Skocz do zawartości
Kraft

Odpowiedź na internetową krytykę naszego forum.

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Od czasu do czasu, ze strony kolegów, którzy jakiś czas temu zaprzestali pisania na forum Audio, płyną niepochlebne opinie o aktualnym jego funkcjonowaniu. Ogólnie polegają one na wychwalaniu kondycji nowego forum kolegów rozłamowców (które według nich jest w rozkwicie) i jednoczesnym deprecjonowaniu naszego portalu (który ponoć przeżywa uwiąd). Ostatnio koledze @Angel znowu zebrało się na danie nam prztyczka w nos. Napisał m.in. tak:

"Odszedłem z FA bo uważałem że tak trzeba i widzę po czasie że była to dobra decyzja, widzimy przecież jaki poziom merytoryczny tam jest, widzimy że odeszli wszyscy którzy coś wiedzieli, została mała grupka Sansui i Admin RoRo".

Po głębokim namyśle pozwolę sobie nie zgodzić się z takim poglądem. Ocena poziomu merytorycznego wpisów na audiofilskich forach nie jest rzeczą łatwą, dlatego skupię się w mojej ripoście tylko na kilku przykładach moim zdaniem nie budzących kontrowersji. Pierwszy to nasz dział "Akustyka". Cóż, wydaje mi się, że działa bardzo prężnie. Tematy i wpisy w nich są liczne i rzeczowe, niosące treści mogące dużo wnieść do brzmienia naszych systemów. Co więcej, (o dziwo!) udziela się w nim, nawet w miarę regularnie, kilku profesjonalistów w tej dziedzinie. Drugi przykład to nasz dział DIY w którym znajdziemy chociażby rewelacyjny temat "Wzmacniacz lampowy PP w wersji DIY ȃ la Audio Note L1". Kto czytał, ten wie, że piszą w nim ludzie, którzy mogą się pochwalić naprawdę ponadprzeciętną wiedzą o podstawach audio. W dziale "Audiofile dyskutują" też znajdziemy inspirujące tematy, że wymienię tylko bardzo popularny wątek "Wibracje i drgania". A czy tematowi "Tania listwa zasilająca" coś brakuje? Też jest przecież bardzo merytoryczny. Przykłady można by mnożyć. Naprawdę, pod jakim kątem bym nie patrzył i jak wytężał wzrok, to nie potrafię dostrzec tej merytorycznej przewagi deklarowanej przez kolegę z forum Audiovoice. A co z ilością wpisów na obu forach? Wiem, że nie zawsze ilość przechodzi w jakość, ale moim skromnym zdaniem u nas jest jednak więcej interesujących materiałów do poczytania. Jak odejmiemy od codziennych wpisów kolegów z Audiovoice relacje, co kto aktualnie ugotował na obiad i co zamierza wypić do słuchanej po kolacji płyty, to sorry, a szału brak. No chyba, że waga tych nieczęstych merytorycznych wpisów na AVF, pisanych przez Ludzi, Którzy Coś Wiedzą, jest tak wielka, że przeważa szalę. Jakoś wątpię (ale przecież mogę się mylić). Ja tego rozkwitu AVF i jednoczesnego upadku FA nie dostrzegam (chociaż ogólnie do funkcjonowania różnych forów audio mam liczne zastrzeżenia).

Podsumowując. Zaryzykuję pogląd (właściwie to pojadę z nim po pandzie, ale co mi tam - i tak mnie tam nie lubią), że nasze forum w niczym merytorycznie nie ustępuje tamtemu, a nawet..., kto wie... ale nawet może troszeczkę je....

Co miałem powiedzieć, napisałem. Reklamacje nie będą uwzględniane. Dziękują za uwagę. 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Kraft napisał:

Reklamacje nie będą uwzględniane

Co tu reklamować? Ale ... "reklamę" sam zrobiłeś i dobrze, bo nawet nie wiedziałem, że ten AVF jest i chętnie zajrzę z czystej ciekawości. To, że użytkownicy tamtejszego forum "jazgoczą" na innych jest naturalne. To jak z kościołami, a tam prawdopodobnie wyznają inne prawdy i dogmaty, a co im nie pasuje będą krytykować.

