Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Arko55

Alientek D8 opis wrażeń wzmacniacza klasy D

Recommended Posts

Pora by napisać trochę o wzmacniaczu Alientek D8.
Wzmacniacz miałem około 10 dni, w tym czasie słuchałem na kilku parach słuchawek, oraz porównując go do innych wzmacniaczy i przetworników C/A.

Nie wiem czy pisać porównanie do wzmacniaczy o klasycznych rozmiarach około 43cm, szerokości, jak by nie patrzeć to trochę co innego, sprzęt skierowany, gdy mamy dużo miejsca na dużą obudowę.
Tutaj liczy się rozmiar, bardziej sensowne było by taki wzmacniacz klasy D porównywać z innymi tego samego rodzaju.

Mój sprzęt podczas testów> wzmacniacze - Alientek D8/ Luxman L190/ Pro Ject 7 AMP.
Źródła - Kenwood DM7090/ Aune S6 pro/ DAC w samym wzmacniaczu Alientek D8.
Przewody domofonowe przy torze kolumnowym, RCA DIY, kolumny NHT 1.5.
Słuchawki - Beyerdynamic DT150/ DT880 chrome/ Hifiman HE560.

Budowa wzmacniacza Alientek D8 jest całkiem dobra, mam jedynie zastrzeżenia do ciasno ułożonych zacisków pod przewody, obsługa jest prosta, pilot bardzo przydatna rzecz, gdy by się lekko przyczepić to skok głośności mógł by być bardziej precyzyjny.
Mamy maksymalnie 60 poziomów głośności, zazwyczaj na kolumnach słuchałem przy 20-30 na 60 możliwych, zapas głośności jest duży.

Jak gra Alientek?
Testowane po kablu USB, czyli źródłem był DAC wbudowany w ten wzmacniacz.

Zaczynając od dołu, ten zakres pasma gra dosyć twardo, nawet szybko, nie jest to masywny mocny dół, brakuje nico dociążenia najniższego zakresu, gdy by się przyczepić to nieco brakowało wypełnienia.
Kontury są dosyć mocno zarysowane, nie jest to granie zaokrąglone, gładkie.
Pamiętam dobrze jak zaskakująco szybko zagrał mi utwór "Atari Teenage Riot - Speed"
Byłe też rzadkie przypadki gdzie dół pasma był mocny, uderzenie konktet lecz bezpośrednie, przykałem był utwór Crystal Castles - Plgue.

Średnica neutralna, wokale są bliskie i dosyć duże, mocne, niestety bywają czasem sybilanty, nie zarzucam akurat tego na wzmacniacz Alienteka bo same kable zasilające i zasilanie powonieniem poprawić.
Średnie dosyć twarde, precyzyjne, nie czuć zbytnio suchości, szorstkiego nalotu, czy matowości, całkiem nie najgorsza spójność dźwięków.

Wysokie neutralne, jak juz to minimalnie przyciemnione, wzmacniacz stara się nie sypać zbyt mocno górą pasma, może brakować bardziej gładkiego łagodnego przekazu.
Ogólnie wyższym, tonom można trochę zarzucić cyfrowy nalot, może czasem zagrać nieco metalicznie.
Dźwięk był nawet dźwięczny, lecz wysokie nie wychodziły zbyt daleko poza bazę kolumn.

Scena jest niestety bliska, wyraźnie bezpośrednia, niezbyt głęboka, plany budowane na scanie bardzo blisko siebie, na szerokość też można się przyczepić, scena też nie najlepiej radzi sobie z budowaniem w górę.
1 plan czasami grał na prawdę blisko, gdzieś w połowie odległości między słuchaczem a kolumnami, mi to akurat trochę przeszkadzało. Przez niezbyt szeroką scenę wokale czasem zajmują dużą jej część, przez co wokale graja niejednokrotnie pierwsze skrzypce.
Odrywanie się dźwięków od kolumn bardziej przeciętne, nie wywołało u mnie większych emocji.
Nawet nieźle wypada separacja instrumentów, dynamika, szczegółowość.
Alientek D8 najbardziej stawia na bliskie wokale, mocno zaakcentowane, bliskie uderzenie niskich tonów, dosyć konturowy, precyzyjny, twardy,czasem nieco krzykliwa ofensywna góra pasma, neutralny dźwięk.

Jak gra Alientek gdy za źródło robi Aune S6 pro?

Tutaj Wzmacniacz dostaje niezłego kopa jakościowego, nie ma tak konturowego grania, jest bardziej gładkie, przyjemne, bardziej precyzyjne, źródła pozorne nabierają lepszego, głębszego kształtu.
Wreszcie scena jest wystarczająco szeroka, w ogóle nie miałem zastrzeżeń do szerokości, nieco lepsza głębia i na wysokość.

Jedna z największych wad wzmacniacza zostało wyeliminowane, czyli bardzo bezpośredni dźwięk, teraz scena była budowana mniej więcej w odległości samych kolumn, bywało tak, że zaczynało się coś dziać trochę bardziej w głąb za kolumny.
Barwa neutralna, delikatnie bardziej dociążona, za to też jest lekko jaśniej.
Spora poprawa nastąpiła w rytmice, precyzji, jędrności dźwięków.
Same niskie tony są nie tak mocne co mają fajne wypełnienie, niezły wykop, sprężyste, rozdzielcze.

W jakimś stopniu zostały pewne słabe strony takie jak lekka ofensywność w niektórych momentach podczas słuchania, na szczęście to było dużo rzadziej. Dostajemy bardziej gęsty, namacalny, naturalny, przestrzenny dźwięk
Generalnie jest dużo lepiej, wzmacniacz gra o dobry poziom wyżej.

Czy warto go kupić za około 400z? Gdy zależy Wam by zastąpić wbudowany DAC na trochę lepszy jak najbardziej ma to sens, w przypadku opcji z wbudowanym DACem nie do końca przypadł mi taki charakter grania do gustu, z drugiej strony nie mam i tak porównania do innych takich

SAM_2597.thumb.jpg.36ac2f7de8ddcb0f9cdb893e66d52102.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...