Skocz do zawartości
Kraft

Bowers & Wilkins 706 S2 - Kraftest

Recommended Posts

9 minut temu, MobyDick napisał:

To przesunięcie powinno zapewnić lepsze zgranie czasowe głośników.

Dla przykładu model 606 z wysokotonowym wbudowanym w obudowę  (duża zajadłość w charakterystyce 2-3 kHz jest wynikiem braku spójności fazowej głośników w tym zakresie )

d2FjPTcwNXgxLjQ2NA==_src_54550-monitory-

I 805 D3 :

d2FjPTEwNTh4MS40NjY=_src_39295-bowers_an

Dzięki takiemu przesunięciu można doprowadzić do lepszego zgrania głośników na drodze geometrycznej.

No nie wiem. Z wykresami jest pewien problem. Np. dla 705 na pomiarach robionych przez różne redakcje te górki i dołki mają odmienne kształty. Zależy to choćby od tego, z jakiej odległości i na jakiej wysokości dana redakcja mierzy. Charakterystyka w miejscu odsłuchu może być jeszcze inna. Trudno zatem z analizy jednego wykresu wysnuwać daleko idące wnioski. Zastanówmy się za to, po co niektórzy konstruktorzy pochylają kolumny do tyłu. Czy nie chodzi o to, żeby wyrównać w pionie miejsca w których znajdują się układy magnetyczne głośników? Wysunięcie głośnika wysokotonowego do przodu (jak w 705) jest działaniem odwrotnym. Powoduje jeszcze większą różnice czasową między przetwornikami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Tak nie jest. Kiedy B&W stosowało filtry wysokiego rzędu, wtedy głośnik wysokotonowy w zewnętrznej obudowie był przesunięty do tyłu, bo tak wypadało prawidłowe ich sfazowanie. Kiedy zaczęto ograniczać filtrowanie wysokotonowego do jednego kondensatora i głosik stożkowy jest filtrowany jedną cewką lub cewką z kondensatorem równoległym wtedy właściwe ich położenie wypada z wysokotonowym wysuniętym do przodu. Rozwiązuje to w dużej mierze też problemy z wpływem obudowy głośnika niskotonowego.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kto wie. Na razie jeszcze za wcześnie na dalsze decyzje. Najpierw trzeba sprawdzić, co da się wycisnąć z podstawkowców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może do nich subwoofer podpięty pod jakiś dirac live stuff ;)

Temat B&W ciekawy bo kolumny tej firmy jakoś tak mało polecane , a przyjemnie wyglądają i być może grają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Kubakk napisał:

To może do nich subwoofer podpięty pod jakiś dirac live stuff ;)

Przeszło mi przez myśl. Ale monitory+standy+dobry sub, to już wychodzi drożej niż podłogowe kolumny z tej samej serii. Chyba nie ma to sensu. To już wolę podłogówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Standy wbrew temu co twierdzą niektórzy, wcale nie musza być bardzo drogie. To temat dość podobny jak z kablami. Czasem pomagają bardziej te droższe, a czasem nie. Zwykle bardziej poprawiają samopoczucie posiadacza ... Subwoofer do takich kolumn jak Rel T5 powinien zupełnie wystarczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kraft napisał:

Przeszło mi przez myśl. Ale monitory+standy+dobry sub, to już wychodzi drożej niż podłogowe kolumny z tej samej serii. Chyba nie ma to sensu. To już wolę podłogówki.