Poziom merytoryczny? Żeby ocenić, trzeba się znać na wielu dziedzinach, a takich użytkowników zainteresowanych ocenianiem jest pewnie niewielu. Z jednej strony fajnie, że ktoś próbuje, z drugiej dziwię się koledze Andżelowi, że się podjął tak trudnego zadania. Tym bardziej, że można w ten sposób narazić się na kontrkomentarze i oceny ;)  

Na szczęście nie grozi nam ekskomunika czy inna pokuta za "brak merytoryczności" oraz wykluczenie z lokalnej społeczności. Ciekawe czy tam też tak liberalnie jest czy raczej za nowoczesne poglądy stosy układają dla "niewiernych". Niech się rozwijają i niech tamtejsze forum funkcjonuje jak najlepiej. Tego im życzę oczywiście żeby nie było, że jestem jakimś rycerzem wybierającym się na krucjatę. Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, MariuszZ napisał:

 To, że użytkownicy tamtejszego forum "jazgoczą" na innych jest naturalne. To jak z kościołami, a tam prawdopodobnie wyznają inne prawdy i dogmaty, a co im nie pasuje będą krytykować.

No nie wiem. Jak często na naszym forum czytasz jakieś niepochlebne opinie o innych forach audio? Tym dziwniejsze, że krytyka Angela pod naszym adresem nie została przez nas sprowokowana. Jak sam stwierdziłeś, nawet nie wiedziałeś, że takie forum jest. Temat AVF u nas nie istnieje (no teraz zaistniał:). Nie ważne. Tak tylko napisałem w imię sprawiedliwości dziejowej. Niech ludzie wiedzą, że Angel się nie zna (przynajmniej, że się nie zna na wszystkim;). Recenzent forów z niego marny, skoro się na merytoryczności naszych postów nie poznał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Kraft napisał:

Niech ludzie wiedzą, że Angel się nie zna

No jak się nie zna? Czytam tamże: "...Tu rzeczywiście tylko od Ciebie zależy, czy chcesz mieć przewody w miarę neutralne, czy na przykład z podkreślonymi skrajami pasma akustycznego. Albo jeszcze inaczej korygujące dźwięk." Przecież widzę, że się zna i nawet doradza początkującym audiolubom. Skoro się zna to i krytykuje hehe ;) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słyszałem ,że parę osób z AVF nie lubiło Krafta :D 

Chociaż widzę iż niektórym (w tym mnie) coraz mniej chce się pisać i czytać. Często widząc 2-3 nicki robię "oznacz jako przeczytane" alt+F4

To ,że ktoś , gdzieś sobie coś tam pisze to trzeba olewać - może to taka forma samopocieszania się ,że jest fajnie ? Naście lat temu przechodziłem takie "akcje" z podziałem klubów , zakładanie nowych (oczywiście z forum) i nagadywanie jednych na drugich...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, MariuszZ napisał:

Co tu reklamować? Ale ... "reklamę" sam zrobiłeś i dobrze, bo nawet nie wiedziałem, że ten AVF jest i chętnie zajrzę z czystej ciekawości.

Zajrzałem. Nigdy nie wypowiadam się źle o konkurencji i teraz też nie będę :) Jak na razie widać , że raczkują i bardziej przypomina to towarzystwo wzajemnej adoracji niż forum, ale życzę chłopakom sukcesu. Jak dla mnie jest tam zbyt wiele tematów o " grających " kablach , choć przyznaje , że wątek gramofonowy fajnie się zaczyna . Aha , jak by ktoś z Panów chciał sprawdzić ,czy jego gramofon jest ,czy nie jest / wg. autora wątku forum AVF oczywiście/ budżetowy to zapraszam do lektury :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Wpis do którego się odnosiłem w pierwszym poście został już wykasowany ze strony AVF. No to chyba po sprawie. Pozdrawiamy serdecznie. Życzymy Kolegom sukcesów i nieco więcej obiektywizmu.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kubakk napisał:

Słyszałem ,że parę osób z AVF nie lubiło Krafta :D

Kogo to obchodzi Kuba. Tu też były i pewnie są osoby nie darzące się wzajemną sympatią. Jako użytkownik tego i tamtego oraz innych for pewnie doskonale o tym wiesz. Ważne żeby dzielić się doświadczeniami i wiedzą, dyskutować i używać argumentów w dyskusjach bez obrażania i wciskania na siłę prawd absolutnych i jedynie słusznych.

