Skocz do zawartości

Raspberry Pi + Yamaha R-N803 co lepsze


kwi4tek

Recommended Posts

Dnia 7.12.2018 o 17:44, tomaz75 napisał:

Myśle ze obawy zakupu maliny wiążą się z trudnościami w konfiguracji ,wgraniu systemu itp.Mialem tak samo lecz na sąsiednim forum są dobrzy ludzie którzy chętnie pomagają.A malina się odwdzięczy jakością dzwieku,funkcjonalnością.

NA pewno tak jest. Malina nie jest dla nerwowych, w gorącej wodzie kąpanych.

Wymaga czasu i spokoju. Podejścia z oddechem. Przez początkowy okres. Później jak mówisz tylko się odwdzięcza.

 

Piotr

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

46 minut temu, S4Home napisał:

NA pewno tak jest. Malina nie jest dla nerwowych, w gorącej wodzie kąpanych.

Wymaga czasu i spokoju. Podejścia z oddechem. Przez początkowy okres. Później jak mówisz tylko się odwdzięcza.

No to jak już mówimy tyle o Malinie to może rozszerzyć temat o konkretne porady techniczne, co by ludziska w kąpieli schłodzić i co by złapali oddech.

To zacznę.

1. Mam już DAC i chciałbym połączyć go po USB z Maliną. Czy aby odtwarzać Tidala, pliki z HDD (DSD) to wystarczy podstawowa wersja Maliny czy potrzebna jest też nakładka z kartą dźwiękową? 

2. Są nakładki z wejściami cyfrowymi coax/spdif i czy po podłączeniu do nich źródła np. CD uzyskam sygnał na wyjściu USB do połączenia z USB w DAC-u?

3. Pytanie filozoficzno/retoryczno/typu "kij w mrowisko". Jeżeli Malina to takie cudo za max 1000 to co my kupujemy w takim np. Pioneer N-50AE za trzy/cztery razy więcej? Po co są te osobne obwody zasilania, potężne kondensatory, solidne ekranowania itp? Czy rzeczywiście Malina nie ma wad? (chodzi o jakość dźwięku).

Z góry dziękuję za wypowiedź :D

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na punkt 1 i 2 nie znajdziesz tu odpowiedzi chyba. Forum malinki albo audiostereo.

Co do 3ki to dokładnie tak. Malina wymaga też dobrego daca. Więc w komplecie kosztuje mniej niż takowy Pioneer ale więcej niż 1000 zł :)

urzadzenia sieciowe audio są dla osób wygodnych, po wyjęciu z pudełka urządzenie jest gotowe do grania w 30 sekund. Malinki w tyle pewnie nie włożysz do pudełka :) hehe

druga sprawa to wiele osób lubi mieć sprzęt kompatybilny. Mam wzmacniacz xxx to chce CD czy player XXX a nie małe pudełeczko. 

Piotr

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, tomaz75 napisał:

Pink Floyd The Division Bell 24/96 Na Tidal od dawna.Prosze o wnioski z odsłuchu róznicy w jakości dźwięku. Proszę wpisać w wyszukiwarkach Tidal 24/96 trochę tego jest. 

Ten ablum oznaczony jest w Tidalu jako MQA więc nie jest to czysty FLAC 24/96. Malina odtwarza mi go 24/48 z aplikacją desktopową Tidala powinno być 24/96. I właśnie chodzi o to, że czystych FLACów 24/96 ze świecą szukać :)

15 minut temu, slaw0001 napisał:

 

No to jak już mówimy tyle o Malinie to może rozszerzyć temat o konkretne porady techniczne, co by ludziska w kąpieli schłodzić i co by złapali oddech.

To zacznę.

1. Mam już DAC i chciałbym połączyć go po USB z Maliną. Czy aby odtwarzać Tidala, pliki z HDD (DSD) to wystarczy podstawowa wersja Maliny czy potrzebna jest też nakładka z kartą dźwiękową? 

