Skocz do zawartości

Magnat mr780


Nowy123

Recommended Posts

Witam szanowne grono.

Jestem nowym użytkownikiem forum, i piszę w tym wątku nie bez przyczyny.

Do hobby audio powróciłem po około 30 latach przerwy. W nowo wybudowanym domu adoptowałem strych na własne potrzeby. Wstawiłem swój zestaw Onkyo (amplituner TX-7720 compact DX-6640 deck TA-2630 equalizer EQ-240) oraz  kolumny Tonsilu Space’86. Kolumny jeszcze z czasów kawalerki, więc wymagały kapitalnego remontu. Wszystko przez kilka tygodni mi pasowało i grało, jak to z  nową odkrytą zabawką bywa. Ale z czasem zaczęło mi już w uszach piszczeć od tej średnicy z tych kolumienek, a bas jak nie bas tylko poszedł w las. Więc zacząłem kombinacje z regulacją korektora tu dodałem 1dB tam odjąłem, oczywiście na jeden dzień pomagało ale to nie to co myślałem. Więc ruszyłem do boju z ustawieniem głośników na różnych ścianach, odległościach, wysokościach, kątach itp. Z pomocą przyszedł mi bliski kolega. Otóż miesiąc temu dostałem od niego na bezterminowe przechowanie kolumny magnat supreme 2002. I jakby ktoś mi posmarował uszy plastrem pysznego miodu. Korektor ustawiłem na 0. Wszystko dobrze gra. Więc go odłączyłem. Po oswojeniu się z nowym brzmieniem, zauważyłem, że po tych tonsilowskich piszczałkach w magnacie jest za dużo bumbumbuuu więc zjechałem z basem na -2 dB. Zacząłem w sieci czytać o marce magnat i w tym momencie trafiłem na te forum. Zacząłem chłonąć wasze wypowiedzi. Po dokładnych opisach zainteresował mnie amp MR-780. Pomyślałem sobie, że chciałbym go mieć, może jako jedna marka z kolumnami ładnie mi zagra anielski chór. Główną rolę na moją decyzję miały opisy Wito76, który to fantastycznie opisał porównanie z Yaginem.

Ustawiłem olx oraz allegro na MR780 i codziennie sprawdzałem ogłoszenia. W końcu jest. Dałem sobie kilka godzin na głęboki oddech i dzwonię. W słuchawce cisza, więc piszę email. Po jakimś czasie oddzwania telefon z głosem w słuchawce, że mogę kupić. I teraz jest najciekawsze, gdyż dowiedziałem się od kogo kupuję. Od autora, który nieświadomie miał wpływ na mój wybór właśnie magnata. Z tej radości nawet nie proponowałem obniżenia ceny. Jutro mam otrzymać sprzęt. Na razie tyle. Ale cdn po pierwszych odsłuchach. Pierwszy zabrzmi Dire Straits - Private Investigations, uwielbiam w drugiej części utworu „bębenki” jest ich co prawda tylko kilka, ale zawsze czekam na ten moment, kiedy zagrzmią.

 Pozdrowienia dla Wito76.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, wystawiłem wzmacniacz na olx i kolega Mariol zadzwonił z ogłoszenia. Od słowa do słowa, rozmawiamy, zgadaliśmy się na temat forum i przedstawiłem się forumowym nickiem Wito76. I tu zaskoczenie, kolega mówi że na podstawie moich wpisów podjął decyzję o zakupie. Hehe, przez chwilę poczułem się jak celebryta do którego podchodzi studentka mówiąc "czytałam wszystkie pana książki". A teraz na serio. Zanim włożyłem wzmacniacz w pudło na chwilę podpiąłem banany kabli glosnikowych i źródło, by sprawdzić czy wszystko gra. I... konsternacja. Od tygodnia nie włączałem Magnata tylko słucham Yaqina wygrzewając lampy przy okazji. Bez kurtuazji wobec kupującego piszę teraz zupełnie poważnie, Magnat zagrał lepiej. To znaczy bardziej soczyście, energiczniej, z przytupem. Yaqin pierwsze 2 dni grał genialnie później lampy złagodniały i zrobiło się jak dla mnie za miękko, tak trochę bez życia. Liczę że z czasem to się zmieni. Zresztą Magnacie gdy zmieniłem lampy na Psvane też brzmienie pierwszy miesiąc trochę rozczarowanie było. Klavikort może potwierdzić, pisaliśmy na priv i marudziłem, że trochę misiowato jest, ale potem weszło to co miało wejść tzn super wielobarwny bas i przede wszystkim wokale, magia. Wracając do słowa "konsternacja", przez chwilę miałem ochotę zadzwonić do Mariol-a i wycofać się. Po prostu słuchając Magnata poczułem ten dynamit, ten koncertowy wiatr we włosach, którego wybitnie zaczęło mi brakować z lampą. No ale jak się powiedziało A to raz kozie śmierć, pakuję. Nie powiem, z wielkim sentymentem, zresztą chyba wszyscy którzy czytają ten wątek widzą, że dużo się tu udzielam i ten sprzęt był kawałkiem mojego życia i wielką pasją. Wiem, patetycznie trochę, gadam jak jakiś amerykański polityk, ale serio z żalem podjąłem te decyzję. Humor dopiero poprawiły mi nowe lampy, które znalazłem w piątek wieczorem w skrzynce na listy - ruskie gold platinum grid Voskhod Kaługa. Oczywiście od razu zmieniłem i jest już lepiej, kocyk z kolumn spadł. I właśnie po to kupiłem lampę, by przez najbliższy rok mieć zajęcie, upgrade lamp, może i pobawię się w wymianę kondensatorów, nie potrafię usiedzieć spokojnie. Czekam na opinię Mariol-a, czy jest fajnie, czy może rozczarowanie i towar przereklamowany. Myślę że będzie jednak różnica.

