Skocz do zawartości

Co drapie nasze płyty czyli igły, wkładki i headshelle


Recommended Posts

Dnia 9.11.2021 o 11:29, Audio Autonomy napisał:

Może kiedyś skusisz się na taaaaką: 

https://www.lpgear.com/product/ADC211SA.html 

Skusiłem się :) Sprawdzę jak się ma ta igła do wamatowskiej , oryginału. Mam wszystkie.

Swoją drogą , 72,50 zł cła za igłę , gdy Polska nie produkuje igieł do wkładek to chamstwo !!!

I druga sprawa , za przesyłkę tej igły z Las Vegas zapłaciłem 14,60 zł , jak wysyłam paczkę krajową płacę 26 zł.

To jakiś obłęd.

IMG_2875.JPG

IMG_2876.JPG

 

IMG_2874.JPG

Edytowano przez tomek4446
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 24.02.2022 o 18:06, Audio Autonomy napisał:

 Dawaj znać

Porównałem ! Nie dwie , a trzy igły. :) 

Tak jak pisałem, wkładka to prawie czterdziestoletnia ADC XLM i tu od razu cytat z Vinylengine, by towarzystwo wiedziało z czym ma do czynienia :)  

" Recenzja

Prawdopodobnie są tylko trzy lub cztery wkładki gramofonowe, które słusznie plasują się w panteonie super wkładek wszech czasów. Spośród nich należy uwzględnić ADC XLM, ponieważ wiele osób uważa go za standard odniesienia. "

https://www.vinylengine.com/library/adc/xlm.shtml

Igły to:  

- kupiona w Wamacie teoretycznie japońska , nówka , szlif eliptyczny.

- Oryginalna  30- sto paro letnia igła ADC XLM , w dobrym stanie , szlif eliptyczny. 

- No i ostatni nabytek , nówka , szlif shibata .

Zabrałem się za eksperyment na poważnie , najpierw zważyłem igły , tak jak myślałem różnice w wadze spore / Wamat - 0,49 g ; ADC - 0,724 g ; Shibata - 0.834 g / to powiedziało mi , że będę musiał po każdej zmianie igły ustawiać na nowo siłę nacisku. Ale nikt nie obiecywał , że będzie łatwo ... :) 

Założyłem wkładkę , skalibrowałem drapaka , jak zwykle na końcu sprawdzając moje poczynania na płycie testowej. W ruch poszła moja ulubiona ścieżka / igły ją mniej lubią :) /czyli 300 Hz dla obu kanałów przy natężeniu +18 dB. Ta ostatnia czynność utwierdziła mnie w przekonaniu , że jestem geniuszem , jak to dawno już podejrzewałem :) 15 sekund spójnego dźwięku , żadnego zachwiania , przerwania ... . Czyli antyskating + nacisk ideał.

A teraz coś o dźwięku. Płyta testowa to Sade " Diamond Life " wydanie z 1984 roku / CBS Records/ . Stan dobry , świeżo po myciu , skupiłem się na jednym utworze " Smooth Operator "

Na pierwszy ogień poszła shibata , dźwięk bardzo wyrównany zza linii kolumn / z drapaka gram bez żadnych polepszaczy typu DL /. Ładny bas , nie dominuje , zgrywa się z resztą pasma . Wysokie w stanach umiarkowanych , może trochę przygaszone , mogło by być trochę blasku. Oceniłem na plus , zakup udany. Nie słychać żadnych trzasków czego najbardziej się bałem przy igle z tym szlifem.

Druga igła to staruszka ADC . Dawno na niej nie grałem , ma bardzo dużą podatność , trudno ją ustawić na szablonie. Włączyłem ponownie " Smooth Operator " i .... zdębiałem . Dźwięk bardziej przestrzenny i detaliczny niż przy shibacie / a kurna powinno być odwrotnie wg. wszelkich ' recenzji" . /. Przyjemność słuchania niesamowita , precyzja + rozmach , bas wyrazisty , wysokie takie jak lubię , słychać , ale bez kłucia .  No i przestrzeń , czyli "powietrze". Naprawdę , z ręką na sercu , nosiłem się z zamiarem wywalenia na śmieci tej igły. Wiek oraz brud na wsporniku i bardzo duża podatność , myślałem , że swoje już przeżyła i lata świetności ma dawno za sobą. A tu proszę ? :) 

