Skocz do zawartości
D-Art

SMSL Q5 PRO - maluch z dużym dźwiękiem (wszystko o...)

Recommended Posts

Felix1 - płacimy za jakość?? a ja uważam już od dawna że płacimy za markę. Przykład: nowe bmw 5 psuje się na potęgę a kosztuje grubo ponad ćwierć miliona w górę. Więc gdzie tu ta jakość za którą niby się płaci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Q5 pro nie jest jedynym na świecie wartym uwagi. Może własnie warto zainteresować się wzmacniaczem Paradigma, a może nie, ja tego nie wiem. Również byłym ciekaw jaki jest. W przeszłości powstawało sporo małych wzmacniaczy impulsowych które budziły sporo kontrowersji. Wiele z nich było nieudanych. Poznałem konstrukcje oparte o końcówki mocy opracowane przez Texas Instruments i bardzo się do nich przekonałem. Wypadają dobrze  nie tylko w testach odsłuchowych, ale i pomiarach. Stały się bardzo popularne i przez to obecnie ceny tych układów są bardzo niskie. Gdy się pojawiły, stały się bardzo popularne wśród hobbystów amatorów DIY. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, jedynie wejścia analogowe w tym Paradigmie. No to niestety, nie dla mnie. Za dużo konwersji po drodze.

Do Q5 właśnie przekonało mnie między innymi zachowanie ciągłego toru cyfrowego sygnału bez zbędnej konwersji c/a i a/c, co niewątpliwie miałoby wpływ na degradację jakości dźwięku.

w SMSL Q5 Pro w moim przypadku sygnał idzie z Chromecasta Audio (Tidal HiFi) optykiem cyfrowym lub cyfrowo koaksjalem z CD jako transport prosto do SMSL Q5 Pro, gdzie nie ma przetwornika c/a, tylko sygnał idzie w zasadzie wprost do zacisków głośnikowych (MobyDick wcześniej tłumaczył, jak to się technicznie odbywa).

Dlatego do kolumn idzie sygnał właściwie bez żadnych zniekształceń czy ubytków, jak to ma miejsce w sprzęcie analogowym. Przy tym nie używam żadnej korekcji wbudowanej we wzmacniacz. Stąd ta czystość i detaliczność dźwięku.

A moje kolumny pomimo rozmiarów i tak mają co robić 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Może i ten PARADIGM brzmi dobrze zapewne też z kolumnami tej samej firmy komplecik stylistycznie dopasowany 😉 

Jest tych maluchów trochę na rynku! Wszystkich nie wymienię te które pamiętam i myślałem żeby kupić! Ale wygrał Q5 jak go usłyszałem nie miałem żadnych wątpliwości!

NAD D3020/D3045 też podobny segment

POLK AUDIO OMNI A1 BEZPRZEWODOWY WZMACNIACZ WI-FI DTS PLAY-FI 

 

 

c4f2ec0843f1bfe121e0f2e14b0a.jpeg

images.jpeg

W takim tempie jak rozwijają się te wzmacniacze niedługo będą miały wielkość kasety magnetofonowej i moc 2x300W 

Edytowano przez milk-monster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się połowicznie jednak zgadzam z  Felixem.

Mianowicie to gdzie się nie zgadzam to kwestia "płacimy za to co dostajemy". Dokładnie jak napisał kolega wyżej. Olbrzymia rolę w cenie ostatecznej produktu odgrywa marketing, dystrybucja i marka. Czyli coś co nie ma ŻADNEGO wpływu na dzwięk. I jest to na prawdę pokaźna kwota procentowo w sztuce.

Przykładem jest firma Heco ktora w polsce na cele Marketingowe nie wydaje praktycznie nic. I ich kolumny za 3k rywalizują za tymi za 4k innych firm.

Zgadzam się natomiast z tym że te produkty moim zdaniem to dobry wybór w swojej cenie i nie rywalizują z duzymi wzmacniaczami o dobrych zasilaniach.

Ja wiem że ktoś tam porównywał RN 803 vs Q5 PRO i wybrał ten drugi. Ale po pierwsze to opinia jeden osoby. Po drugie na pewno patrzyła na kwestię ceny. 3000 zł vs 650 zł. Więc nawet jak Yamah zagrała lepiej to użytkownik stwierdził że nie warto dokładac.

A Audio tak działa. Dołożenie $$ nie idzie w linii z poprawą dzwieku. Czasem dokładamy 2 razy przecież żeby poprawić jeden aspekt brzmienia systemu.

No i marki. Topping i SMSL będa droższe. Na pewno. Bo weszły na rynek aby odszukać swojego klienta. Przypomnijmy D 70 i D90 DAC. JAk bym nie dostepny i wchodził to klienci dzwonili co chwile.  No szał i każdy chciał go miec. Teraz jet dostępny i juz kurz opadł.

Jesli te firmy podniosą ceny do około 1000 zł to zobaczycie że te produkty nie będa już tak atrakcyjne. Mimo że dla przykładu nadal 3 krotnie tańszy od wspomnianej RN 803.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Pewnie, że w tym wszystkim są różne granice zależności cena/jakość w tę i w tę stronę. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. 