P. S.

Wiem o którym kawałku Dire Straits piszesz. Po zakupie Magnata pierwszy utwór u mnie to był Telegraph Road a drugi właśnie Private Investigation. Genialne kawałki.

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Wito76 napisał:

Potwierdzam, wystawiłem wzmacniacz na olx i kolega Mariol zadzwonił z ogłoszenia. Od słowa do słowa, rozmawiamy, zgadaliśmy się na temat forum i przedstawiłem się forumowym nickiem Wito76. I tu zaskoczenie, kolega mówi że na podstawie moich wpisów podjął decyzję o zakupie. Hehe, przez chwilę poczułem się jak celebryta do którego podchodzi studentka mówiąc "czytałam wszystkie pana książki". A teraz na serio. Zanim włożyłem wzmacniacz w pudło na chwilę podpiąłem banany kabli glosnikowych i źródło, by sprawdzić czy wszystko gra. I... konsternacja. Od tygodnia nie włączałem Magnata tylko słucham Yaqina wygrzewając lampy przy okazji. Bez kurtuazji wobec kupującego piszę teraz zupełnie poważnie, Magnat zagrał lepiej. To znaczy bardziej soczyście, energiczniej, z przytupem. Yaqin pierwsze 2 dni grał genialnie później lampy złagodniały i zrobiło się jak dla mnie za miękko, tak trochę bez życia. Liczę że z czasem to się zmieni. Zresztą Magnacie gdy zmieniłem lampy na Psvane też brzmienie pierwszy miesiąc trochę rozczarowanie było. Klavikort może potwierdzić, pisaliśmy na priv i marudziłem, że trochę misiowato jest, ale potem weszło to co miało wejść tzn super wielobarwny bas i przede wszystkim wokale, magia. Wracając do słowa "konsternacja", przez chwilę miałem ochotę zadzwonić do Mariol-a i wycofać się. Po prostu słuchając Magnata poczułem ten dynamit, ten koncertowy wiatr we włosach, którego wybitnie zaczęło mi brakować z lampą. No ale jak się powiedziało A to raz kozie śmierć, pakuję. Nie powiem, z wielkim sentymentem, zresztą chyba wszyscy którzy czytają ten wątek widzą, że dużo się tu udzielam i ten sprzęt był kawałkiem mojego życia i wielką pasją. Wiem, patetycznie trochę, gadam jak jakiś amerykański polityk, ale serio z żalem podjąłem te decyzję. Humor dopiero poprawiły mi nowe lampy, które znalazłem w piątek wieczorem w skrzynce na listy - ruskie gold platinum grid Voskhod Kaługa. Oczywiście od razu zmieniłem i jest już lepiej, kocyk z kolumn spadł. I właśnie po to kupiłem lampę, by przez najbliższy rok mieć zajęcie, upgrade lamp, może i pobawię się w wymianę kondensatorów, nie potrafię usiedzieć spokojnie. Czekam na opinię Mariol-a, czy jest fajnie, czy może rozczarowanie i towar przereklamowany. Myślę że będzie jednak różnica.

