Skocz do zawartości
JohnDoe

PMC Fact 8

Recommended Posts

Wiem i rozumiem twoje obawy. Też bym takie miał bo znam kolumny doskonale z odsłuchów domowych w większym pomieszczeniu. Ale sytuację rozjaśnił mi zeszłoroczny audioshow. Gdzie grały na narodowym po lub przed fenestria w klitce. Więc tu nie obawiał bym się o nic serio.

A dodatkowo warto zaznaczyć różnice pomiędzy 26 a 24. 

26 to pomost pomiędzy twenty a factem. 

24 grają skrajnie. Z delikatnym środkiem takim w punkt. Z kolei 26 ma wyraźnie zaznaczony środek. I przez zastosowanie kopułki odciążony od wyższej średnicy jest basowiec. 

24 jeszcze mamy. Można brać na próbę i testować i pisać recke :)

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem czy do ciebie czy johndoe. Mówię tylko że mamy i jest opcja sprawdzenia.

14 godzin temu, audiowit napisał:

Spokojnie, nie będę chciał ;). Mam narazie dość zmian, przełączania, noszenia. Strasznie duzo sie tego przewala, a ja czasem tez chcialby sobie posluchać muzyki.

Absolutnie to rozumiem bo też tak mam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadszedł czas kiedy mogę napisać wstępnie parę słów odnośnie końcówki mocy Plinius. Piszę "wstępnie" bo w tym przypadku, 2-3 dni słuchania - na taki zacny wzmak to zdecydowanie za mało czasu. Może od razu zaznaczę, że nie jestem tak osłuchany w życiu jak niektórzy z Was - kilkadziesiąt czy więcej  zestawów w pamięci do porównania. Nie chciałbym też tutaj pisać wierszy ani lać wody jakimiś wydumanymi zwrotami. Opisując swoje wrażenia postaram się to zrobić najprościej jak można. 

       A więc do rzeczy. SB-301 MK2 to nie jest końcówka która zaskakuje jakimiś fajerwerkami w pierwszych chwilach zaraz po włączeniu. Zdecydowanie nie. Za to cała zabawa i wielka przyjemność obcowania z muzyką zaczyna się po kilku godzinach, kiedy już zaczynają docierać do zmysłów wszelkie niuanse. Jest to końcówka neutralnie zrównoważona z kruczoczarnym tłem na którym pokazuje paletę soczystych tonalnych kolorów w niezwykle dojrzały subtelny sposób. 

      Bass jest bardzo zróżnicowany, czytelny, niewiarygodnie nisko schodzący, kiedy wydaje się że dalej już nic nie ma - to Plinius zaskakuje swoim drajwem w tych częstotliwościach i pokazuje więcej niż można się spodziewać. Jest przepastnie nisko schodzący a jednocześnie trzymany w ryzach, w pełni kontrolowany, szybki i zawsze "na czas". Kontrabas swych najniższych wibracjach potrafi dotrzeć do naszych wnętrzności aż włosy stają dęba. 

      Wysokie tony - ultra gładkie i dopieszczone w każdym szczególe. Tu nie ma prawa nic szeleścić, sybilantować  ani być jak "rozdwojony włos na końcu". 

      Średnica nie jest wysunięta ani też schowana. Jest obecna w pełnym zakresie i tutaj się dzieje chyba najwięcej. Jest taka "łatwa do słuchania" prezentacja, znowu niesamowita precyzja, dynamika i mikro dynamika czynią słuchanie mega przyjemnym. Do tego dochodzi świetna separacja instrumentów w potężnej przestrzeni. Porównując  mój Roksan K3 - to jest przepaść w tworzeniu obrazu muzyki a nawet stereofonii. 

      No i na koniec, coś czym jestem totalnie oczarowany - aksamitne wokale osadzone w bezkresnej przestrzeni brzmią tak żywo i naturalnie jak strumień czystej zródlanej wody. Śmiało mogę powiedzieć, że od nowa jestem zakochany w muzyce. Wokale są tak piękne, że uczepiłem się teraz  tego rodzaju muzyki aż nie było czasu posłuchać innych gatunków. 

Muzyka jest podana w taki sposób, że można się delektować godzinami bez najmniejszego zmęczenia. Wręcz przeciwnie, chce się więcej i więcej...

Przy okazji, jestem pełen podziwu dla moich R700 - nie spodziewałem się, że te kolumny mogą pokazać coś czego jeszcze nie znałem. Już myślami jestem z PMC i nie mogę się doczekać. 

Reasumując, Plinius to maszyna potężna nie tylko z wyglądu. Drzemie w niej olbrzymia moc podana w wyjątkowo wyrafinowany sposób. Muzyka podana z niezwykłą łatwością, przestrzenią, głębią i detalami w które można się wsłuchiwać bez końca.

Zachęcam do próbowania używanych klocków z wyższej półki, nie ma się czego bać, a może to być czasem jedyny sposób żeby "dotknąć" czegoś wyjątkowo dobrego. 

