Skocz do zawartości

Recommended Posts

Dnia 10.07.2019 o 13:31, Kamill00 napisał:

Nie potrafię ci odpowiedzieć na pytanie jak to wygląda jeśli jest dwóch uczestników, ale z tego co wiem to na darmowych spotkaniach ciężko o miejsce.

Tak czytam sobie ten wątek  i szczerze mówiąc mam ambiwalentny stosunek do tego co tutaj piszecie. Rozumiem , że wszyscy / lub większość/ piszących osób jest zarażona pasją Audio i chciałaby poznawać wszystkie towarzyszące temu hobby aspekty ,by się rozwijać. I jest to chwalebne ,i tak być powinno. Co więc jest nam potrzebne do pogłębiania wiedzy ? Siedząc w domu i słuchając tego samego systemu daleko nie zajedziemy , potrzebujemy choćby drugiego systemu bądź któregoś z jego składników / wzmacniacza , CD, kolumn, kabli, zatyczki RCA  itp./ do PORÓWNANIA. Porównując dwa systemy, to też tylko półśrodek , a więc skąd wziąć więcej elementów by na podstawie odsłuchów ugruntować sobie pogląd  na brzmienie własnego sprzętu ,jak i na to w jakim kierunku / marki , modelu/ chcemy iść i tu jeszcze dochodzi aspekt budżetu, a więc dochodzą ograniczenia . Są odsłuchy w Salonach Audio , można co prawda targać swój sprzęt do salonu i tam porównywać, ale nie należy zapominać , że pracujący tam ludzie żyją ze sprzedaży ,a nie z porównań i jest to trochę nie fair. Jest możliwość wypożyczenia do domu, ale tu z kolei musimy dysponować wolną gotówką. Takie wystawy jak AVS są raczej przeglądem linii produkcyjnych potentatów i ogólną orientacją co się dzieje w małych manufakturach, niż odsłuchem na którym można potem zabazować w dyskusji o różnicach w brzmieniu systemów. Co pozostaje ? Skrzyknięcie się w obrębie jednej lokalizacji i utworzenie własnego klubu dyskusyjnego , rzadko się to udaje w domach  , bo każdy ceni sobie prywatność / jest również rodzina/ i wpadające co pewien czas watahy ludzi , rozkładanie sprzętu , kabli ,może być nie akceptowalne. Złotym środkiem jest wynajęcie pomieszczenia ale ....to już kosztuje . Przy założeniu , że spotkania będą cykliczne, nie znam nikogo z właścicieli lokali, który będzie wynajmował pomieszczenie " na godziny" i to w różnych  terminach, w zależności kiedy klubowicze się skrzykną . A więc musimy dysponować jakimś składkowym budżetem i to z góry. Druga kwestia to zaproszenie gości , jak chcemy, by ktoś ze specjalistów powiedzmy od akustyki  się z nami podzielił swoją wiedzą to też wypadałoby mu zwrócić choćby za dojazd i postawić jakiś posiłek . Panowie, aby bawić się poważnie w Audio / dotyczy to każdego zresztą hobby/ i mieć coś potem " do powiedzenia"  potrzebna jest kasa, a im poważniej będziemy podchodzić do tematu tym większa / można stworzyć budżet pozwalający na wypożyczanie/ i ..zaufanie.

Co do kwot wpisowego , to wszystko zależy na jakim poziomie chcemy mieć wykłady , jakich klocków chcemy słuchać , czy chcemy coś wypożyczać czy bazujemy na tym co mają klubowicze , i naszej własnej inwencji co uda się załatwić bez forsy. 

P.S.

Nie mam nic wspólnego z projektem Audio Szkoły .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@tomek4446 napisałeś dokładnie to co ja starałem się przekazać w kilku wpisach - zrobiłeś to bardziej czytelnie i świetnie zebrałeś to w jedną kupę.

 

Tak jeszcze w temacie robienia tego tylko dla $$$$$$:

Lokal o powierzchni ok. 38m2 na ul. Nowogrodzkiej to między 3-4 tys zł miesięcznie.