P. S.

Wiem o którym kawałku Dire Straits piszesz. Po zakupie Magnata pierwszy utwór u mnie to był Telegraph Road a drugi właśnie Private Investigation. Genialne kawałki.

 

 

Jak finalnie możesz określić zmianę w brzmieniu po wymianie i wygrzaniu lamp ? W Twoim egzemplarzu fabrycznie były te chińskie czy JJ Electronic ?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Atropos napisał:

marudziłem, że trochę misiowato jest, ale potem weszło to co miało wejść tzn super wielobarwny bas i przede wszystkim wokale, magia.

Czyli ostatecznie te lampy PSVANE zagrały adekwatnie do ceny, czy jednak chiński sznyt pozostał? 

Zastanawiam, się na jakie zmienić swoje lampy, tak mnie zraziły oryginały, że już nie umiem spoglądać, na dalekowschodnią fabrykę lamp. Zmuszony będę raczej poszukiwać NOS'ów. Jestem gotowy na zmianę, bo trochę stęskniłem się za uderzeniem w basie(stare mullardy są przyjemne na codzień, ale czasem chciało by wyjść na disco). Z drugiej strony Magnat nawet w takim połączeniu miał więcej uderzenia, niż kino domowe Onkyo, które kiedyś u kolegi sprawdzałem. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W moim były chińskie Shuguang. Co mi w nich przeszkadzało? To że są chińskie i internet twierdził że są przeciętne i można lepiej. Szczerze mówiąc najbardziej z ciekawości je wymieniłem. Zainspirował mnie Klavikort, który chyba jako pierwszy się tego podjął i to samodzielnie. Na chińskich górne pasmo mogłoby być trochę pełniejsze, bogatsze, mniej ściśnięte. Bas też niby obszerny, nie brakuje go, ale ciut zaokrąglony, nie wielobarwny. Generalnie naprawdę nie jest źle na tych oryginalnych, ale świadomość że może być lepiej, działający na wyobraźnię internet sprawiły że zdecydowałem się wymienić. Pytasz co się zmieniło po wymianie. Góra chyba najmniej, trochę jakby się osłodziła i mniej kłuła w uszy (mam jasne kolumny). Największy progres zauważyłem na basie. To już nie był nisko schodzący okrągły przekaz tylko sprężyste kopnięcia, pomruki z dużo lepszą barwą,fakturą. Drugi aspekt to średnica i wokale, tu również była istotna różnica. Wokale stały się bardziej naturalne, namacalne, pełniejsze. Koszt lamp z wymianą 300zl i drugi raz na pewno bym się na to zdecydował. Tyle samo wydałem swego czasu na kable Chord Clearway i różnica względem zwykłych miedzianych QED za 13zl/m była bardziej "życzeniowa", bardziej sobie wmawiałem że jest lepiej by usprawiedliwić przed sobą wydaną kasę. W przypadku lamp no doubts. Tylko uwaga, wygrzewanie lamp to temat dla ludzi o silnych nerwach. Zmiany przez pierwsze 40-50h są duże i niekoniecznie zgodne z tym co chcemy usłyszeć. Początek w zasadzie bez większych różnic, po prostu żałujesz wydanej kasy. Po 15 godzinach w moim przypadku brzmienie było tak mdłe, wycofane że szok. Potem już tylko lepiej. A po około 50h efekty jak opisywałem wyżej. W sklepie podczas rozmowy telefonicznej facet uprzedzał mnie, że Psvane Treasure potrzebują nawet 100h ale do człowieka to nie dociera.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@klavikort Chyba w tym samym czasie pisaliśmy i nie zauważyłem pytania czy psvane są adekwatne do ceny. Bardzo trudne pytanie biorąc pod uwagę, że nie mam porównania do innych poza fabrycznymi Shuguang. Obczytałem się przed zakupem, że Shuguang to loteria jeśli chodzi o rozrzut parametrów i trwałość a Psvane to już - mimo że wciąż chińska - marka premium. Lampy sprzedawane w parze są dobrane, mają certyfikat. Kupowałem w Premiumsound Sopot i podczas dłuższej rozmowy facet naprawdę je polecał względem np Gold Lion czy JJ. Mówił że i on i koledzy z salonu używają Psvane, ale w innych wzmacniaczach i to gra. Mówił o seriach HiFi i Black Treasure, ale one już kosztują i chyba nie ma nawet ich odpowiedników dla 12at7. A może po prostu facet był opiekunem handlowym marki Psvane w salonie i każdemu kto zadzwoni polecał. Nie wiem. Na pewno przekopałem też polskie forum Manleya, tam też używają 12at7/Ecc81 i zagraniczne fora. Nikt nie narzekał na Psvane a wręcz odwrotnie stąd decyzja o ich wyborze. Do Yaqina dla przykładu Psvane to jedne z najdroższych lamp i jednocześnie najbardziej polecane. Wadą całej sprawy są ceny lamp. Na forach polecane do Magnata (chodzi o model lampy 12at7) są stare Brimar 6060, Valvo, Marconi ale te kosztują połowę wzmacniacza. No właśnie, do sedna. Co byśmy nie zrobili to jest to wciąż wzmacniacz z półki cenowej 3000 i gra to adekwatnie do ceny, no może trochę lepiej. Magnat akurat w tej półce cenowej naprawdę radzi sobie bardzo dobrze, ale pisząc "namacalne wokale" gość mający sprzęt za 15k raczej by mnie wyśmiał. W Yaqin dla przykładu sporo osób decyduje się na upgrade sprzętowy tj wymianę potencjometru, kondensatorów na Jantzen, Mundorf, Audyn itd i wtedy rzekomo wchodzimy do innej rzeczywistości. Niestety koszty około 700-1500 w zależności od zakresu. Myślę że podobnie byłoby czy to z Magnatem czy Cambridge Audio, Yamaha itd. Zaimplementowane podzespoły raczej nie są z najwyższej półki i na pewno dałoby radę wejść na inny level grzebiąc trochę w zasilaniu,okablowaniu itd. Księgowemu kasa musi się zgadzać i gdzieś na pewno poszły kompromisy. No ale takie niestety są realia czy to w przypadku wzmacniacza, kolumn, nowego modelu samochodu, laptopa itd.