Jezeli komuś się wydaje, że ma monopol na wiedzę i twierdzi o dyskusjach niemałej forumowej społeczności, że nie są merytoryczne to niech się włączy w te dyskusje i pokaże, że kroczymy złą drogą i piszemy bzdury ale jeżeli z oddali krytykuje i ocenia wyrażając swoje opinie publicznie to sam wystawia sobie ocenę i jest ona wg mnie negatywna. 

Poczytałem trochę tam i nie podejmuję się pisać o tym czego się dowiedziałem i jaką wartość merytoryczną stanowią tamtejsze wątki bo nie mam wiedzy i doświadczenia by oceniać ale... 

... Jarek właśnie napisał post powyżej więc nie będę kończył moich przemyśleń hehe. Pozdrawiam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, MariuszZ napisał:

bo nie mam wiedzy i doświadczenia by oceniać ale

Niech . najpierw złożą wzmacniacz lampowy, albo dwa ....... to pogadamy / to ja. kibic wątku " Wzmacniacz lampowy PP..."/ :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, tomek4446 napisał:

Niech . najpierw złożą wzmacniacz lampowy, albo dwa ....... to pogadamy / to ja. kibic wątku " Wzmacniacz lampowy PP..."/ :)

Pewnie za jakiś czas będą mieli DIY rozbudowany i jakiś wzmacniacz w zakresie budowy opisany ale wątpię czy takich wartościowych i miłych kibiców tam znajdą hehe. Hejt jest zaraźliwy więc może z tym być problem (czego nie życzę), a u nas mimo, że były trudne chwile trwamy, piszemy i wbrew niektórych opiniom się rozwijamy. Pozdrawiam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No może i masz rację.

1 minutę temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Ja obstawiam dział "rozmów mało kontrolowanych, bo nie widzę tu pokrewieństwa z obecnym.

Moment. To kto tu nie jest audiofilem? Ja, czy Angel? "Audiofile dyskutują" chyba pasuje, choć dyskusja tylko zaoczna;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Kraft napisał:

Od czasu do czasu, ze strony kolegów, którzy jakiś czas temu zaprzestali pisania na forum Audio, płyną niepochlebne opinie o aktualnym jego funkcjonowaniu. Ogólnie polegają one na wychwalaniu kondycji nowego forum kolegów rozłamowców (które według nich jest w rozkwicie) i jednoczesnym deprecjonowaniu naszego portalu (który ponoć przeżywa uwiąd). Ostatnio koledze @Angel znowu zebrało się na danie nam prztyczka w nos. Napisał m.in. tak:

Ja tu widzę tylko analogie do całego forum i jego funkcjonowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zobaczcie jak to funkcjonuje. Wirus z tamtego forum tu się dostał (za sprawą Jarka) i rozlewa się po naszym krwioobiegu. Pomijając, że pacjent Zero (Endżel) nawet tu nie zajrzał to choroba się rozwija. Dajcie spokój Panowie i nie ulegajcie. Tam ktoś podał szczepionkę i podobno pomogło więc tu skończmy i nie idźmy tą drogą ;) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Z merytoryczną krytyką skierowana pod adresem naszego forum już się rozprawiłem. To jednak nie wszystko. Kolega @Angel, zajął się także przymiotami moralnymi, które - jak rozumiem - wyróżniają audiofilów z jego forum na tle pozostałych audiointernautów. Właściwie to nie audiofilów, tylko audiolubów, bo takie pojęcie opisujące wzorowego, zdaniem Angela, miłośnika audio kolega od dłuższego czasu promuje. OK. Rozwój, szukanie nowych dróg, samodoskonalenie, próba przedefiniowania, dekonstrukcji utartych schematów. Jestem za. Rozumiem nawet, że próba zdefiniowania siebie w środowisku na nowo, wymaga krytycznego spojrzenia na zastaną rzeczywistość. Każda nowa fala buduje swoją tożsamość na negowaniu swoich poprzedników. Chęć zdefiniowania audioluba w pewnej opozycji do audiofila jest nawet ciekawa, mimo, że nieodłącznie wiąże się, z czytaną między wierszami, krytyką tego ostatniego. Ale, czym właściwie wyróżnia się ów Audiolub. Angel poświęcił temu zagadnieniu ostatnio parę tekstów. Pominę oczywiste aspekty, jak osłuchanie, doświadczenie i wiedza hobbystyczna itp. Skupię się tylko na przymiotach moralnych. Wywód Angela zaczyna się mniej więcej tak:

"Osoby takie [audiolubów - dopisek Kraft} poza tym cechuje zazwyczaj co najmniej kilka pozytywnych cech rzadko spotykanych wśród innych. Bo prawdziwy Audiolub, to osoba wyjątkowa. [..] Audiolub, to także szersze pojęcie. Ponieważ wraz z dobrym czuciem muzyki, wrażliwością na dźwięk, wyrabiamy w sobie, albo mamy od urodzenia i tylko musimy wydobyć na wierzch, szczególną wrażliwość na drugiego człowieka. Na jego kondycję mentalną, potrzeby, troski. [...]  Audiolub, to nie tylko fan sprzętu audio, ale także meloman, filantrop i ktoś z pomocną dłonią, na kogo zawsze można liczyć. [...] Dla mnie poczucie znaczenia określenia audiolub, to właśnie coś więcej niż audiofil. To jak różnica, jak między początkującym alpinistą a ratownikiem górskim, marnym poetą a wieszczem, zwykłym nauczycielem a mentorem. [...] Ale przede wszystkim wrażliwością na dźwięk, bo i ogólną wrażliwością, która się wywodzi z wrażliwości na drugiego człowieka. [...] Audiolub powinien być otwarty na wszystko wokół i powinien wczuwać się w drugiego człowieka. [...] Wewnętrzne wyciszenie się i pokora, pozwala lepiej słyszeć dźwięk." 

Można jeszcze więcej, ale chyba wystarczy cytatów, by uchwycić ideę bycia audiolubem: ktoś wrażliwy na drugiego człowieka, empatyczny, wieszcz, mentor, a do tego osoba skromna i pokorna. Super! Nawet chciałbym być kimś takim. Problem w tym, że górnolotne deklaracje często pozostają tylko deklaracjami, nie przekładając się na codzienne zachowania osób je wygłaszających. Niestety chyba jest tak i tym razem. Teraz parę innych fragmentów z TEGO SAMEGO tekstu Angela, w których rozprawia się on z autorem definicji audiofila zamieszczonej na Wikipedii.

"Napisałem tak, ponieważ nie zgadzam się z tym co podaje Wikipedia ani różni niedouczeni redaktorzy w okazjonalnych artykułach nie mający pojęcia o sprawie. [...] jakiś profan odpowiedzialny za wpis na Wikipedii [...] nie można pozwolić jakiemuś mało zorientowanemu i nastawionemu na tanią sensację domorosłemu redaktorowi, by wypisywał takie brednie. [...] Głębia tych spostrzeżeń świadczy tylko o poziomie wiedzy i kultury piszącego takie niedorzeczności. [...] Jakie klapki na oczach i uszach trzeba mieć i jakim trzeba być ignorantem by coś takiego pisać? [...]  jak próbował to uczynić jakiś sfrustrowany i niedoinformowany a może po prostu tylko złośliwy redaktorzyna w Wikipedii." 

I na koniec Angel zaprasza do dyskusji pisząc:

"Proszę Was o swoje spostrzeżenia na ten i nie tylko ten temat. Każde zdanie, byle wyrażone w sposób kulturalny będzie tu  mile widziane."

Czy zdanie sfrustrowanego, niedouczonego, domorosłego redaktorzyny Wikipedii także?;)

 

Podsumowując. Jak tak mają wyglądać w praktyce wypowiedzi poprawionego audiofila, czyli audioluba, to ja się nie upgraduję. Już od najmłodszych lat nic mnie tak nie wkurza, jak hipokryzja. Poczekam na poprawioną wersję 2.0. Może pewne wady zostaną w niej wyeliminowane. Na razie kontakt ze starymi, sprawdzonymi audiofilami z audio.com.pl jednak bardziej mi odpowiada. Niektórzy zarzucają mi, że nie wyłapuję niuansów. Może i tak. Chyba znowu mi się nie udało, Jak nie dostrzegłem merytorycznej przewagi forum Angela, tak i nie dostrzegam tej moralnej. 

