Skocz do zawartości
jeromartin_s

Ciepła wkładka dla lepszego klimatu

Recommended Posts

Cześć. 
Mam problem i to poważny. Oprócz tego, że załapało mnie zapalenie ucha środkowego i coś mi słuch siadł, to mam do rozwikłania sprawę techniczną. Od jakiegoś czasu obraziłem się na swój zestaw. Przestał mi pasować sposób grania. Zaczęło mi brakować ciepła i przestrzeni, miękkości. Jest za dokładnie, czysto, ostro, przejrzyście. Do czasu mi się to sprawdzało, ale upewniłem się, że tęsknię jednak za ciepłem, kiedy to przypadkiem będąc w Warszawie i idąc na pociąg przypadkiem wszedłem do sklepiku w podziemiach gdzie były winyle, gramofony i plakaty. Nie miałem zbyt dużo czasu i tylko przejrzałem jedno pudło z płytami, ale tak fajnie tam grało - akurat chyba nat king. Zrobiło mi się bardzo przyjemnie bo to był strzał w dziesiątkę brzmieniowo. Głupi ja, że nie spytałem na czym gra. Widziałem tylko głośniki duże to wiadomo, że tu już różnica VS moje małe pierdki. Jednak ważniejsze było to, że musi być ciepełko i miękkość. Czystość i dokładność mnie zaczęła męczyć. No i teraz zastanawiam się co zrobić, żeby nie wymieniać od razu sprzętu bo to manewr, sprzedawanie ze stratą etc. Planowałem natomiast zmieniać wkładkę ponieważ akurat gramofonu nie miałem nowego. Najpierw zaczaiłem się na 2M Blue żeby kontynuować ortofona, który w oryginale siedział w moim Dualu CS 455-1. Reszta toru to Hegel H80, Focal Aria 906 i CA 640P. No i teraz pytanie czy ktoś widzi opcję, żeby ocieplić wszystko ciekawszą wkładką? Czy przy reszcie toru niewykonalne? Jakieś sugestie?

 

dzięki

Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ortofon jakoś... no mam dystans ;) ale nie jestem do końca w stanie wyjaśnić przyczyn

Pomijając Hegla który też jakos generalnie niezbyt mi pasuje to głównymi elementami jest wkładka i przedwzmacniacz gramofonowy.

Po zakupie budżetowego Graham slee 2 se - odetchnąłem z ulgą (po przedwzmacniaczu projecta)

Wypożycz może ten przedwzmacniacz.

Druga sprawa , tańsza i sensowna to wkładka. Jeżeli masz trochę starszych płyt to wkładki SHURE 75 są ciekawą opcją.

Takim kompromisem ale nie cenowym jest NAGAOKA 100 lub 200 (200 udało mi sie sprowadzić za 1150 zł)

Nie przycina ona góry jak Shure 75 ale z drugiej strony wysokie są delikatne

 

Edytowano przez Fafniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Fafniak napisał:

Po zakupie budżetowego Graham slee 2 se - odetchnąłem z ulgą (po przedwzmacniaczu projecta)

@Fafniak, mógłbyś rozwinąć myśl dlaczego odetchnąłeś z ulgą?

Edytowano przez Kamill00

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo project był taki męczący. Taka niby detaliczność ale realnie to chyba było coś w stylu podkreślenia "konturu" 

Jak masz zdjęcia fotograficzne i w programie zaczynasz kręcić suwakiem "clarity" lub "local contrast" / micro contrast to jest taki typ zabiegu według mnie. niby zyskujesz "rozdzielczość" separację planów większe zróżnicowanie powierzchni i kontrast ale obraz staje się sztuczny a potem meczacy. Podobny zabieg według mnie stosowano w oppo i jego systemie darbee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Fafniak napisał:

... ale obraz staje się sztuczny a potem meczacy.

