Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Rbkt666

Znowu Onkyo tx-8250 vs Yamaha R-N603

Recommended Posts

Witam.

Zastanawiam się nad zmianą audio.

Obecnie Yamaha A520 + klony DIY Pylon Amber.

Amplituner chciałbym kupić już teraz, bo obecnie A520 wymagałaby naprawy (przerywa jeden kanał, raz gra ciszej raz głośniej, w dodatku nawet tv nie mogę podłączyć bez kombinacji - brak mini-jacka Natomiast z kolumnami chciałbym się wstrzymać do czasu aż sytuacja z tym cholernym wirusem się unormalizuje (o ile w ogóle to nastąpi i nie wybiją nas szczepionkami 😮).

Szczerze mówiąc wolałbym kupić Onkyo ze względu na niższą cenę i znacznie lepszy design od Yamahy.

Yamaha ponoć gra bardziej skrajami pasma co na chłopski rozum może oznaczać, że może męczyć przy dłuższym odsłuchu. 

Amplituner ma być głównie do muzyki, trochę do filmów i gier. Muzyka baaardzo różna, bez ograniczeń. Słuchana raczej ciszej niż głośniej (mieszkanie w bloku z wielkiej płyty).

Pokój 21m2. W załączniku jest rozrysowane jak wygląda ustawienie.

Pytanie, czy można kupować Onkyo w ciemno, a dopiero potem do tego dopasować kolumny (wypożyczyć 3 komplety np.)? 

IMG_20200502_190901.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cena jest priorytetem, a chcesz kupowac w ciemno to nie ma sensu. Poczekaj az sie troche uspokoi z pandemia i zacznij wybieranie od kolumn, a nie od amplitunera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chce po prostu kupić amplituner, żeby już teraz móc słuchać wygodnie muzyki a nie kombinować podłączanie laptopa czy telefonu do przerywającego obecnie wzmacniacza.

Z jednej strony wszędzie piszą, że Yamaha bardziej podbija skraje pasma, a z drugiej, że Onkyo ma mocniejszy bas. Nie do końca to rozumiem. 

Po prostu pytam czy kupując Onkyo da radę do tego później dopasować kolumny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć,
Onkyo 8250 zagra muzykalnie ale będzie gubił znacznie więcej szczegółów względem Yamahy RN602, która gra dynamiczniej i posiada lepszą aplikację sterującą. Rozumiem, że Onkyo przypadł do gustu jesli chodzi o design ale czasem warto pokierować się brzmieniem. W mojej ocenie Yamaha sprawdziłaby się w tym przypadku zdecydowanie lepiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to konkurencyjne modele jednak o innym brzmieniu.

Jednak ja także polecam zacząć wybór od kolumn. Bo na odwrót sam robisz sobie pod górę i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym się podłączyć do pytania (wracam tak prawdę mówiąc z innego wątku, ale warunki brzegowe są mniej więcej takie same).

Czy Yamaha RN602 ma szansę być dobrym zestawem z kolumnami TANNOY MERCURY 7.2?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Stefan Sobieski napisał:

Chciałbym się podłączyć do pytania (wracam tak prawdę mówiąc z innego wątku, ale warunki brzegowe są mniej więcej takie same).

Czy Yamaha RN602 ma szansę być dobrym zestawem z kolumnami TANNOY MERCURY 7.2?

 

 

 

Ma szansę zagrać i sprawdzi się bardzo dobrze. Poprawi dynamikę i kolumny będą dobrze kontrolowane. Dodatkowo zyskujesz jedną z najlepszych aplikacji sterujących MusicCast. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnie się już na mnie wkurzycie, ale wracam jeszcze raz.

W poszukiwaniu ,,zaginionej arki'' kupiłem DACa firmy Khadas Tone Board, kartę DAC na USB, którą można podłączyć do dowolnego komputera (w tym do maliny), ale kupiłem w zestawie z dedykowanym jednopłytkowcem Khadas VIM1. Z tym Khadas VIM to okazała  się trochę porażka, bo okazało się, że oprogramowanie jest słabe. Sama karta sprawuje się wyśmienicie i ma bardzo dobre notowania. 