Przy tej optymistycznej tańszej opcji już musimy mieć 10 członków aby pokryć koszta wynajmu lokalu. Z resztą..... już o tym pisałem wcześniej nie chce mi się tego liczyć bo nie jestem księgowym Audio szkoły, ale mając kolejnych 10 członków czyli jakieś 3500zł minus podatki, ZUS-y i to co napisał Tomek czyli chociażby zwrot kosztów dojazdu oraz postawienie obiadu osobie która prowadzi wykład itd itd to ile człowiekowi zostaje ????? Chciałby ktoś z was żyć tylko z tego przez cały miesiąc? Nie wiem ilu członków ma Audio szkoła, ale liczę że musiałabym mieć przynajmniej 30, aby coś z tego zostawało......żeby można powiedzieć że idzie z tego żyć.

I jeszcze 1 sprawa - piszecie że chodzi o $$$$$......cały czas ta kasa.

"Każdy z członków klubu Audioszkoła może zorganizować wydarzenie - przedłużając tym swoje członkostwo o miesiąc."

Dla chcącego nic trudnego......nie masz $$$$ ? masz, ale żal Ci wydać na takie ,,coś" - to zrób coś.....daj coś od siebie i możesz chodzić za free.

2 razy w miesiącu w każdą niedzielę są organizowane bezpłatne spotkania......nadal ,,ktoś" tu widzi wszystko przez pryzmat $$$$ ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kamill00 napisał:

zrobiłeś to bardziej czytelnie i świetnie zebrałeś to w jedną kupę.

Jestem na tym forum od niedawna , polubiłem je, bo są tu osoby z dużo większym stażem i wiedzą, które uświadomiły mi , jak mało wiem o audio ,a jednocześnie pokazały mi jak tą wiedzę uzupełnić. Forum jednak nie zastąpi wiedzy empirycznej , nikt się nie rodzi geniuszem / po za nielicznymi wyjątkami/ , większość wiedzy w naszym hobby pochodzi z odsłuchów , literatury / akustyka, elektronika/. W pewnym momencie wg. mnie należy zadać sobie pytanie ,na jakim poziomie chcemy się zatrzymać, czy chcemy być w tym / audio/ naprawdę dobrzy, pogłębiać wiedzę o działaniu elektroniki ,akustyki i móc wszechstronnie doradzać innym biorąc za to odpowiedzialność ,czy wystarczą nam same podstawy, i mówienie wyłącznie o sprzęcie, który mieliśmy, lub obecnie posiadamy w domu , słuchaliśmy u znajomych, czy na AVS  / kolega @Kraft, @nowy78, @audiowit, @MariuszZ, @Kubakk, @Tom.O, @Bartek z Mega-Acoustic, @Audio Autonomy, @RoRo , @Bogusław Kożyczkowski,przepraszam jak kogoś pominąłem,  uświadomili mi , iż należę do tej drugiej grupy i doszedłem do wniosku , że chcę jednak pójść dalej i podnieść poprzeczkę/. Aby zostać ekspertem w jakiejś dziedzinie niezbędne jest doświadczenie , zacząć można od własnego lokum bawiąc się zmianami akustyki , przestawianiem kolumn , mebli , ustrojami akustycznymi , kolega Nowy78 pokazał jak tanim kosztem wykonać mikrofon pomiarowy ale ..... potrzebne są jeszcze osoby , które nauczą nas "czytania ze zrozumieniem" wykresów, i tutaj przydałby się kontakt osobisty , ktoś kto nam na zasadzie wykładu ,czy też demonstracji ,przełoży te "kreseczki" na zjawiska akustyczne zachodzące w naszym pokoju. Aby takiego fachowca zaprosić trzeba mieć gdzie , i tu się kłania klub, czy szkoła ,czy jakkolwiek to nazwiemy. O odsłuchach sprzętu już pisałem ,nie realne jest aby samemu / chyba że jesteśmy na pewnej liście Forbesa :) / odsłuchać choćby ułamka sprzętów tych popularnych lub tzw. "kultowych" , bo jest ich za dużo i to w szerokim asortymencie ,tak nowe jak i vintage / końcówki mocy, "wzmacniacze zintegrowane (tranzystorowe, lampowe),wzmacniacze słuchawkowe, preampy, kolumny, streamery, dacki, słuchawki, CD,tunery,magnetofony , pre phono, i .........akcesoria/. Do tego, by się chociaż zbliżyć do powiedzenia sobie , że ok. mam już pojęcie jak co gra , i odróżniam sygnatury poszczególnych marek, czy pojedynczych klocków potrzebne jest miejsce gdzie ludziskom będzie się chciało przytargać swoje klocki abyśmy mogli tą wiedzę zdobyć, a więc klub. 