Wszystko co jest sprzedawane na rynku, każdy przedmiot, jest wart zazwyczaj 10-20% ceny konsumenta. Reszta to koszty stałe, czyli właśnie reklama, cały marketing, każdy pośrednik, dystrybutor, hurtownik i sklep weźmie po drodze 25-30% marży, przedstawiciele itd., koszty serwisów gwarancyjnych i np. w spożywce przeterminów i utylizacji. Za to wszystko płaci konsument w cenie produktu. Wyjątkiem są dobre firmy MLM. Tu jest dużo korzystniej dla nabywcy. Niestety, nie ma takich firm w branży audio i raczej nie będzie, bo w audio chyba nie ma produktów zużywalnych. Hm, a może abonamenty do serwisów streamingowych? Mógłbym np. polecać Tidala i zarabiać na tym 😉 

I na to wszyscy się godzą uważając, że to normalne. Jak wspomniałem, nie dotyczy to w takim stopniu, zaznaczam dobrych, firm MLM. Wszyscy jesteśmy rżnięci na kilkadziesiąt procent ceny produktu w tradycyjnym handlu. Więc o cenach lepiej nie pisać 😉 

A co do SMSL Q5 Pro, bo w wątku powstaje coraz większy offtop:

Cały czas stoję na stanowisku, że wchodzi czas tzw. wzmacniaczy cyfrowych i urządzeń tego typu, z zasilaniem impulsowym na leciutkich zasilaczach. Tylko tu jest możliwość zamknięcia większości funkcji w jednym scalaku. Dlatego prostsze urządzenia będą tanie. Oczywiście, można dodać mocy, ekskluzywne obudowy i wyposażenie, różne dodatkowe funkcje jak DSP czy Room Perfect w Lyngdorfie, można porównywać bit po bicie sygnał na wejściu i wyjściu oraz korygować każdy błąd, stosować słabsze i lepsze zegary, zasilacze, itp. W technice cyfrowej można prawie wszystko. A przy tym brak tego wszystkiego, co powoduje degradację sygnału analogowego. Bo przecież na walkę z tym zjawiskiem wydaje się te ogromne kwoty za sprzęt?

Jak dla mnie, high-end powinien oznaczać drut ze wzmocnieniem. To co zrobił muzyk i realizator > wejście sprzętu > to samo na wyjściu wpada do ucha. Czyli ciągła walka z degradacją. A pisanie, że sprzęt ma takie czy takie brzmienie, że się nadaje do takiej czy takiej muzyki, dla mnie to opis wad. Sprzęt powinien nie mieć żadnego brzmienia czy charakteru, być neutralny i jak najbardziej szczegółowy w całym paśmie.

Obecnie tylko technika cyfrowa może iść w tym kierunku. Tu może się zdarzać, że sprzęt z różnych półek cenowych będzie brzmiał tak samo dobrze, bo ograniczeniem była tylko forma sygnału. Z czasem zapewne doświadczymy powstanie bardziej gęstych formatów, przesunięcia pasma dalej w dół i w górę, więc większość zarzutów "analogowców" padnie. A właściwie już powstały i powstają nowe formaty zapisu popularne i gęste "audiofilskie".

Oczywiście, zawsze pozostaną kolumny i przewody głośnikowe. Tylko one będą miały "analogowe" cechy i tu na charakter dźwięku będziemy mieli duży wpływ. Tendencja może być taka, że jak w przypadku SMSL Q5 Pro, na samo urządzenie wydamy niewiele pieniędzy, dzięki czemu będzie można sporo więcej przeznaczyć na lepsze kolumny i kable, a synergia między nimi będzie dobra 🙂 

No i WYGODA. Pozbyłem się już wszystkich winyli i kaset. Może to kwestia pewnego romantyzmu, ale już mi przeszła ta cała audiofilska celebracja. Poza tym, winyle tłoczone z matczynych zapisów na cyfrze? Jaki to analog? Ile jest płyt nagranych w 100% analogowo? 😉 

Edytowano przez D-Art

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, S4Home napisał:

Ja się połowicznie jednak zgadzam z  Felixem.

Mianowicie to gdzie się nie zgadzam to kwestia "płacimy za to co dostajemy". Dokładnie jak napisał kolega wyżej. Olbrzymia rolę w cenie ostatecznej produktu odgrywa marketing, dystrybucja i marka. Czyli coś co nie ma ŻADNEGO wpływu na dzwięk. I jest to na prawdę pokaźna kwota procentowo w sztuce.

Przykładem jest firma Heco ktora w polsce na cele Marketingowe nie wydaje praktycznie nic. I ich kolumny za 3k rywalizują za tymi za 4k innych firm.

Zgadzam się natomiast z tym że te produkty moim zdaniem to dobry wybór w swojej cenie i nie rywalizują z duzymi wzmacniaczami o dobrych zasilaniach.

Ja wiem że ktoś tam porównywał RN 803 vs Q5 PRO i wybrał ten drugi. Ale po pierwsze to opinia jeden osoby. Po drugie na pewno patrzyła na kwestię ceny. 3000 zł vs 650 zł. Więc nawet jak Yamah zagrała lepiej to użytkownik stwierdził że nie warto dokładac.

A Audio tak działa. Dołożenie $$ nie idzie w linii z poprawą dzwieku. Czasem dokładamy 2 razy przecież żeby poprawić jeden aspekt brzmienia systemu.

No i marki. Topping i SMSL będa droższe. Na pewno. Bo weszły na rynek aby odszukać swojego klienta. Przypomnijmy D 70 i D90 DAC. JAk bym nie dostepny i wchodził to klienci dzwonili co chwile.  No szał i każdy chciał go miec. Teraz jet dostępny i juz kurz opadł.

Jesli te firmy podniosą ceny do około 1000 zł to zobaczycie że te produkty nie będa już tak atrakcyjne. Mimo że dla przykładu nadal 3 krotnie tańszy od wspomnianej RN 803.

