Skocz do zawartości
Darek Barnat

DAC w odtwarzaczu sieciowym czy DAC we wzmacniaczu?

Recommended Posts

Czołem

Obecnie puszczam sygnał ze streamera przewodem optycznym bezpośrednio na DACa we wzmacniaczu ponieważ ktoś mi powiedział, że we wzmacniaczu jest lepszy przetwornik, jednak ostatnio kolega z forum, wykazał że w obu urządzeniach jest ten sam model DAC. W związku z tym pytanie - jak lepiej łączyć (z uwagi na parametry techniczne):

1) odtwarzacz sieciowy -> przewód optyczny -> DAC we wzmacniaczu

czy

2) DAC w odtwarzaczu sieciowym -> przewód RCA -> wzmacniacz?

Wiem, że najważniejsze są moje wrażenia subiektywne ale żeby się o nich przekonać przy użyciu dobrego RCA, trzeba znowu trochę grosza wydać.

Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zależy od sprzętu. Najważniejsze co Ty słyszysz a nie ktoś tutaj powie. Przeważnie druga opcją będzie lepsza. O jakim wzmacniaczu i streamerze mówimy?  Może kabel da się wypożyczyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obecne połączenie powoduje że nie musisz kupować kabla analogowego. Kasa w kieszeni a różnicy w graniu nie ma żadnej. A jak chcesz sam się przekonać to pożycz kabel i sprawdź :) Kabel, w odróżnieniu od światłowodu jest narażony na zakłócenia elektromagnetyczne ale jest bardzo mało prawdopodobne abyś je usłyszał. Czyli światłowód teoretycznie lepszy ale tak naprawdę nie ma to znaczenia :) To oczywiście moje prywatne zdanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, JacSantana napisał:

Czyli światłowód teoretycznie lepszy ale tak naprawdę nie ma to znaczenia :) To oczywiście moje prywatne zdanie ;)

Technicznie obydwa połączenia są prawidłowe ,  z oceną dźwięku musisz się zmierzyć sam , ja zostałbym przy optyku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, tomek4446 napisał:

Technicznie obydwa połączenia są prawidłowe ,  z oceną dźwięku musisz się zmierzyć sam , ja zostałbym przy optyku.

Też uważam że opcja z optykiem jest bezpieczniejsza i mniej narażona na jakie kolwiek zmiany związane z zastosowaniem rca( chodzi mi różną charakterystykę grania różnych rca)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest jeszcze jedna kwestia. We wzmacniaczu mam funkcję "analog mode", która odcina wszystkie cyfrowe wejścia i komponenty. Rozumiem, że to ograniczy część zakłóceń. Do tego zastanawiam się jeszcze nad ewentualną możliwością drobnej regulacji barwy dźwięku przez kable RCA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Darek Barnat napisał:

Do tego zastanawiam się jeszcze nad ewentualną możliwością drobnej regulacji barwy dźwięku przez kable RCA.

Chyba od tego trzeba było zacząć :) W takim razie musisz poczekać na uaktywnienie się kablofilów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Teoretycznie w części cyfrowej nie powinno być żadnych zakłóceń które miałby się przekładać w jakiś sposób na brzmienie...

Przewodami rca jak najbardziej możesz doszlifować brzmienie systemu(tylko nie oczekuj zbyt wiele..)

Edytowano przez Darek Zuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Darek Zuk napisał:

i mniej narażona na jakie kolwiek zmiany związane z zastosowaniem rca( chodzi mi różną charakterystykę grania różnych rca)

A było tak miło :) 

17 minut temu, Darek Barnat napisał:

Do tego zastanawiam się jeszcze nad ewentualną możliwością drobnej regulacji barwy dźwięku przez kable RCA.

Co konkretnie przeszkadza Ci w dźwięku który masz obecnie ? Pokój rozumiem , że zaadaptowany akustycznie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

Nie chciałbym tutaj przedstawić siebie jako "kablofila" ale osobiście uważam, że w przewodach analogowych jest duży potencjał właśnie na doszlifowanie brzmienia. Nie oznacza to, że musimy kupować przewody za ciężkie pieniądze ale przynajmniej spróbować, wypożyczyć na pewno warto. Najlepiej dwa różne przewody aby zobaczyć jak zmienia się dźwięk i na ile nasze uszy to wyłapują czy doceniają. Ja jestem zdania, że do wzmacniacza (poza małymi wyjątkami) lepiej jest dostarczać sygnał analogowo zarówno z CD jak i z odtwarzaczy strumieniowych. Zakłócenia przesyłu na tak małych odległościach raczej nie są raczej powodem do zmartwień, nie przesyłamy przecież internetu przez oceany :) Oczywiście trzeba przetestować. Ta sama kość przetwornika również nie gwarantuje takiego samego brzmienia. Liczy się jej implementacja, zasilanie, tor audio..

