Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
kaczor

Proszę o pomoc w wyborze gramofonu

Recommended Posts

Witam, jestem nowym użytkownikiem forum, więc na wstępnie chciałbym wszystkich gorąco powitać.

Kolejną nowością (dla mnie) są zapędy aby sięgnąć po jakość odtwarzania muzyki z takiej ciut wyższej półki --> krótko mówiąc wkraczam (a przynajmniej mam zamiar na ścieżkę audiofili). Niestety proza życia, wyklucza rozwiązanie weź znajdz sprzęt (co i tak samo w sobie jest wyzwaniem) i od razu nabądź zestaw - przewiduję, że raczej będzie to dość rozciągnięty w czasie proces.

Uff - o sobie to chyba tyle, teraz coś bezpośrednio związanego z muzyką

Od czego startujemy:
Muzyka: Starsze zespoły Rockowe i Heavy Metalowe (w drugiej kategorii znajduje się jedynie IRON MAIDEN).
Muzyka odsłuchiwana jest raczej cicho.

Pomieszczenie do nagłośnienia - prostokątny pokój o pow ok. 21m kwadratowych

Zestaw którym dysponuję na dzień dzisiejszy

Wzmacniacz - YAMAHA DSP - A492 (dość leciwy już wzmacniacz wykorzystywany wyłącznie w trybie stereo)
CD - YAMAHA SDX - 393 MKII (równie leciwy CD)
Kolumny - Jammo Studio 180
i przedmiot moich największych flustracji
gramofon SONY PS - LX 46P (pochodzący z zestawu midi wieży z przed jakiś 15-18 lat)

Generalnie, gamofon sprawdza się dość średnio, przy czym oprócz takiej sobie jakości dzwięku, na wielu płytach igła ma tendencja do przeskakiwania ścieżek.
Nie jest to wina porysowania płyt, gdyż problem pojawia się również na egzemplarzach fabrycznie nowych. Myślę, że problem może wynikać z nie do końca prostego talerza gramofonu. Zużycie igły raczej bym wykluczył gdyż pomimo zaawansowanego wieku gramofon wygrał góra ze 20 godzin.
Pytanie: Co może powodować taki objaw skakania po ścieżkach?

I tzw. meritum sprawy. Co byście polecili jako następcę wysłużonego gramofonu?
Czy waszym zdaniem przy wyborze warto sugerować się pozostałymi elementami zestawu, czy w zasadzie cały zestaw należałoby zacząć budować od nowa, a stary sprzęt wymienić jako "outclassed"?

Z góry dziękując za pomoc.

