Skocz do zawartości
Kraft

KEF R3 - test

Recommended Posts

@Q21, nie odpowiadasz na PW. Czekam od wtorku na odpowiedź. Nie wiem, może jakieś problemy techniczne. Odezwij się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, S4Home napisał:

Do Kefa?

- Primare

- Moon

- Roksan ale K3 nie M2. Tu bardzo by pasował model Oxygene

- Leema Tucana II

Piotr

 

Maz może Primara w ofercie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zalezy którego. Chwile na ekspo był więc może uda się ściągnąć.

Z tymi gałkami to przesadzacie. Ja wiem audiofile mówią nie! Ale zejdźmy na ziemie. Osoby które nie słuchają audiofilsko tylko na prawdę ciesza się muzyką i nie czytająo sprzęcie codzinnie kręcą gałkami. Taka prawda.

Accu i McIntosh jakoś w klockach 20-40k dalej je robi.

Ja nie jestem temu przeciwny. Jesli ktoś  taka lekka regulacja dopasowuje sobie dzwiek do swoich potrzeb to po to właśnie to jest.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I to jest słuszne, nieortodoksyjne podejście. Czyta się tu o kombinowaniu kablami i czym tam popadnie, ale regulacja tonów potencjometrem grozi śmiecią audiofilską. Wtf!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, S4Home napisał:

Zalezy którego. Chwile na ekspo był więc może uda się ściągnąć.

Z tymi gałkami to przesadzacie. Ja wiem audiofile mówią nie! Ale zejdźmy na ziemie. Osoby które nie słuchają audiofilsko tylko na prawdę ciesza się muzyką i nie czytająo sprzęcie codzinnie kręcą gałkami. Taka prawda.

Accu i McIntosh jakoś w klockach 20-40k dalej je robi.

Ja nie jestem temu przeciwny. Jesli ktoś  taka lekka regulacja dopasowuje sobie dzwiek do swoich potrzeb to po to właśnie to jest.

 

Myślałem o i22 albo i 32

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, ahndriej napisał:

I to jest słuszne, nieortodoksyjne podejście. Czyta się tu o kombinowaniu kablami i czym tam popadnie, ale regulacja tonów potencjometrem grozi śmiecią audiofilską. Wtf!?

Tak bo musi byc najkrótsza mozliwa sciezka sygnału. Tylko ze nikt nie bierze pod uwage ze np. GC z regulacją barwy ma mniej elementow niz inny wzmacniacz wykonany w innej klasie i jest bardziej rozbudowany. Wiec gdzie tu krotrza ścieżka i mniej elementow. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego dobrze jest nie musieć korzystać z regulacji barwy analogowej, bo to wprowadza dodatkowe niekonieczne elementy do toru audio. Można je pomijać gdy nie są potrzebne. Tak to się zwykle rozwiązuje w przyzwoitym sprzęcie audio. Przy korekcji cyfrowej ścieżka sygnału nie ulega (praktycznie) wydłużeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

No dobrze, ale jakie ma znaczenie w jaki sposób wpływamy na odtwarzany dźwięk? Rozumiem, że kabel jest dopuszczalny (niech będzie, że interkonekt), bo jest niezbędnym elementem toru audio, a korekcja EQ jest już niedopuszczalna, choć być może na tej drodze uzyska się bardziej odpowiadający nam dźwięk. Bo czy żonglujemy kablami, czy korekcją i tak nie mamy pewności, czy słyszymy efekt zmaierzony w produkcji. Staramy się uzyskać taki, który odpowiada naszemu wyobrażeniu o nim.

Rozumiem również, że ortodoksyjne podejście to posiadanie w pełni transparentnego systemu. Ale i tu nie mamy pewności, czy ten system taki właśnie jest. Moim zdaniem jest to utopia, wziąwszy pod uwagę liczbę czynników wpływających na dźwięk reprodukowany w naszych czterech ścianach. W sumie takie dyskusje toczą się tutaj stale i przy okazji różnych wątków. Ten również zdaje się nie być stosownym dla takich rozważań. Tak więc sorry za OT.

Edytowano przez ahndriej
Literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodzi głównie o to że regulacja barwy jest dopuszczalnym kompromisem. Przydaje się ona np. gdy nagranie na taśmie magnetycznej trochę się starło i wysokie wyblakły ( NAD umieszczał nawet taką gałkę w swoich magnetofonach ) lub gdy płyta winylowa się starła. Tyle że gdy podchodzimy do sprawy bezkompromisowo, wtedy unikamy takich rozwiązań. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, MobyDick napisał:

 Tyle że gdy podchodzimy do sprawy bezkompromisowo, wtedy unikamy takich rozwiązań. 

Czyli co? Lepiej słuchać zniekształconego dźwięku, ale w zgodzie z purystycznymi założeniami (zero regulacji), czy lepiej poprawnego, ale poddanego modyfikacjom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli unikamy niekoniecznej regulacji barwy we wzmacniaczu. Dla mnie bezkompromisowym podejściem jest dostosowanie zwrotnicy kolumn aby grały tak jak chcemy. Tyle ze to rozwiązanie jest nie dla każdego......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

TO dobre rozwiązanie,sam się zmagam z dostrojeniem zwrotnicy w  projekcie Seas Mimir ,jest nawet całkiem dobrze,ale jest jeden minus,jak się już zaczęło grzebać,to nie ma końca😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, ahndriej napisał:

 

Rozumiem również, że ortodoksyjne podejście to posiadanie w pełni transparentnego systemu. Ale i tu nie mamy pewności, czy ten system taki właśnie jest. Moim zdaniem jest to utopia, wziąwszy pod uwagę liczbę czynników wpływających na dźwięk reprodukowany w naszych czterech ścianach. 