2. Są nakładki z wejściami cyfrowymi coax/spdif i czy po podłączeniu do nich źródła np. CD uzyskam sygnał na wyjściu USB do połączenia z USB w DAC-u?

3. Pytanie filozoficzno/retoryczno/typu "kij w mrowisko". Jeżeli Malina to takie cudo za max 1000 to co my kupujemy w takim np. Pioneer N-50AE za trzy/cztery razy więcej? Po co są te osobne obwody zasilania, potężne kondensatory, solidne ekranowania itp? Czy rzeczywiście Malina nie ma wad? (chodzi o jakość dźwięku).

Z góry dziękuję za wypowiedź :D

1. Mam RPi 3 B+ w takiej aluminiowej obudowie i używam go z zewnętrznym DACiem za pomocą USB bez dodatkowych nakładek. DO testów platformy możesz nawet odtwarzać muzykę z wbudowanej karty dźwiękowej (wyjście 3.5mm).
obraz.png.1181cc9fe02f7621828a08ce084022af.png

2. W większości przypadków są to nakłądki z wyjściem cyfrowym. Osobiście nie widziałem nic sensownego z wejsciem spdif/coax a przydałoby się... :)

3. Tak jak s4home napisał - wygoda. Płacisz - wymagasz... Wyciągasz z pudełka ładne urządzenie z zapewnionym wsparciem i teoretycznie przyjazną obsługą. W sieci znajdziesz customowe projekty kompletnych odtwarzaczy sieciowych zbudowanych na raspberry, oddzielnych DACach, wyswietlaczu lcd, itp... Tanio to też wcale nie wyjdzie tanio.

 

16 minut temu, tomaz75 napisał:

Raspberry to komputer ma wejścia USB lecz słaba jakość dźwięku. Żeby mieć lepsza jakość dźwięku trzeba kupić nakładkę. Sa różne z gniazdami analogowymi Rca taka mam ja ,to hifiberry dac+pro, Z gniazdami Spdif i Coaxial oraz USB. 

Jest to jakaś modyfikacja dac+ pro? Nie znalazłem nigdzie gotowca z wejściami coax/spdif.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, tomaz75 napisał:

Raspberry to komputer ma wejścia USB lecz słaba jakość dźwięku. Żeby mieć lepsza jakość dźwięku trzeba kupić nakładkę. Sa różne z gniazdami analogowymi Rca taka mam ja ,to hifiberry dac+pro, Z gniazdami Spdif i Coaxial oraz USB. 

OK, Dzięki.

Ale, żeby była jasność, to pytanie dotyczy jakości na wyjściu USB. Opiszę dokładnie problem.

Mam DACa na którym dzwięk na wejściu USB maim zdaniem jest zdecydowanie lepszy niż na wejściach Coaxial i toslink. Idea jest taka aby Malina była takim konwerterem z wejść cyfrowych (toslin/coaxial) na wyjście USB. 

4 minuty temu, kukocz napisał:

W większości przypadków są to nakłądki z wyjściem cyfrowym. Osobiście nie widziałem nic sensownego z wejsciem spdif/coax a przydałoby się... :)

https://botland.com.pl/pl/raspberry-pi-karty-dzwiekowe-i-hifiberry/13084-hifiberry-dac-dsp-karta-dzwiekowa-do-raspberry-pi-332bazero-4260439550576.html

i

https://botland.com.pl/pl/raspberry-pi-karty-dzwiekowe-i-hifiberry/12132-hifiberry-digi-io-karta-dzwiekowa-do-raspberry-pi-32ba.html

6 minut temu, kukocz napisał:

3. Tak jak s4home napisał - wygoda. Płacisz - wymagasz... Wyciągasz z pudełka ładne urządzenie z zapewnionym wsparciem i teoretycznie przyjazną obsługą. W sieci znajdziesz customowe projekty kompletnych odtwarzaczy sieciowych zbudowanych na raspberry, oddzielnych DACach, wyswietlaczu lcd, itp... Tanio to też wcale nie wyjdzie tanio.

