Skocz do zawartości
widghet

Akustyka salon 20m2

Recommended Posts

@Bartek z Mega-Acoustic Miałeś racje, materiał był problemem. Jest nowy i jest różnica. Za Twoją wskazówką usunąłem panel za tv i zrobiłem z niego dwa mniejsze na tylną ścianę. 

Tak to teraz wygląda.

1jedno.thumb.jpg.12bc6315f160ca8e1d191af79993e12d.jpg2drugie.thumb.jpg.2cb7d7022ba05a572b6588fc081be273.jpg

Jedno odczuliśmy z dziewczyną - nie ma echa. Wokale brzmią lepiej. Po prostu słucha się przyjemniej. Dźwięk jest cieplejszy

@Marek Jankowski teraz mam zamiar zająć się podstawą pod kolumny. Najpierw zamontuje nóżki a później postawie na granicie, potestuje. Widziałem w innym wątku jak zrobił to @Arko55 - niezła robota.

Marek u Ciebie są gołe ściany. Jest wyraźnie słyszalny pogłos?

Bartek co myślisz o tym ustawieniu paneli? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz te panele z przodu sa zdecydowanie za wysoko, przy takich niskich kolumnach powinny byc jakoś 20 cm nad podłogą. W tym momencie nie wykorzystujesz właściwie połowy panela.

Te z tyłu - całkiem spoko, ale może dasz rade ja ta powiesić, żeby zakrywały cały róg? Pograją wtedy jako takie trochę pułapki basowe. Może byc niezły efekt.

Echo to jest jedna rzecz i zmiana umieszczenia paneli nie wpłynie już na to mocniej, ale lepsze ustawienie pozwoli kontrolować pierwsze odbicia w odpowiedni sposób a o to przede wszystkim chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@widghetTak jak przedmówca pisał panele za kolumnami są trochę za wysoko. Co prawda u mnie podstawkowe NHT wymuszają, by panele stawiać wysoko ale podłogowe mają znacznie niżej woofery.

W dodatku sprawdź czy przypadkiem nie powinny panele stać bliżej siebie, bo dosyć szeroko je powiesiłeś.

Ściana za plecami > powieszone panele nie są w miejscu pierwszych odbić. Fajnie gdy byś je powiesił na środku ściany koło samego okna.

Najlepiej według mnie sprawdzają się dyfuzory na ścianie za plecami, ale gdy mamy spory pogłos to i panele z wełny mogą dużo dobrego zrobić.

@Marek JankowskiPolecam Ci po testować nawet i węższe ustawienia paneli. Warto sprawdzić na własny słuch nawet w jednym najbardziej znanym utworze jak działa absorbowanie.

Co do wysokości polecam umieścić panele tak z 30cm nad podłogą, by połowa panela była na wysokości środka kolumny.

Zdjęcie Twojego pokoju dosyć mocno okłamuje, na moje oko wygadał ten pokój na 13-14m2

Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pokój mam w kształcie prostokąta 3,80 x 4,90 = 18,6 m2

Wysokość to 2,70 m. Daje to dosyć dużą kubaturę w porównaniu do 2,50 m bo ok. 50 m3.

3,5 m3 to jednak trochę kubatury więcej jest w porównaniu do 46,5 m3.

U siebie będę kombinował. Natomiast w przypadku Kolegi widghet'a wpakował bym jeszcze dwa dodatkowe panele między istniejące za kolumnami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Marek Jankowski napisał:

Natomiast w przypadku Kolegi widghet'a wpakował bym jeszcze dwa dodatkowe panele między istniejące za kolumnami.

@Bartek z Mega-AcousticNa pierwszej stronie napisał, że panel na środku nic nie daje więc zrezygnowałem z niego. Szybciej zastosuje tam jakiś drewniany dyfuzor Schroedera oczywiście home made

Bartek dzięki za opinie, na chwilę obecną panele muszą zostać tak jak wiszą bo nie chce mi się gipsować dziur po kołkach.

Za tydzień wpadną podnóżki pod kolumny, drewniane półki nad biurkiem i regał po prawej stronie okna. Dam znać czy coś się zmieniło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to raczej ma rację bo z branży. Generalnie cały czas mam na myśli to, że pomieszczenie masz duże, gołe ściany i jak ktoś napisał, dwa panele akustyki nie załatwią ale na pewno poprawią. Ja wcześniej nie miałem do czynienia z żadnymi panelami, dyfuzorami dlatego kupiłem niejako w ciemno. Ale myślę, że było warto i warto jest też eksperymentować.