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 19.03.2021 o 17:19, Maniek02 napisał:

Witam, słuchał może ktoś Magnata Mr 780 w połączeniu z gramofonem? Czy to dobre połączenie? Może ktoś opisać czy wbudowany Dac jest dużo gorszy od CD? 

Przeciez to zalezy od Gramofonu i reszty toru a nie samego połączenia gramofon + Magnat.

Chyba że pytasz o jakość PRE wbudowanego?

Dnia 19.03.2021 o 17:19, Maniek02 napisał:

Może ktoś opisać czy wbudowany Dac jest dużo gorszy od CD? 

Tego pytania też nie rozumiem.

Masz różnej klasy CD. Z różnej jakości DACami na pokładzie.

A do DAC a w Magnacie też możesz podłączyć rożne źródło. Dobra malinkę. Albo kiepski TV. Nie da się porównać.

Piotr

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Taa jasne, dzięki za odpowiedź. Pytałem o gramofon ponieważ naczytałem się ze Magnat gra ciepło, przestrzennie i dlatego zapytałem czy ktoś słuchał Magnata na telewizorze przez światłowód a za godzinę na gramofonie?W tym samym torze. Czy aby nie za ciepło będzie. Jeśli chodzi o DAC-a, to raczej chodziło mi o to jakiej jakości jest wbudowany w Magnacie? Ale i tak dziękuję za odpowiedz

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Maniek02 napisał:

Taa jasne, dzięki za odpowiedź. Pytałem o gramofon ponieważ naczytałem się ze Magnat gra ciepło, przestrzennie i dlatego zapytałem czy ktoś słuchał Magnata na telewizorze przez światłowód a za godzinę na gramofonie?W tym samym torze. Czy aby nie za ciepło będzie. Jeśli chodzi o DAC-a, to raczej chodziło mi o to jakiej jakości jest wbudowany w Magnacie? Ale i tak dziękuję za odpowiedz

Słuchałem z gramofonem Sony jakiś tam.Modelu nie pamiętam.Byl pożyczony.Moim zdaniem było całkiem fajnie choć ja akurat nie jestem zwolennikiem gramofonów.Dzwiek był dla mnie podobny do tego z cd.I całkiem głośno nawet było a już z jakimś Technicsem od mojego brata dużo ciszej i jakoś tak słabo ogólnie.Duzo pewnie zależy od samego gramofonu.Wiec wydaje mi się że gramofon powinien być dobrej klasy albo zewnętrzny dobry przedwzmacniacz.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, T Z6 napisał:

Słuchałem z gramofonem Sony jakiś tam.Modelu nie pamiętam.Byl pożyczony.Moim zdaniem było całkiem fajnie choć ja akurat nie jestem zwolennikiem gramofonów.Dzwiek był dla mnie podobny do tego z cd.I całkiem głośno nawet było a już z jakimś Technicsem od mojego brata dużo ciszej i jakoś tak słabo ogólnie.Duzo pewnie zależy od samego gramofonu.Wiec wydaje mi się że gramofon powinien być dobrej klasy albo zewnętrzny dobry przedwzmacniacz.