Z tym wzmacniaczem sprawa jest nieco bardziej złożona. Porównywanie go z innymi wzmacniaczami jest o tyle kłopotliwe że zwykle pada na porównanie ze wzmacniaczami pracującymi w klasie AB, bo takie są bardzo popularne. Ma zgodnie z pomiarami nieszczególnie wysoką moc, ale gra bardziej dynamicznie niż znacznie drożsi konkurenci, bo jest wydajny jak chyba prawie każdy wzmacniacz impulsowy i w warunkach domowych  może grać naprawdę bardzo głośno. Gdyby jednak komuś przyszło używać go do napędzania jakichś dużych paczek imprezowych z poziomami głośności przy których zatyka uszy przy każdym uderzeniu i słychać w nich potem dzwonienie to nie da rady za względu na ograniczoną moc i wzrastające zniekształcenia wraz z nią. Jeśli chodzi o wybitne wzmacniacze w dziedzinie budowania przestrzeni to wprawdzie pozostaje lekko w tyle za nimi, tyle że one z zasady nie są tak dynamiczne. Zaleta jak dla mnie jest brak naleciałości dźwiękowych od zniekształceń charakterystycznych dla klasy AB. Jest to wynikiem niskich zniekształceń przy niewielkich mocach sygnału i specyfiki jego pracy i z tego powodu bardzo dobrze pasuje do niewielkich lecz wyrafinowanych kolumn. Jeśli ktoś lubi kolumny o bardziej przymglonym charakterze grania z ich podbarwieniami to poza dynamicznym graniem za wiele swoich zalet nie ujawni. Zapewne jest on bardzo dobrym wyborem  dla ludzi którzy szukają brzmienia uniwersalnego z niewielkich i dobrych kolumn. Gdyby tak grał konwencjonalnie wyglądający jednej z popularnych marek lub firm specjalistycznych i kosztował kilka tysięcy było by to normalne. A jest taki jaki jest, maleńki z jednym wejściem analogowym i po jednym wejściu cyfrowym w trzech standardach jak wiele DAC-ów i do tego kosztuje kilkaset złotych to budzi trochę zdziwienie i prowadzi do pewnych konsternacji w porównaniach z konwencjonalną konkurencją. Należało by go bardziej porównywać do wzmacniaczy lampowych, tyle że również dużo droższych od niego ... Tylko kto będzie miał pretensje do wzmacniacza lampowego o to że brak mu funkcji sieciowych lub większej ilości wejść cyfrowych ? A to jest tylko dobry lecz przeznaczony do zastosowań multimedialnych popularnych w domu przeciętnego posiadacza sprzętu elektronicznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, D-Art napisał:

Piszesz w taki sposób, jakby ktoś Cię chciał na siłę przekonywać. Przekonuje Cię Paradigm, to go kup, a potem załóż wątek i pisz o jego cechach i swoich odczuciach.

A Ty piszesz tak, jakby o Q5 było 8 cudem świata ;)

Jeszcze raz - ja nawet nie skrytykowałem tego wzmacniacza. Uważam po prostu, że nie jest wcale taką rewelacją i ktoś czytając ten wątek może odnieść mylne wrażenie, że to urządzenie "kosi wszystko do x tysięcy zł".

16 godzin temu, D-Art napisał:

Dla mnie ten SMSL za te pieniądze to rewelacja  szczególnie przy tym, czego używałem wcześniej.

Podkreśliłem fragment, o którym cały czas mówię :)

16 godzin temu, D-Art napisał:

Podoba mi się też idea prowadzenia cyfry od A do Z. Dlatego zapewne następny będzie Lyngdorf

Też mi się ta idea podoba i kusi mnie Lyngdorf. Tyle, że nie ma co porównywać Lyngdorfa do Q5. No i Lygdorfy w swojej cenie nie są już taką rewelacją, to po prostu bardzo dobre wzmacniacze, które grają zgodnie ze swoją ceną.

16 godzin temu, MobyDick napisał:

Często pojawia się kwestia tego dziwnego testu mocno sfatygowanego egzemplarza który nie wiadomo ile przeszedł.

Po prostu natknąłem się na ten test i go tu wkleiłem. Każdy może wyciągnąć wnioski sam.

Poza samymi pomiarami w wątku na ASR pojawiają się też opinie właścicieli Q5 Pro i nie są one jakoś szczególnie zachęcające.

16 godzin temu, MobyDick napisał:

Co do niewiarygodności opinii to człowiek szukał własnie droższego wzmacniacza i początkowo w ogóle nie brał pod uwagę czegoś takiego jak Q5 pro. Bardzo wybrzydzał. Kupił kolumny Audiovector QR1 ( za około 5 tyś para ) i kiedy porównał go z wspomnianą Yamahą, stwierdził że nie ma sensu płacić więcej za wzmacniacz.

I tu wracamy do tego, o czym mówiłem wcześniej - skalowanie jakości w audio nie jest wprost proporcjonalne do ceny. Tyle że to nie oznacza wcale, że Q5 jest lepszy, czy nawet równie dobry co Yamaha. To oznacza tylko, że tamtemu użytkownikowi wystarczył i nie widział sensu dopłacać 3000zł do Yamahy. Tyle.

16 godzin temu, milk-monster napisał:

Sam sobie przeczysz!!

Nie przeczę sobie. Pomiary nie grają, ale np. wysokie zniekształcenia (wychodzące w pomiarach) mogą już co nieco uszkodzić. Poza tym jak coś w pomiarach wypada fatalnie, to nie jest to zwykle oznaka dobrego urządzenia (w sensie bardzo ogólnym).

Same pomiary Amira bywają błędne z różnych powodów. Np. przy pomiarach AVR Arcama ZAŁOŻYŁ złe parametry, bo Arcam zrobił urządzenia z nietypowymi wartościami czułość wejść, wzmocnienia końcówek mocy i napięcia wyjściowego. To przekłamało pomiary, ale to było przekłamanie rzędu 10dB dla SINAD. Czyli nawet gdyby popełnik taki błąd tutaj, to nadal mówimy o fatalnym poziomie szumów i wysokich zniekształceniach.