Pozdrawiam
icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm...! Czy wymienić cały sprzęt czy tylko poszukać gramofonu ? Trudne pytanie i trudna odpowiedź. Wszystko zależy, czy masz pieniądze na wymianę poparte osobistym przekonaniem, że warto inwestować w coś nowego bo to nowe zagra lepiej niż twoje Yamahy i Jamo. Na to pytanie sam musisz sobie odpowiedzieć. A teraz odnośnie gramofonu. Sam jestem z lekka zaszczepiony jego poszukiwaniem pomimo, iż z racji niedawnego nabytku, czyli wzmacniacza NAD C315BEE mam troszkę skomplikowaną sytuację bo z braku wejścia gramofonowego muszę myśleć też o przedwzmacniaczu gramofonowym. Ale na razie rozglądam się po internecie i nawiedzam salony audio. I jestem troszkę na rozdrożu bo w miarę dobry używany gramofon ( np. polskie w dobrym stanie Bernardy, Adamy i Daniele) to wydatek ok. 300 -500 zł. Natomiast nowiutkie gramofony w salonie można kupić już od 800 zł. ( Pro - Ject Debut III Standart /Ortofon OM 5E) no i oczywiście do tego przedwzmacniacz np. NAD PP - 2 za 330,00 zł. Czyli razem ok.1100 zł. Sam nie wiem. Zdaje sobie sprawę, że z używanymi jest często różnie ( a szczególnie z jakimiś egzotycznymi dla nas produktami typu Dual czy inne Nordmende, Saby czy Universumy ściąganymi teraz masowo ze szrotowisk i wystawek audio w Niemczech) a do tego dochodzi ryzyko kupowania np. na Allegro. Dlatego optuję powoli za nowym sprzętem i na lipiec przymierzam sie do wypożyczenia wymienionego powyżej zestawu i posłuchania sobie jego w domu. Szwagier ma Bernarda to sobie przy okazji porównam. No i potem opiszę na Forum co z tego wynikło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Perkoz_1 masz w pełni rację pytanie trudne i faktycznie ewentualną decyzję o wymianie muszę podjąć sam. Tylko jako zupełny laik nie bardzo mam podstawy do jej podjęcia. Przy zakupie jak każdy z nas miałem ograniczenie kwotowe - generalnie 1kzł za kloceku (nie dotyczy gramofonu który był z odzysku). Łaziłem po salonach, szukałem, słuchałem i koniec końców najbardziej do gustu przypadła mi YAMAHA. Jednak aby się nie drażnić nie słuchałem sprzętów będących poza zasięgiem cenowym (dziś już wiem to był błąd - który dziś owocuje tym, że nawet nie wiem na jakie marki zwracać uwagę a jakie odpuścić). W sumie sam wzmacniacz, cd i kolumny nie budzą jakiś zasadniczych zastrzeżeń lubię nieco ciężkawe brzmienie tego zestawu, choć nieco brak mi w nim pewnej wyrazistości. Tu z wymianą pośpiechu nie ma. Niemniej docelowo chciałoby się przesiąść na coś z wyższej półki. Trudno to wytłumaczyć - docelowy sprzęt powinien mieć podobne brzmienie tylko lepsze zwłaszcza w zakresie wyrazistości (wiem brzmi nieco absurdalnie, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi)
Cena oczywiście ma tu znaczenie ale jako, że upgrade ma być stopniowy istnieje możliwość uciułania nieco konkretniejszych sum.

Możecie zasugerować jakieś marki zbliżono brzmieniowo do YAMAHY?

Wracając jednak do meritum sprawy czyli gramfonu - w pierwszym poście umknęła mi dość istotna informacja - większość płyt które będą na nim odsłuchiwane to brytyjskie tłoczenia z lat 1978 - 1990 (choć nowe też się mogą trafić). Co byście sugerowali do póki co enigmatycznego zestawu o brzmieniu zbliżonym do mojej YAMAHY?

I jeszcze jedno pytanie - jakbyście zaklasyfikowali mój zestaw? Ktoś pamięta jakiej klasy są/były te moje klocuszki? Hi-end to to nie był na pewno, ale półka wyższa, średnia, niska a może podłoga icon_wink.gif
Pytam z czystej ciekawości - choć .... ocena pomoże zdefiniować półkę na której powinienem szukać sprzętu dla siebie.

Pozdrawiam i dziękuję za dotychczasowe sugestie odnośnie gramofonów icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaczor

Osobiście nie znam klocków m-ki Yamaha i nigdy nie miałem przyjemności ich słuchać. Ale jako, że dużo czytam to znam powszechną opinię o nich która sprowadza się do tego, że z zasady każdy klocek Yamahy gra co najmniej poprawnie. Dlatego moim skromnym zdaniem powinieneś odpuścić sobie na razie jakiekolwiek plany związane z ich wymianą.
Uważam też, że najsłabszym punktem twojego zestawu są kolumny. Nawet w necie można się wszędzie doczytać, że nie jest to rewelacja. Ot, takie sobie taniutkie głośniki bez duszy i wyrazu miernie do tego wykonane. Dlatego poza poszukiwaniem rzeczonego gramofonu powinieneś podjąć jakieś kroki mające na celu znalezienie lepszych głośników. I to wcale nie z Bóg wie jakie pieniądze. Uważam, że radykalnie poprawił byś dźwięk z kolumnami od 1,5 do 2 tys. zł. Różnymi zresztą - jest tego tyle na rynku, że można posłuchać i wybrać: Mission, Heco, Dali, Rubicon, Koda, itp. itd. no i oczywiście nie doceniany Pro-Tonsil ze swoimi np. Siestami. To jest pięta Achillesowa twojego systemu a nie Yamaha. A dopiero później w następnej kolejności pomyśl o wzmacniaczu i na końcu o źródle, czyli CD.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ha, i tu mamy piękny przykład mojej cudownej ignorancji. Szukam winnego, lecz nie tu gdzie trzeba icon_redface.gif

