Skocz do zawartości
Fafniak

Fafniakowe lampowe przeboje

Recommended Posts

Szkoda ,że nie ma jakiś takich gotowych "ambonek" dla lamp by móc na półce w obwolucie szklanej co by się nie kurzyły postawić by cieszyły oko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Fafniak napisał:

Trzymanie w kartonikach mnie nie kreci ;)

IMG_20190829_123115736-01.thumb.jpeg.88be4695af4f1f52cbbb9ef53993f80f.jpeg

Specjalny wpis dla Fafniaka po dyskusji kabelkowej.

Niech Ci te lampki swoim pogodnym światłem przypominają, że inni na tym forum również swoje przeboje mają.

 

Edytowano przez Fortepiano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.08.2019 o 18:19, Inferno napisał:

To Chario Syntar chyba, co? Chario mi się bardzo podobają! Zajebiste kolumny, nawet stare egzemplarze

Tak, to Chario Syntar 300. Kto sluchał Chario, ten wie jakim basem dysponują te kolumny. Muszą stać na nóżkach i specjalnych standach, bo otwory bas refleksu znajdują się pod spodem. A bas taki, że nie powstydziłyby się dużo większe kolumny podlogowe. Jak na te wielkość, ważą po 13 kg. Niektóre podlogówki są lżejsze. W testach, jednak wypadają lepiej z tranzystorem. U mnie sprawdziły się lepiej z Tandbergiem TR2055. Z lampą, do tej pory, lepiej wypadaly duże monitory podstawkowe Coral 10SA-5A (takimi dysponuję). W teście próbowałem też Dali Mentor Menuet oraz JBL L86. No i tu zagwozdka, bo Dali nie do lampy. Najlepiej sprawdziły się JBL, nie dając szansy pozostałym. Corale to duże monitory z 25 cm, papierowymi membranami w niskotonowcach. JBL to trochę mniejsze niskotonowce, co nie oznacza że nie dają rady. Wypadły najlepiej. Piękna średnica, trochę słabszy bas niż w Chario, no i dopracowana, niekłująca w uszy, a jednak bardzo dźwięczna, górna część pasma. Chario od razu zagrały glośniej, ale glośniej nie znaczy lepiej. Stareńkie JBL pokazały na co je stać przezentując piekną średnicę i bardziej dopracowane skraje pasma. Może wpływ mial też bliżej nieznany kabel głośnikowy Aurora produkcji niemieckiej, pierwszy raz zastosowany w systemie. W porównaniu do wcześniej używanej Supry wykazal sie szerszym przekazem i podkreśleniem końcówek pasma. No i trochę o samych Psvane - lampy dopiero sie wygrzewają. Zauważyłem jednak sporą różnicę w porównaniu z EH. O ile w EH góra pasma była bardzo mocno podkreślona, o tyle w Psvane wysokie tony są lekko wycofane, ale nie wpływa to na komfort słuchania. Niskie natomiast dobrze dociążone, ale jakby lekko przybrudzone. Inaczej niż w EH. Dla samej średnicy warto zainwestować w te lampy. Jako sterujących użyłem ECC 88 Mullarda, E88CC TK Telefunken oraz 6N23P NOS Voskchod. Oczywiście, tak jak przypuszczalem, Mullardy zgrały się najlepiej. Pozostałe były w użyciu zaledwie przez kilka utworów. Mullardy grały ok 8 godzin. Były też porównania ze wzmacniaczami Sansui Alpha 607 XR, Tandberg TR 2055, oraz z końcówkami Rotel RB1070 oraz NAD 216 THX. Końcówki, może nie najwyższych lotów, a wzmacniacze odpadły w przedbiegach. Najlepiej w porównaiu z lampą wypadł Tandberg, ale on jest przedstawicielem lampowego brzmienia tranzystorów. Teraz pozostaje mi ,,wystruganie,, jakichś niezłych standów do JBL i cieszenie sie dźwiękiem. Ogólnie, jeśli chodzi o lampy Psvane, to pomimo, ze to nie NOS i w dodatku made in China, uważam (może mam zbyt małe doświadczenie z lampami), że warte są uwagi i są bardzo dobrym uzupełnieniem starych NOSów. Zamieszczam kilka fotek sprzętu uczestniczącego w testach.

