Skocz do zawartości

Recommended Posts

12 godzin temu, Kubakk napisał:

Eee nie chce nam się , nowy78 dawaj jakiś wykład , będzie szybciej :D 

Skoro Wam się nie chce, to dlaczego mnie się ma chcieć, i to właściwie "przepisywać" książki ;) Jak są zbudowane wzmacniacze i jak działają wiadomo już od dawna i nie ma problemu ze znalezieniem odpowiedniego źródła do pozyskania takiej wiedzy. Ale ok, kilka zdań w odniesieniu do tego co zostało napisane (odnośnie spraw technicznych, nie dźwięku).

13 godzin temu, S4Home napisał:

Wzmacniacze oprócz watów mają także Ampery.

Tego się nie podaje. Świadczy to o rezerwie prądowej i sposobie napędzania kolumn, a raczej swobodzie lub braku.

I tak. Taki NAD nie wiem bo nigdzie tej informacji nie znalazłem ale będzie miał jak przypuszczam 10A z kolei wzmacniacz pracujący w czystej klasie A koło 60A.

Wzmacniacze audio są właściwie wzmacniaczami napięciowymi. Wzmacniają amplitudę sygnału wejściowego do wartości pozwalającej uzyskać odpowiednią moc. Moc wynika z napięcia wyjściowego i impedancji obciążenia. Impedancję wyjściową wzmacniacza można pominąć, gdyż jest ona przynajmniej o rząd wielkości mniejsza od impedancji obciążenia (z wyjątkiem wzmacniaczy lampowych mających transformatory wyjściowe i tu sytuacja jest akurat najgorsza). Aby było łatwiej przyjmijmy, że sygnałem jest sinusoida a obciążeniem "czysta" rezystancja. Wartość skuteczną prądu na wyjściu określa zależności: Isk = Usk / R, lub Isk = sqrt(P/R). Jak widać z tych zależności prąd wyjściowy wzmacniacza jest związany zależnościami zarówno z impedancją (przy naszych założeniach rezystancją) jak i mocą. Maksymalną wartością prądu płynącą w obciążeniu będą chwilowe wartości występujące, gdy napięcie będzie miało wartość szczytową - dla sinusoidy będzie sqrt(2) razy większy od wartości skutecznej. W praktyce nie uzyska się na wyjściu wzmacniacza prądu większego od ilorazu napięcia zasilania pomniejszonego o kilka woltów (pokrywających napięcie nasycenia stopnia wyjściowego i spadki napięcia zasilania pod wpływem obciążenia) przez impedancję/rezystancję obciążenia. Skąd więc przytoczone wyżej wartości?

13 godzin temu, Kubakk napisał:

P = U*I , wzmaki klasy A mają stały pobór prądu tak więc natężenie jest większe cały czas , mimo iż do głośników oddają mniej mocy (słaba sprawność).

U mnie 2x9W gra "mocniej" niż wzmak klasy AB 2x 50W czy ampli 165W na kanał :P 

To, że przez element stopnia końcowego płynie cały czas znaczny prąd, oczywiście mówimy tu o wzmacniaczu typu SE, nie oznacza, że wywołuje to jakiś skutek w obciążeniu. Przepływ tego prądu podyktowany jest ustaleniem odpowiedniego punktu pracy elementu stopnia wyjściowego (czy to lampy czy tranzystora), aby taki wzmacniacz mógł w ogóle działać. Z całą pewnością możliwości mocowe (a więc i prądowe - patrz zależności wyżej) nie są atutem wzmacniacza typu SE, chociażby ze względu na ograniczenia rozpraszania mocy strat w elemencie końcowym, która ze względu na małą sprawność jest tu względnie duża. Ma on za to inne zalety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nie znam się, to się wypowiem! Onkyo TX RZ730 według producenta 130 W (8 Ω,) gra nieporównywalnie słabiej, mniej dynamicznie, ciszej niż Moon ACE 2 x 50 W (8 Ω) z Dynaudio X18.

Edytowano przez wlochaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...