Zatem nie mędrkując dalej, pójdę ścieżką którą mi wskazałeś i zabawkom z trzema kamertonami dam spokój, skupię się w przyszłości (pewnie niedalekiej) na głośnikach.

Wracając do myśli przewodniej tego wątku. Udało się skonkretyzować pytanie Jaki gramofon do Yamahy - może Torens mini? Był polecany na tym forum.
Może Marantz lub wspomniany wcześniej Pro - Ject Debut III Standart /Ortofon OM 5E.
Czas wybrać się do sklepu i troszkę posłuchać icon_smile.gif

Dziękuję za dotychczasową pomoc
Wiele się dziś nauczyłem icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I O TO CHODZI !!! Słuchać, słuchać i słuchać. Przecież kupujemy sprzęt do słuchania a nie do czego innego. A swoją drogą nie słuchaj w sklepie bo ci nic to nie da. W sklepie będzie rewelacja a w domu tragedia. W porządnych salonach wypożycza się pod zastaw i słucha się w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Decyzje zostały podjęte
A) Pierwsza, stary Soniac ląduje na szrocie (szkoda płyt), jego miejsce zajmie w niedalekiej (bardzo niedalekiej) przyszłości Thorens TD 190-1.
Co sądzicie o takim wyborze?
B) Zabawki z kamertonami (w tym wypadku istotny jest wzmacniacz YAMAHA DSP-A482) zostawiam w spokoju.
C) Coraz bardziej rozglądam się za kolumnami (po rozważeniu opinii kolegii PERKOZA, i głębszym zapoznaniu się z kolumnami jammo classic 180 i opiniami o nich ich los jest już przesądzony). Jeszcze tylko czynniki decyzyjne (znaczy główny kontroler finansowy = żona) muszą to przetrawić icon_wink.gif
A ja póki co targam Yamaszkę pod pachą i słucham różnych kolum icon_smile.gif

Pozdrawiam


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co tak pięknie gra ? ............................................. aaaaaaa to nowiutki Thorens TD- 190-1 icon_razz.gif

Pewnie kolumny są słabą stroną mojego zestawu, ale nie były najsłabsze. Zmiana gramofonu dała wyraźnie słyszalne efekty. No i przy okazji pozbyłem się pewnego problemu ................... bardzo irytującego problemu. Otóż skakanie igły po ścieżkach nieco bardziej zjechanych i krzywych płyt ustąpiło jak ręką odjął (błogosławiony niech będzie twórca antyskatingu, czy jak się to nazywa).

O jakości grania z punktu widzenia audiofila się nie wypowiem, cóż audiofilem nie jestem .......................... niestety icon_redface.gif
Z punktu widzenia niewyrobionego słuchacza gra super. Ponadto sam adapter sprawia wrażenie bardzo solidnej konstrukcji, konkretna płyta podstawy, metalowy tależ, solidne ramie to budzi respekt, do tego w pakiecie prosty montaż, banalna obsługa czegóż chcieć więcej - będąc zwykłym słuchaczem płyt.
Reasumując tym wszystkim którzy poszukują gamofonu ze wszystkimi zastrzeżeniami powyżej mogę serdecznie polecić ten model gramofonu.

Serdecznie Pozdrawiam icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratuluję zakupu nowego gramofonu!