Nie każdy może sobie pozwolić na analizę akustyki przez fachowca i doradztwo dlatego warto czerpać z podpowiedzi tych, którzy przekonali się na własnej skórze.

Ja zauważyłem też, że wcześniej, kiedy siedząc przesuwałem nieznacznie głowę w lewo bądź prawo dźwięk - jakby to powiedzieć - falował. Po zastosowaniu paneli niekorzystny efekt zniknął.

Edytowano przez Marek Jankowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok, doprecyzujmy więc, że to nie do końca tak że "nic" nie daje - jak pomieszczenie ma w osi tylko twarde ściany to może się pojawiać tzw. flutter echo, które jest mega irytujące, a umieszczenie w osi punktu odsłuchowego panela naprawi ten problem. U Ciebie za punktem w osi są firanki, okna, jakieś nierównoległości - to eliminuje problem z echem trzepoczącym, bo dowolne zakrzywione powierzchnie też to naprawiają.

Dołożenie paneli może dąć pozytywny efekt, bo dalej zmniejszy pogłos, ale nie łączyłbym tego z miejscem umieszczenia "między kolumnami" jako dobrym. Jak nie ma gdzie indziej to niech będzie... ale jak chcesz dalej eksperymentować - wyposaż się w kolejne dwa panele, a wtedy cofnij mocniej kolumny do ściany (ustaw bliżej ściany) a nowe panele daj po bokach. Cofnięcie kolumn sprawi że przesuną się punkty pierwszych odbić na ścianach bocznych i będzie kolejny zysk.

O dyfuzorach między kolumnami wypowiadałem się nie raz - ma to zastosowanie tylko w baaaardzo specyficznych przypadkach, muszą być odpowiednio ustawione kolumny, odpowiednie kolumny i odpowiednie dyfuzory. W przeciwnym razie rozbija się to o zjawisko osłabienia rozpraszania przy dużym kącie padania fali na niego, u Ciebie byłoby to ok 60 stopni, czyli bardzo dużo i dyfuzor działający na jakieś 20% swoich możliwości. Szkoda kasy. Dlatego dyfuzory przede wszystkim z tyłu, gdzie dźwięk pada na nie pod kątem 0 stopni (do płaszczyzny normalnej, czyli że tak powiem prostopadle do powierzchni).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@widghetMożesz na ścianę za kolumnami dać nawet 4 takie panele i tak nie przytłumisz pokoju, za to da na pewno pozytywne efekty.

Co do zmiany posadowienia kolumn jak i kupno regału powinieneś wychwycić różnicę na plus.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Jasiek88 napisał:

@Bartek z Mega-Acoustic

Czy wasze panele 120x60 jedne są pokryte materiałem drugie perforowaną płytą która coś tam rozprasza czy oba panele są zbudowane z identycznego rodzaju wełny i jej grubości?

FiberSTANDARD to tylko materiał z ramą wewnątrz, a FiberPRO to wersja z frontem - różnicą jest tylko front, materiały te same. I tak, taki jest cel tj płyta częściowo rozprasza, panel przestaje pochłaniać w wysokich częstotliwościach a zaczyna rozpraszać, co jest pożądane w akustyce małych pomieszczeń bo się oszczędza energię wysokich częstotliwości o które i tak dość trudno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Bartek z Mega-Acoustic Podobno lepiej by były gdyby panel absorpcyjny nie miał z tyłu plecków czy potwierdzają to testy? 
Zawsze interesowało mnie czy taka "mata butylowa" miałaby zastosowanie z akustyce domowej co o tym sądzisz?
FiberPRO mają różne wzory czy jest to wzór czysto dekoracyjny czy może każdy ma inna "moc" działanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Plecy to sprawa marginalna, jeśli panel przylega do ściany to nie ma znaczenia. Jeśli nawet jest odsunięty, to poprawia to działanie w niskich częstotliwościach dla których plecy są transparentne, więc - to nie ma znaczenia ;)

Mata butylowa to materiał izolujący, nie ma ŻADNYCH właściwości pochłaniających. Możesz sobie wyłożyć ściany żeby zwiększyć izolację, ale w budowlance jest milion lepszych sposobów na to. Taka mata to raczej automotive, samochodowe rzeczy.