Dzięki za odpowiedź. Prawdopodobnie ta różnica to zasługa wkładki lub samej igly. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

Chciałbym się pochwalić, że kupiłem Magnat MR780 (miał być CXA80 ale za sprawą forum i dobrych opini jest Magnat). Niestety wzmacniacz ma usterkę o której już pisał jeden z kolegów. Od razu po podłączeniu usłyszałem ciche szmery w lewym głośniku. Po odsłuchach okazało się,  że lewy kanał gra znacznie ciszej a własciwie to nie gra.  Wzmacniacz kupowany w znanej sieci EU... jako Outletowy. Na dniach go odsyłam (mam 14dni). W razie czego sfotografowałem jego numer seryjny, być może zaraz trafi do kogoś z Was w "promocyjnej" cenie. Może kolega który miał tą samą usterkę zrobił zdjęcie numeru seryjnego?.  Mam go zestawionego z Heco Aurora 1000.  Słucham na razie z uszkodzonym kanałem korygując go na balaście.  Siedzie już 3 godziny słuchając różnych utworów przez USB niestety na razie z youtuba. Powiem Wam, że robi robotę zwłaszcza jak się trafi na utwór w dobrej jakości.  Mogę potwierdzić gra czysto i głęboko przy niskich poziomach głośności. Jak wróci z naprawy lub wymiany to podziele się dalszymi wrażeniami.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Opiszę moje wrażenia po pierwszych chwilach z  Magnatem MR-780. Na początku dodam, że jestem po 50-ce i słuch mój jest już z każdym rokiem coraz gorszy. Nie jestem znawcą oraz nie znam wielu tematycznych określeń. Słucham muzyki, każdego rodzaju w zależności od chwili w której się znajduję tu i teraz ze swoimi uczuciami i potrzebami. Miałem obawy o dostawę kurierską czy nic nie uszkodzi się w transporcie, po otworzeniu pudełka zobaczyłem jak jest idealnie zapakowane. Jestem pod wrażeniem staranności Wito76. Dzięki. Tak jak rozróżniam trzy kolory, tak podobnie słyszę, więc wybaczcie, nie jestem poliglotą i mój opis jest analityczny.

Kwestia techniczna: Kolumny Magnat Supreme 2002 z przewodami fabrycznymi jakie były z kolumnami, płyty CD zgrane w EAC do wav i odtwarzane z dekodera SAT Octagon SF8008 za pomocą programu Bmediacenter. Sygnał do wzmacniacza po toslink. Wszystkie ustawienia vol, bass, midi, treble na 0

Moje porównania są do Onkyo TX-7720 w tym samym zestawieniu.

1-Dire Straits - Private Investigation;  2-Pink Floyd – Marooned; 3-Madonna - Hung Up;

W Private Investigation czyściej i wyraźniej słyszałem gitarę wręcz wydawało mi się że widzę każdą strunę, natomiast  perkusja (moje ulubione bębenki) jakby krótsza przez co wyraźniejsza  a jednocześnie wydała mi się cichsza. Wzmacniacz poskromił wcześniejsze za głośne do całości basy. Scena pozostała na swoim miejscu. Dodatkowo w Marooned bardzo ładnie słychać miękką ciepłą stopę. Z kolei celowo wybrałem Hung Up  aby sprawdzić w 4 minucie schodzące niskie częstotliwości. I tu byłem pod wrażeniem. Usłyszałem całość wyraźnie bez zamydlania, zahuczenia, muczenia i jakiegokolwiek zadrżenia. Niestety w starym Onkyo tak nie było, występowało jakieś huczenie muczenie, w każdym bądź razie coś niewyraźnego.

Sprawdzałem też pod kątem jak to nazywam „chrypki”. Nazwą taką określam dźwięk, który słyszę nieraz na wysokiej średnicy. I często jestem tym poirytowany. Są takie utwory, które pomijam od razu przy słuchaniu płyty np a‐ha  Foot of the Mountain. Mam ten utwór na dwóch cd (Foot of the Mountain ; Time and Again The Ultimate a-ha) i jest tak samo, więc nie jest to chyba wada jednego wydawnictwa. Może to być natomiast wada mojego słuchu na określone częstotliwości lub kolumny a może wzmacniacza. Sprawdziłem w wymienionym utworze ową chrypkę jest mniej ale niestety jest.

