Skocz do zawartości
Kraft

KEF Q750 - Kraftest

Recommended Posts

56 minut temu, S4Home napisał:

Ja tak odbieram na przykład Bowersy. Każdy ich odsłuch był , fajne granie, ale męczyły mnie po pewnym czasie.

Zależy jakie. Mimo długich odsłuchów Bowersów 603 nie zauważyłem, żeby były męczące. Nie grają jak ciepłe kluchy, ale żadnej natarczywości nie można im zarzucić. Dobrze zbalansowane, uniwersalne brzmienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, S4Home napisał:

Ja także przerabiałem takiego granie kilkukrotnie. To co mnie najbardziej irituje w audio to odchodzić od niego z bólem głowy i zmęczeniem. Więc nawet jeśli kolumny czy też system gra wspaniale naturalnie, dźwięcznie, czysto ale mam go dośc po dłuższym odsłuchu to po prostu nie daje mu więcej szans.

 

Uważam, że jeżeli brzmienie (jego barwa) męczy, jest natarczywe to jest to złe brzmienie a nie naturalne. Odrębną sprawą jest dynamika. Duża może zmęczyć.

Edytowano przez Fortepiano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli system przekazuje wszystko 1:1 to dźwięki dokuczliwe takimi pozostają. Wszystko jest tu wtedy w kwestii nagrania. Jeśli chcemy mieć zawsze złagodzone brzmienie, aby się przy nim relaksować, to jest to wybór i zgoda na odejście od brzmienia takiego jakim być powinno naturalnie. W końcu każdy wybiera co lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Fortepiano napisał:

Uważam, że jeżeli brzmienie (jego barwa) męczy, jest natarczywe to jest to złe brzmienie a nie naturalne. 

Czy należy z tego wyciągnąć wniosek, że jeśli brzmienie nie męczy, to jest naturalne? Raczej wątpliwe. Każde lepkie kluchy bez rozdzielczości mogłyby wówczas uchodzić za brzmienie naturalniejsze niż krystaliczne, rozdzielcze, które jednak potrafi i ukłuć.  

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Brzmienie realistyczne też może być męczące. Niektóre instrumenty na żywo potrafią na dłuższą metę męczyć. Dokładnie to samo dotyczy ludzkich głosów. Dodatkowo w grę wchodzi jeszcze technika gry/śpiewu oraz realizacja samego nagrania. Wystarczy, że jeden z tych elementów będzie męczył i słuchanie takiego nagrania stanie się po prostu męczące.

Z resztą to samo dotyczy wszystkich innych otaczających nas dźwięków. Mimo, że super realistyczne, to jednak wiele z nich potrafi bardzo zmęczyć.

Dlatego JA osobiście chyba jednak wolę, żeby sprzęt pewne rzeczy zamaskował. W ten sposób można słuchać ulubionej muzyki bez zmęczenia, bez konieczności odrzucania fajnych utworów, które jednak mogą męczyć bo są np. źle zrealizowane.

Kiedyś też uważałem, że sprzęt ma pokazać wszystko co jest na nagraniu dokładnie, nic nie dodając ani nie ujmując. Zmieniło mi się z wiekiem, ilością stresu i ilością krzyków dzieci ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

704 słuchałem tylko w sklepie. Wydawały się fajne. Jeśli mi starczy determinacji, to mam zamiar pożyczyć je do domu. Po dotychczasowych odsłuchach 704 i R5 to potencjalni faworyci do zakupu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Felix1 napisał:

 

Dlatego JA osobiście chyba jednak wolę, żeby sprzęt pewne rzeczy zamaskował. W ten sposób można słuchać ulubionej muzyki bez zmęczenia, bez konieczności odrzucania fajnych utworów, które jednak mogą męczyć bo są np. źle zrealizowane.

Kiedyś też uważałem, że sprzęt ma pokazać wszystko co jest na nagraniu dokładnie, nic nie dodając ani nie ujmując.  ;)

 

To jest kwestia upodobania i to nie podlega dyskusji. Ja dąże do realistycznego brzmienia z powodu poszukiwanej głębi zmian tonalnych tak bym słyszał w pełni graną melodię i zmiany harmoniczne jak z instrumentów akustycznych.

Edytowano przez Fortepiano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kraft napisał:

704 słuchałem tylko w sklepie. Wydawały się fajne. Jeśli mi starczy determinacji, to mam zamiar pożyczyć je do domu. Po dotychczasowych odsłuchach 704 i R5 to potencjalni faworyci do zakupu.

Ciekaw jest jakby grały z CA CXA81. Są aktualnie w promo za 2000 euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Fortepiano napisał:

To jest kwestia upodobania i to nie podlega dyskusji. Ja dąże do realistycznego brzmienia z powodu poszukiwanej głębi zmian tonalnych tak bym słyszał w pełni graną melodię i zmiany harmoniczne jak z instrumentów akustycznych.

I dobrze, dlatego m.in. mamy na rynku tyle różnych produktów i "szkół" brzmienia - każdy może znaleźć coś dla siebie.

Natomiast nadal będę z uporem maniaka twierdził, że męczące brzmienie nie wynika tylko ze sprzętu (choć oczywiście w niektórych przypadkach może tak być) - "naturalne" dźwięki też mogą męczyć i jeśli są naprawdę wiernie oddane przez system, to nadal będą męczyć. To wynika z ich natury. Sprzęt może to zamaskować i dla niektórych będzie to wada, a dla innych zaleta. Zależy od oczekiwań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Adam Wesolowski napisał:

Ciekaw jest jakby grały z CA CXA81. Są aktualnie w promo za 2000 euro.