Chyba z tym się mogę utożsamić w mojej sytuacji. Łatwiej mi będzie zacząć od wkładki bo i tak planowałem odświeżyć. Po tym zabiegu mogę się dalej zastanawiać nad pre - hegla i głośników na razie nie ruszam, bo relatywnie są najdroższą częścią zestawu. Planowałem wkładkę bliżej 1000pln, a tu bardziej widzę okolice 1700 dla nagaoki. No i czy nagaoka ogrzeje mnie w te mroźne dni? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fafniak nie ma przekonania do Ortofona......ja wręcz przeciwnie i mogę Ci polecić 2M Bronze - co prawda gra cały tor, ale uważam że to dobry krok w kierunku, którego poszukujesz.

Szkoda że mieszkasz daleko ode mnie, bo mógłbyś sobie zrobić mały test......

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, jeromartin_s napisał:

No i czy nagaoka ogrzeje mnie w te mroźne dni?

Ludzie mają tak różne wyobrażenia o dźwieku że ciężko jest coś doradzać

Kupił bym jakąs ciepłą uzywkę na forum winyl.net - jest tam ogloszeń od groma

Ja przepraszam - ja caly czas myle firmy - ortofon z projectem.... to jest kurna jakis obled

 

@jeromartin_s - ja naprzykład mam swoje zdanie co do wkładki jakiej "należy" uzywać. Płyty z lat 60-70-80 najlepiej brzmią dla mnie na starych wkładkach i igłach. No nic na to nie poradzę że shre 75 dośc chyba marna wkładka jak na dzisiajsze czasy z dorsami czy stonesami brzmi dobrze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest to opcja kupić używkę i zobaczyć czy chociaż w dobrym kierunku idę. Trochę mam obawy tylko na co trafię. Bo o ile skłonny jestem wydać 1k PLN na nówkę to mam trochę strach, że kupię coś potencjalnie bardziej ciepłego/muzykalnego, a przez to że będzie trefny to uznam, za nietrafione. 

Druga sprawa, że co mam zrobić w przypadku kiedy połowa moich płyt to lata 65-80, a druga to nowe wydania. Przy czym ciekawsze dla mojego gustu muzycznego są te starsze i na ich cieple mi zależy. Nowsze słucha głównie żona, a ona już tak nie słyszy różnicy - ona ma frajdę z samego krążka i "wolniejszego" podejścia do życia przez puszczenie winyla ;) Mnie też to jara, ale to dodatek do walorów słuchowych. Aha pytanie miało brzmieć do drugiej sprawy - czy mam mieć dwie wkładki do przekładania? Słabo to widzę. 

Sympatyk napisał o 2M bronze - tylko to nadal Ortofon (fakt, że sporo wyższy niż mój wysłużony Orto 10. Na razie nie mam wyczucia co do brandów - czy nie grają jakoś podobnie (w sensie, że ta firma się specjalizuje w jakimś tam graniu)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tej 91 nie miałem - nie wypowiem się. Poczytaj o niej. Tak z kształtu wyglada jak 75 z dodana obudową do mocowań standardowych.

I to własnie za nią przemawia. Tę moją 75 trzeba jakos zamocować do normalnego headshell-a - ja mam ją w starym grmofonie , do nowego nie miałem czasu się zajać. Zawsze coś innego "wypada"

Poczytaj też o shure 44 i wkładce m44G

A jak chcesz dobrze to możesz rozejrzeć się za

M97xE - a do tego igły które nie muszą pochodzić tylko od shura - wiekszość do kupienia na ebay-u

Edytowano przez Fafniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z Shurem może być ten problem, że będzie to wysłużona już wkładka, chyba że kupisz nową, ale to wydatek pewnie ze 400zł (75). Pamiętać także trzeba, że Shure 75 ma zalecany nacisk 2,5 grama, więc raczej 95, choć nie miałem z nią styczności. Nie napiszę nic odkrywczego, ale przed wydaniem kilku stówek wolałbym mieć pewność, że wkładka da mi to czego oczekuję, więc znajomi albo odsłuchy w salonach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No dobrze. Kupiłem M91-ED z igłą N91-ED. 

Jest zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o lekkie ocieplenie, ale najważniejsze poprzednia wkładka/igła musiałby być już wysłużone bo zniknęły mi sybilanty (cóż to za ordynarne słowo, nie lubię go, ale jeśli w skrócie przedstawia syczące wokale i nawet niektóre instrumenty to chyba jednak będę go używał). Szczególnie kobiety na płytach mi szpeciły całe nagrania. Teraz jest czysto i gładko, bez krzaków z cierniami. 