Wracając do basu. Użyłem określenia, że jest cichszy. Jest to złudne. To jest tylko moje odczucie, w punkcie odsłuchu. Częstotliwości wzmacniacza jakby lepiej „zbalansowane” od Onkyo. Mimo głośnego  słuchania jest „fajnie”, natężenie dźwięku nie jest dokuczliwe, bass nie jest dominujący a średnica nie dzwoni w uszach, natomiast piętro niżej już nie. Żona użyła określenia, że jeszcze tak nigdy wcześniej nie dudniło. (przypomnę, że słucham na strychu, wykończony drewnem i wełną mineralną) a siła głosu ustawiona na 0 generowała zapewne większą moc niż Onkyo ustawiony do tej pory na 2/3. Podsumowując przy głośnym słuchaniu – bas to jest bas a nie dudnienie, czy huczenie, średnie są głośne wyraźne ale nie tak nachalne jak w Onkyo. Dlatego użyłem określenia „fajnie”. Sądzę jednak, że jeśli, ktoś dysponuje wzmacniaczem nieco droższym, to niech zapomni, żeby w ramach oszczędności sprzedać droższy kupić dobry tańszy. Następne testy przeprowadzę w nocy na cichym odsłuchu. Opiszę jak sprawuje się zestaw. Ale to dopiero chyba w niedzielę. Jestem też ciekawy jak zagra radio w DAB. Tak naprawdę przebywałem z tym wzmacniaczem około 1,5 godziny i opisałem tylko pierwsze wrażenia jakie wywarł przy konkretnych utworach, a nie słuchałem jeszcze innych gatunków muzycznych. Zapewne z lepszymi kolumnami i przewodami (kabelki za namową Wito76 zaraz wymienię) byłoby jeszcze „coś więcej”.

Wzmacniacz ma mnóstwo wejść, i zastanawiam się do czego mi tyle potrzeba - raczej do niczego. Były wpisy na temat przełączania źródła sygnału z pilota. Powiem tak, gdyby w pilocie każde wejście miało swój przycisk to pilot musiałby być mega dużym samolotem. Według mnie jest ok tak jak jest. Przy pokrętłach bary dźwięku brakuje mi jakiejkolwiek skali. Jeżeli reguluję to po omacku na czuja.

Zakup uważam za udany i powtórzę określenie „fajnie brzmi”. Na pewno zostanie u mnie na długo i jeszcze dłużej. Ale na kolana przednim nie padnę.

PS. Miałem już wysłać moje wypociny, ale zrobiłem sobie przerwę i poszedłem jeszcze przesłuchać kilka kawałków z płyty Yello-The Singles Collection 1980-2010. Wybór padł na Drive,Driven ; Part Love ; The Rhythm Divine. Szczególnie miękkie kolana (blisko klęknięcia) zrobiło mi się przy tym ostatnim. Zabrzmiał dla mnie idealnie.

Chyba zauroczenie będzie powoli rozkwitać :)

Serdeczenie pozdrawiam

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich miłośników dobrego sprzętu!

Ok skusiłem się pozytywnymi opiniami bez wcześniejszych odsłuchów i kupiłem w ciemno..Od zawsze poszukiwałem sprzętu, który będzie grał dobrze :) myślałem, że znalazłem i był to audiolab 6000a aż do kontaktu z magnat mr780 hehe - i mam poczucie, że moje wrażenia osłuchowe przeniosły się na wyższy poziom..jest tak jak powinno być no i ta przyjemność ze słuchania, bez zmęczenia..(mam stała metodę na ocenę charakterystyki brzmienia: odsłuch kilku utworów na poziomie ~85 decybeli > totalne wyciszenie > wtedy mogę określić szumy uszne hehe ;) ) Sprzęt, który gra czysto, detalicznie z wykopem i jednocześnie nie dryluję uszu to jest to! Jestem również pod wrażeniem tunera FM , gra rewelacyjnie!

Hm..ale jest kilka złych rzeczy, o których muszę napisać, celowo zamówiłem 2 egzemplarze 1 z promocji i 1 bez (zostaje ten bez promocji i wszyscy domyśla się o co chodzi...eh): bardzo łatwo trafić na trefny egzemplarz z krzywo zamontowanymi pokrętłami na panelu przednim (niemiecka jakość?), Niepoprawne działanie pokrętła głośności (cofanie nawet po zmianie oprogramowania), pisk cewek w układzie (nie jest to słyszalne z kilku metrów ale przy nadstawieniu ucha jak najbardziej), i inne ale..