Fronty FiberPRO różnią się dość nieznacznie, różnica jest bardzo ciężka w zmierzeniu więc odpuściłem osobne współczynniki dla każdego frontu. Można z powodzeniem założyć że są takie same.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spoko całkiem to sensownie brzmi mam pytanie jeszcze o tą niesczesaną ścianę frontową jedni mówią absorbować drudzy rozpraszać tworzą piękne ołtarze z dyfuzorami 2D 1D zasadne czy nie zasadne? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Bartek z Mega-Acoustic napisał:

O dyfuzorach między kolumnami wypowiadałem się nie raz - ma to zastosowanie tylko w baaaardzo specyficznych przypadkach, muszą być odpowiednio ustawione kolumny, odpowiednie kolumny i odpowiednie dyfuzory. W przeciwnym razie rozbija się to o zjawisko osłabienia rozpraszania przy dużym kącie padania fali na niego, u Ciebie byłoby to ok 60 stopni, czyli bardzo dużo i dyfuzor działający na jakieś 20% swoich możliwości. Szkoda kasy. Dlatego dyfuzory przede wszystkim z tyłu, gdzie dźwięk pada na nie pod kątem 0 stopni (do płaszczyzny normalnej, czyli że tak powiem prostopadle do powierzchni).

Jak można zorientować się jaki mamy kąt padania na dyfuzor na tylnej ścianie? O jakim typie kolumn piszesz i ich ustawieniu?

Pytam, bo mam u siebie dyfuzor 1D pomiędzy kolumnami, słucham na obudowach zamkniętych a efekt jest niesamowity. Gdyby to miało być 20% z możliwego do osiągnięcia rezultatu, to aż się boję :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

diffusion_angle.jpg

To jest obrazek, który wrzucam już chyba 100 raz do internetu :P policzyłem to jakoś rok temu i non stop wykorzystuję. Dyfuzor zaprojektowany dla częstotliwości 1000 Hz dla różnych kątów padania fali. Jak widać, jeśli fala pada na niego na wprost to mamy rozproszenie ok 0.6. Jak jest kąt 60 stopni to mamy 0.2, czyli 33% możliwości.

Pierwsza sprawa - kolumny muszą być mało kierunkowe, czyli grać bardzo szeroko. Wszelkie z wooferami bocznymi o wysokiej częstotliwości odcięcia itd. To że są zamknięte wcale tego nie wyklucza, niskie i średnie częstotliwości i tak grają dookoła. Druga sprawa, to odpowiednie dyfuzory - duże, szerokie i głębokie, żeby być nastrojone na niski zakres częstotliwości. Płytkie SKYLINE o małej studzience to już w ogóle mały sens bo one są zaprojektowane na wysokie częstotliwości.

Najważniejsze jest ustawienie kolumny, to odnosi się do rysunku poniżej. Możesz to odnieść jako środek geometryczny kolumny (wolę nie wprowadzać środka akustycznego, a różnica jest niewielka) do środka geometrycznego dyfuzora. Jeśli dyfuzor stoi idealnie za kolumną to jest to kąt 90 stopni. Więc np: jeśli masz kolumny mocno wysunięte do przodu to ten kąt jest mniejszy i dyfuzor działa lepiej. Jeśli masz kolumny ustawione wąsko albo duży dyfuzor (tak, że jest bardzo szeroki) to wtedy kąt tez jest mały i dyfuzor działa lepiej. Jak masz kolumny ustawione bardzo szeroko i blisko ściany (najpopularniejszy układ) to kąt padania jest duży jakoś 70-80 stopni i dyfuzor działa na ułamek swoich możliwości (patrz wykres poniżej).

Mam nadzieję że dobrze to wytłumaczyłem, bo mam nieraz duże problemy z tym, że pisze że dyfuzory na tylnej ścianie nie bardzo BO... (milion powodów jak te powyżej), nikt nie zwraca na powody podane powody, tylko łapią mnie potem za słowa "a w Waszej adaptacji XXX w miejscu YYY sam tak zrobiłeś". Widocznie skoro zrobiłem posiadając taką a nie inną wiedzę to ma to sens. Przykład z AVS2018, nasz pokój z 4HiFi, Dyfuzory za kolumnami, ale zobaczcie że są SKRĘCONE tak żeby być prostopadle do kolumn, więc zjawisko innego kąta padania fali (do którego odnosi się wykres) jest zmaksymalizowane, bo ten kąt to 0 stopni! W normalnym pokoju się tego wprawdzie nie zrobi bo nie da się powiesić krzywo dyfuzora, ale na wystawie mogłem sobie stojak krzywo postawić. Wprawdzie tutaj i tak były ustawione dość wąsko, więc bez skręcenia efekt byłby jakieś 60-70%, no ale ze skręceniem mam 100%.

rzut.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Bartek z Mega-Acoustic, napisz jeszcze dla jakiego dokładnie dyfuzora jest to wykres, a najlepiej wrzuć jego zdjęcie.