A jak przemyślenia odnośnie wymiany kolumn - masz już coś upatrzonego?
Co do nazewnictwa - masz chyba kolumny Jamo Studio 180, takie jak z poniższego linku (cena mocno zawyżona -299zł za sztukę)
http://www.allegro.pl/item397451772_kolumn...pozycji_sk.html
a nie Jamo Classic (Classic było kilka: podłogowe 10, 8 i 6 oraz duże monitory Classic 4)
http://www.allegro.pl/item397537624_tanio_..._classic_6.html
W tej chwili są bardzo rozsądne ceny na używane Classiki, a na tą serię nie ma co narzekać icon_cool.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gratuluję zakupu nowego gramofonu!



Dziękuję icon_smile.gif

Co do kolumn zaś

Tak sobie chodzę i słucham i coraz bardziej podoba mi się zestaw podłogówek PCM pasywnych. (niestety oznaczenia nie pamietam, ale to ponoć wycofany już z produkcji, choć niezbyt stary, model).

Jest tylko jeszcze jeden problem i to dość trudny do przeskoczenia - pomieszczenie do słuchania.
Pokrótce dwadzieścia parę metrów, nie do końca prostokątne, brak jednej ściany bocznej (aneks kuchenny) do tego kamienna podłoga - bez dywanu, brak zasłon, obrazki w antyramach. Po takim opisie pomieszczenia sprzedający w sklepie powiedział że niestety nie posiada kolumn które zagrają w takim pomieszczeniu ......... z żadnym sprzętem no po prostu cytując miss Piggy "no way Ozzy no way".
Nic to .... dywanu na podłodze pewnie nie przewalczę, ale może jakieś płócienne obrazki, albo inny dywan na ścianę, lub chociaż zasłonę?

Co do nazewnictwa moich Jammo - masz rację ............ cóż pozajączkowało się icon_redface.gif

Przy okazji jeszcze pytanko czy dużym błędem jest postawienie podłogówek na meblu wysokości około 80 cm (solidnym nie będzie wchodził w wibracje)?. Ja wiem, że podłogówki jak sama nazwa wskazuje powinny stać na podłodze ale po planowanej zmianie mebli mogą się już tam nie zmieścić. Pytam bo jeszcze czas aby zmodyfikować plany głośnikowe i "nastawić się" na monitory lub pomyśleć o innych meblach icon_wink.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z założenia głośnik wysokotonowy powinien znajdowac sie na poziomie głowy słuchacza...
i to słuchacza w pozycji "do słuchania", a nie stojącego icon_cool.gif
więc pomysł z "podłogówką" na regale i głosnikiem wysokotonowym na wys. ok. 1.5m może być chybiony - no chyba, że chcesz postawić kolumnę do góry nogami.... icon_lol.gif

No i faktycznie można pomysleć o dużych monitorach i postawić je na regale - wysokość może być ciut za duża, ale już będzie lepiej!

A myślałeś o jakimś małym dywaniku, jak pełnowymiarowy nie przejdzie?
Może jakieś małe ustroje tłumiące???

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

pomysł z "podłogówką" na regale i głosnikiem wysokotonowym na wys. ok. 1.5m może być chybiony



Czyli dokładnie jak myślałem. Nic to pokombinujemy do czasu podjęcia decyzji odnośnie nowego wystroju pokoju i faktycznego ustalenia co i gdzie się zmieści, po prostu nie zawężę zakresu poszukiwań do monitorów albo podłogówek i będę słuchał jednych i drugich
Szczęśliwie jestem przed remontem a to dobry pretekst do zmian, zmian, ............. zmian.

Po głowie chodzi mi szatański plan podziału salonu, co w efekcie powinno doprowadzić do:
Zmniejszenia powierzchni do nagłośnienia, doprowadzenie kształtu do prostokąta i ... przemycenia na ściany powierzchni tłumiących (np ażurowa ścianka działowa miast litego betonu) do tego salonik znalazłby się poza głównym ciągiem pieszo - jezdnym czyli szanse na dywanik rosną icon_smile.gif

Cytat

A myślałeś o jakimś małym dywaniku, jak pełnowymiarowy nie przejdzie?
Może jakieś małe ustroje tłumiące???