Wszystko to staje się mało ważne kiedy z głośników popłynie muzyka...☺️

P.s. sprzęt odsłuchowy : magnat mr780, audiolab 6000a, elac dbr62 , wharfedale Evo 4.1, rel5ti, kable gunmetal edition 2400

Pozdrawiam

Edytowano przez pio05
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, pio05 napisał:

bardzo łatwo trafić na trefny egzemplarz z krzywo zamontowanymi pokrętłami na panelu przednim (niemiecka jakość?)

Nie rozumiem dlaczego te egzemplarze, błąkają się po rynku i psują opinie producentowi. Nie może sprzedawca tego wysłać do serwisu? Wysyła dalej jakby liczył, że wreszcie trafi na głuchego, albo ślepego.

Edytowano przez klavikort
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, klavikort napisał:

Nie rozumiem dlaczego te egzemplarze, błąkają się po rynku i psują opinie producentowi. Nie może sprzedawca tego wysłać do serwisu? Wysyła dalej jakby liczył, że wreszcie trafi na głuchego, albo ślepego.

Zgadza się , też tego nie rozumiem chociaż dokładnie sprawdziłem ten egzemplarz i na moje oko nie było śladów użytkowania więc wydaje mi się, że wchodzi tu w grę wadliwa seria, którą sprzedają w promocji🤔 albo losowo jak się trafi..eh

A jeszcze jedno muszę dodać : przy 1  włączeniu było słychać trzaski w prawym kanale co jakiś czas - to było na źródle bluetooth , na innych nie wyłapałem. Miałem też wrażenie, że jedna lampa była krzywo osadzona. 

Edytowano przez pio05
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, pio05 napisał:

Od zawsze poszukiwałem sprzętu, który będzie grał dobrze :) myślałem, że znalazłem i był to audiolab 6000a aż do kontaktu z magnat mr780 hehe - i mam poczucie, że moje wrażenia osłuchowe przeniosły się na wyższy poziom.

Czy dobrze rozumiem że audiolab 6000A nie jest jednak taki idealny jak wszędzie piszą?

To chyba jest nas już dwóch z taką opinią :)

Piotr

10 godzin temu, klavikort napisał:

Nie rozumiem dlaczego te egzemplarze, błąkają się po rynku i psują opinie producentowi. Nie może sprzedawca tego wysłać do serwisu? Wysyła dalej jakby liczył, że wreszcie trafi na głuchego, albo ślepego.

No właśnie o to się rozchodzi że mozna. Zależy kto ma jaki kontakt z dystrybutorem. My nikomu takiej sztuki nawet nie pokazaliśmy.

:)

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, pio05 napisał:

Hm..ale jest kilka złych rzeczy, o których muszę napisać, celowo zamówiłem 2 egzemplarze 1 z promocji i 1 bez (zostaje ten bez promocji i wszyscy domyśla się o co chodzi...eh): bardzo łatwo trafić na trefny egzemplarz z krzywo zamontowanymi pokrętłami na panelu przednim (niemiecka jakość?), Niepoprawne działanie pokrętła głośności (cofanie nawet po zmianie oprogramowania), pisk cewek w układzie (nie jest to słyszalne z kilku metrów ale przy nadstawieniu ucha jak najbardziej), i inne ale..

Też miałem 2 egzemplarze, jeden powystawowy - który zwróciłem był uszkodzony potencjometr od tonów wysokich - było słychać trzaski w kolumnach przy kręceniu.
Drugi - nowy, również był wadliwy, dość głośno działał transformator, który było słychać z odległości ok 100 cm ( serwis stwierdził, że nie jest to normalne ) dodatkowo było źle zamontowane podświetlenie diodowe lamp, które prześwietlało pomiędzy płytka i dawało w nocy po oczach.

Jeszcze byłem na odsłuchu Mr-780 z Heco 700 i jak się okazało w salonie również mieli buczący egzemplarz ;)

Dałem sobie spokój z Magnatem i 3 sztuki już nie kupowałem.

To swój wymarzony sprzęt szukam dalej :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Bautek napisał:

który było słychać z odległości ok 100 cm ( serwis stwierdził, że nie jest to normalne ) dodatkowo było źle zamontowane podświetlenie diodowe lamp, które prześwietlało pomiędzy płytka i dawało w nocy po oczach.

To już jest czepialstwo, nie każda lampa jest taka sama i światło diody może znaleźć jakiś prześwit z uwagi na ręczną produkcję lamp. 