Wpatruję się w to zdjęcie, wpatruję i nie rozumiem, na czym polega prostopadłość do kolumn tych tylnych dyfuzorów. Dyfuzory wyglądają na odchylone na zewnątrz. Kolumny na skręcone do wewnątrz. Kolumn są trzy pary, więc nie wiadomo o które właściwie chodzi. Nie potrafię tego obrazka połączyć z Twoim opisem sytuacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o monitory. Dyfuzory są tak skręcone, aby były prostopadłe do lini przebiegającej przez głośniki i środek dyfuzora. Mniej więcej.

Edytowano przez nowy78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To teoretyczny dyfuzor nastrojony na rozpraszanie częstotliwości 1000 Hz (to była jego częstotliwość projektowa). Żaden konkretny, nie produkujemy takich tylko szerokopasmowe, na cały zakres częstotliwości. Policzyłem to dla pokazania zjawiska bo najlepiej tu widać o co chodzi i odnosi się to do każdego rodzaju dyfuzora. Białe monitory, to chyba Buchardt S400, są ustawione tak że dźwięk z nich pada prostopadle na dyfuzor. 

Skręcenie kolumn ma tutaj niewielkie znaczenie dla pierwszego punktu mojej wypowiedzi, czyli ma wpływ na kierunkowość kolumny tj jeśli skręcisz kolumny do wewnątrz to jakby zwiększysz siłę odbicia od ściany tylnej, bo ze względu na kierunkowość kolumny dotrze do niej więcej energii, ale to są różnicę max. kilku dB i to w bardzo wysokich częstotliwościach. Ma to znacznie mniejsze znaczenie niż kąt ustawienia pomiędzy osią kolumna/dyfuzor (tak jak mówi nowy78). Mój wykres to obliczenia dla źródła punktowego, czyli idealnie wszechkierunkowego. Dla porównania masz tutaj wykres kierunkowości przykładowego głośnika. Zajmijmy się zieloną linią, 10 kHz (baaardzo wysoka częstotliwość dla omawianego zjawiska). Jeśli kolumny stałyby na wprost, to pod kątem -90 stopni do nich masz poziom -8 dB. Jak je skręcisz 30 stopni w lewo to wtedy z tego wykresu obowiązuje poziom -60 stopni czyli -4 dB, o tyle wzmocniło się potencjalne odbicie na kącie -90 stopni. Dla porównania, jeśli mówilibyśmy o linii czerwonej (1 kHz) to ta zmiana to ok 0.5 dB, czyli bardzo mało.

polar-plot-example.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bartek , ostatnio kupiłem w jakiejś firmie ... o w Mega Acoustic :) pułapki basowe / dzięki za błyskawiczną wysyłkę/ , na zdjęciu z waszego pokoju na AVS widać , że pułapka jest prawie do sufitu . Te które kupiłem mają 120 cm wysokości, kolumny maja dokładnie tyle samo , jest sens dokupienia kolejnych pułapek i zwiększenia przez to wysokości obecnych ? Moje wrażenie po postawieniu pułapek w narożnikach było takie ,jakie się słyszy po wyłączeniu loundness , czyli bas stał się bardziej naturalny , ale nadal wyrazisty. Fakt , że trzeba trochę posłuchać, by się przyzwyczaić do tej prezentacji dźwięku, ale po paru eksperymentach z ponownym usunięciem i postawieniem z powrotem pułapek uważam , że ten dźwięk który uzyskałem z pułapkami bardziej mi odpowiada , więc zostają.  

IMG_2259.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba można by powoli wydzielić wątek jako "porady akustyczne Bartka Chojnackiego xD co może nie jest wcale złym pomysłem...

umieszczenie pułapek basowych definiuje falowa natura dźwięku, a więc to nie ma znaczenia że są "na wysokości kolumny" bo niskie częstotliwości nie rozchodzą się geometrycznie jak średnie czy wysokie. Żeby wiedzieć dokładnie gdzie mają być trzeba by wyznaczyć rezonanse pomieszczenia i ich rozkład, ale w pomieszczeniu prostopadłościennym (i wielu innych) zazwyczaj są to rogi pomieszczenia. Więc w tym momencie masz ogarniętą połowę problemu, pułapki powinny być od podłogi do sufitu, bo np. mod (2,2) ma punkt generacji w górnym i dolnym punkcie rogu, czyli górny masz niezadoptowany i mod sobie jeszcze hula. Mod 1,1 to generacja w całym rogu, więc taka pułapka obejmuje go też w powiedzmy 50%.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Bartek z Mega-Acoustic napisał:

Chyba można by powoli wydzielić wątek jako "porady akustyczne Bartka Chojnackiego

Jestem za :) 

8 godzin temu, Bartek z Mega-Acoustic napisał:

czyli górny masz niezadoptowany i mod sobie jeszcze hula.