Pozdrawiam,

Michał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, JacSantana napisał:

Chyba od tego trzeba było zacząć :) W takim razie musisz poczekać na uaktywnienie się kablofilów ;)

Nie chodzi mi o szukanie Graala. 

Wszyscy standardowo łączą źródło dźwięku ze wzmacniaczem po analogu. To, że akurat mam we wzmaku DACa jest dla mnie dodatkiem na potrzeby podłączenia komputera, na którym mógłbym pracować z dźwiękiem (ale nie pracuję). Mogłem od razu wydać kasę na przewód RCA. I nie chcę tu wchodzić w polemikę ile tej kasy powinienem wydać. Pytanie brzmi czy są jakiekolwiek wskazania na RCA względem optyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Zdania są podzielone. Jedni twierdzą że kable zmieniają brzmienie (choć uczciwie zaznaczają że raczej nie bardzo) a inni (w tym ja) że to placebo. Dlatego musisz sam spróbować, najlepiej IMHO bezgotówkowo 😀 

Edytowano przez JacSantana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znając dac możesz jedynie spodziewać się podobnej jakości dźwięku. 

Ale zapewne same układu zasilania czy wejść są już inne. 

Jesteś w tej korzystnej sytuacji że sam powinieneś to sprawdzić i napisać nam a nie pytać :)

polecam. 

a co do kabli to polecam je sprawdzić. Mówię o analogowych. Dużo firm w tym my wypożyczamy je. Więc poświęć chwilę czasu na testy i rozwijaj z nami to forum. 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

DAC nigdy nie gra sam. Liczy się cały układ. Tak samo jak gra w stereo - to nie sam np. przedwzmacniacz gra - liczy się cały zespół. I to cały układ robi robotę jako całość a nie jego poszczególne elementy tym bardziej tak małe jak sam układ Burr Browna (sam w sobie bardzo dobry w mojej ocenie). 

Z mojej aktualnej perspektywy trochę droższym ale zawsze lepszym rozwiązaniem jest zakup zewnętrznych modułów a nie wchodzenie w integry. Potem nic z tym nie zrobisz. Jak masz masz świetne końcówki mocy to kupujesz sobie np. nowy przedwzmacniacz i masz jakby nowy zestaw grający - tak to musisz zawsze wchodzić w duże koszta by wymienić cały wzmacniacz. Albo jak Ci szlak trafi jeden z komponentów to kupisz sobie jedynie ten element systemu a nie cały wzmacniacz. Dlatego też dobrze mieć wydzielony maksymalnie sprzęt i nie wchodzić w żadne hybrydy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, 5k7 napisał:

Dlatego też dobrze mieć wydzielony maksymalnie sprzęt i nie wchodzić w żadne hybrydy

Według mnie to trochę uogólnienie i wzmacniacza z sekcja cyfrową nie nazwałbym hybrydą.  Bardzo różnie we wzmacniaczu może być rozwiązana zarówno sekcja cyfrowa jak jej zasilanie. Najważniejsze słuchać i sprawdzać 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Inferno napisał:

Według mnie to trochę uogólnienie i wzmacniacza z sekcja cyfrową nie nazwałbym hybrydą.  Bardzo różnie we wzmacniaczu może być rozwiązana zarówno sekcja cyfrowa jak jej zasilanie. Najważniejsze słuchać i sprawdzać 🙂

No właśnie wzmacniacz z sekcją cyfrową to wzmacniacz zintegrowany czyli najczesciej przedwzmacniacz z DAC oraz końcówka mocy.

Rozdzielenie tych elemntów daje sporo mozliwosci jak np. podmiana przedwzmacniacza z tranzystora na lampy i masz tzw. wzmacniacz hybrydowy. W innej konfiguracji trzeba wydać sporo kasy na jakosciową zmianę. Wydajesz kase na juz tylko jeden element a nie 3.

Tylko tyle chcialem przekazać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę to pokrętne ale dobra 😁 spoko zrozumiałem przekaz, przynajmniej tak mi się wydaje. Sam mam sporo porozdzielany sprzęt ale nie wiem czy to jedyna droga do dobrego grania i przyjemności słuchania 🧐

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wzmacniacz z układami cyfrowymi to nie hybryda.

Nie mieszajmy. Hyryda to Pre lampowy z tranzystorową końcówką mocy w formie wzmacniacza zintegrowanego.

Teraz ciężko o nazewnictwo. Bo taki NAD 368 z BLuOS to amplituner na to wychodzi :P

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, S4Home napisał:

Wzmacniacz z układami cyfrowymi to nie hybryda.

Nie mieszajmy. Hyryda to Pre lampowy z tranzystorową końcówką mocy w formie wzmacniacza zintegrowanego.