Widziałeś droższe zestawy , tam często "kolumny" składają się z paru elementów w tym np. subwoofery jako podstawa ;) 

Cenowo może wyjść drożej ,ale masz wtedy możliwości zmian konfiguracji jak się podstawkowe znudzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolejny album na rozkładzie: Anna Maria Jopek "Upojenie". Od czasu testowania KEF-ów R3 to moja ulubiona płyta do sprawdzania przestrzeni i namacalności. 706-tki zaliczyły sprawdzian na szóstkę, choć ich bas (a właściwie: ich bas w moim pomieszczeniu) raczej w tym nie pomagał. Ogromna scena stereo. Wysoka, szeroka i głęboka, swobodnie wychodząca nawet przed kolumny. Nie wiem, czy to była prezentacja przestrzenna lepsza niż z R3 - trochę czasu minęło -  ale na pewno nie pozostawiła niedosytu. Niesamowite, jak takie niewielki kolumny (bo nawet jak na duże podstawkowce, to są małe) potrafią wypełnić dźwiękiem spore pomieszczenia. No i ta szczegółowość. Aż krępująca. Jakby artyści i realizator stali przed nami nadzy. Musną łokciem jakiś dzwoneczek, omsknie im się miotełka na talerzu, a goście z Bowersami na pewno to wychwycą i wypomną;). Szczegółowość ta ma jednak pewną wadę. Wymaga dużo od artystów, ale i od słuchaczy. Te kolumny nie biorą jeńców. Wymuszają stałe skupienie. I to takie napięte do granic. Nie ma mowy o relaksie przy muzyce. Zrelaksować to się musimy dopiero po (co pisząc te słowa czynię).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak czytam i się zastanawiam co napisać :D

Może tylko jedna myśl , nie wybrałbym sprzętu na którym bardzo dobrze brzmi 1% wybitnie zrealizowanych albumów ( jak ta AMJ ) , a reszty nie da się słuchać ( tak , przejaskrawiam ) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

No to pojechałeś z tymi procentami;) Wyczytałeś to między moimi wersami czy to z własnego doświadczenie z nowymi Bowersami?

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z własnego doświadczenia , niekoniecznie z BW :D 

Moim zdanie, dobrze zrealizowany album zabrzmi dobrze na 95% systemów ( systemów od jakiegoś tam poziomu  nie pisze o VC ) , wybitnie na 5% . Tylko problem jest z tym że tych dobrze zrealizowanych albumów tak naprawdę nie ma tak wiele. Jeśli słuchasz tylko repertuaru z gatunku "audiofilskich popierdółek " to spoko, łapiesz się na przykładowe 5% . Ale jak masz ochotę posłuchać np Lemmego i ręka Ci drży przed naciśnięciem play bo wiesz że to nie będzie sprawiało przyjemności , to już bardzo bardzo źle.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Kraft napisał:

Przeszło mi przez myśl. Ale monitory+standy+dobry sub, to już wychodzi drożej niż podłogowe kolumny z tej samej serii. Chyba nie ma to sensu. To już wolę podłogówki.

miałem taki komplet.... nigdy nie potrafiłem go prawidłowo zestroić do wszystkich płyt, ciągle coś poprawiałem w sub. To dlatego zarzuciłem ten projekt na rzecz kolumn.

https://postimg.cc/gallery/1jn2wht6s/

PS. Standy i sub są schowane do dziś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.03.2020 o 08:30, Kraft napisał:

W najnowszym numerze naszego Audio (3/2020) ukazał się test bliźniaczego modelu 705 S2. Myślę, że to co w nim napisano dotyczy równie dobrze 706-tek.

6310-Audio-3-2020.jpg.d8acdc9eb3ec1270d06ca91d4609ac51.jpg

Edycja. Przy czytaniu recenzji warto mieć z tyłu głowy, że 706-tki są dwa razy tańsze niż 705-tki. Relacja brzmienie/koszt i odniesienie do rywali będzie zgoła inne.

Nie do końca. W modelu 705 masz odseparowany głośnik wysokotonowy. To może sporo zmienić w tym zakresie. Zresztą w cenie też jest spora różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

est tylko jeden sposób -- podepnij Bowers pod NAD, może być już z nowych 368,388.

czemu z NAD? bo ten gra mocnym, głębokim dołem. To połączenie z 706s2 jest dobre. 

Ale góra pasma z nowymi NAdami to będzie dopiero dla konkretnych odbiorców. Jasna, detaliczna. Mocno odcięta. Dół tak ale o górę zaczął bym się  martwić. 

Chyba że NAD M10 z Dirac?