Kurcze może mój trafo też buczy :D? Tylko się tym nie zainteresowałem.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, klavikort napisał:

To już jest czepialstwo, nie każda lampa jest taka sama i światło diody może znaleźć jakiś prześwit z uwagi na ręczną produkcję lamp. 

Kurcze może mój trafo też buczy :D? Tylko się tym nie zainteresowałem.

Każde trafo buczy, ale to bardzo głośno buczało, że zwróciłem na to uwagę ( Yamaha i Denon zdecydowanie dużo ciszej działają), a co do podświetlenia, miałem go tak ustawionego, że centralnie na wysokości oczu je miałem, wiec było to drażniące, zwłaszcza w nocy. ;)

Czepialstwem bym tego nie nazwał, jak kupuję sprzęt wyceniony przez producenta na 3.5 tys zł to chyba mam prawo wymagać, żeby był solidnie wykonany, a nie byle jak :)

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na poprawę humoru powiem tylko, że dużo czasu spędzam teraz na forum innego wzmacniacza,który aktualnie posiadam i jak to się mówi wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ile tam problemów opisują ludzie - grzejące się trafo, zapach lakieru, głośno pracujący serwosilnik potencjometru, pływający Bias, pykanie w głośnikach, skwierczace lampy kilka sekund po uruchomieniu, rozblyskujaca lampa, design (jeden koleś chce malować srebrny front sprayem). Oczywiście są to incydentalne tematy, to samo w kwestii Magnata. Gdyby policzyć ilość sprzedanych egzemplarzy te wadliwe to byłby promilowy temat raczej.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Każda szanującą się firma nie może sobie pozwolić na reklamacje. Oczywiście jest to niemożliwe, ale ustala się cele i progi i tak jak u mnie dział produkcji ma premię albo nie. Bez wdawania się w szczegóły mojej pracy u mnie jest to 800ppm czyli dopuszczalne zareklamowane 800 na milion. Magnat jako poważny gracz i Niemiec z pochodzenia też na pewno ma takie progi ustalone i na pewno nie jest to 1% tylko dużo dużo mniej.

 

 

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Bautek napisał:

Każde trafo buczy, ale to bardzo głośno buczało, że zwróciłem na to uwagę ( Yamaha i Denon zdecydowanie dużo ciszej działają), a co do podświetlenia, miałem go tak ustawionego, że centralnie na wysokości oczu je miałem, wiec było to drażniące, zwłaszcza w nocy. ;)

Czepialstwem bym tego nie nazwał, jak kupuję sprzęt wyceniony przez producenta na 3.5 tys zł to chyba mam prawo wymagać, żeby był solidnie wykonany, a nie byle jak :)

 

Transformator w moim mr 780 praktycznie nie jest słyszalny, Przyłożyłem ucho do samej obudowy i nic nie było słychać, dopiero jak wyłączyłem kompa i nastała całkowita cisza, ponownie przyłożyłem ucho i usłyszałem lekkie burczenie.  Z 20cm nie słychać zupełnie nic.  To wszystko o czym tutaj napisaliście świadczy o tym, że Magnat ma kiepską kontrolę jakośći w fabryce ewentualnie nikt nie kontroluje ich po serwisie. Mój outletowy jak pisałem nie nosi żadnych śladów używania, potencjometry, przyciski, lampy wszystko perfekcyjnie złożone natomiast lewy kanał praktycznie nie gra. Ciągle mam go na odsłuchu bo w sklepie internetowym jeszcze mi się nie pojawiła opcja ZWROTU, wzmacniacz według systemu jest jeszcze u kuriera:). Zauważyłem też, że ten uszkodzony kanał, podgłośniony trzeszczy, przerywa itd... Mimo to, bedę zamawiał kolejny bo dźwięk mi odpowiada.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

2 minuty temu, Krzysiek1984 napisał:

Magnat ma kiepską kontrolę jakośći w fabryce ewentualnie nikt nie kontroluje ich po serwisie.

Może po  prostu mam pecha i do mnie trafia wadliwy sprzęt ;) / magnat był z 2 różnych sklepów, więc pewnie masz rację.

Ps. tak wyglądało podświetlenie w drugim egzemplarzu, gdzie trafo dość głośno buczało. Wyglądało to tak, jakby zaraz miało z laserów strzelić ;)

IMG_6184.thumb.JPG.43960ce6545b91523472ffd63781f2cc.JPG.61e538af94a8843e78c8a1dbec54dde5.JPG

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...