 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Kraft ale Ci się musi nudzić by przeglądać nieistotne fora gdzie piszą 3-4 osoby byle co byle by pisać. Chociaż i na tym forum to się zdarza , często w tematach Krafta , zazwyczaj jak widzę 2 str. o niczym klikam oznacz jako przeczytane :P 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@Kubakk, mam takie jakieś ciągoty socjologiczne, a niektóre fora są doskonałym materiałem do analizy ludzkich postaw i zachowań. Poza tym, niekoniecznie wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, jak mówi przysłowie. Czasem warto spojrzeć na inne forum, by docenić własne;)

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.03.2020 o 14:56, Kraft napisał:

"Odszedłem z FA bo uważałem że tak trzeba i widzę po czasie że była to dobra decyzja, widzimy przecież jaki poziom merytoryczny tam jest, widzimy że odeszli wszyscy którzy coś wiedzieli, została mała grupka Sansui i Admin RoRo".

częściowo zgadzam się "jaki poziom merytoryczny tam jest"

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Swego czasu poirytowało mnie wywyższanie się ponad innych kolegów "rozłamowców", którzy starali się dowieść, że zarówno ich wizja forum audio, jak też ich wiedza i osobiste przymioty, są najlepszym, co może reprezentować audiofilska brać. Nie powiem, że te twierdzenia mnie nie ubodły (no może tylko zirytowały). Od tego czasu staram się śledzić dokonania kolegów, by zorientować się, czy mieli rację, czy jednak się mylili. Zapoznawanie się z zawartością nowych forów kolegów nie stanowi ostatnio większego wysiłku, gdyż wpisy pojawiają się na nich bardzo rzadko - często zaledwie jeden dziennie, a zdarza się, że nawet to nie. Widać przy tym wyraźną tendencję spadkową. Po euforii pierwszych miesięcy, życie na tych forach powoli zanika. Po nickach widzę, że część osób, które dały się początkowo skusić nowej wizji, powróciło w pełni na łono naszego forum albo przynajmniej czyta je regularnie. Należy sobie postawić pytanie, czym to może być spowodowane? Raczej nie niskim poziomem merytorycznym piszących, czy brakiem w nich audiofilskiej pasji. Wielokrotnie udowodnili, że jednego i drugiego im nie brakuję. Są to osoby naprawdę zainteresowane audio i chcące się tą pasją dzielić z innymi. Co zatem sprawiło, że teoretycznie wspaniała formuła na podstawie której miały działać nowe fora się nie sprawdziła? Moim zdaniem zabrakło przede wszystkim otwartości na odmienność, tolerancji dla poglądów niezgodnych z własnymi przekonaniami, chęci dyskusji - wszystkiego, co w życiu społecznym określa się mianem pluralizmu. Dlaczego o tym piszę. Tak mi się jakoś to wszystko skojarzyło z aktualną sytuacją społeczną. Skoro fora audio na których obowiązuje zasada: "głos (i poglądy) administratorów - głosem (i poglądami) forumowiczów" nie są w stanie się rozwijać, a wręcz doświadczają regresu, to jak można wierzyć, że będzie się rozwijał kraj, któremu narzuca się podobną wizję porządku społecznego. Pamiętam z młodości, że "w jedności siła", ale wychodzi na to, iż jeszcze większy potencjał drzemie w różnorodności.

I tego się proponuję trzymać.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Kraft A może wchodzisz zbyt daleko w rozważania, może piszą mniej ci którzy odnaleźli swoje brzmienie i zwyczajnie rady nie są im już potrzebne? Sporo jest osób które budują dom, wykańczają mieszkanie i potrzebują porady raz i nierzadko znikają na długi czas żeby powrócić z postem „TIDAL nie działa pomocy” i znowu 2 lata przerwy - takie instrumentalne traktowanie, jak śrubokręt. Biorę go kiedy potrzebuje śrubkę wkręcić 🙂

To co ja zauważam to potrzeba potwierdzenia teorii jaką się wystosowało. Wiele razy pisze w dość otwarty sposób zachęcając do odsłuchu, bo gusta są różne, bo każdy system się różni. Staram się dać do myślenia po czym mam odpowiedź „czyli Cambridge według Ciebie lepszy?” 🤣 Nie chcę być zgryźliwy i niegrzeczny ale mam w takich sytuacjach ochotę napisać : czytaj ze zrozumieniem 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Fortepiano napisał:

Ja bym chciał forum gdzie jest tolerancja dla osób piszących o swoich doświadczeniach słuchowych.  

To chyba dobrze trafiłeś. Na Audiostereo czy Elektrodzie, czy Forum-triodzie tak by Cię "zbutowali", że przez miesiąc byś leżał na Ojomie ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...