Skocz do zawartości
Fafniak

Gramofonowe akcesoria - dobre i złe

Recommended Posts

na razie spieprzyłem sobie dokładnie styki/wtyczki do wkładki

nowe przewody doszły dzisiaj... dużo roboty bedzie

Wszystko opiszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gramofon naprawiony :)

Włożona wkładka AT95 XE

Szablon do kalibracji jest całkiem sztywny i bardzo wyraźnie wydrukowany.

Gładki ... bardzo... uważam ze to ogromna zaleta bo dzięki temu nawet jak się nam igła przesuwa to nie napotyka oporu :)

Dołączony jest opis procedury kablibracji po polsku.

Szablon kalibracji mogę polecić.

 

Teraz ta diodowa latareczka

Małe toto jest jak cholera :) ale dzięki temu łatwo jest gdzieś położyć, utknąć ;)

Do latareczki dołączony jest szablon , dość sztywny (wszystkie wydrukowane szablony wyginają sie pod wpływem wilgoci lub samego tuszu co przy obserwacji trochę przeszkadza.

Dodatkowo jak drukujesz to musisz sam wyciąć otwór centralny.

Tutaj jest łosz and goł :D

 

według mnie spokojnie można te dwa akcesoria kupować.

Ja niestety przy swoim headshell-u możliwosci regulacji mam BARDZO ograniczone. Musiałem pójść na dość duży kompromis :(

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No niestety moje boje z kalibracją są..... no muszę pozostać przy kompromisie.

punkt zewnetrzny

D15DA1AB-6C57-4ED7-8235-1880FF28BA48.thumb.jpeg.f0af148a4dcf7a76de2552bbf281088a.jpeg

 

punkt wewnetrzny

EE1248E5-8AFF-45D4-8A92-5CA0642E0D4C.thumb.jpeg.a5a771157c59ee38111ea49da56fe335.jpeg

 

Niestety przy budowie mojego headshell-a nie jestem w stanie bardziej precyzyjnie ustawić.

A jak jest u was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Fafniak napisał:

A jak jest u was?

Fajnie że dałeś radę z kabelkami a headshell jest oryginalny i nie ma co narzekać :) 

Z tego co piszesz akcesoria które nabyłeś są wykonane porządnie i warto nabyć. Jak zamawiam igłę w Wamacie to zawsze przysyłają szablon . Wiem , że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, ale te szablony to po prostu druk na zwykłej kartce i mogli by sobie darować.

Po kalibracji szablonem zawsze sprawdzam jeszcze na płycie testowej , w gruncie rzeczy bardziej chodzi o prawidłowe ustawienie antyskatingu ale wkładki to też dotyczy.

A'propos płyty , po jej zakupie i włączeniu szlak mnie trafiał, że nie ma połączenia między poszczególnymi punktami kalibracji i trzeba podnieść i ponownie opuścić ramię za każdym razem, ale obecnie widzę tego sens. Po prostu, aby kalibracja była idealna musimy po każdej zmianie powtórzyć test i gdyby igła "jechała" dalej utrudnione by było znalezienie właściwej ścieżki testowej.

http://winyle.pl/albumy/5728-plyta-testowa-hi-fi-news-analogue-test-lp.html

IMG_1871.JPG

IMG_1870.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co tam na tej płycie jest? Jak tego się używa?

 

Właśnie uszkodziłem sobie mocowanie do płyt myjki knosti ... jakaś cholerna seria :(

wytrzymały chyba z 5 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

5 lat to nie tak mało jak na plastikowe ustrojstwo, lepiej napisz po umyciu ilu płyt? Można dokupić to co Ci odpadło?

Ja wciąż zwlekam z zakupem Knosti, nie wiem na co czekam (super okazyjną przecenę okki nokki?). Brudnych nie odtwarzam - stoją i czekają na swój czas, a czystym przyglądam się jak nie wcześniej.

Swoją drogą ceny tych półautomatycznych zawrotne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Fafniak napisał:

A co tam na tej płycie jest? Jak tego się używa?

W skrócie , to kalibrujesz gramofon włączasz płytkę i ta cholera pokazuje Ci od razu co skopałeś :) Nieraz jej nienawidzę :) 

Na płycie są ścieżki dźwiękowe pozwalające stwierdzić czy mamy dobrze ustawiony antyscating , igłę , ramię, fazę, czy kanały grają równo itp. , jest również rozbudowany szablon.