Myślę, i to intensywnie. Jak radzą mądrzejści ode mnie to słucham i staram się rady wykorzystać

Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawsze warto zrobić sobie własny kącik do odsłuchu.Czasami ważniejsza jest adaptacja akustyczna pomieszczenia od jakości klocków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też chciałabym jeszcze popytać o gramofony... może jeszcze pamiętacie mój problem ze starym Bernardem... w ogóle nie działał, w serwisie go ruszyli ale nie mieli żadnej płyty żeby sprawdzić czy działa i coś jest z dźwiękiem nie tak icon_sad.gif Właściwie w ogóle nie ma dźwięku, samo wycie jakieś które wręcz powoduje wyłączanie się wieży podłączonej do gramofonu. Ma ktoś pomysł co może być nie tak?

Jeśli nie uda się go naprawić pomyślę o kupnie czegoś nowego, ale nie najdroższego... z góry podkreślam że nie jestem raczej audiofilem i zależałoby mi po prostu na "zwykłym", w miarę dobrym odsłuchu. Znalazłam dzisiaj ten http://www.allegro.pl/item409884300_nowy_g..._gwarancja.html co o nim myślicie? Pisałam już do osoby która takowy kupiła i dowiedziałam się że wszystko jest ok, choć gra trochę za cicho... no ale to akurat można chyba rozwiązać przy pomocy przedwzmaciacza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Dziś mam pytanie do doświadczonych posiadaczy gramofonów, otóż .............

Wczoraj, dotarła do mnie paczka z płytką, zakupioną na jednym z internetowych portali z aukcjami.
Pierwszy rzut oka paczka cała nie pogięta, trzęsącymi się łapami otwieram pudełko i w końcu jest. W te pędy odpalam wzmacniacz, wkładam płytkę, dzwigienkę nastawiam na start i maszyna uszyła. Z głośników popłynęła muzyka (dla innych być może niemożliwy do zniesienia jazgot dla mnie jednak muzyka). Płytka chodzi równo, muzyka gra powoli dochodzimy do końca strony i tu niespodziewanie utwór się kończy jakby w pół słowa. UPSS, co jest ..... sobie myślę, nastawiam ramię (już ręcznie) na koniec płyty i patrzę co jest grane. Wszystko niby OK igła sunie po ścieżkach ale ni z tego ni owego nagle się unosi nie przejechawszy iluś tam ostatnich ścieżek. Na drugiej stronie to samo. Myślę a może gadzina nie lubi brytyjskich singli 7" z lat 80. Biorę innego singla i tu wszystko w porządku igła sunie po ścieżkach od początku do końca i podnosi się na końcowej spirali. Czyli nie jest to jakiś sprzeciw systemowy.
Generalnie wydaje się, że po prostu na konkretnym egzemplarzu płyty (lub całym nakładzie) ścieżka dźwiękowa idzie zbyt daleko do centrum płyty (2 - 3 mm) i wchodzi w obszar gdzie wg. gramofonu nic już nie ma poza końcem płyty - nie mierzyłem dokładnie, ale na oko z porównań tak wychodzi.

Problem dotyczy Singla 7" Running Free z 1980 roku, Brytyjskie tłoczenie, zespół Iron Maiden.
Gramofon Thorens TD - 190 - 1
Kończąc przydługi wstęp, ktoś może spotkał się kiedyś z takim efektem? Czy istnieje możliwość, skłonienia wyżej wspomnianego gramofonu do odtworzenia całej płyty (za pomocą któregoś z 3 regulatorów)?

A tak jakby poza konkursem, dla zainteresowanych moimi przygodami z muzyką i nierówną walką toczoną z oporną materią akustyki, śpieszę donieść że odniosłem mały sukces (no właśnie czy oby na pewno?). Otóż pierwotny saloooon, został rozdzielony na dwa pomieszczenia. Dzięki temu powierzchnia do nagłośnienia zmniejszyła się z 21 do 12 metrów kwadratowych. Pokój przybrał kształt prostokąta 3 x 4. Kamiennej podłogi wprawdzie nie zerwałem, ale ....... Królujące dotychczas na ścianach fotoramy zostały zastąpione płóciennymi obrazami, za jedną ze ścian robi regał generalnie w formie kratki 35 cm x 35 cm - częściowo wypełniony książkami.
W celu, choćby częściowego, zniwelowania dziwnych dźwięków odbitych od podłogi pomiędzy słuchającym a kolumnami pojawił się stolik wys 50 cm.