Dobra. To jest jasne. Obsługa, wygląd itp. OK, ale trudno mi uwierzyć że w warstwie dzwiękowaej Malina nie posiada żadnych wad?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, S4Home napisał:

Malinki w tyle pewnie nie włożysz do pudełka :) hehe

Założymy się :) 

Nie mówię , że wgram w tym czasie program i wtyczki , ale do pudełka dam radę :) 

" Zrobiłem " już osiem , dwie dla siebie a resztę dla znajomych , jeszcze raz dzięki Piotr za zasugerowanie  Maliny.

3 godziny temu, slaw0001 napisał:

ale trudno mi uwierzyć że w warstwie dzwiękowaej Malina nie posiada żadnych wad?

Jak pisałem, jaki problem jest kupić , sprawdzić i jak nie podejdzie oddać ?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, MariuszZ napisał:

To jest sensowne ? Khadas Tone Board . Tu znajdziesz jak do Maliny przyczepić Jak przyczepić . Tu masz pomiary Pomiary i dyskusja. Pozdrawiam

To jest bardzo sensowne, tym bardziej ze względu na stosunek cena/parametry. Innym ciekawym DACiem jest Apple Pi DAC.

Co do khadasa to spdif ma potencjalnie jedna wadę. Przełączanie następuje  automatycznie, tzn. kiedy nie ma sygnału z usb, a pojawia się na spdif - następuje przełączenie źródła. Nie zawsze będzie to wygodne w użytkowaniu. Ale sam DAC godny polecenia (że względu na parametry bo nie miałem okazji słuchać).

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@kukocz To prawda, trochę Ci nie ufałem i musiałem sam wszyskto przetestować. :D 
A jesteś pewien, że Malina odtwarza Ci 24/48? a nie 16/44? 

Ja uświadczyłem dużej różnicy przy słuchaniu z aplikacji MCoonnect, strimowanie z Tidala beazprzeowodowo wychodzi znaczniej gorszy dźwięk, dawno nie byłem tak zachwycony jak po przejściu na tę aplikację. Aktualnie robiąc przegląd wszelkich rozwiązań, może za jakiś czas kupię Bluesound Node 2 - fajna apka dekodująca MQA oraz DAC i Steamer w jednym który to ogarnie. 

W każdym razie ostatnio do mnie dociera, że jakość źródła ma przeogromne znaczenie, sam kiedyś zawsze byłem zdania, że to jakaś przesada której nikt nie usłyszy. Podłączyłem, jeszcze Aune X1s ze świetnymi parametrami do Chromecasta i odnajduję stereo na nowo. Teraz tylko się zastanawiam, czy zakres częstotliwości wzmacniacza ma duże znaczenie, bo jednak 20 Hz - 20 kHz chyba nawet nie ogarnie 24/196 albo czegoś nie rozumiem.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, MariuszZ napisał:

Ald890 20Hz - 20kHz to pasmo przenoszenia wzmaka i dotyczy części analogowej wzmacniacz, a 24/196 dotyczy 24 bitów czyli ilości informacji i 196 kHz czyli częstotliwości próbkowania sygnału audio i dotyczy części cyfrowej co jest parametrem DAC`a nie wzmacniacza czyt. końcówki mocy ;) 

Czyli to zupełnie bez znaczenia? Dobra wiadomość, więc warto inwestować w przyszłości w MQA i Bluesound, bez wydatku we wzmacniacze. Zastanawiam się w takim razie co jest w stanie wykorzytać potencjał wzmacniaczy o wyższym paśmie przenoszenia (które rzekomo i tak nie jest słyszalne)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 year later...

Przepraszam, że odkopuję temat, ale chciałem spytać się/upewnić się, czy za pomocą Raspberry Pi 4 będę mógł przesłać dźwięk (przez bluetooth) ze smartfona/laptopa do Cambridge CXA80?

Raspberry byłby połączony z CA przez USB.

Czy ktoś już tego próbował, czy jest to stabilne?

Myślałem o Chromecast Audio, ale wolałbym jednak przez Bluetooth - nie potrzebuję całej funkcjonalności Chromecasta.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...