Moja ulubiona to ta znajdująca się przy samym końcu płyty ,a więc w miejscu gdzie siła odśrodkowa jest największa , odtwarzany jest ton o częstotliwości 300 Hz w obu kanałach o natężeniu 18 dB , i łatwo jest stwierdzić czy jest ok. bo albo słyszymy dźwięk ciągły i jest ok. albo dźwięk przerywa i zaczynamy kalibrację od nowa :) 

Zasada ciągłego / dobrze/ i przerywanego / źle/ dźwięku jest wspólna dla wszystkich ścieżek dźwiękowych, więc łatwo wychwycić , że coś jest nie tak.

18 godzin temu, Fafniak napisał:

Właśnie uszkodziłem sobie mocowanie do płyt myjki knosti ... jakaś cholerna seria :(

Który element ? może da się dorobić.

Nie wiem czy coś będzie widać , przedstawiam instrukcję do płyty

IMG_2023.JPG

IMG_2024.JPG

IMG_2025.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uszkodziłem sobie te mocowania które nakręca się na płytę.

Zamówione już nowsze wersje z uszczelkami.

 

Taką płytę to sobie zamówię jak będę miał gramofon z możliwością regulacji wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Fafniak napisał:

Taką płytę to sobie zamówię jak będę miał gramofon z możliwością regulacji wszystkiego.

Może nie powinieneś , na razie jesteś szczęściarzem, bo wrzucasz płytkę i gra , a ja po dwóch godzinach kalibracji gramofonu zakładam testową i pokazuje mi , że jeszcze nie ten kąt igły , antyscating za duże odchylenie i lewy kanał gra minimalnie głośniej itd.

A przed jej zakupem wszystko wydawało się ok. i cieszyłem się dźwiękiem :) 

Nie cierpię tego ustrojstwa :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomek a co powiesz o muzyce z czasów przed kalibrowania przy pomocy płyty i po. Czy różnica występuje i jest warta cierpienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Pboczek napisał:

Tomek a co powiesz o muzyce z czasów przed kalibrowania przy pomocy płyty i po. Czy różnica występuje i jest warta cierpienia?

Powiem tak , podstawowa kalibracja w zupełności wystarczy , odpowiedni nacisk igły sprawdzony wagą , antyscating przy pomocy kawałka wolnego miejsca na płycie , wypoziomowanie ramienia, ustawienie wkładki /igły wg. szablonu /lusterka i możemy już cieszyć się muzyką.

Zadałeś właściwe pytanie , bo udało mi się osiągnąć prawie ideał przy pomocy płyty, ale czy jest to aż tak zauważalna zmiana w dźwięku w porównaniu z tym gdy jej nie miałem , nie sądzę.

To raczej bardziej spokój psychiczny :) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I być może mniejsze zużycie płyt, a to jest ważne...

Tak się zastanawiam czy regulacji antyskatingu nie zobaczyć na tej mojej płycie do kalibracji... jest idealnie śliska. Brak rowków itd... ?

@tomek4446 a powiedz mi jak ty kalibrujesz wkładkę? bo oglądając ramiona i headshelle telefunkena widzę ze nei ma dostępu do śrub wkładki od góry? Za każdym razem trzeba wyjmować headshella poprawiać  i sprawdzać po ponownym włożeniu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Fafniak napisał:

Za każdym razem trzeba wyjmować headshella poprawiać  i sprawdzać po ponownym włożeniu ?

Kurde zgadłeś :) 

Staram się zakładając wkładkę jej górną krawędź ustawić równolegle z czołem headshella, by mieć jakiś punkt odniesienia , sprawdzam na szablonie / śrubki mocujące wkładkę nie dokręcone na full, ale tak by był lekki opór / jak coś nie tak to delikatnie koryguję. Wyjmuje headshell i dopiero dokręcam ,sprawdzam ponownie na szablonie i niestety ,nieraz dokręcenie śrubek powoduje lekkie przesunięcie, wiec czynność trzeba powtórzyć. Ale w związku z tym , że codziennie tego nie robię jest to do przeżycia :)

Jasne , że antyscating możesz ustawić na płycie bez rowków , polecam takie ustawienie, by ramię nie uciekało w żadną ze stron, zarówno na początku jak i na końcu płyty.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No więc kilka wniosków z używania nowego mocowania płyt - myjka KNOSTI

http://winyle.pl/myjki-do-plyt-akcesoria/6060-knosti-uchwyt-do-plyty-uszczelnienie.html

Od razu napiszę, jestem bardzo zadowolony.

Dotychczasowe mocowanie zmuszało do bardzo mocnego skręcania aby jak najmniej płynu dostało się do wnętrza mocowania a tym samym na ten wewnętrzny label płyty.

