie gdziekolwiek kolumn podłogowych / bo wszędzie drzwi albo okna albo aneks/ a w takiej kubaturze to raczej podłogówki, i że może wywalić skrajne elementy tego mebla to dostaję mi się od architekta , że burzę harmonię , feng shui  i coś tam jeszcze :) 

A największym hitem z jakim się spotkałem, była szafka w salonie zrobiona na zamówienie / oczywiście biały lakier/o długości 5,5 m z tym , że architekt zaprojektował ją pod kątem w ten sposób , że podstawa trójkąta , najszersza część miała 26 cm, i nie było szansy na postawienie jakiegokolwiek sprzętu , więc gość go postawił po prostu na podłodze przed szafeczką łącznie z gramofonem :) Nie będę przytaczał słów jakie padały pod adresem natchnionego architekta , delikatnie mówiąc klient nie był zadowolony :) 

7 godzin temu, S4Home napisał:

Dlatego nadal (o licho) najoptymalniej kupować czyste wzmaki.

Piotrek , Ty odważny jednak jesteś :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo sprzedaż urządzeń sieciowych bije na głowę te nie sieciowe.

Dlatego nie mówcie kolegom że z Wami tutaj tak dyskutuje :)

@tomek4446 świetne dopełnienie. Dziękuję.

 

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale właśnie większość klientów możesz mieć spoza takich for , i oni łykną amplitunery , a dzięki szczerości na forach zyskujesz "poważniejszą" klientelę :76_ghost:

Tak więc ten ... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kubakk napisał:

Czemu ?

Czemu tak myślę , bo znam wiele osób , które dla kasy zrobią wszystko i ..... jak twierdzą przekonania, czy wiedzę o produkcie mają zgoła odmienną od tej prezentowanej na płaszczyźnie zawodowej / czytaj przy sprzedaży/, ale w końcu zawsze jedynym słusznym kierunkiem jest chęć zysku i wszelkie opory są zagłuszane. A jak spotykamy się na targach ,czy innych spotkaniach handlowych zadaje zawsze jedno pytanie " DLACZEGO ? " I odpowiedzi są zawsze podobne , bo to taka robota , bo wiesz mam większą marże , bo inni też tak robią i muszę się utrzymać na powierzchni . Ja mam łatwiej niż Piotrek , w mojej branży mam do wyboru bardzo wielu producentów / dużo więcej niż w audio/ i po prostu zostawiłem tych, z którymi nie ma problemów , nie martwię się o reklamacje , bo ich po prostu nie ma, lub są naprawdę sporadyczne , a nawet w takich przypadkach mam natychmiastową reakcję ze strony fabryki / coś jak z Rolls Roycem :) / . Ale za takie wybory się płaci , produkt jest najlepszy, ale najdroższy na rynku a na najdroższych rzeczach jest najmniejsza marża. Dlatego trudno wymagać od salonów audio by sprzedawały od McIntosha, Tenora czy MBL w górę / a'propos kolega w Mcintoshu zmienił już trzy komplety lamp i nie ma dobrego zdania o tym sprzęcie .... " a taki ładny był , amerykański" :) / bo wymaga to dużego kapitału na start i tzw. przetrwanie. Gro ludzi którzy decydują się na napisanie pierwszego postu z prośbą o radę nie ma zielonego pojęcia jakie są realia finansowe i że za jakość niestety trzeba zapłacić. Że nie są to kwoty w stylu " potrzebuję dobry wzmacniacz , źródło z USB, z Tidalem, podłączeniem do TV , planuję gramofon, kolumny do rocka i .... mam na całość 600zł a i sprzęt koniecznie nowy bo zakup na lata". I dobrze , że jest ktoś taki jak przedstawiciel S4home , który nie boi się powiedzieć , że w danej kwocie się nie da , który potrafi zasugerować sprzęt używany na którym nie zarabia, a przede wszystkim ma własne zdanie poparte odsłuchami i je głośno wypowiada doradzając w kwestii sprzętu nawet zakupu sprzętu którego NIE MA W OFERCIE. Od kilku lat śledzę fora i czytam również opinie , porady " branży" i mogę z całą stanowczością stwierdzić , że właśnie S4home był prekursorem porad opartych wyłącznie na wiedzy ,a nie klepaniu formułek dotyczących sprzętu wprost z własnej oferty i ani krok dalej po za własny salon. 

Zaznaczam , że jest to moja prywatna opinia, a nie wpis sponsorowany :) 

1 godzinę temu, S4Home napisał:

Bo sprzedaż urządzeń sieciowych bije na głowę te nie sieciowe.