20190823_181316.jpg

20180915_200341.jpg

IMG_4670.jpg

20171212_174736.jpg

20190723_101629.jpg

20180917_171339.jpg

20190825_181931.jpg

20180427_095947.jpg

20190331_095647.jpg

20180816_134206.jpg

2116641564_Lampy6CA7Psvane.jpg.2c6918bf1cae468c85d3eca674df8ef3.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

To jeszcze nie koniec zabawy z obudową. Będą inne nóżki oraz może troche więcej drewna w obudowie. Na razie jest tyle ile widać. Więcej jesienią, kiedy będę miał czas na zajęcie się wykończeniem. Wtedy też, prawdopodobnie, będzie wiecej testów z drapakiem i przedwzmacniaczami. Możliwe, że lampowymi. Będą też inne kolumny i bardzo możliwe, że oprócz Regi Planar 3 bedzie też Thorrens. 

Edytowano przez Rega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jaki to jest model JBLi ?

Wszystkie jakie maiłem okazje słuchać charakteryzowały się bardzo  "ofensywnym" dźwiękiem momentami męczącym. Próćz takich wielkich monitorów studyjnych

Edytowano przez Fafniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może wlaśnie takie są odpowiednie do wzmacniaczy lampowych. To JBL L-86. Z lampą zagrały lekko ciszej niż Chario (mniejsza skuteczność), ale za to z dużo bardziej rozbudowaną średnicą i lekko wycofanym dołem pasma. Wysokie bardziej słyszalne, choć nie męczące. Masz rację, że są wielkie (i ciężkie) Moje Corale ważą po ok 15 kg, a te są jeszcze cięższe. No, ale myślę, że do lampy duże monitory podstawkowe z dużymi niskotonowcami to jak najbardziej pasują. A najbardziej jeśli te niskotonowce mają papierowe membrany. Tylko usiąść w wygodnym fotelu i delektować się słuchaniem.

PS W zanadrzu mam coś innego do przetestowania. Jakieś monitory studyjne wyciągnięte ze starego studia nagraniowego. Zobaczymy ile są warte. Tym razem będzie sluchanie kolumn poziomych.

20190628_110036.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Papierowe membrany chodza mi do bardzo dawna po głowie ale nigdy jakoś nie zrealizowałem tej zachcianki

Tym bardziej ze daaaaawno temu miałem kolumny z papierowymi seas-ami - miały chyba ze 30-40 lat..

A tak naprawdę to dzisiaj za cholerę nie wiem w co by używanego celować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie celuję. Próbuję różnych. A wybieram to co odpowiada mi najlepiej. To dla mnie ma się podobać, a nie jakiemuś fachowcowi. O tyle dobrze, ze mam ten komfort, że nie muszę kupować, a w kolumnach vintage mogę przebierać jak w ulęgałkach. Oprócz wcześniej prezentowanych mam jeszcze do wypróbowania (ale też wcześniejszej naprawy zawieszeń) Dali 7. To spore podlogówki, ale prawdopodobnie dobre do lampy. Oraz kilka modeli Dantaxa i Eltaxa. Ja wiem, ze to nie żaden wypas, ale np jedne z tych Dantaxów to też duże monitory z wielkimi papierowymi niskotonowcami. Grają nienajgorzej i myślę że niejeden posiadacz lampy móglby jeszcze je u siebie potestować. Czasem i wśród zwykłych kamieni można znaleźć jakiś jeden szlachetny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Rega napisał:

a w kolumnach vintage mogę przebierać jak w ulęgałkach

zazdroszczę :)

To napisz potem co zgrywało ci się z tym lampowcem :) to może i ja trafię coś po takiej podpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Owszem, tylko u nas przyjęło się, że kolumny muszą być produkcji znanej firmy. Czasem, jednak te nieznane lub mało znane firmy też wyprodukują jakiś rodzynek. No i nie wszystkie kolumny pasują do wszystkich wzmacniaczy. Poza tym w dobrym guście jest mieć kolumny za X tysięcy, ktore czasem grają gorzej od kolumn za niewielkie pieniądze. Bywa. Ja nie mam ambicji aby dla samej tylko satysfakcji posiadania mieć jakieś wypasione (chodzi o firmę) kolumny. Np, może narażę się niektórym forumowiczom, ale dla mnie kolumny Dynaudio nie są warte zainteresowania. Słuchalem ich (kilka typów) i to nie to co lubie. W tym wypadku akurat Cena Nie Czyni Cudów. Może komuś to odpowiada. Mnie nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Rega napisał:

 ale dla mnie kolumny Dynaudio nie są warte zainteresowania.