Trzecia igła , kupiona w Wamacie . Napiszę od razu. To jedna wielka porażka. Na pierwszy rzut oka tandetny plastik . Po drugie precyzja wykonania równa "0" , igła po wsunięciu we wkładkę powinna się lekko zatrzasnąć. Ta lata luźno i jest tylko na naprawdę mały wcisk. Kolejna sprawa to fakt , że  gra o wiele ciszej. przy dwóch poprzednich nie ruszałem gałki głośności i poziom dźwięku był identyczny. Przy " Wamacie" musiałem sporo podkręcić. I już po chwili żałowałem , że podkręciłem , bo to co usłyszałem to była żenada. Mam / niestety/ trzy takie igły i sytuacja powtórzyła się we wszystkich. Ale nie ma wszak tego złego , co by na dobre nie wyszło. Dzięki igle z Wamatu dowiedziałem się wreszcie, co znaczy tak często przytaczany " koc na kolumnach " :) 

Podsumowując , oryginał to u mnie teraz nr.1 . Jednym słowem przekonałem się , że jak coś źle wygląda, to nie koniecznie też źle gra.  Zakupu shibaty nie żałuję , ale się nieco rozczarowałem , szczęki z podłogi nie zbierałem :) No cóż , może się wygrzeje :) 

 

 

 

20220227_121252.jpg

20220227_121638.jpg

20220227_120406.jpg

20220227_123052.jpg

20220227_123624.jpg

20220227_124328.jpg

20220227_165923.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Świetny opis Tomek. Przyłożyłeś się do tematu konkretnie :)

Mam tylko jedną uwagę (no, może dwie)  odnośnie przewagi starej igły nad nową shibatą. Sam zwróciłeś uwagę na dużą podatność starej igły. Jest ona pewnie dużo większa niż 30 lat temu (czas i przegrane płyty robią swoje). Z kolei nowa shibata ma zawieszenie sztywne, które "rozrusza" się wraz z przepracowanymi godzinami. Nie gra ona więc tak jak powinna, bo nie pracuje jeszcze tak jak powinno. Pograj więc może kilkadziesiąt godzin na shibacie i spróbuj porównać jeszcze raz te dwie igły.  Myślę, że są duże szanse na to, że miejsce lidera przypadnie jednak nowej igle :) 

No i jeszcze jednak rzecz - dobrze by było kalibrować wkładkę z każdą z igieł od nowa. Jak widzisz te igły różnią się nawet masą. A kąt wklejenia wspornika to już tym bardziej może być inny :/ 

Sorry za czepialstwo :D 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Audio Autonomy napisał:

Sorry za czepialstwo

A było tak pięknie :)

No dobra , zostawiłem shibatę , gra od dwóch dni. Wiem , że kąt na wsporniku jest inny , bo to od razu widać. Przy starej ADC plastik obudowy igły niemalże dotyka płyty , przy shibacie jest dwa milimetry wyżej. Związane jest to też zapewne z podatnością i .... zużyciem ADC.

Ok. testuję dalej.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się po prostu mało prawdopodobne żeby shibata wypadła wyraźnie gorzej w kwestii odwzorowania przestrzeni, oddechu itd. Jak troszkę rozrusza się jej zawieszenie, to będzie można wrócić do porównywania :)

No i szlif shibata wymaga bardzo dokładnej kalibracji . Sam się ostatnio na tym złapałem - ustawiłem wkładkę na szybko (zgodnie ze sztuką, ale na szybko) i wyszła jakaś kaszana straszna 😄

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...
  • 2 months later...
  • 2 months later...
  • 3 weeks later...

@tomek4446 tak wywołałem do tablicy, bo to chyba temat bliski twemu sercu 😀

A temat jest taki - rozpatruję ramię Nottingham Analogue Ace Space 10" - problem pierwszy to specyfikacja techniczna i znalazłem tylko coś takiego:

https://www.hifispeaker.wiki/item/nottingham-analogue-ace-space-arm?fbclid=IwAR28xrMCD5Kx0ds54Xike8etAaCK1D3luQbxvLBKtGqm439GIRml6q23pRo

nie do końca jestem pewien czy to prawidłowe dane dla 10 cali.

Ale dalej przymierzam się do wkładki Audio Technica vm740ml lub 540, podstawowa różnic między nimi to masa (8g i 6.4g) i cena.

Zakładając z powyższego linku, że masa efektywna tego ramienia to 13,5g i korzystając z kalkulatora:

https://www.vinylengine.com/cartridge_resonance_evaluator.php?eff_mass=13%2C5&submit=Submit

to która z wkładek jest dla mnie bardziej wskazana?

