Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Witam. 

Jest to temat jak sama nazwa wskazuje, traktujący o ripowaniu winyli do formatu hi-res. Ponieważ dopiero wchodzę w temat "zapisu z winyla do postaci cyfrowej", chcialbym aby ten temat był kompedium wiedzy na ten temat. Wszystkich majacych jakiekolwiek informacje/doswiadczenia z tym zwiazane, prosiłbym o umieszczenie tutaj. 

Na wstępie chcialbym zacząć od pytania jak to jest po zripowaniu winyla? Czy plik taki oddaje pełną dynamikę utworu czy..... no właśnie? 

Czy brzmienie zapisane w formie cyfrowej nosi znamiona brzmienia użytego gramofonu (czyli zady/walety danego odtwarzacza)?

Kolejne pytanie dotyczy tego co nam jest potrzebne (nie liczac oczywiscie gramofonu), do tego by takie ripowanie przeprowadzić i na co zwracać szczególną uwagę (jeśli takowe istnieją), by zapis był mozliwie najlepszej jakości.

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie mam doświadczenia w samodzielnym zgrywaniu winyli do plików, ale kilka takich płyt słuchałem. Nie zawsze brzmiało to dobrze. Czasami gorzej od wersji wydanej na CD.

Wydaje mi się, że bardzo istotny będzie sam początek toru, czyli sama płyta winylowa, wkładka gramofonowa i ogólnie gramofon. Im lepszej jakości będzie taki zestaw, tym lepszy dźwięk otrzymamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Audio Autonomy napisał:

 Czasami gorzej od wersji wydanej na CD.

Dziekuje za informacje, chociaz musze przyznac ze spodziewalem sie innej odpowiedzi.

Czy miałeś informacje na jakim mniej/wiecej sprzecie to było ripowane. Byc moze ktoś ripował na gramofonie z "biedry" ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Dzieki za przydatne info @Kraft. A moje pytanie do @MariuszZ.... fajny ten korg ale czy wystarczy program ktory by zapisał w WAV-ie? Bo chociaz urzadzonko fajne to jednak kwota znaczna i wolalbym ja dolozyc do lepszego gramofonu ;) jesli juz mialbym brac tego typu konstrukcje pod uwage.

 

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Chyba Miro 84 napisał:

A moje pytanie do @MariuszZ....

Ja nie miałem okazji używać. @Fortepiano ma chyba Korga jakiegoś jeżeli pamięć mnie nie myli to może coś powiedzieć. Pewnie jakieś forum Korga jest to może poszperaj. No do samego ripowania się nie opyla brać urządzenia ale można kolekcję płyt przewalić i odsprzedać z niedużą stratą ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, MariuszZ napisał:

można kolekcję płyt przewalić i odsprzedać z niedużą stratą ;) 

Jeśli się ma unikalne, niedostępne płyty to może. Jeśli nie, to nie widzę wielkiego sensu całego przedsięwzięcia. Plik z serwisu streamingowego będzie miał raczej lepszą jakość. Po co się męczyć i wykosztowywać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Kraft napisał:

Po co się męczyć i wykosztowywać?

Myślę, że sama zabawa może sprawiać przyjemność. To jak z lutowaniem płytek. Ripowanie, mastering czy inne zabawy to spędzanie czasu w sposób pozwalający czerpać przyjemność i satysfakcję. Jednym słowem. Zabawa. Można na przykład pozgrywać muzykę lub zakupić online i dodać zniekształceń dostarczanych przez wzmacniacz lampowy takim programem, a słuchać na tranzystorowym o bardzo niskich niskich zniekształceniach i mieć namiastkę lampowego brzmienia ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, MariuszZ napisał:

Można na przykład pozgrywać muzykę lub zakupić online i dodać zniekształceń dostarczanych przez wzmacniacz lampowy takim programem, a słuchać na tranzystorowym o bardzo niskich niskich zniekształceniach i mieć namiastkę lampowego brzmienia ;) 

A to ciekawe co tu napisałeś... hmm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, MariuszZ napisał:

Można na przykład pozgrywać muzykę lub zakupić online i dodać zniekształceń dostarczanych przez wzmacniacz lampowy takim programem, a słuchać na tranzystorowym o bardzo niskich niskich zniekształceniach i mieć namiastkę lampowego brzmienia ;) 

Super! Może jakiś lampiarz przygotuje taki plik testowy i wrzuci na forum? Wersja normalna i z lampowymi zniekształceniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
45 minut temu, MariuszZ napisał:

  No do samego ripowania się nie opyla brać urządzenia ale można kolekcję płyt przewalić i odsprzedać z niedużą stratą ;) 

Czytałem na necie wlasnie ze istnieje u nas w uk cos takiego jak wypozyczalnia winyli i za £10 na miesiac mozna wypozyczac na ok tydzien dowolny krążek z ponad kilku tysiecy do wyboru. Tutaj rip tez miałby sens :P

5 minut temu, Kraft napisał:

Super! Może jakiś lampiarz przygotuje taki plik testowy i wrzuci na forum? Wersja normalna i z lampowymi zniekształceniami.

Szczerze gdybym miał w sumie imitowac brzmienie lampy to raczej zakrecilbym sie wokół urzadzenia polskiej firmy a mianowicie "sa2rate" od Looptrotter :) co prawda jest to sprzet studyjny ale jeden z najbardziej cenionych.

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Chyba Miro 84 napisał:

A to ciekawe co tu napisałeś... hmm...

Ciekawą zabawą byłoby zrobienie dwóch lub trzech próbek utworu bez zniekształceń, z parzystymi i nieparzystymi w proporcjach jakie dostarczają popularne konstrukcje. Ślepe testy robił Archimago ostatnio ale nie takie specjalistyczne tylko ogólne i okazało się, że o ile ogólnie ludzie nie mają problemów z rozróżnianiem to jest to dość złożony temat. 

Część I

Część II

Część III

 

Na filmiku fajnie zobrazowano w formie "słuchowiska" jak brzmi podstawowy ton E 85 Hz plus kolejne harmoniczne tonu podstawowego.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Sprawa jest skomplikowana. Zajrzyj do linku z postu #5. Podnoszenie rozdzielczości ripu z LP ma też wady. 

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że sama zabawa może sprawiać przyjemność. To jak z lutowaniem płytek. Ripowanie, mastering czy inne zabawy to spędzanie czasu w sposób pozwalający czerpać przyjemność i satysfakcję. Jednym słowem. Zabawa. Można na przykład pozgrywać muzykę lub zakupić online i dodać zniekształceń dostarczanych przez wzmacniacz lampowy takim programem, a słuchać na tranzystorowym o bardzo niskich niskich zniekształceniach i mieć namiastkę lampowego brzmienia  

Do foobara jest plugin ktory robi to w locie podczas odtwarzania. Z regulacjami m.in poziomu znieksztalcen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, yacool napisał:


Do foobara jest plugin ktory robi to w locie podczas odtwarzania. Z regulacjami m.in poziomu znieksztalcen.

Bawiłem sie kiedys w foobarze i srednio ten efekt wychodził. Tzn było to sztuczne w odbiorze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...