Skocz do zawartości

Recommended Posts

1 godzinę temu, Pboczek napisał:

Nierzadko spotykałem się z opiniami że wzmacniacz gra lepiej podpięty do ściany, bez listwy.

...czy można opisać co dzieje się z dźwiękiem przy słabej jakość gniazd i wtyków? Abstrakcja?

Takie są obiegowe opinie, zresztą i zgodne z moim odczuciem, chyba właśnie dlatego, że filtry aktywne nie sprawdzają się "muzycznie" (mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi). A więc powracamy tym samym do kwestii "brzmienia" listew zasilających- żeby już nie wymieniać nazwy firmy, którą cenię najwyżej (nie tylko ja) to napiszę o mojej poprzedniej o rozsądnej (jak się okazało) konstrukcji- niemieckiej AudioAgili. Ta listwa sprzed 20. lat ma (bo choć przeze mnie sprzedana to nadal pracuje) jedno wejście odseparowane filtrowane, a wszystkie pozostałe niefiltrowane. To z filtrem było dedykowane odtwarzaczom, a pozostałe wszystkim innym urządzeniom. Ta listwa co prawda nie była tak wyrafinowaną jak moja obecna, ale jśli nawet degradowała dźwięk to naprawdę nieznacznie i nie podbarwiała (czego bym nie zniósł). Ta sama firma produkowała też kondycjonery prądu, ale... Tylko dla odtwarzaczy CD! Nie wolno było podpinać wzmacniaczy.... To zapewne da Ci do myślenia. AudioAgile chyba zbankrytowała, ale pewności nie mam.

Wtyki i gniazda mają wpływ brzmieniowy podobny do wpływu całych komponentów, a mianowicie przede wszystkim barwowy. Nie na darmo dobiera się wtyki i gniazda do całości urządzenia (kabla czy listwy), dokładniej- dobiera się na "ucho" (zapewne nie wszystkie). Na koniec napiszę, że listwa, którą cenię- Oyaide nie posiada żadnych aktywnych filtrów i wg mojej oceny brzmi lepiej niż niejeden kondycjoner (np firmy Shunyata Research lub... Zaryzykuję- wszystkie inne też). 

1 godzinę temu, Pboczek napisał:

Myślisz tu o aspekcie lepszej jakości stosowanych gniazd? Ale co przyjdzie po listwie z dobrze zrobionym gniazdem, jeżeli wetkniemy tam niespasowany wtyk?

Nie ma dobrej listwy ze słabymi gniazdami...

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To ja jeszcze raz zgłoszę wątpliwości w temacie z filtrem, czy bez. Nasuwa się pytanie, takie na logikę, czy jeżeli słychać wpływ filtra na dźwięk to może on być negatywny? Uważam, że nie. Ewentualnie może wystąpić sytuacja, którą opisuje @wpszoniak, polegająca na subiektywnym odczuciu "lepszego" dźwięku bez filtra. Z punktu widzenia technicznego, dźwięk/sygnał o lepszych parametrach musi być jednak po zastosowaniu filtra. Innymi słowy: może być tylko lepiej lub brak efektu. Na pewno nie będzie gorzej. Filtr napięcia zasilającego nie ma możliwości "zabrać" czegokolwiek z sygnału użytecznego. Nie pozwala za to (przynajmniej w części) przedostawać się do niego zakłóceniom.

A tłumaczenia, że filtry w jakiś sposób pogarszają przepływ energii potrzebnej do zasilania wzmacniacza to mit.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, nowy78 napisał:

Nasuwa się pytanie, takie na logikę, czy jeżeli słychać wpływ filtra na dźwięk to może on być negatywny? 