Popieram więc wszelkie tego typu idee, a że niestety wiąże się to z kasą, to cóż , walczyliśmy przecież o kapitalizm, a nauka kosztuje :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie czuję się ekspertem w żadnej dziedzinie ale na jakieś warsztaty audio chętnie bym się zapisał. Rok temu uczestniczyłem w warsztatach fotograficznych z Tymonem Markowskim, w Szczecinie i szczerze napiszę, że to dobra droga do rozwijania się. Z audio pewnie jest podobnie i warto korzystać z doświadczeń innych, bardziej doświadczonych osób . Bardzo chętnie i z niemałym zainteresowaniem czytam posty wspomnianych kolegów ale nie tylko. Bardzo cenię merytoryczne wypowiedzi @MobyDick`a dotyczące bardzo szerokiego spektrum audio czy kolegi @Fafniak`a, który swoim racjonalnym głosem uruchamia w głowie mechanizmy działające na stopowanie bezkrytycznemu przyjmowaniu wszelkich prawd dotyczących audio, szczególnie tych ewidentnie sprzecznych z prawami fizyki ;) Myślę, że takie warsztaty powinny uwzględniać wystąpienia zarówno racjonalistów znających wszelkie mechanizmy rozprzestrzeniania się dźwięku jak i osłuchanych audiofilów doświadczonych wieloletnią praktyką związaną z korzystaniem z różnych systemów, kabli i akcesoriów. Audio Szkoła jest moim zdaniem wspaniałą inicjatywą godną polecenia i naśladowania, a że kosztuje pewnie trochę ... Nie wyobrażam sobie by nie kosztowała. Pozdrawiam :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, tomek4446 napisał:

Popieram więc wszelkie tego typu idee, a że niestety wiąże się to z kasą, to cóż , walczyliśmy przecież o kapitalizm, a nauka kosztuje :) 

Również popieram!

A kasa? No cóż, nie można mieć wszystkiego za darmo. Zresztą chyba wszystko na ten temat zostało już napisane przez @Kamill00 i @tomek4446

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Niech ktoś wytłumaczy, 

wymiana kabli miedzianych na srebrne czy złote, popłyną srebrne czy złote elektrony?:/

Sama wymiana kabli z miedzianych na lepsze jakiekolwiek o lepszych parametrach elektrycznych to na odcinku 1 m oporność, indukcyjność, pojemność zmieni się w  setnych części wartości /nV, nOhm, nA   itp/ takiego kabla, a jak to się ma gdy  wejście sygnału  obciążenie jest oporem 47 k a na trasie ma jeszcze np 10 k.

Proszę o sensowne wytłumaczenie, oczywiście poza kasą wydaną.

 

Edytowano przez Karol64208

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Karol64208 przede wszystkim nie ten dział. Co Cię podkusiło zadawać takie pytanie w temacie o szkole audio?

"Sama wymiana kabli z miedzianych na lepsze....." lepsze jak lepsze - bardziej "inne".

Jest tyle postów o kablach - poczytaj i raczej nie szukaj odpowiedzi w fizyce.

Ja żadnym tu fachurą nie jestem, audiofilem tym bardziej, ale robiąc ślepy test z kolegą w domu na 5 utworów 5x wskazałem kiedy gra kabel RCA Albedo Blue, a kiedy Chord Shawline.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@FafniakNo napewno tak bywa.

U mnie prosty temat: podpinam między wzmacniacz, a DAC dwa rodzaje kabli.....a w zasadzie 3 bo była jeszcze Melodika 6x tańsza od Albedo.

Wchodzi kolegą i lecimy z muzyką......po 1 minucie cofam utwór do początku i przełączam na kolejny kanał w którym jest kabel nr 2.

Test powtarzamy 5x, gdzie kolega wychodzi, a ja zmieniam (lub nie) połozenie kabli w kanałach......czyli słuchamy 5 różnych utworów po 1 min na każdym z kabli.

 

Po skończeniu ,,testu" role się odwracają.

Edytowano przez Kamill00

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, misiek x napisał:

A po co ma czytać,jeżeli SŁYSZY. Tobie Fafniak żaden ślepy czy nie ślepy test nie pomoże,bo Ty NIE SŁYSZYSZ

Nieprawda... właśnie przejechała karetka. Słyszałem że w prawym przednim kole miała o 0,6 mniej napompowane koło.