Efekty: Gra inaczej. Gdzieś zniknęły ciężkawe dudniące basy, góra i środek zrobiły się jakby bardziej wyraziste. Niestety z racji niezbyt wielkiej odległości między kolumnami (chyba z tego powodu) tzw scena uległa spłyceniu do poziomu ledwie akceptowalnego, stereo też jakby nie to co dawniej. Pytanie - czyżby poprawione warunki akustyczne (czy też może jestem w błędzie i je właśnie pogorszyłem), z całą bezwzględnością pokazały miernotę kolumn Jammo STUDIO 180? A to, że kiedyś wydawało się, że jakaś tam scena niby jest, było spowodowane tym, że wszystko było średnio słyszalne w basowej papce - która udwała jakąś niby przestrzeń?

Potraficie drodzy koledzy (i koleżanki też) jakoś zinterpretować uzyskane efekty akustyczne?

PS. A kolumn ciągle szukam (już wiem raczej podłogówki - mam na nie miejsce na podłodze icon_smile.gif )



Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Redrum
Ponieważ Twoja wieża nie ma wejścia PHONO, konieczny będzie zakup przedwzmacniacza, w który "wepniesz" kable cinch od gramofonu z jednej strony, a kolejną parą cinchy podłączysz do dowolnego wejścia Twojej wieży.
Poniżej linki do przykładowych dwóch takich aukcji (57,99 oraz 69,99zł)
http://www.allegro.pl/item423463028_przedw...owy_gwr_fv.html
http://www.allegro.pl/item417501704_przedw...nio_zobacz.html
Są to jedne z tańszych urządzeń (raczej nie polecam jeszcze tańszych wynalazków po 20zł...), a droższe to już koszt min. 300zł, a na ilu się kończy to lepiej nie pisać.

Co do Technicsa z Twojego linku: ten model SL-BD3 ma napęd paskowy, są jeszcze gramofony napędzane bezpośrednio (tzw. Direct Drive), np. taki SL-3300 za 399zł u tego samego sprzedawcy
http://www.allegro.pl/item418245997_techni...rect_drive.html
Jak zwykle opisy lekko przesadzone (np. "każdy gramofon jest najlepszy, kiedyś produkowano świetny sprzęt a teraz to tylko badziewie") i nie można uogólniać.
Sam nie wiem, czy lepiej jest kupić nowy, najtańszy firmowy model (np. Thorens czy ProJect) w cenie około 600zł czy za 300-400zł takiego Technicsa. Jest jeszcze inna możłiwość - można wyszukać okazję i kupić coś z używek za 200zł icon_cool.gif

Pozdrawiam
PS. Jeżeli będziesz chciała w przyszłości dokupić coś porządniejszego/mocniejszego od posiadanej wieży, to może zamiast przedwzmacniacza gramofonowego kupić (może być używany) wzmacniacz, który standardowo ma już wejście PHONO?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem warto. Pomijając sprawę lepszej stabilności obrotów (w praktyce różnica niewyczuwalna), pasek jest elementem eksploatacyjnym, który się z czasem zużywa. Może być problem z zakupem oryginalnego lub znalezieniem zamiennika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pieniądze już uzbierane i chyba jestem gotowa na zakup icon_smile.gif

tylko... nie mogę się zdecydować... jakaś ostateczna rada?