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Audio Autonomy dziękuję i no właśnie, problem z tym, że słyszałem tą wkładkę i bardzo mi się podobała, nie wiem czy to zasługa szlifu, samej wkładki a może obu tych rzeczy na raz. 

Grzegorz a może miałbyś jakiś pomysł na coś nowego w podobnym budżecie (1k) ze szlifem ML ?

Sam niczego takiego nie słuchałem co najwyżej sferki i eliptyki 🤔

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Chilli w tym budżecie chyba nie ma za dużego wyboru wśród nowych wkładek. Jest jeszcze VM95ML, ale to słabsza Audio Technics od wspomnianej serii 540 i 740. 

Jeżeli jednak podobało Ci się to brzmienie, to chyba bym aż się nie przejmował tym rezonansem. Tragedii nie ma, więc powinno to zagrać poprawnie (o ile masa ramienia faktycznie jest taka jak znalazłeś w sieci). 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Chilli w takim razie możesz spróbować określić masę efektywną ramienia. Potrzebujesz do tego płytę testową i wkładkę, której znasz podatność. Sprawdzasz na płycie gdzie wypada rezonans i z tego możesz wyznaczyć masę efektywną ramienia :)

@tomek4446 myślę, że rezonans wypadnie bardziej na 8 Hz. VM540 i VM740 nie różnią się niczym poza obudową. Igła, wspornik, zawieszenia, cewki itd. są identyczne. Ja przynajmniej nie widzę tu żadnych różnic :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Audio Autonomy Grzesiek z wyznaczaniem rezonansu jest jeden problem. Mamy mnóstwo tabelek które się po prostu różnią wynikami. Jedne uwzględniają samą masę efektywną ramienia ramienia i podatność igły drugie , masę oraz cały wkład czyli wkładka + śrubki + headshell. . Jest jeszcze zmienna w postaci wagi headshella który to nieodpowiednio dobrany może popsuć całą imprezę :) Oraz na koniec taki drobiazg , dla jakich wartości Hz są robione te tabelki ? :)

8 godzin temu, Audio Autonomy napisał:

Sprawdzasz na płycie gdzie wypada rezonans i z tego możesz wyznaczyć masę efektywną ramienia :)

W oparciu o jakie dane tj. z której tabelki ?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To fakt, jest z tym trochę zamieszania. Jednak na spokojnie można sobie z tym poradzić :) Korzystamy oczywiście z tabelek/nomogramów, które uwzględniają całkowitą masę ramienia (z headshellem, wkładką, śrubkami). Inaczej nie ma to sensu, bo przecież te elementy mogą mieć znaczne różnice w swojej wadze. 

Poniżej wykres z którego korzystam. 

36 minut temu, tomek4446 napisał:

Oraz na koniec taki drobiazg , dla jakich wartości Hz są robione te tabelki ? :)

Oczywiście dla 10 Hz.  No i jak tu ogarnąć japońskie wkładki, które mają podaną podatność dla 100 Hz? ;) 

Generalnie jest to ciekawy temat. Swego czasu zacząłem go drążyć, ale chwilowo porzuciłem rozważania nad tym jak bardzo istotne jest dopasowanie rezonansu. Stanęło na tym, że czasem jest, a czasem nie :D 

Dla dociekliwych:

https://korfaudio.com/blog32

Rezonans.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przedstawiciel firmy Nottingham napisał mi że:

Overhang:  15,5mm

Pivot to Spindle: 222mm

Effective Mass: 13g

Effective Length: 237,5mm

 

Dane wkładki 540 to:

(zdjęcie zapożyczone z https://audiomaniacy.pl/index.php?topic=2330)

VM540ML_5.jpg

@tomek4446 @Audio Autonomy czy waszym zdaniem jest sens parować to ramię z taką wkładką, bo im więcej czytam, tym coraz więcej mam pytań 🤔

Jako ciekawostkę podam wam, że wspomniane ramię jest 10 calowe (z punktem 222mm) czyli takim samym jak Regowe 9 calówki. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo to ramię jest dziesięciocalowe tylko z nazwy niestety :) Ma dokładnie taką samą długość co ramiona Regi. Stąd taka sama odległość osi ramienia od osi talerza.

Moim zdaniem jeżeli bardzo Ci się spodobała ta wkładka, to warto ją połączyć z tym ramieniem. Rezonans wypada jeszcze w akceptowalnych rejonach, więc powinno się to zgrać jak należy :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...