A przeczytać warto by nie popaść w krąg bzdur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Fafniak napisał:

To teraz poczytaj co to znaczy podwójny ślepy test i DLACZEGO się go stosuje

Rozumiem że chodzi ci o to że w tym wypadku mój kolega nie powinien wiedzieć, który kabel gdzie jest podłączony, a ma być jedynie osobą do przełączania kanałów?

Osoba która wpinała kable czyli powiedzmy koordynator powinien znajdować się w innym pomieszczeniu - być jak najdalej od testu ( rozumiem że robiąc test w Warszawie to ta osoba nie musi wylatywać do Miami 😂)

Kolega nie odezwał się ani słowem podczas próby, zero komentarzy.......nie wiem co powiedzieć- w jaki niby sposób miałby mi zasugerować który kabel jest którym?

Choćby do mnie "mrugał oczami" to skąd mam wiedzieć który kabel ma na myśli ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak nasze postrzeganie pozawerbalnych przekazów wpływa na to jak odbieramy daną sytuację. Poczytaj o historii liczącego konia. Czy da to Tobie do myślenia, nie wiem. Ale historia jest bardzo ciekawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajna, ciekawa historia - przeczytałem.

Koń musiał widzieć pytajacego......ja nie widziałem kolegi / on mnie również ponieważ sofa jest na środku pokoju, a ten z nas który przełączał kanały stał za sofą, aby "nie przeszkadzać" słuchającemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego niektórzy nie potrafią zaakceptować tego że mają gorszy słuch i nie słyszą tego co inni ? Panowie gorzej słyszący, może inne zmysły macie lepiej wyrobione.Ja mam np. słabszy wzrok i nie neguję tego, co inni lepiej widzą.Ja żeby to zobaczyć,potrzebuję okularów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego zakładasz że "nie słyszę" ? Na jakiej podstawie? Wyobraź sobie że są ludzie którzy słyszą i weryfikują to co słyszą. Na różne sposoby. Skończ z tymi bzdurami o niesłyszących i wrzucaniem do jednego worka wszystkich nie wyznających kablowej religii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kamill00 napisał:

Fajna, ciekawa historia - przeczytałem.

Koń musiał widzieć pytajacego......ja nie widziałem kolegi / on mnie również ponieważ sofa jest na środku pokoju, a ten z nas który przełączał kanały stał za sofą, aby "nie przeszkadzać" słuchającemu.

Cóż... Biorąc pod uwagę dotychczasowe moje doświadczenia oraz przykłady testów które linkował Kraft. Jesteś ewenementem na skalę światową :) lub popełniłeś błąd proceduralny.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie przyznasz racji......zawsze jakoś musisz ,, uszczypnąć " 😁 ale fajnie być ,,ewenementem" 😁😁

Ja odpisze "ble ble ble" to znów będzie jakiś link i test. Mam takiego ,,kolegę" : mówią mu 3 osoby że białe jest białe - on na to nie, bo czarne. Przynosisz encyklopedie i mu pokazujesz że biały to taki kolor, a czarny to taki......a co on na to ?? Nieprawda !

Znając go od sześciu lat nauczyłem się jednej rzeczy: bez sensu się "kopać z koniem", lepiej machnąć ręką i odejść bo szkoda czasu.....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz... problem w tym że nikt nigdy nie zdołał dowieść grania kabli. Zawsze rozbija się to  o wrażenia tylko we własnym systemie i ew. z " kolegą". Jak dochodzi do dobrze zrealizowanego testu w którym wyeliminowane są wszelkie elementy mogące wpłynąć na wynik. Cała góra doświadczeń odsłuchowych sypie się jak domek z kart.

Ale spoko... słyszysz kable , jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Fafniak.......uwierz, że je mam na to "gdzieś" tzn to słyszenie kabli.

To tylko ,,zabawa" z tym testem była, a nie audiofilskie spotkanie na poziomie hard.

Ponieważ usłyszałem to napisałem prawdę, natomiast zmiany kabli głośnikowych z takich za 100 zł na takie za 800 zł do dziś nie słyszę......

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dochodzi do dobrze przygotowanego ślepego testu, to sypie się tak wiele doświadczeń muzycznych, że człowiek mógłby się zastanawiać czy w ogóle słyszy różnice w czymkolwiek. Nie przeszkadza to jednak nam wymieniać elementy w zestawie, by zmienić jego granie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...