16 godzin temu, Chyba Miro 84 napisał:

Jesli "rzucisz" sie na tego pw amp paradigm-a i jeszcze opiszesz jak sie sprawuje to Ja bede kibicował

Nie rzucę się - mam Arcama SA30, więc urządzenie troszkę lepsze i nie planuję na razie zmian, a drugiego systemu nie kupuję ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
27 minut temu, Felix1 napisał:

A Ty piszesz tak, jakby o Q5 było 8 cudem świata ;)

Jeszcze raz - ja nawet nie skrytykowałem tego wzmacniacza. Uważam po prostu, że nie jest wcale taką rewelacją i ktoś czytając ten wątek może odnieść mylne wrażenie, że to urządzenie "kosi wszystko do x tysięcy zł".

Podkreśliłem fragment, o którym cały czas mówię :)

Felix, ten wątek nie jest po to, żeby się sprzeczać 🙂 Peace! Ten wzmak nie jest rewelacją czy 8 cudem świata, tylko jest rewelacją subiektywnie DLA MNIE, gdy porównuję go do innych urządzeń, które znam i słuchałem. Postaraj się zrozumieć, co cały czas piszę. Moim zdaniem to po prostu świetnie grające urządzenie jak za tę cenę i bardzo dobrze wydane pieniądze.

Istota tej dyskusji polega na tym, że ja to urządzenie mam, słucham i posiadam rzeczywiste porównanie z innymi, a Ty jedynie teoretyzujesz i snujesz przypuszczenia na podstawie nie swoich opinii czy jakichś pomiarów, nie wiadomo do końca w jaki sposób wykonywanych, o czym była mowa.

Posłuchaj, porównaj, wtedy oceniaj i pisz. I wcale nie liczę na to, że będą to peany zachwytu tylko, że będzie to uczciwa opinia.

Jako twórca tego wątku mam prośbę, żebyśmy zakończyli ten offtop i skupili się na tytułowym urządzeniu.

W szczególności o wypowiedzi proszę osoby, które przynajmniej miały go w ręku, mają rzeczywistą lub fachową wiedzę na jego temat lub rzeczywiście się nim interesują. Szkoda zaśmiecać wątek teoretycznymi, nic nie wnoszącymi dyskusjami. Dziękuję 🙂 

 

Edytowano przez D-Art

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, pavelm6 napisał:

Felix1 - płacimy za jakość?? a ja uważam już od dawna że płacimy za markę. Przykład: nowe bmw 5 psuje się na potęgę a kosztuje grubo ponad ćwierć miliona w górę. Więc gdzie tu ta jakość za którą niby się płaci?

Czy jakość oznacza TYLKO trwałość? Myślałem, że w przypadku audio mówimy głównie o jakości dźwięku.

W przypadku samochodów jest obecnie podobnie. Nie mam BMW, jeżdżę sobie plebejskim SUVem Seata. Ale jakbym nie zaklinał rzeczywistości, to nie powiem że mój Seat jest lepszy od BMW X5 kolegi, nawet jeżeli mniej się psuje/by się psuł. I mogę się śmiać z tego, że jego samochód kosztował 2.5x tyle co mój, a brakuje mu nadal pewnych elementów wyposażenia z mojego. Ale X5 to nadal znacznie lepszy samochód. Silnik dużo lepiej ciągnie (podstawowa wersja, 3.0d 265 KM), lepiej się prowadzi i trzyma drogi, jest znacznie wygodniejszy, cichszy, lepiej wykonany itp. itd. Czy warto dopłacić za to tyle kasy, każdy sobie musi odpowiedzieć sam, na podstawie zawartości swojego portfela. Mnie na X5 nie stać, a nawet gdyby było mnie stać, nie wiem czy bym kupił. Ale to JEST lepszy samochód i jakość oznacza tu jazdę, wygodę itp. a nie awaryjność.

13 godzin temu, milk-monster napisał:

Mnie nie przekonuje!

Nikt Cię nie zmusza do jego kupowania ;)

Podałem PW Amp jako alternatywę, bo ktoś pytał. Moim zdaniem to bardziej interesujące rozwiązanie, bo to all-in-one z dobrą korekcją akustyki (Anthem ARC).

3 godziny temu, S4Home napisał:

Zgadzam się natomiast z tym że te produkty moim zdaniem to dobry wybór w swojej cenie i nie rywalizują z duzymi wzmacniaczami o dobrych zasilaniach.

Ja wiem że ktoś tam porównywał RN 803 vs Q5 PRO i wybrał ten drugi. Ale po pierwsze to opinia jeden osoby. Po drugie na pewno patrzyła na kwestię ceny. 3000 zł vs 650 zł. Więc nawet jak Yamah zagrała lepiej to użytkownik stwierdził że nie warto dokładac.

O to to!

O tym cały czas mówię, a niektórzy zachowują się, jakbym podnosił rękę na świętość :)

3 godziny temu, D-Art napisał:

Jak dla mnie, high-end powinien oznaczać drut ze wzmocnieniem. To co zrobił muzyk i realizator > wejście sprzętu > to samo na wyjściu wpada do ucha. Czyli ciągła walka z degradacją. A pisanie, że sprzęt ma takie czy takie brzmienie, że się nadaje do takiej czy takiej muzyki, dla mnie to opis wad. Sprzęt powinien nie mieć żadnego brzmienia czy charakteru, być neutralny i jak najbardziej szczegółowy w całym paśmie.