Często na forach się czyta iż są mega wymagające ...

Vintage kolumny można kupić też za nie małe pieniądze , za to dostaje się wysoką skuteczność , duże niskotonowce i ogólnie na niektóre przyjemnie się patrzy ;) 

Kolumny pioneer,kenwood,sony,akai z lat 70 dla wielu mogą kojarzyć się z paździerzowymi wieżami z lat 90 , ale to zupełnie inna szkoła grania i jakość.

JBL z nowej produkcji wszystkim kiepsko się kojarzy , cóż paręnaście lat temu coś tam "padło" , dawniej współpracowali także z Infinity (to miała być taka troszkę wyższa półka jbl-a) ,a starsze propozycje szczególnie te made in usa to nie to samo co dzisiejsze made in "china".

Podobne wysokoskuteczne kolumny nadal są produkowane przez klipscha,jbla,tannoya bodajże , tylko jak spojrzymy na cenę to już bliżej 2x tysi coś za co damy 1/4-1/5 ceny w vintage-u po odnowieniu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Fafniak napisał:

Chyba @Rega doradzał zakup 6ca7 EH od "lamp elektronowych"

Wydaje sie ze to był dobry wybór

ciekawe jest bardzo wrażenie kontrabasu

@Rega - to była dobra rada

@audiowit razem z "twoimi" marconi (albo @Kubakk)  tworzy fajny zestaw lampionów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powróciłem do dużych marconi by ocenić granie na zupgrejdowanym dacu i kablu rca neotecha - po 5-6tyg nie grania potrzebowały lampy parunastu godzin by się obudzić , przyjemne równe granie ze sporą sceną ;)

btw sinusaudio tworzy taki ciekawy wzmak , jak widać zamiennie do 6ca7 6c4c , podobno dosyć fajne brzmienie , chociaż mocowo ~3x mniej względem 6ca7 , ciekawe czy w haiku też da się zmienić p&p czy trzeba coś przestawiać

sinusaudio 6c4c - 6ca7 trafonica.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć!

 @Fafniak lampy 6CA7 proponowałem Ci, ale to pomysł Audio Autonomy. To On zaproponował przy budowie wzmacniacza aby od razu na starcie uzyskać lepsze brzmienie. Zamiennie. Początkowo mialy być EL 34, ale w/g Audio Autonomy 6CA7 miłay lepiej sprawdzić się w ukladzie mojego wazmacniacza. Miał racje w 100%!!!

Wyjściowo zastosowane były lampy EH. Po konsultacji stwierdziliśmy, że Psvane mogą mieć też ciekawe brzmienie. Ja postanowiłem że będą to 6CA7 Psvane  czarne z serii Treasure. Kiedyś czytalem na jakim kanadyjskim forum, że są trwalsze od srebrnych. Zobaczymy za jakiś czas. Okazało się, że te lampy w moim wzmaku to bardzo dobry wybór. Myślę, że u ciebie też mogłyby się sprawdzić. Dobrana para tych lamp, w zależności od źródła zakupu kosztuje od 550 do nawet 800 zł. Wyglądają bardzo ciekawie. Tak też brzmią. Brzmienie (moim zdaniem) bardziej przestrzenne niż EH i takie jakby dopieszczone. No, ale ja nie potrafię opowiadać kwieciście o brzmieniu. Musiałbyś posłuchać. Ogólnie jest pełniejsze niż w EH. Najbardzie odpowiadają mi w parze w ECC 88 Mullarda. Trochę gorzej z E88CC Telefunkena, a najsłabiej z 6N23P EH.

Audio Autonomy sprawil sobie natomiast też Psvane, ale srebrne. Nie wiem jeszcze jak się sprawdzają. Ja z moich, czarnych, jestem zadowolony.189.thumb.jpg.7065bd1ab9285c5bbb383600b0748fc2.jpg

Edytowano przez Rega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...