Chyba się starzeje ..... , pamiętam jak dawno temu dosyć ostro się kłóciliśmy na temat nowego sprzętu :) a teraz przyznaje , że miałeś rację. Sprzęt z tymi wszystkimi bajerami też jest potrzebny. Kupiłem córce Yamahę CD-NT670D , jest szczęśliwa ,bo może sterować telefonem , ma Spotify , USB itp. i dzięki temu słucha muzyki, a to dla mnie jest najważniejsze / ale aby nie było tak pięknie to podłączyłem pod NAD-a bez pilota i dorzuciłem Duala CS 630Q :) /. Nowinki pociągają ,a i od czegoś trzeba zacząć tą zabawę w audio , dostajemy możliwość odtwarzania z wielu źródeł w jednym pudełku i jedni zostaną na tym etapie a inni pójdą dalej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze co do HDMI - ja podłączam zazwyczaj np. komputer przy jednym sprzęcie wyłączonym, a drugim włączonym (i do tej pory nic się nie stało). A inne sprzęty po HDMI to najczęściej oba są wyłączone.
Jakie są wasze doświadczenia odnośnie takiego "połowicznego wyłączania"?

Bardzo czułe na podpinanie przy włączonym sprzęcie są przetworniki DAC i złącze koaksjalne - tutaj to już zawsze przepinam kable przy wyłączonym sprzęcie. Ale już z optykiem nie jestem taki ostrożny, bo nie ma takiej potrzeby.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, tomek4446 napisał:

Chyba się starzeje ..... , pamiętam jak dawno temu dosyć ostro się kłóciliśmy na temat nowego sprzętu :) a teraz przyznaje , że miałeś rację. Sprzęt z tymi wszystkimi bajerami też jest potrzebny. Kupiłem córce Yamahę CD-NT670D , jest szczęśliwa ,bo może sterować telefonem , ma Spotify , USB itp. i dzięki temu słucha muzyki, a to dla mnie jest najważniejsze

A widzisz! Mówiłem.

Znam to bo moi znajomi którzy w ogóle nie są związani z audio kupując u mnie sprzęt powiedzieli mi wprost: " Piotrek, ok gra lepiej, ale ja potrzebuje sieci"

I powiem Ci to idąc do nich faktycznie widzę, że korzystają ze strimingu, ze spotify. Że oboje mają kontrole nad urządzeniem i się licytują przy gościach co puścić :P

To ich cieszy. A przecież audio ma cieszyć. Więc wracając do dnia zakupu pytanie: "Ale wiesz że ten ...... zagrał by Ci jeszcze lepiej?" odpowiedź jest prosta "wiem, ale i tak jestem zadowolony"

Myślę, albo inaczej, wiem! Że producenci audio także o tym wiedzą. Zdają sobie sprawę, że mogą zejść z jakości dźwięku kosztem funkcji.

Słuchajcie nie oni to zapoczątkowali. W TV trwa to od momentu wycofania plazm. Obraz jest nie ważny! SMART!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, RoRo napisał:

Jeszcze co do HDMI - ja podłączam zazwyczaj np. komputer przy jednym sprzęcie wyłączonym, a drugim włączonym (i do tej pory nic się nie stało). A inne sprzęty po HDMI to najczęściej oba są wyłączone.

Zasada jest jedna , by mieć 100% pewność, że czegoś nie spalimy wszystko co przepinamy w sprzęcie włączając w to kolumny robimy na całkowicie wyłączonym.

Kiedyś też kombinowałem , że jak źródło jest wyłączone to nie trzeba wyłączać odbiornika, ale po pewnym czasie niestety daje o sobie znać rutyna i zacząłem zapominać o wyłączaniu źródła również , no bo jak raz się udało.....

Wyleczyły mnie z tego iskry jakie poszły na obudowie tunera przy podłączaniu anteny aktywnej , tuner był oczywiście włączony :)

Ja osobiście polecam ,aby przedłużyć żywotność ulubionych klocków / po okresie gwarancji/ :

- co pół roku zdjąć obudowę , wacikiem namoczonym w alkoholu izopropylowym wyczyścić z kurzu , nie dmuchać suszarkami itp. bo kurz wbija się w zakamarki.

- zapewnić wentylację

- jak się nie znamy nie usuwać usterek samemu bazując na radach z forum :) 

- jak coś nie działa lub mamy podejrzenie , że coś się dzieje , zgłosić do serwisu zamiast czekać , aż się będzie dymić :) 

- raz w roku oddać sprzęt do przeglądu serwisowego ( mnie to kosztuje 50,- więc miesięcznie wychodzi 4,17 zł - da się odłożyć :) )

Na co dzień :

- nie stawiamy niczego co nie jest podbite filcem lub gumą na sprzęcie by nie porysować obudowy.

- fornir / kolumny/ czyścimy wyłącznie wilgotną dobrze wyciśniętą miękką szmatką.

- to samo dotyczy obudów sprzętu czyli jw. , nie stosujemy preparatów przeciw kurzowych ani nie spryskujemy paneli czołowych czymkolwiek w aerozolu.

- kable / najczęściej osiada na nich kurz/ czyścimy przy wyłączonym sprzęcie.

Macie jeszcze jakieś sugestie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja swój wzmak i amplituner czyszczę sprężonym powietrzem. Chyba się nie wciska nigdzie staram się to robić delikatnie i wolno. 

Po takim zabiegu wygląda dobrze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×