Obecnie tylko technika cyfrowa może iść w tym kierunku. Tu może się zdarzać, że sprzęt z różnych półek cenowych będzie brzmiał tak samo dobrze, bo ograniczeniem była tylko forma sygnału. Z czasem zapewne doświadczymy powstanie bardziej gęstych formatów, przesunięcia pasma dalej w dół i w górę, więc większość zarzutów "analogowców" padnie. A właściwie już powstały i powstają nowe formaty zapisu popularne i gęste "audiofilskie".

Zgadzam się, ale znowu - nie zaklinajmy rzeczywistości. Od tego jest np. Lyngdorf a nie Q5 Pro. To nie ta klasa urządzenia, mimo że ta sama zasada działania (bardzo ogólnie).

7 minut temu, D-Art napisał:

Moim zdaniem to po prostu świetnie grające urządzenie jak za tę cenę i bardzo dobrze wydane pieniądze.

Ale ja tego nie neguję, jak już wielokrotnie pisałem :)

10 minut temu, D-Art napisał:

Posłuchaj, porównaj, wtedy oceniaj i pisz.

Szczerze mówiąc chętnie bym to zrobił, ale przy dwójce małych dzieci rzadko kiedy mam czas nacieszyć się moim sprzętem, a co dopiero coś testować.

12 minut temu, D-Art napisał:

Jako twórca tego wątku mam prośbę, żebyśmy zakończyli ten offtop i skupili się na tytułowym urządzeniu.

W szczególności o wypowiedzi proszę osoby, które przynajmniej miały go w ręku, mają rzeczywistą lub fachową wiedzęna jego temat lub rzeczywiście się nim interesują. Szkoda zaśmiecać wątek teoretycznymi, nic nie wnoszącymi dyskusjami. Dziękuję 🙂 

Wydawało mi się, że cały czas dyskutujemy o tytułowym urządzeniu. Nawet jeżeli go nie słyszałem, to chyba mam prawo dyskutować na podstawie różnych danych zebranych z różnych źródeł (czyli na podstawie jakiejś wiedzy na jego temat)? Czy jednak nie mam? Czy ten wątek ma być klubem miłośników Q5 Pro bez wstępu dla osób, które nie uważają go za rewelację "koszącą" Yamahę 803?

To jest forum dyskusyjne i każdy ma prawo się wypowiedzieć. Tak mi się przynajmniej wydaje. Ale może jestem w błędzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, D-Art napisał:

Jak dla mnie, high-end powinien oznaczać drut ze wzmocnieniem. To co zrobił muzyk i realizator > wejście sprzętu > to samo na wyjściu wpada do ucha. Czyli ciągła walka z degradacją. A pisanie, że sprzęt ma takie czy takie brzmienie, że się nadaje do takiej czy takiej muzyki, dla mnie to opis wad. Sprzęt powinien nie mieć żadnego brzmienia czy charakteru, być neutralny i jak najbardziej szczegółowy w całym paśmie.

Muzyk tworzy muzyke (zazwyczaj) analogowo (nie mowie o jej dalszym procesowaniu a o instrumentach) i Twoj sluch tez jest analogwy - mowienie wiec o "drucie" w przypadku klasy D, jest nie na miejscu. To zawsze bedzie pewne zerojedynkowe przyblizenie rzeczywistosci (patrz porownanie aparat cyfrowy vs negatyw).

Innym problemem jest tutaj kwestia kolumn. One wprowadzaja duzo znieksztalcen, do tego dochodzi otoczenie, ktore wprowadza duzo znieksztalcen, ba, nasze uszy wprowadzaja mnostwo znieksztalcen - kazdy slyszy inaczej. Dlatego drut ze wzmocnieniem nie przyjalby sie, bo nikt nie chce tego sluchac. Musi byc jakas formowa dostosowania dzwieku do wlasnych preferencji, do otoczenia, kolumn i calej tej otoczki.

A co do tego, ze dany wzmacniacz, czy inny osprzet audio nadaje sie do takiej czy innej muzyki - zrobic mozna porownanie do jakiekolwiek dziedziny zycia - nigdzie tak nie ma, uniwersalnosc to tylko same kompromisy. Rower? szosa, mtb, downhill. Noz? szefa kuchni, do miesa, do filetowania, do serow. Lornetka? do teatru, do obserwacji zwierzat, do sportu. Farba do scian? akrylowa, lateksowa, blyszczaca, matowa. Buty? tak, wiem ze wielu z nas ma jedna pare do wszystkiego ;) ... to jest zycie, ale to trzeba chciec zrozumiec.

Niestety im szerszy dostep do wiedzy (gotowe, podane na tacy, przez nikogo niesprawdzone informacje itp) tym mniej w nas wlasnej wiedzy (obserwacji swiata, wyciagania wnioskow).

Te male sprzety sa naprawde super, ale maja swojego odbiorce i niech tak zostanie. Podobnie z prawdziwym highendem - tez ma swojego odbiorce. I nie chodzi o to, zeby mowic, ze ktorys z odbiorcow jest "gorszy" bo marnuje kase, albo ze jest gluchy. Kupiles, jestes zadowolony? Wspaniale, ciesz sie, ale nie probuj udowodnic, maluch jest lepszy od Mercedesa, bo przeciez jest tanszy, mniej pali a tez nas przewiezie z punktu A do punktu B :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Felix, po raz kolejny proszę Cię o zakończenie offtopu i pisanie na temat urządzenia SMSL Q5 Pro, bo pojawia się już wątek motoryzacyjny.

Proszę jedynie o rzetelne pisanie na temat urządzenia, które piszący zna z autopsji. Opinie mogą być różne, doświadczenia różne, ale w wątku chodzi o to co WIEMY, a nie SĄDZIMY.