Kończę już ten pierwszy opis moich doznań, choć jeszcze nie wszystko tutaj ująłem w słowa. Nie da się wszystkiego na raz napisać, tym bardziej, że każdego dnia słyszę i odkrywam tu nowe dzwięki 🙂

Ps. to nie jest profesjonalna recka, ciągle uważam się za amatora w temacie, więc proszę o zrozumienie. Możliwe, że jeszcze coś dopiszę w czasie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje! Zawsze cieszy, gdy słuchaniu muzyki towarzyszą tak pozytywne emocje.

Czegoś jednak nie rozumiem. Chcesz powiedzieć, że doznałeś tych wszystkich niezwykłych wrażeń podczas odsłuchu na KEF-ach R700? Przecież nasz "Krynica mądrości" niezbicie dowiódł, że kolumny te "pozbawione są koherencji" a technologie w nich zawarte są bez problemu "deklasowane przez jedne z najtańszych polskich monitorów".  Czyżbyś dał się zwieść, że "prace badawcze, miliony dolarów i pomiary" w ich przypadku na coś się jednak zdały?

"aksamitne wokale osadzone w bezkresnej przestrzeni brzmią tak żywo i naturalnie jak strumień czystej źródlanej wody"
"Muzyka jest podana w taki sposób, że można się delektować godzinami bez najmniejszego zmęczenia."
" Wysokie tony - ultra gładkie i dopieszczone w każdym szczególe. Tu nie ma prawa nic szeleścić, sybilantować ani być jak "rozdwojony włos na końcu"
"Bass jest bardzo zróżnicowany, czytelny, niewiarygodnie nisko schodzący"
"z kruczoczarnym tłem na którym pokazuje paletę soczystych tonalnych kolorów w niezwykle dojrzały subtelny sposób."
"niesamowita precyzja, dynamika i mikro dynamika czynią słuchanie mega przyjemnym. Do tego dochodzi świetna separacja instrumentów w potężnej przestrzeni."

Jak mogłeś usłyszeć powyższe cymesy na chińskich kolumnach "mocno średniej klasy"???

Weź posłuchaj jeszcze raz!

 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kraft, średnio mnie obchodzi kto czego dowiódł na temat R700 🙂

 Opisałem swoje wrażenia i starałem się być w tym dokładny i prawdziwy, bez lania wody.  R700 to dobre paczki. Moim zdaniem. Z czym kto ma podłączone, to już inna sprawa. Nie mam pojęcia jak moje zdanie się wyklaruje kiedy pojawią się inne kolumny, planowane PMC 26.

 

Edytowano przez JohnDoe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, JohnDoe napisał:

Opisałem swoje wrażenia i starałem się być w tym dokładny i prawdziwy, bez lania wody.

I bardzo dobrze zrobiłeś. No to teraz czekamy na Twój opis porównujący KEF-y z PMC. Jestem bardzo ciekaw, co dodatkowego dostajemy dzięki zwielokrotnieniu ceny.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:))). Przypomnij mi Kraft, bo slyniesz z dokladnosci. Ktore kolumny byly gorsze od tanich polskich monitorow? R700? Kłopoty ze sluchem i ze wzrokiem?

Kraft, nie uda Ci się populistyczną ( wielu ma kefy serii R) prowokacja spieprzyć tego watku. Reszty prostować nie bedę, kto ma mozg to sobie poradzi.

A swoją drogą padło pytanie co zmieni się po zwielokrotnieniu kwoty. Powiem krotko. Wszystko.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@audiowit  przestań, to nie ma sensu.

Witku nie którzy są jacy są i się nie zmienią. Nie zmienia to faktu, że wpis naszego kolegi, jak dla mnie był bezsensu i zupełnie nic nie wynoszący do opisu brzmieniowego. 

Nie będę rozwijał dalej, bo mi się nie chce. 

Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze John zastanawiam się czy pmc bedą dobrym wyborem...Wzmacniacz ma wystarczajacą moc ale pmc serii 20 są dość efektowne. Nie wiem czy czasem bardziej " normalne" kolumny nie byłyby lepsze. Masz tam gdzieś audiophisiki tylko nie Sitary. W Uk pewnie Harbethow duzo ( i tych bym unikał ). Muszę pomysleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, JohnDoe napisał:

Przy okazji, jestem pełen podziwu dla moich R700 - nie spodziewałem się, że te kolumny mogą pokazać coś czego jeszcze nie znałem. Już myślami jestem z PMC i nie mogę się doczekać.