Ale teraz wracam do zakupu wzmacniacza (zrezygnowałem z amplitunera, odkąd nie ma Trójki, nie ma sensu słuchać radia) i kolumn. Biorąc pod uwagę mały metraż (pokój 3x4m, który mam jako biuro do pracy) chodzi mi po głowie Maranz 6006 lub (częściej) DENON PMA-800NE z kolumnami Tannoy 7.1 (bo bardzo kompaktowe i mają niezłe recenzje...). Niestety nie mam w okolicy sklepu z odsłuchem i musiałbym zaryzykować - mam nadzieję, że Wasze opinie mogłyby mi pomóc uniknąć ewentualnej i ewidentnej wtopy... Mój budżet to max 3000 zł, nie wchodzi w grę sprzęt używany.

Proszę o wyrozumiałość dla laika :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jesli myślisz o Tannoyach to oczywiscie model 7.2

7.1 to monitor do kina domowego nie do stereo. Alternatywa to Indiana Line Tesi 261 albo Magnat Quantum 723.

Do tych ostatnich wspomniany Denon. Marantz to obiektywnie lepszy wzmak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 godzin temu, Stefan Sobieski napisał:

Dzięki serdeczne. Chodziło o TM 7.2, przepraszam za przekłamanie.

 

 

Mam jeszcze jedno pytanie:  skłaniam się do Maranz 6006. W sklepie na rogu :) mają dostępne kolumny Fyne Audio 301 i Indiana Nota 260X (które forumowicze polecali do Yamaha N602 - i te kolumny przez chwilę nawet miałem w domu). Czy któreś miałyby szansę zgrać się z tym M6006? Wydaje mi się, że dobry wzmacniacz (jeśli doby wzmacniacz można kupić za 2000 zł...) powinien sporo wybaczać... Biorę też na siebie ew. ryzyko zakupu bez odsłuchu, ale chciałbym chociaż uniknąć jakiejś ewidentnej głupoty.

Nie wiem, jak to napisać, pewnie moje pytania są strasznie głupie (i rozrzut jak z ruskiej pepeszy), ale jestem nieludzko skołowany. Wydaje mi się, że ten kierunek - wzmacniacz+kolumny i malina+zewnętrzny DAC może być dobrym początkiem. Potem planuję dokupić zewnętrzny odtwarzacz sieciowy.

Edytowano przez Stefan Sobieski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mały update z podziękowaniami dla Was za opinie i odpowiedzi na pytania.

Zdecydowałem się na Marantza PM6006 i kolumny podstawkowe Dali Oberon 3. Udało mi się znaleźć dostawcę w okolicy, mogłem odebrać u źródła. Sprzęt jest bardzo fajny i teraz rozumiem, że wzmacniacz był lepszym wyborem, niż amplituner. Gabarytowo i wizualnie bardzo mi odpowiada. Na razie zrobiłem odtwarzacz sieciowy z Khadas Tone Board i ,,jednopłytkowca'' Khadas VIM1, pod Debianem/Ubuntu skompilowałem od zera Spotify (librespot), a ponieważ ma nadal wolny port USB, to mogę podpiąć nośniki z FLAC. W planie zakup odtwarzacza CD i sieciowego, ale  mam niesamowitą frajdę, gdy udało mi się zmusić do współpracy oba jednopłytkowce Khadasa. Ta marka nie jest zbyt popularna i kiepsko z oprogramowaniem (detale), ale jeśli chodzi o jakość wykonania i możliwości nawet najprostszego modelu VIM1, to co najmniej może konkurować z maliną. Musiałem powalczyć z temperaturą, bo się trochę grzał, ale okazało się, że odtwarzanie Spotify zajmuje 16% jednego CPU przy taktowaniu obniżonym do 667MHz (nominalnie 4 rdzenie ARM 1.5GHz); teraz na pasywnym chłodzeniu (radiator) ma 45 stopni. 

Ale najważniejsze na koniec: ma pierwszy ogień poszły Time Zimmera, The Wall, Fuel to Fire Agnes Obel. Time na Oberonach wyrywa mnie z butów :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...