 

Edytowano przez D-Art

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, D-Art napisał:

Po raz kolejny proszę Cię

I to jest realny problem - piszesz, ze prosisz mnie kolejny raz, kiedy ja jak dotad sie w watku nie wypowiadalem :)

Pozostaje zyczyc przyjemnych odsluchow na podstawie wlasnych sadow a nie wiedzy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
20 minut temu, hubert hubert napisał:

Muzyk tworzy muzyke (zazwyczaj) analogowo (nie mowie o jej dalszym procesowaniu a o instrumentach) i Twoj sluch tez jest analogwy - mowienie wiec o "drucie" w przypadku klasy D,

Innym problemem jest tutaj kwestia kolumn. One wprowadzaja duzo znieksztalcen, do tego dochodzi otoczenie, ktore wprowadza duzo znieksztalcen, ba, nasze uszy wprowadzaja mnostwo znieksztalcen - kazdy slyszy inaczej. Dlatego drut ze wzmocnieniem nie przyjalby sie, bo nikt nie chce tego sluchac. Musi byc jakas formowa dostosowania dzwieku do w..........

 Rower? szosa, mtb, downhill. Noz? szefa kuchni, do miesa, do filetowania, do serow. Lornetka? do teatru, do obserwacji zwierzat, do sportu. Farba do scian? akrylowa, lateksowa, blyszczaca, matowa. Buty? tak, wiem ze wielu z nas ma jedna pare do wszystkiego ;) ... to jest zycie, ale to trzeba chciec zrozumiec.....

Wspaniale, ciesz sie, ale nie probuj udowodnic, maluch jest lepszy od Mercedesa, bo przeciez jest tanszy, mniej pali a tez nas przewiezie z punktu A do punktu B :)

 

To nie jest klasa D z tego, co wiem. Wzmacniacze cyfrowe to co innego, z tego co czytałem. Może jestem w błędzie, nie jestem fachowcem?

A porównania do rowerów są co najmniej nie na miejscu. Nie wszystko da się porównać do wszystkiego.

Tak, jesteśmy analogowi. Ale każdy sygnał analogowy da się opisać matematycznie, cyfrowo. Analog w wideo czy fotografii? Ktoś to sobie wyobraża?

Co do tworzenia muzyki, mam znajomego muzyka i realizatora dźwięku, przy tym dystrybutora audio. Słucham, co mówi. Mikrofon jest analogowy. Potem leci cyfra, prawie nikt nie używa do obróbki i nagrań sprzętu analogowego. To zbyt kosztowne i czasochłonne. Więc od tej pory w jakim celu wprowadzać kolejne konwersje c/a i a/c i kolejne zniekształcenia? Nie lepiej doprowadzić bez zmian sygnał cyfrowy najlepiej bezpośrednio do zacisków głośników? Bez wprowadzania masy zniekształceń, zakłóceń, podkolorowań i tak dalej? Jak piszesz, ludzie to lubią. A może pora zacząć słuchać muzykę taką, jaką została stworzona? Oczywiście, membrany głośników są już analogowe i tu mamy pole do popisu. A winyl tłoczony z cyfry? Ten znajomy realizator dźwięku, a przy tym dystrybutor audio sam twierdzi, że winyl to słaby nośnik, ale ludzie lubią te miłe dla ucha zniekształcenia... A że do tego to spory biznes, to cóż... 

To wszystko moje własne prywatne zdanie, ale ja chciałbym dostać to, co zostało opracowane. Cóż, że wiele lubianych płyt straciło urok, bo słaba realizacja 🙂 

Cieszę się i nie udowadniam, że maluch jest lepszy od mercedesa. Sam jeżdżę mercem, to wiem. Nie wiem, gdzie Ty to wyczytałeś. Dla mnie po prostu ten Q5 gra lepiej, niż wiele droższych urządzeń. I to rzeczywiście cieszy.

Edytowano przez D-Art

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Producent pisze na swojej stronie o tym sprzecie "DAC/Power amp" - brzmi to zdecydowanie jak dac + klasa D a nie jak wzmacniacz cyfrowy.

Jesli moje porownania (nie wiem czemu akurat wybrales rower?) sa wg. Ciebie nie na miejscu, to daj inne, ktore pokaza, ze sa na swiecie rzeczy uniwersalne i idealne w kazdym z zastosowan. To by pokazalo, ze jest to mozliwe do osiagniecia.

Wiekszosc z nas - nazwijmy nas milosnikami sluchania muzyki, nie ma ochoty sluchac muzyki takiej jak zostala stworzona a takiej jaka sprawia przyjemnosc, bo po to sluchamy - dla przyjemnosci. Jak bedziemy jakimis muzykami, realizatorami dzwieku itp to moze nas interesowac kazda nuta.

Czemu wielu diyowcow ratuje swoje D klasowe wzmacniacze "skladaki" lampowymi pre?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Są inne. Wideo, fotografia, które są bardziej porównywalne do audio. Tylko jacyś niszowi hobbyści robią to analogowo. 

A co do przyjemności, może największą przyjemnością dla kogoś może być PRAWDA? Prawdziwy dźwięk, realizacja i intencje autorów?