Hehe i strzał w 10 prosze Pana. Bravo Ten Pan.!

Na logike... znakomita większość z nas ma niewyobrażalnie skopane akustycznie pomieszczenia odsluchowe, a nie mozemy ruszac "potka" barwy bo bedzie mało audiofilsko??? Czymże jest drobna (bo nikt chyba nie kreci galkami na max.) zmiana na bas np. (+1.5) a treble np. (-0.5) by osiągnąć nirwane dźwiękowa w nie do końca idealnym pomieszczeniu? 

Jazz i klasykę slucham na "pure direc" ale cięższe brzmienia muszę nieco "skorygowac" barwą by było miło :)

i co???? Czy to źle? To mnie sie ma podobać a nie innym!

pozdr

 

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Chyba Miro 84 napisał:

Tak bo musi byc najkrótsza mozliwa sciezka sygnału. Tylko ze nikt nie bierze pod uwage ze np. GC z regulacją barwy ma mniej elementow niz inny wzmacniacz

żeby zbyt nie zaciemniać dyskusji, nie ma znaczenia ścieżka, ilość elementów to jest drugoplanowe /oporność wew. układu/, ważne jest co jest w torze audio podpięte, korekcja dźwięku wprowadza nam harmoniczne odpowiedzialne za zmianę sygnału /obierane jako barwa/, i najważniejsze  jest przesunięcie fazowe poszczególnych oktaw w paśmie.

 

29 minut temu, izapat napisał:

sam się zmagam z dostrojeniem zwrotnicy w  projekcie Seas Mimir

współczuję, ale myślę że masz potrzebne przyrządy. 

 

37 minut temu, MobyDick napisał:

dostosowanie zwrotnicy kolumn aby grały tak jak chcemy

to też jest ingerencja w parametry dźwięku, przy złych obliczeniach każdy z gł. może mieć przesunięcie fazowe i będzie totalna........ to lepiej już użyć korekcji 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Karol64208 napisał:

 

to też jest ingerencja w parametry dźwięku, przy złych obliczeniach każdy z gł. może mieć przesunięcie fazowe i będzie totalna........ to lepiej już użyć korekcji 

W dzisiejszych czasach chyba nie ma producentow którzy by produkowali zespoły głośnikowe niezgodne fazowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie kolumny są źródłem największych przesunięć fazowych w sprzęcie audio. Przy filtrach parzystego rzędu często głośniki mają odwróconą fazę w stosunku do siebie. .... a Karol jak zwykle sam nie wie o czym pisze :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, MobyDick napisał:

Przy filtrach parzystego rzędu często głośniki mają odwróconą fazę w stosunku do siebie. .... a Karol jak zwykle sam nie wie o czym pisze :) .

jak nie rozumiesz co piszę to proszę nie wypowiadaj się. Tyle razy proszę a Ty swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Chyba Miro 84 napisał:

W dzisiejszych czasach chyba nie ma producentow którzy by produkowali zespoły głośnikowe niezgodne fazowo

mogą mieć rozbieżności ze względy na dużą tolerancję w zastosowanych elementach, zaczynając od samych gł. poprzez elementy w zwrotnicy.

Przed chwilą, MobyDick napisał:

Ja rozumiem :) co piszesz ... 

chyba nie, bo byś tak nie pisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Przesunięcia fazowe są niemal nieodzownie związane z działaniem analogowej regulacji barwy i wszelkich elementów o zmiennym tłumieniu opartych o elementy LC.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
36 minut temu, MobyDick napisał:

Przesunięcia fazowe są niemal nieodzownie związane z działaniem analogowej regulacji barwy i wszelkich elementów o zmiennym tłumieniu opartych o elementy LC.

Używanie regulatorów barwy jest niekorzystne bo "rozfazowuje nam" perfekcyjnie zgrane zespoły. Ale że kij ma dwa końce to znów takie nie do konca dobrze zgrane fazowo kolumny może takie używanie korekcji barwy nieco zgrac fazowo czyż nie....?

Pytanie jest jak rozpoznać idealnie zgrane fazowo kolumny? A bedziemy wiedziec czy mozemy dopuścić sie korekcji nie psujac bardziej niz jest! Amen.

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
22 minuty temu, Chyba Miro 84 napisał:

Pytanie jest jak rozpoznać idealnie zgrane fazowo kolumny? A bedziemy wiedziec czy mozemy dopuścić sie korekcji nie psujac bardziej niz jest! Amen.

Jedynie pomiar.

Korekcja i może tak ale musimy mieć pewność że kolumny są z parowane.

Edytowano przez Karol64208

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
14 minut temu, Karol64208 napisał:

Jedynie pomiar.

Moim skromnym zdaniem.... nie tylko pomiar.

Wlasnie na "ucho" to słychać bardzo dobrze i wystepuje wtedy kiedy slyszymy wieloplanowosc. Czyli caly obraz 3d z stereo głównie mam na mysli tytuowa głębia sceny!

Tym moim zdaniem poznac można czy zestawy sa w pełni koheretne czasowo.

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Chyba Miro 84 napisał:

Wlasnie na "ucho" to słychać bardzo dobrze i wystepuje wtedy kiedy slyszymy wieloplanowosc. Czyli caly obraz 3d z stereo głównie mam na mysli tytuowa głębia sceny!

to może być mylne wrażenie słuchowe, pójdziesz do kolegi i usłyszysz ten sam utwór przy tym samym sprzęcie a jednak powiesz to inaczej gra.

Tego nie da się na ucho sprawdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...