7 godzin temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

miałem taki komplet.... nigdy nie potrafiłem go prawidłowo zestroić do wszystkich płyt, ciągle coś poprawiałem w sub. To dlatego zarzuciłem ten projekt na rzecz kolumn.

https://postimg.cc/gallery/1jn2wht6s/

PS. Standy i sub są schowane do dziś.

Bo Bowers chyba przeciętnie stoi z subami sdo stereo? Nie wiem nie testowałem ich w domu ani nie słuchałem dłużej ale tak mi się coś obiło o opinie.

7 godzin temu, Miras23 napisał:

Nie do końca. W modelu 705 masz odseparowany głośnik wysokotonowy. To może sporo zmienić w tym zakresie. Zresztą w cenie też jest spora różnica.

Pisaliśmy o tym z mobym na poprzedniej stronie. Nie może a zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, S4Home napisał:

Ale góra pasma z nowymi NAdami to będzie dopiero dla konkretnych odbiorców. Jasna, detaliczna. Mocno odcięta. Dół tak ale o górę zaczął bym się  martwić. 

Chyba że NAD M10 z Dirac?

Z tego co pamiętam, to 368, nie był jakoś nadpobudliwy, to nadal typowe granie NAD`a, tylko te nowe nie potrafią grać pełnym pasmem wieczorową porą.

-----------------

Był już subtest w AV / W podsumowaniu był wpis

"Dużym pozytywnym zaskoczeniem okazał się najtańszy B&W ASW610. Pod względem precyzji i szybkości zajął drugie miejsce w teście,a mając na uwadze rozciągniecie pasma, wyposażenie, a nade wszystko cenę, jest to propozycja nie do przeoczenia przez wszystkich tych, którzy szukają niedrogiego, a bardzo dobrego subwoofera. Para B&W będzie z cała pewnością lepszym rozwiązaniem - szczególnie w stereo, niż niejeden znacznie większy (i dwukrotnie droższy) model. Honor należy oddać także konstrukcjom"

AV 10/2017

I dlatego ten B&W (jak nowy) nadal jest schowany w szafie, MA252 ma odpowiednie wyjście.

No i konkurenci:

27 Subwoofery aktywne
(2400-7800 zł)
B&W ASW610
Dali Sub E-12F
SVS SB-2000
Sumiko S.9
Audiovector QR Sub
Focal Sub 1000F
GoldenEar SuperSub X
ELAC SUB-2070

 

Można zestawić taki komplecik (monitor/sub) w ramach oszczędności miejsca, ale z doświadczenia własnego wiem, że kolumny jednak lepsze. Tu postawił bym na 704S2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jednak widzę duży problem, w posiadaniu subwoofera ( jednego lub więcej sztuk ) w umiarze generowanych przez niego dźwięków.  Zwykle sprowadza się to do tego ze jeśli  dudni nam bas, to po jego włączeniu większość ludzi oczekuje ze ma dudnić bardziej, a powinno być odwrotnie. Systemy kalibracji pomieszczenia powinny w tym pomóc. Połączenie monstrualnie dużych wooferów z małymi głośnikami w monitorach też temu nie musi pomagać. Raczej wprost przeciwnie. Zestroić subwoofer w domu może być trudno, gównie ze względów tego co tkwi w głowie.

Dobre użycie subwoofera może pozwolić na zejście basu do dolnego progu słyszalnego pasma przenoszenia słuchu ludzkiego bez utraty szybkości basu. Najważniejsze jest w regulacjach to ze subwoofera ma nie być słychać że on jest. Nie powinno się go instalować aby zaznaczał on swoją obecność co chwilę lub stale. Ideałem jest sytuacja gdy mamy niewielkie kolumny i nisko schodzący bas bez ograniczeń a nie jednostajne łupanie z pudła które stoi w koncie ( jak to się często przyjęło ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Miras23 napisał:

Zresztą w cenie też jest spora różnica.