http://www.allegro.pl/item427127997_techni...rect_drive.html

czy

http://www.allegro.pl/item429022705_rewela...310_topowy.html

a może

http://www.allegro.pl/item429473095_gramof...ull_automa.html

proszę o szybkie opinie, bo aukcje już się praktycznie kończą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Proszę Was o pomoc w wyborze gramofonu interesujące mnie modele to: Denon DPL-60, JVC QL-A7, TECHNICS SL-M2, TECHNICS SL-1200GLD zwłaszcza ze względów stylistycznych pasował by mi TECHNICS SL-M2 ale może porywam sie na zagłęboką wode i w zupełności wystarczyłby JVC QL-A7. Bedę bardzo wdzieczny za każdą opinie i sugestie. Zestaw jaki mam na stanie to: amplituner HarmanKardon avr 7300-z, kolumny JBL studio L-890. W tym amplitunerze nie mam wyjscia phono i kolejne pytanie. Czy rozsądniej byłoby dokupic przedwzmacniacz czy sie zastanowic nad zmianą amplitunera ewentualnie zakupu oddzielnego wzmacniacza dodam jescze ze obecny amplituner służy jako napęd do pozostałych kolumn kina domowego na czym także bardzo mi zależy. Poniżej linki do aukcji wyżej wymienionych gramofonów.
http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewI...em=330304737650
http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewI...em=220354193495
http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewI...em=300290534619
http://cgi.ebay.com/JVC-QL-A7-DIRECT-DRIVE...%3A1%7C294%3A50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
Może nie o samych gramofonach, ale postaram się zabrać głos przynajmniej w pozostałych kwestiach.

Czy pchać się w drugi wzmacniacz (z wbudowanym przedwzmacniaczem gramofonowym), czy dokupić tylko przedwzmacniacz?
Musisz mieć świadomość, że kolejny wzmacniacz to kolejna para kolumn - pytanie pierwsze Czy masz je gdzie postawić? Od razu podpowiem ciągłe przepinanie kabli upierdliwe jest icon_cry.gif , a dwóch wzmacniaczy do jednych kolumn podłączać to się raczej nie poleca (sam o to pytałem). Druga sprawa jeśli kupisz w miarę niedrogi wzmacniacz i połkniesz bakcyla czarnej płyty jest wielce prawdopodobne, że z czasem i tak zapewne dokupisz dedykowany przedwzmacniacz gramofonowy bo ten zintegrowany przestanie Ci wystarczać.

Jedyne co tak naprawdę usprawiedliwiałoby dokupienie drugiego wzmacniacza to fakt że Twój amplituner HK w Twoim mniemaniu słabo gra i do muzyki chciałbyś mieć innego. Pytanie - czy faktycznie w Twojej ocenie HK, kwalifikuje się jedynie na zsyłkę do kina domowego?

Jeśli odpowiedź brzmi "nie", wyjściem dla Ciebie jest zakup przedwzmacniacza gramofonowego. Zresztą to chyba najbardziej "perspektywiczne" i bezpieczne rozwiązanie. Zawsze w wypadku gdybyś uznał, że amplituner kina domowego przestał Ci muzycznie wystarczać, możesz się przesiąść na stereo i po prostu przepiąć przedwzmacniacz gramofonowy.

Posumowując "zadanie domowe" to odpowiedzi na pytania
Czy mam gdzie postawić dodatkowe kolumny?
Czy mam gdzie postawić dodatkowy wzmacniacz?
Czy mój HK gra słabo - tak słabo, że do muzyki muszę go czymś zastąpić?

Tyle mojego przemyśl sprawę odpowiedz sobie na te pytania a wnioski na temat co dalej nasuną się same

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz racje a nawet mi przez głowe przeszło zeby ewentualnie przepinać kolumny (byłoby irytujące) Z jakości dzwieku Harmana jestem zadowolony choć to trudno ocenic nie podpinałem pod inne głośniki, inaczej jestem zadowolony z brzmienia zestawu. Pozatym już sie rozglądam za przedwzmacniaczem, jescze nic nie wybrałem może jakieś typy? Jescze takie pytanie może powinienem założyc nowy (świeży) temat chodzi mi o opinie na temat tych gramofonów który byście polecali, który z nich byście wybrali?
http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewI...em=330304737650
http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewI...em=220354193495
http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewI...em=300290534619
http://cgi.ebay.com/JVC-QL-A7-DIRECT-DRIVE...%3A1%7C294%3A50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Redrum
Wg mnie na początek najbardziej optymalny na początek będzie zakup używanego firmowego preampa gramofonowego - PhonoBoxa firmy ProJect Mk II chodzi w cenach 150-250zł
http://allegro.pl/item546614450_pro_ject_p...magajacych.html
Lub jeśli się uprzesz to od razu wyższy model, czyli ProJect SE (cena 330zł)
http://allegro.pl/item542070453_pro_ject_phono_box_se.html