Zapomniałem dodać- listwa, którą uważam za najlepszą posiada filtr... Bierny! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znowu odnoszę wrażenie, że jest pewien problem z nomenklaturą. Jeszcze raz. Filtr bierny to filtr złożony z elementów biernych (nie zasilanych) czyli RLC. Filtr aktywny natomiast można znaleźć np w korektorze barwy dźwięku we wzmacniaczach. Jest zbudowany w oparciu o elementy aktywne (potrzebujące do pracy zasilania) czyli np wzmacniacze operacyjne, tranzystory, lampy. Jeżeli natomiast pomiędzy gniazdem IEC a gniazdkami zasilającymi listwy są tylko przewody, to wg mnie filtra brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyznaję się do błędu. Powinienem użyć słowa "pasywny", a więc listwa moja ulubiona posiada filtr pasywny.

Pozdrawiam Ciebie @nowy78, WP

P.S. Z punktu widzenia językowego słowo ”bierny" jest synonimem słowa "pasywny", ale rzeczywiście elektronika jednak jest nauką ścisłą...

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zauważam, że wraz z filtrem który z racji swojej budowy (wpływu na charakterystykę prądu) - jak Ciebie rozumiem - nie może psuć dźwięku, pojawiają się zwykle dwie dodatkowe pary gniazd i wtyków (a co najmniej jedna). O ile ich jakość jest obojętna dla zasilania urządzeń, to na chłopską logikę, filtr rzeczywiście nie powinien nic psuć.

Edytowano przez Pboczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, wallace napisał:

Mierzy się, analizatory parametrów sieci energetycznej mierzą poziomy częstotliwości składowych do 20-tej harmonicznej. Każde urządzenie posiadające deklarację zgodności CE przechodzi też badania poziomu emisji zakłóceń do sieci energetycznej.

20-sta harmoniczna 50 Hz to 1 kHz, a w sieci zakłócenia mogące destabilizować pracę wzmacniaczy małej częstotliwości mogą mieć częstotliwości grubo podakustyczne. Pomiary zakłóceń urządzeń dopuszczonych do sprzedaży robi się tylko gdy dane urządzenie jest w fazie przed sprzed rozpoczęciem sprzedaży artykułu. Spotkałem się wielokrotnie z urządzeniami mocno zakłócającymi odbiór programów radiowych i TV.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Pboczek napisał:

....na chłopską logikę, filtr rzeczywiście nie powinien nic psuć.

Wiesz... Nic w audio nie jest oczywiste. "Słuchałem" i kondycjonerów i listew (drogich) GigaWatta, kondycjonera Shunyaty Research, Accuphase'a... Nie podobały mi się, bo wg mojego ucha podbarwiały dźwięk. Skoro mnie pytasz, to inaczej nie mogę odpowiedzieć. Zapewne będzie wielu, którym takie prezentacje jakich doświadczałem będą odpowiadały, choć żaden z moich znajomych aktywnych układów w listwie nie zachował.

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, MobyDick napisał:

… w sieci zakłócenia mogące destabilizować pracę wzmacniaczy małej częstotliwości mogą mieć częstotliwości grubo podakustyczne

Myślę, że "falowanie" (takie idealne, sinusoidalne) wartości napięcia z częstotliwością powiedzmy kilku Hz nie byłoby mimo wszystko zauważalne w dźwięku. Chyba, że z taką częstotliwością mielibyśmy skokowe zmiany  np. na skutek załączania i rozłączania jakiegoś odbiornika dużej mocy. Wtedy jednak nie można już mówić o niskiej częstotliwości zakłócającej, ze względu na tą właśnie "skokowość".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do wzmacniaczy małej częstotliwości zalicza się np. wzmacniacze audio, w przeciwieństwie do wzmacniaczy wysokiej częstotliwości ( np. wzmacniacze radiowe ). Tu 20 kHz to ciągle mała częstotliwość :) . Przykładem wpływu zakłóceń wysokiej częstotliwości na prace wzmacniacza małej częstotliwości może być wzbudzanie się głosików komputerowych po zbliżeniu telefonu komórkowego. Taki wpływ jest bardzo mocno zauważalny i bezsporny, jednak zakłócenia tego typu mogą być znacznie delikatniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×