Zwolennik teorii, że pieniądze grają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś w tym może być że B&W o tyle drożnej wyceniło kolumny o prawie identycznej budowie skrzynki, tylko z wysuniętym na zewnątrz głośnikiem wysokotonowym. Głośniki w tych kolumnach wyglądają również bardzo podobnie. Zwrotnica droższej wersji, ze względu na mniejszą wartość kondensatora w sekcji wysokotonowej powinna być nieco tańsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pamiętajcie, że Bowers robi sobie głośniki we własnym zakresie, więc jeszcze fazie projektowania może już kombinować z parametrami, co widać własnie po skromnej zwrotnicy. To że są z zewnątrz podobne, jeszcze o niczym nie świadczy. pojemność skrzynki też ma znaczenie w ustawieniu niskotonowego z Bas Refleks, trzeba dobrać mały ruch membrany ze wzbudzaniem cię niskich w tunelu, chodzi o wieczorne słuchanie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, mkk napisał:

Moim zdanie, dobrze zrealizowany album zabrzmi dobrze na 95% systemów ( systemów od jakiegoś tam poziomu  nie pisze o VC ) , wybitnie na 5% . Tylko problem jest z tym że tych dobrze zrealizowanych albumów tak naprawdę nie ma tak wiele. Jeśli słuchasz tylko repertuaru z gatunku "audiofilskich popierdółek " to spoko, łapiesz się na przykładowe 5% . Ale jak masz ochotę posłuchać np Lemmego i ręka Ci drży przed naciśnięciem play bo wiesz że to nie będzie sprawiało przyjemności , to już bardzo bardzo źle.

Mój ogląd sytuacji jest zupełnie inny. W muzyce, której słucham (pop, R&B, fusion, elektronika, singer-songwriter, indie...) trudniej jest trafić na płytę słabo zrealizowaną, niż na wybitnie zrealizowaną. Realizacja większości płyt jest OK lub nawet więcej niż OK. Wpadki są rzadkie. Być może w cięższych gatunkach jest odwrotnie.

PS Jakiś czas temu wpadła mi w ręce jakaś reedycja Modern Talking i aż przysiadłem z wrażenia, jak dobrze zabrzmiała. Znałem tę muzykę jedynie z głośniczków w telewizorze, więc szok był tym większy. No jak tego typu twórczość potrafią dobrze realizować, to nie jest chyba tak źle.

1 minutę temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

To że są z zewnątrz podobne, jeszcze o niczym nie świadczy. pojemność skrzynki też ma znaczenie w ustawieniu niskotonowego...

 

Ale 705 i 706 są podobne nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz (było już o tym), a ich skrzynki mają takie same wymiary. Coś się próbujecie dopatrzyć czegoś, czego nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Kraft napisał:

Ale 705 i 706 są podobne nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz (było już o tym), a ich skrzynki mają takie same wymiary. Coś się próbujecie dopatrzyć czegoś, czego nie ma. 

A czy te 705S2 to nie mają gwizdka poza obudową?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Właśnie o tym mowa, że do tego sprowadza się pomiędzy nimi różnica. W zwrotnicy kondensator głośnika wysokotonowego ma mniejszą wartość i tyle. Cena dużo wyższa.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:
26 minut temu, Kraft napisał:

Ale 705 i 706 są podobne nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz (było już o tym), a ich skrzynki mają takie same wymiary. Coś się próbujecie dopatrzyć czegoś, czego nie ma. 

A czy te 705S2 to nie mają gwizdka poza obudową?

A... mają, czyli w środku jest inna całkowita pojemność. To tak jak ze zmywarką, gdy startuje to prze sonduje wnętrze i wie ile ma naczyń do zmywania. To może jeszcze czujka w samochodzie, przy aktywacji zmierzy pojemność, spróbuj po chwili uchylić okno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taki głośnik wysokotonowy z magnesem neodymowym zabiera mniej miejsca niż dodaje go otwór który trzeba było na niego wyciąć :) , Z tej perspektywy tańsze maja większą objętość :) . A tak poważnie takich wartości objętości zwykle nie bierze się nawet do obliczeń :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...