Kolega Kaczor pisał też o preampach firmy Cambridge Audio (pojawiają się też NADy)
http://allegro.pl/item544797959_przedwzmac...audio_540p.html

Gdy kupisz używany firmowy preamp gramofonowy - to nie powinno być problemu z jego ewentualną odsprzedażą (jak wciągnię Cię dokumentnie czar czarnej płyty i będziesz chciał pójść "wyżej"). Kupując nowy - narażasz się na stratę połowy zapłaconej kwoty, gdy nie będzie zaspokajał Twoich wymagań.
Generalnie - używane preampy to koszt około 40-60% nowego preampa. icon_rolleyes.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mytnik

Wg. mojego "wydaje mi się" dobrze wybrałeś - gratuluję icon_smile.gif
Swoją drogą dobrze RoRo prawi - słuchaj go.
Jest wprawdzie jedna rzecz z którą nie do końca się zgadzam mianowicie nie wiem, czy wchodzenie w najniższy model przedwzmacniacza gramofonowego (oczywiście firmowego - bo tylko o takich tu wspominamy) to dobry pomysł? Nie mówię "nie" ale mam wątpliwości.
Jakoś tak z zasady mam obiekcję przed najniższymi modelami. Tak czy inaczej powinieneś zwrócić uwagę na produkty firm Pro-Ject, Cambridge i NAD. Z tym zastrzeżeniem, że w mojej ocenie Azur (Cambridge Audio) 540p nie jest najszczęśliwszym wyborem, sam mam i raczej polecałbym ciut wyższą 640p.
Co do gramofonów - generalnie, nie boję się i sam używam sprzętu z drugiej a czasem nawet n-tej ręki, jednak ...... w wypadku gramofonu miałbym wątpliwości. W sumie to chyba najdelikatniejszy komponent zestawu audio. Myślę, że źródła typu allegro czy e-bay to spore ryzyko jeśli chodzi o gramofon.
Zakładając, że sprzęt który kupisz nawet w momencie sprzedaży będzie OK (co niestety nie musi być prawdą - możesz trafić zakatowany egzemplarz = szrot) biorąc pod uwagę co Poczta, lub kurierzy potrafią wyczyniać z przesyłką, wskutek transpotu do Ciebie może dotrzeć złom icon_sad.gif .
Wyjścia są następujące
Po zakupie osobiście się pofatygujesz po gramofon - sprawdzisz na miejscu i sam go sobie delikatnie przywieziesz (zauważ nowe gramofony - często do nabywcy docierają w częściach jako zestawy do montażu! I na pewno nie chodzi o uprzykrzenie życia nabywcy ale o troskę, że nic się po drodze nie popsuje).
Znacznie pewniejszym źródłem niż portale z aukcjami są ogłoszenia na forach tematycznych lub zakup od znajomego o którym wiesz, że sprzęt szanuje - szansa, że trafisz na zadbany egzemplarz (a nie tylko odpicowany na sprzedaż) jest znacznie większa.
No i wyjście na które sam się kiedyś zdecydowałem - nówka sztuka, zdecydowanie najbezpieczniej, choć niestety również najdrożej.
Moim skromnym zdaniem - wyjście ostatnie jest najlepsze - w końcu nie kupujesz gramofonu na chwilę, myślę, że w dłuższej perspektywie to opłacalna inwestycja.

Uprzedzając pytanie A jeśli nowy to co?
Proponowałbym rozważyć ofertę Pro-Jecta, Thorensa, Reloopa
Pozdrawiam

PS. RoRo ty mnie w pysk chcesz dać, że tak oficjalnie do mnie przez per kolega? Litości przeca ja Ci ledwie do ramienia sięgam icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×