To wszystko są kwestie subiektywne, ja piszę o sobie i swoich odczuciach. Każdy ma prawo do swoich. Pamiętam tylko, że te różnice, te opisy, te niuanse to też biznes. A każdy biznes będzie bronił swego. Pewnie tu też jest jedna z przyczyn tej różnorodności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ja uważam że Q5 pro jest rewelacją w stosunku do popularnych wzmacniaczy domowych, które na jego tle tracą sens w dzisiejszych czasach. Ma on sens w takiej funkcjonalności przy jego niskiej cenie. Wyposażenie w funkcje sieciowe to w jego przypadku podłączenie komputera, Chromecasta lub maliny i to załatwia sprawę. Rzeczony posiadacz Audiovectorów QR1 uznał że nawet lepiej się nadaje do tych kolumn jeśli chodzi o brzmienie od Yamahy 803d. Ja takiego porównania nie robiłem lecz pewnie również wybrał bym do tych kolumn własnie tego SMSL-a ze względów brzmieniowych. Gdybym miał podłączyć duże kolumny typu Heco Aurora 1000 lub nawet 700. Wtedy sprawa mogła by wyglądać inaczej gdy stoją one w pomieszczeniu np. 60 m². Wtedy może przy normalnych poziomach głośności wypał by lepiej, ale gdyby ktoś spróbował jak głośno może zagrać, wtedy zapewne Yamaha by wygrała. Nie dziwię się że wśród wielbicieli wzmacniaczy impulsowych o dużych mocach moze wypadac blado :) gdy porówna się go z wzmacniaczami o mocy np. 2 x 1200W. Nonsensem było by podłączać takie monstra do kolumn z jakimi powinien być  łączony Q5 pro. Tamte wzmacniacze ujawniają swoje zalety przy bardzo dużych kolumnach i absurdalnie wysokich poziomach głośności, a ten wzmacniacz nie służy do tego i ma być tani. Przypominam że to nie jest sprzęt hi-end, choć jest sens podłączać kolumny tej klasy do niego ( jeśli są niewielkie ). Dlatego dobrze go znając zaprzeczam aby nie miało sensu podłączać do niego dobrych kolumn, bo było by to z jakaś szkodą dla ich brzmienia. Tak nie jest. Jakies 3 lata temu można go było kupić na Aliexpress za około 300 zł, potem cena wzrosła ponad dwukrotnie i obecnie wróciła do poziomu z przed tego okresu. SMSL nie jest nową firmą i istnieje od lat. Nic na razie nie wskazuje na to że z jakiegoś powodu marketingowego nagle podrożeją. Małe wzmacniacze impulsowe mogą być bardzo tanie dzięki obecnej technologii. Moim zdaniem używanie wzmacniaczy tego typu o ogromnych mocach w domu nie ma sensu, bo to trochę jak jeżdżenie ciężarówką po mieście. Są jednak wielbiciele amerykańskich Hummerów i w takich dobrze się czują ( wątek motoryzacyjny ). Taki mały wzmacniacz o prostej funkcjonalności nie powinien kosztować więcej niż kilkaset złotych. Nawet SMSL produkuje droższe i lepsze, o większej mocy wzmacniacze od niego, więc jest za co więcej płacić gdy chce się więcej wydać pieniędzy. Pozostaje zawsze dylemat czy mając określone pieniądze na sprzęt  wydać więcej na wzmacniacz i kupić tańsze kolumny, czy lepiej skupić się własnie na droższych i lepszych kolumnach. Dobrze jest mieć świadomość że jeśli ma się Q5 pro z tanimi kolumnami i chce się poprawić dźwięk to w większości wypadków lepiej kupić lepsze kolumny niż zmieniać wzmacniacz.

Nawet jeśli ma się kolumny znacznie droższe od tego wzmacniacza to warto mieć lepsze niż zmieniać go na większy i droższy klocek który zagra gorzej.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, D-Art napisał:

Wideo, fotografia, które są bardziej porównywalne do audio.

Szczegolnie w fotografii :) jedna uniwersalna malpka, a w dzisiejszych czasach aparat z komorki, wystarcza wiekszosci odbiorcow - takie dzis ludzie maja wymagania. Co nie oznacza, ze ze zdjecie bedzie tak samo dobre jak z cyfrowej lustrzanki z odpowiednio dobranym do zastosowania obiektywem. W audio wyglada to dokladnie tak samo.

Wystarcza taka a nie inna jakosc? Nalezy sie tylko cieszyc swoja "slaboscia" w danej dziedzinie, bo ona pozwala nam zaoszczedzic pieniedzy. Zeby nie bylo, ja tez jestem gluchy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie @D-Art, @Felix1, @hubert hubert, @MobyDick i Ja 

Proponuję zakończyć dywagację na temat BOHATERA TEMATU czyli Q5. Nie przekonamy siebie nawzajem do naszych racji, jednak dla dobra forum i jego przyszłych użytkowników, proponuję zakończyć ten SPÓR!!!! 

Ja, Moby, D-Art jesteśmy ZA Q5, reszta NIE i niech tak zostanie!!! 

Popieram prośbę D-Art zrobił się za duży OFF nie o to chodzi w temacie o danym sprzęcie, emocje trochę wygrały z rozsądkiem! 

Proszę też o nie łapanie mnie za słowa, temat już powinien się zakończyć! 

A wam koledzy z forum Felix i hubert z czystej ciekawości proponuję przetestować Q5 (nie mylić z audi) 😉 Sami wiecie że realne obcowanie z urządzeniami daje zupełnie inny obraz, jak na nie patrzymy/oceniamy. 

Proszę o odp w jednym słowie zgoda? 

P.S

Q5 i tak jest najlepszy 😝😜😎😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, hubert hubert napisał:

Co nie oznacza, ze ze zdjecie bedzie tak samo dobre jak z cyfrowej lustrzanki z odpowiednio dobranym do zastosowania obiektywem. W audio wyglada to dokladnie tak samo.

No widzisz, jednak dochodzimy do porozumienia i myślimy podobnie, choć pozornie tak nie było 🙂

Cýfrowej, nie analogowej. Mnie właśnie tylko o to chodzi 🙂 Oczywiście mogą być urządzenia cyfrowe gorsze i lepsze, mniej i bardziej wypasione, bo pozostają różne peryferia urządzenia, formaty zapisu itp. 🙂

Ten sprzęcik moim zdaniem ma po prostu świetny stosunek jakości dźwięku do ceny i jak dla mnie, bardzo przyzwoicie gra 🙂👍

12 minut temu, milk-monster napisał:

Panowie @D-Art, @Felix1, @hubert hubert, @MobyDick 

Proszę o odp w jednym słowie zgoda? 