Moim zdaniem, tak jak z innym wzmacniaczem (o podobnej wydajności), ale wiesz, że jestem w tym podejściu odosobniony na forum ;)

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kraft napisał:

Moim zdaniem, tak jak z innym wzmacniaczem,

Kraft,czy Ty naprawdę nie słyszysz różnicy miedzy poszczególnymi wzmacniaczami ? Czy może ja nie do końca zrozumiałem Twoją odp ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, misiek x napisał:

Kraft,czy Ty naprawdę nie słyszysz różnicy miedzy poszczególnymi wzmacniaczami ? Czy może ja nie do końca zrozumiałem Twoją odp ?

Cóż, przejrzyj sobie temat o ślepych testach.

Możesz na dobry początek zacząć od obejrzenia tego filmu.

 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kraft jest z Poznania , top hifi ma go dosyć :D

Nie wiem jak można nie słyszeć różnic we wzmacniaczach , mam 3 i każdy gra zupełnie inaczej. Nawet 2 lampy (moją SET 300B) z PP KT88/6550 porównywałem w Sinusaudio i ciężko byłoby się pomylić - myślę ,że nawet Kraft w ślepym teście by usłyszał np. zmianę trybu UL na TR w tym PP

Ta zmiana trybu jest w "locie" z pilota więc super pod ślepy test :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie spodziewalem sie takiego obrotu sytuacji. Myslalem ze @Kraft nie zmienia wzmacniacza bo uwaza swoj za w miare ok i chce tylko kolumny zmienic a nie ze nie wierzy w roznice w wzmacniaczach..... jestem nieco "rozwalony" tego typu mysleniem

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Kraft napisał:

Zależy jakie. Mimo długich odsłuchów Bowersów 603 nie zauważyłem, żeby były męczące. Nie grają jak ciepłe kluchy, ale żadnej natarczywości nie można im zarzucić. Dobrze zbalansowane, uniwersalne brzmienie.

Każdy odbiera brzmienie inaczej. Może Bowers dla mnie był po prostu za jasny? No tak czy siak to nie moje brzmienie.

20 godzin temu, Fortepiano napisał:

Uważam, że jeżeli brzmienie (jego barwa) męczy, jest natarczywe to jest to złe brzmienie a nie naturalne. Odrębną sprawą jest dynamika. Duża może zmęczyć.

Tak tylko że PMC czy Audio Physic tez dysponują dużą dynamiką a nie mam takich odczuć u nich. Jak mówię to moje prywatne odczucia. Nikogo od Bowersa nie odciągam. Kawał historii.

Mówię że warto podsłuchać dla siebie.

19 godzin temu, Felix1 napisał:

Brzmienie realistyczne też może być męczące. Niektóre instrumenty na żywo potrafią na dłuższą metę męczyć.

I ja się z tym absolutnie zgadzam. Dlatego ja osobiście uważam i klientom też to powtarzam "proszę nie szukać brzmienia naturalnego tylko swojego".  Chodziłem na sporo koncertów tych z muzyką elektroniczną, rockiem jak i małych kapel jazzowych. No czasem jest to dokuczliwe. Po prsotu

Ale może nie słyszeć różnicy między wzmacniaczami. Może za mało ich sprawdził? Te doświadczenia które miał pokazuje że nie słyszy. I ja jestem z tym ok. Panowie nic na silę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Kraft napisał:

Moim zdaniem, tak jak z innym wzmacniaczem (o podobnej wydajności), ale wiesz, że jestem w tym podejściu odosobniony na forum ;)

Fakt, biorąc pod uwagę opinie krążące na tym forum, to jesteś trochę odosobniony w tym stwierdzeniu. Nie jestem w stanie ani tego zakwestionować ani potwierdzić, bo za małe mam doświadczenie. W prawdzie w ciągu ostatnich 3 lat przesiadłem się ze starego wzm. Technicsa na amplituner Yamaha i ostatnio na wzm. CXA81 nie odczuwając zbytnio różnicy, ale kolumny zostały stary, więc może to one ograniczyły znacznie efekt zmian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Kubakk napisał:

Nie wiem jak można nie słyszeć różnic we wzmacniaczach , mam 3 i każdy gra zupełnie inaczej. Nawet 2 lampy (moją SET 300B) z PP KT88/6550 porównywałem w Sinusaudio i ciężko byłoby się pomylić - myślę ,że nawet Kraft w ślepym teście by usłyszał np. zmianę trybu UL na TR w tym PP

Moja uwaga dotyczyła wzmacniaczy o odpowiednio dobrych parametrach, np. niskiej impedancji wyjściowej. Pozostałe mogą się słyszalnie różnić brzmieniem. Nie neguję tego. Słyszenie lub nie różnic między wzmacniaczami wcale się nie wykluczają. Po prostu, między niektórymi słychać, a między innymi nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Kraft napisał:

jestem w tym podejściu odosobniony na forum

E tam. Ja też nie słyszę. W sensie jeśli pewne parametry są takie same, to nie ma szans, byśmy wychwycili różnice. Ponieważ tak naprawdę (w sensie mózg) nie słyszymy, tylko wytwarzamy (w sensie mózg) iluzję słyszenia (jak z resztą wszystko inne), to musimy przyjąć, że różnice to są wytwory mózgu. I tyle. Jest cała literatura na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest trochę irytujace, jak niektórzy chcą koniecznie uszczęśliwiać inny na siłę. Zastanawiam sie czego to jest objawem. Krafta ma swoją "drogę" którą podąża i dzieli się z nami wrażeniami z jej pokonywania. Opowiada, że raz widoki są takie a raz inne, a "zatroskani" mówią mu "zmień buty to dojdziesz szybciej". 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...