Wersja z uszczelkami jest lepsza z dwóch powodów:

1 - uszczelnia label (czyli tę nalepkę pośrodku płyty)

2 - dzięki temu nie ma potrzeby tak silnego skręcania mocowania a tym samym możliwość uszkodzenia mocowania ze względu na ograniczoną wytrzymałość plastiku.

 

Dodatkowo sprawdziłem na płycie na której bardzo mi zależało, podwójne i potrójne mycie - na szczęście to działa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Fafniak napisał:

Od razu napiszę, jestem bardzo zadowolony.

Takie małe a cieszy :) 

Gratuluję zdobyczy, nic tak nie wkurza jak zepsuty sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do mojej "kolekcji " kabli gramofonowych dołączył wczoraj Neotech KHS-CA-201.

https://www.blackdotaudio.eu/przewod-gramofonowy-neotech-khs-ca-201-ekranowany-z-uziemieniem-p-3151.html

Na wstępie przeraziło mnie , że kabel do cienkich nie należy, ale trzeba przyznać , że budowę ma imponującą. Po zdjęciu koszulki mamy izolację papierową , miedziany pleciony ekran, podwójną izolację żyły głównej. Jak dla mnie rewelacja. W kablu mamy oddzielną żyłę uziemnienia , w oddzielnej koszulce , więc bardzo przydatna sprawa , nie trzeba kombinować zewnętrznej.

Podłączyłem , gra , nic nie psuje, polecam.

IMG_2227.JPG

IMG_2231.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Fafniak napisał:

A gdzie uziemienie ?

O, cholera !!! :) 

W Universum nie jest wyprowadzone , idzie po RCA. Nie ma żadnych trzasków ani innych zakłóceń ,więc nie grzebię by wyprowadzić oddzielną żyłę. A kabel lutowałem jak kierunkowy czyli uziemienie z jednej strony / od strony gramofonu/ a odcięte od strony przedwzmacniacza.

IMG_2236.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hmm...

Ciekawe jak od strony elektrycznej to działa i czym się różni od "masy obok" czyli na oddzielnym drucie.

(Teoretycznie wiem ale w tej teorii własnie zrobiłeś rysę pisząc to powyżej) - dlaczego nie masz brumienia czy innych "atrakcji"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Fafniak napisał:

dlaczego nie masz brumienia czy innych "atrakcji"

Szczerze nie wiem , myślę , że kolega z Audio Anatomy mógłby się wypowiedzieć. W Telefunkenie wystarczy , że dotknąłem obudowy i już miałem brumienie , przy większej głośności , jeszcze przed włączeniem płyty też był przydźwięk. Dopiero jak wyprowadziłem oddzielny kabel uziemienia ustało. W Universum od początku a kilka kabli już zmieniłem ten problem nie występuje. Dzisiaj robię kolejny kabel tym razem na Sommer Cable :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, tomek4446 napisał:

kolega z Audio Anatomy

Domyślam się, że chodziło o mnie ;)

Generalnie osobny kabel na połączenie mas gramofonu i wzmacniacza nie jest potrzebny. Oczywiście połączenie tych mas musi istnieć, ale może być poprowadzone razem z masami sygnałowymi. Czyli w tym przypadku mamy masy dwóch urządzeń połączone za pomocą samych gniazd RCA. 

 

Przyznam się jednak, że trochę się pogubiłem w tym jak Kolega tomek4446 polutował te kable. Mianowicie:

15 godzin temu, tomek4446 napisał:

A kabel lutowałem jak kierunkowy czyli uziemienie z jednej strony / od strony gramofonu/ a odcięte od strony przedwzmacniacza.

Uziemienie, czyli co? Ekranowanie, czy ten osobny przewód dedykowany do połączenia uziemienia? Skoro gra i nic nie brumi, to znaczy, że jest zrobione dobrze. Jednak nie rozumiem do końca, jak to polutowałeś...

 

P.S. Wizualnie kabel wyszedł elegancko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Audio Autonomy napisał:

Domyślam się, że chodziło o mnie ;)

Zgadłeś :) 

34 minuty temu, Audio Autonomy napisał:

Uziemienie, czyli co? Ekranowanie, czy ten osobny przewód dedykowany do połączenia uziemienia?

Było to tak... Jak już zainwestowałem 7 zł w oplot ,to nie chciało mi się rozdzielać tego Neotecha , bo ta dodatkowa żyła uziemienia biegnie akurat pośrodku. Więc z jednej strony jest wlutowana razem z masą wtyku rca "R" a z drugiej odcięta. Ot , taka fantazja.

Może tak być ?

40 minut temu, Audio Autonomy napisał:

Wizualnie kabel wyszedł elegancko :)

Dziękuję , w realu wygląda jak te za 3k. wzwyż :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×