P.S

Q5 i tak jest najlepszy 😝😜😎😁

Zgoda! 😉😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do tego jego wykonanie również jest bez zarzutu. Z powodu gabarytów ci który nie mieli z nim do czynienia biorą go za komponent micro. Tylko ile wieżyczek micro może się pochwalić obudowa w całości wykonaną z aluminium i frezowanym z jednego płata CNC frontem. Zwykle ładnie wyglądające tego typu sprzęty mają plastikową ściankę frontową pomalowaną tak aby sprawiała wrażenie metalu i resztę z blachy stalowej. O podobnej  wielkości DAC-i nikt nie bierze za sprzęt micro gorszej jakości. Obecnie bardzo rzadko zestawia się już sprzęt w wieże z magnetofonem i tunerem radiowym. Standardowy rozmiar szerokości 42-44 cm traci sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, D-Art napisał:

To nie jest klasa D z tego, co wiem. Wzmacniacze cyfrowe to co innego, z tego co czytałem. Może jestem w błędzie, nie jestem fachowcem?

To jest klasa D. Klasa D to wzmacniacze impulsowe i ten również jest impulsowy. Różni się sposobem sterowania modulatorem PWM (modulator przyjmuje sygnał cyfrowy, zamiast analogowego), ale to nie zmienia klasy wzmacniacza.

Na razie nikt nie wpadł na wymyślenie nowej klasy dla tego typu urządzeń, mimo że są one na rynku już ok. 20 lat (pierwszy był TaCT Millenium chyba).

Wadia próbowała wprowadzić do obiegu nazwę "Power DAC", ale średnio się to przyjęło.

37 minut temu, milk-monster napisał:

Proponuję zakończyć dywagację na temat BOHATERA TEMATU czyli Q5. Nie przekonamy siebie nawzajem do naszych racji, jednak dla dobra forum i jego przyszłych użytkowników, proponuję zakończyć ten SPÓR!!!! 

To nie jest spór, tylko dyskusja i dotyczy właśnie rzeczonego bohatera tematu. Więc nie bardzo wiem w czym problem? W tym, że ośmielamy się twierdzić, że jednak Q5 Pro nie jest lekiem na całe zło wśród wzmacniaczy do kilku tysięcy złotych?

38 minut temu, milk-monster napisał:

Ja, Moby, D-Art jesteśmy ZA Q5, reszta NIE i niech tak zostanie!!! 

Ile razy mam powtarzać, że NIE jestem na NIE? Po prostu nie uważam, żeby ten wzmacniacz był lepszy od np. Yamahy 803 i był GODNYM kompanem dla rzeczonych Audiovectorów czy Elaców.

40 minut temu, milk-monster napisał:

A wam koledzy z forum Felix i hubert z czystej ciekawości proponuję przetestować Q5

Jak już pisałem wcześniej, nie bardzo mam na to czas. Ale wierzę na słowo, że gra dobrze jak na wzmacniacz za 600zł :)

32 minuty temu, D-Art napisał:

No widzisz, jednak dochodzimy do porozumienia i myślimy podobnie, choć pozornie tak nie było

Chyba nie załapałeś jednak porównania, które zrobił Hubert ;)

32 minuty temu, D-Art napisał:

Ten sprzęcik moim zdaniem ma po prostu świetny stosunek jakości dźwięku do ceny i jak dla mnie, bardzo przyzwoicie gra 🙂👍

I tak trzymaj! Ważne, że Tobie i wielu innym się podoba :)

Panowie, jeszcze raz: moje wypowiedzi to nie jest krytyka wzmacniacza jako takiego. To jest krytyka tego, jak niektórzy próbują go pozycjonować, wbrew temu jak pozycjonuje go sam producent, przynajmniej część innych użytkowników oraz... jedyne chyba dostępne pomiary (wiem, wiem - na pewno zepsutego wzmacniacza).

Z mojej strony EOT. No chyba, że zostanę wywołany do tablicy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
18 minut temu, Felix1 napisał:

wierzę na słowo, że gra dobrze jak na wzmacniacz za 600zł :)

600zł. ! Do jakiego przedziału cenowego "kosi konkurencje"? Przykladowo z czym drozszym był porównywany i generalnie był lepszy?

Przykładowo moj wzmacniacz budzetowy zagra poprawnie nawet z kolumnami high-end, tylko ze jesli podepniemy "odowiednia" maszyne z wyzszego pułapu to nagle sie okaże ze tak na prawde to moj nie gra wcale!

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Felix1 napisał:

że ośmielamy się twierdzić, że jednak Q5 Pro nie jest lekiem na całe zło wśród wzmacniaczy do kilku tysięcy złotych?

Nikt nie powiedział że Q5 jest THE-BEST 

7 minut temu, Felix1 napisał:

Jak już pisałem wcześniej, nie bardzo mam na to czas. Ale wierzę na słowo, że gra dobrze jak na wzmacniacz za 600zł

Ja też mam małe dzieci! Jakoś znajduje czas na swoje zainteresowania. Wszystkim tak na słowo wierzysz? 

10 minut temu, Felix1 napisał:

To jest krytyka tego, jak niektórzy próbują go pozycjonować, wbrew temu jak pozycjonuje go sam producent,

Jest odniesienie do innych wzmacniaczy które słuchałem, może nie były to jakieś wybitne klocki, najgorsze też nie 😉 

Q5 moim zdaniem jest od nich lepszy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...