Źródło - dac - wzmak i dopiero mamy kolumny , jeśli coś poprzedzające je "popsuje" sygnał to kolumny same z siebie go nie poprawią ;) 

Dodam jeszcze iż kable także utrzymują sygnał w pierwotnej postaci na tyle na ile są w stanie , także nie ma się co śmiać - tylko testować

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Noteż pisze audiophisiki ;). Tylko nie sitary. Za cieple i niedokladne. Ale tempo...tylko tam są duze roznice miedzy generacjami, a ja się nie znam na tyle zeby wskazać najciekawsze dla takiego wzmaka. No i nie znam AP Skorpionów...zresztą one chyba za duze do 24m2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Kraft napisał:

Gratulacje! Zawsze cieszy, gdy słuchaniu muzyki towarzyszą tak pozytywne emocje.

Czegoś jednak nie rozumiem. Chcesz powiedzieć, że doznałeś tych wszystkich niezwykłych wrażeń podczas odsłuchu na KEF-ach R700? Przecież nasz "Krynica mądrości" niezbicie dowiódł, że kolumny te "pozbawione są koherencji" a technologie w nich zawarte są bez problemu "deklasowane przez jedne z najtańszych polskich monitorów".  Czyżbyś dał się zwieść, że "prace badawcze, miliony dolarów i pomiary" w ich przypadku na coś się jednak zdały?

...

Jak mogłeś usłyszeć powyższe cymesy na chińskich kolumnach "mocno średniej klasy"???

Weź posłuchaj jeszcze raz!

 

Kraft,

czy Tobie się znudziło aktywne uczestnictwo w naszym Forum?
Było już sporo dziwnych wypowiedzi które (prawie) doprowadzały do wojny - a przynajmniej do sprzeczek i pogarszały atmosferę na Forum AUDIO, miały też wpływ na aktywność innych użytkowników naszego Forum.

Jakoś dziwnie się składa, że Audiowit wypowiada się dosadniej głównie w odpowiedzi na bardziej lub mniej kontrowersyjne wypowiedzi dwóch użytkowników Forum (dwóch  z obecnych, bo było jeszcze kilku których już nie znajdziesz na tym Forum) i prostuje niektóre nieścisłości.

 

4 godziny temu, audiowit napisał:

A swoją drogą padło pytanie co zmieni się po zwielokrotnieniu kwoty. Powiem krotko. Wszystko.

Co się zmieni - wszystko 🙂 Tu masz rację
Kto się (nie) zmieni - ???

JohnDoe - gratuluję zakupu bardzo dobrej końcówki mocy 🙂

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście. Z każdym Twoim wpisem tego typu, a także z każdym brakiem reakcji moderacji na wpisy Twojego pupilka trollującego uporczywie moje tematy, uczestnictwo na tym forum coraz bardziej mnie "nudzi". Już w przedszkolu mierziła mnie hipokryzja. I tak mi zastało do dzisiaj.

Pozdrawiam

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kraft.
Niestety jest to problem:  kto kogo troluje. Zarówno chodzi o Twoje zgłoszenia, jak i o zgłoszenia o Twoich wypowiedziach.

Dlatego dość często na naszym Forum pojawia się prośba o zachowanie spokoju i bardziej wyważone wypowiedzi.
Dotyczy to obu stron. Więc ponownie proszę wszystkich o mniej złośliwości na Forum - i powrót do meritum, by nie zaśmiecać wątku JohnDoe.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Fafniak napisał:

cabasse iroise

Iroise to chyba za duże ale może inne Cabasse...

.................................................................................................

Audio Physic oraz kilka innych ciekawych (w tym salonie nabyłem końcówkę).   https://www.eliteaudiouk.com/audio-physic

Ps, z tym zakupem nowych kolumn to się nie pali. Mam czas na studia w tym zakresie. Może do wiosny... a może i zaraz... różnie to bywa 😉 

 

Edytowano przez JohnDoe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem... słuchałem innych ale nie pamietam jakich. niesety grały tak jakby im jajka trzymali w imadle ;)

Możesz poszukać i odsłuchać stare Castle z głośnikami na górze ( nie pamietam nazwy)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Śmiałem się wcześniej, że nie będę potrzebować kaloryfera w mojej jaskini gdyż "ołtarzyk" mnie  ogrzeje. Jak wiadomo, za darmo to nie ma nic. Więc pokusiłem się zmierzyć temperaturę końcówki oraz pobór mocy (W) w czasie rzeczywistym. No i tak:

- temp końcówki w czasie słuchania ~ 40st C   -mierzone takim bezkontaktowym termometrem z laserami 😆

- pobór mocy w trybie standby - 30W          w trybie słuchania  ~ 300 W 

Chyba też przydałby się spacer bo już mi chyba lekko na łeb siada i zajmuję się nie wiadomo czym 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spko, spoko. W pracy moja jedna decyzja kazdego dnia pozwala na zaoszczedzenie pradu dla jednego domku jednorodzinnego na rok. Wiec rekompensuję to naturze. Poza moim zboczeniem hobbianym moje prywatne zużycie prądu jest bardzo niskie. Acha, no jeszcze tv plazmowy ale też nie bez znaczenia jest dla mnie jakosć obrazu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...