Nie mogę na to pozwolić ,by cokolwiek hulało, bez mojej zgody po moim pokoju , zamawiam następne pułapki :) 

Bartek dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za informacje, wykresy.

Nie mogę dostrzec tego prostopadłego ustawienia paneli względem monitorów na zdjęciu, ze mną coś nie halo?

Dostałem ostatnio dwa pochłaniające z Mega-Acustic i wczoraj je testowałem. Działają super ale u mnie jest lepiej kiedy stoją z boku, nie za kolumnami. Z tyłu knociły dźwięk, a grały małe Vandersteeny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O, to ciekawe. Bo ja akurat także testuję sobie od paru dni wełniane panele pochłaniające z Mega-Acoustic i początkowo również nie byłem zachwycony, gdy wstawiłem je w miejsce pierwszych odbić na tylnej ścianie za kolumnami, tak aby oś symetrii panelu pokrywała się z punktem odbicia. Nie chodzi oczywiście o to, że panele nie działają, czy że źle działają, lub inne takie tam. @Pboczek, czy mógłbyś dokładniej opisać w jaki sposób "knociły" dźwięk. U mnie się niby wygładził, ale coś niedobrego stało się ze stereofonią. Jakiś taki bałagan się zrobił. Szczerze mówiąc odnosiłem wrażenie, że "słyszę", że tam właśnie stoją. Ale..., przesunąłem panele w kierunku kolumn (nadal są na ścianie) w ten sposób, że zaczynają się równo z zewnętrzną ich krawędzią, czyli stoją także za kolumną, ale ze względu na ich szerokość pokrywają też obszar pierwszych odbić. Tak jest o wiele lepiej. Na wirtualnej scenie wrócił porządek. Z innych spostrzeżeń, wystąpiło lekkie zmniejszenie przestrzenności. Stereofonia się poprawiła (w drugim ustawieniu), ale jest jakby mniej powietrza. Myślę, że tego można się było spodziewać. Ponadto dźwięk jest przyjemniejszy, szczególnie przy większych głośnościach. Przy słuchaniu z małą głośnością, na początku odczuwałem lekki niedostatek wysokich tonów, ale to kwestia przyzwyczajenia i już jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@nowy78 jestem po jednych testach które się zbiegły ze słuchaniem nowych kolumn. Przez moment stały centralnie w ich osi na tylnej ścianie i do słowa bałagan dodałbym posklejanie dźwięków.

Spróbuję je przesunąć jak piszesz, chociaż z boku na ścianach robią świetną robotę na pewno.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprawdziłem jeszcze raz jak to wygląda. Jako że miałem komfort przebywania w domu sam, rozkręcałem wzmacniacz nieco bardziej. Absorbery pozostaną w miejscu opisanym przeze mnie wyżej. Tam sprawdzają się u mnie najlepiej. Przy większych głośnościach bardziej można było dostrzec efekt uporządkowania w dźwięku. Jednak muszę dodać, że zmiany, które wywołują nie są duże, czy może powinienem napisać - tak duże, jakich spodziewałem się, po przeczytaniu w ostatnim czasie, wpisów innych świeżo upieczonych użytkowników.

A właśnie, skoro jeszcze nie powstał wątek "porady akustyczne Bartka Chojnackiego", zapytam tutaj - jak np. kolega @Bartek z Mega-Acoustic zapatruje się na stosowanie gadżetów w postaci podkładek, platform antywibracyjnych (chociaż mnie bardziej pasuje określenie "wibroizolacyjnych") zarówno pod kolumny jak i pod elektronikę? Przy czym myślę tu o tych rzeczywiście działających zgodnie z przeznaczeniem, a nie jakichś czarodziejskich, o działaniu trudnym do wytłumaczenia w sposób naukowy. Przyznam, że do pytania zachęcił mnie wspomniany wcześniej dyplom z wibroakustyki :)

Edytowano przez nowy78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...