Teraz ciężko o nazewnictwo. Bo taki NAD 368 z BLuOS to amplituner na to wychodzi :P

 

 

No przecież tak dokladnie napisałem. Przeczytaj jeszcze raz:)

12 godzin temu, Inferno napisał:

Trochę to pokrętne ale dobra 😁 spoko zrozumiałem przekaz, przynajmniej tak mi się wydaje. Sam mam sporo porozdzielany sprzęt ale nie wiem czy to jedyna droga do dobrego grania i przyjemności słuchania 🧐

Jasne ze nie jedyna tylko w mojej ocenie bardziej optymalna:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@5k7 piszesz w mojej ocenie, to już lepiej 🙂 chodziło mi właśnie o nie produkowanie „prawd kategorycznych”. W audio jest ich bardzo niewiele, ponieważ sporo zależy od gustu i preferencji posiadacza sprzętu audio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
23 minuty temu, Inferno napisał:

@5k7 piszesz w mojej ocenie, to już lepiej 🙂 chodziło mi właśnie o nie produkowanie „prawd kategorycznych”. W audio jest ich bardzo niewiele, ponieważ sporo zależy od gustu i preferencji posiadacza sprzętu audio.

W audio nigdy nie ma prawd kategorycznych. Bo sam odsłuch oraz wrażenia są zawsze subiektywne, a forum jest wlaśnie po to by dzielić się opiniami własnymi i to wlaśnie tymi subiektywnymi :) 

Poza tym ani razu nie wyrażałem sie ex cathedra tylko pisałem o własnym spojrzeniu na temat.

Edytowano przez 5k7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może jednak są jakieś prawdy kategoryczne. Audio to przecież nie magia (w sensie technicznym), bo w odsłuchu każdy odlatuje gdzie chce :) 

Wracając do kwestii przewodów, doszedłem do wniosku, że najlepiej zminimalizować ich wpływ na przesyłany sygnał. W przewodach głośnikowych jeszcze nikt nie wymyślił bardziej optymalnego rozwiązania niż przewód z miedzi beztlenowej. OK... jest srebro, ale konia z rządem (albo różnicę w cenie kabla) temu kto usłyszy różnicę. Wszystkie przypadki wpływu na barwę dźwięku przez przewody polegają na kontrolowanym wprowadzaniu zakłóceń. Nie przeczę... to poważna inżynieria, ale czy nie lepiej dobrze dobrać głośniki?

Wobec powyższego, interkonekt chyba najlepiej cyfrowo puszczać. Żadne bity nie uciekną aż do DACa we wzmacniaczu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Darek Barnat napisał:

Może jednak są jakieś prawdy kategoryczne. Audio to przecież nie magia (w sensie technicznym), bo w odsłuchu każdy odlatuje gdzie chce :) 

Wracając do kwestii przewodów, doszedłem do wniosku, że najlepiej zminimalizować ich wpływ na przesyłany sygnał. W przewodach głośnikowych jeszcze nikt nie wymyślił bardziej optymalnego rozwiązania niż przewód z miedzi beztlenowej. OK... jest srebro, ale konia z rządem (albo różnicę w cenie kabla) temu kto usłyszy różnicę. Wszystkie przypadki wpływu na barwę dźwięku przez przewody polegają na kontrolowanym wprowadzaniu zakłóceń. Nie przeczę... to poważna inżynieria, ale czy nie lepiej dobrze dobrać głośniki?

Wobec powyższego, interkonekt chyba najlepiej cyfrowo puszczać. Żadne bity nie uciekną aż do DACa we wzmacniaczu.

No właśnie każdy lubi troche czegoś innego i dla jednego lepiej znaczy gorzej dla drugiego. Stąd nie ma prawdy kategorycznej. 

Teraz bardziej w temacie. Sprawdzaleś różnice pomiędzy Streamer-RCA, a SPDIF -DAC wzmacniacza? Możesz to przecież sam sprawdzić empirycznie zamiast zastanawiać sie nad kablem.

W moich skromnym doświadczeniu na różnej klasie sprzetu najlepiej sprawdzały sie połaczenia DAC/RCA do wzmaka. Nie znam sytuacji w ktorej optyk dałby doładowanie muzyczne względem RCA.

Wracając do kabla to odpusciłbym sobie akurat na tym polaczeniu te rozważania bo nie dadza Ci tego czego szukasz. W mojej ocenie nie usłyszysz różnicy. Czasem na lini wzmak-kolumny cos się marginalnie może wydarzyć, jakieś nazwijmy to muśnięcia dla wybitnego konesera, ale w domu gdzie akustyka pozostawia wiele do życzenia kabel nic nie wnosi. A juz na pewno nie w tym miejscu.

Edytowano przez 5k7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...