Natomiast stało się coś czego nie rozumiem i pewnie coś źle robię. Zalecany nacisk jest niby w okolicach 1g, ale przy 1g ramię w zasadzie nie jest w stanie wylądować gdzie należy i igła zeskakuje z płyty. Dopiero poziom od 1.5-2g daje porządne usadowienie igły w rowkach. I to jest pierwsza niejasność. 

Druga dotyczy tego, że kilka płyt (3 stare z beatelsami, armostrongiem, petersonem i jedna nówka cranberries) które dopiero co grały na starej wkładce/igle na tej nowej znajdują jakieś niedoskonałości płyty i przeskakuje mi igła nowa. Sprawdzałem wzrokowo i nie widzę na czym miałaby to robić, ale ewidentnie powtarza się w tym samym miejscu. 

Czy mam coś źle ustawione, czy nowa igła jednak jest trefna, czy lepsza igła znajduje takie sytuacje bezwzględniej? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, jeromartin_s napisał:

Natomiast stało się coś czego nie rozumiem i pewnie coś źle robię. Zalecany nacisk jest niby w okolicach 1g, ale przy 1g ramię w zasadzie nie jest w stanie wylądować gdzie należy i igła zeskakuje z płyty. Dopiero poziom od 1.5-2g daje porządne usadowienie igły w rowkach.

Antyskating ustawiłeś?

Bo wyglada z opisu na zbyt duży.

Swoją droga... sprawdzałeś wypoziomowanie gramofonu? Do podstawa !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Kalibracja gramofonu 

 

https://m.cda.pl/video/3800350cc

Pozdrawiam 

Edycja 

Parę uwag. Kalibrację gramofonu przeprowadza się zawsze na wyłączonym z sieci.  I ramię gramofonu ustawiasz do momentu swobodnej lewitacji, kiedy jest poziomo ale nie dotyka wspornika (podpory) ramienia. Ustawienia dokonuje się na opuszczonej windzie. 

Reszta jak na filmie. 

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie! Dzięki :)

wypoziomowany był

zrobiłem tak jak mi poprzedni właściciel gramofonu powiedział czyli totalnie źle bo powiedział mi że pokrętło wagi nacisku jest do regulacji antiskatingu a wagę tylko obciążeniem. Masakra, a ja masakra że zamiast poczytać to go posłuchałem. No ale teraz bogatszy o wiedzę jestem chociaż i jeszcze lepsze granie. Balans stereo jest lepszy też bo wcześniej coś mi się wydawało, że jakieś jakby przesunięcie między głośnikami mam ledwo zauważalne. 
Idąc dalej wszystkie wspomniane płyty już nie przeskakują. Pewnie do tamtej wkładki poprzedni właściciel w miarę miał to ustawione, choć czuję teraz że jednak też słabo. 
Czasem niewiele człowiekowi do szczęścia potrzeba.

No i krzywa prowadzenia ramienia też była zła, ale tylko nieznacznie.

Tak czy siak dziękuję bo zmotywowałem się do podglądania i poczytania dokładniej i rozwiązałem trapiący mnie problem. 
 

Jeszcze zastanawiam się nad tymi 22 stopniami między igłą a płytą (wspomniane w filmiku) - u mnie na pewno tyle nie ma to jest prawie idealnie prostopadła do płyty. Chyba, że chodzi o kąt nachylenia rowków względem igły. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym się tak nie doktoryzował, jak ustawiłeś i gra, to super. Dokup później wagę. I ustaw z wagą.

Siłę nacisku spokojnie możesz dać na maksimum wg specyfikacji wkładki. Nic się nie dzieje. A lepiej gra. 

Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak będziesz miał okazję to sprawdź wspomnianego Shure m44g. Niby wkladka djska ale takiego grania chyba szukasz. Ja przez dłuższy czas korzystałem z mocniejszej wersji m44-7 i mogłem słuchać godzinami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...