Skocz do zawartości
Belfer54

SANSUI - moja ulubiona marka

Recommended Posts

Nie ma problemu - najważniejsze, że całość wątku została 🙂
Spokojnie wytrzymamy te parę dni - a nawet i dłużej.

A w imieniu użytkowników - nie tylko SANSUI z tego wątku - życzę zdrowia. Dbaj o siebie!

Pozdrawiam
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja również życzę wszystkim kolegom i koleżankom, których łączą pasja i muzyka Wszystkiego najlepszego w te nadchodzące Święta Bożego Narodzenia ! Zdrówka i radości moi drodzy !

Pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja Wam też życzę wszystkiego dobrego, a przede wszystkim zdrowia i miło spędzonego czasu w gronie najbliższych :) @faszi post wbił się między Wasze wcześniejsze, tak że go nawet sama nie mogłam znaleźć, zupełnie bez związku, więc go ukryłam i poprosiłam autora, aby napisał w tym temacie ponownie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Również ode mnie dla Wszystkich,

"Przyjemnej chwili podczas Wigilii, 
marzeń spełnienia w dniu Bożego Narodzenia. 
Śniegu po nerki, wesołej pasterki, 
prezentów moc, seksu co noc. 
Pysznego bigosu i gwiazd z kosmosu."

pozdrawiam

Marek

Edytowano przez MarekB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry drodzy forumowicze,

dziś dołączyłem do waszej grupy i na wstępie chciałem się przywitać.

Nabyłem niedawno Sansui AU-x711, gra wspaniale przepiękna barwa i przestrzeń, sami wiecie. 

Jednak po kilku dniach pojawił się kłopot. Sprzęt zaczął lekko nieczysto grać w prawym kanale. Na początku trudno było to ocenić minimalna nieczystość, jak by na muzykę nałożyć te same dzięki w postaci przesterowanej jednak daleko w tle. Po sprawdzeniu elementów którymi mogę pokręcić okazało się że przełącznik Power Amp Direct podczas przełączania lekko trzeszczy, a i potrafi zgubić prawy kanał. Choć co ciekawe po włączeniu bez przełączania można słuchać kilka godzin bez problemu a po czasie zaczyna się "prostokątny dodatek w tle".

Proszę o poradę w jaki sposób można coś takiego naprawić?  Jestem w stanie spokojnie zajrzeć do środka, jednak przed ingerencją lepiej poradzić się aby głupot nie narobić.  

 

 

 

 

Edytowano przez Adamwroc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czyszczenie selektora ... po prostu ... łatwiej brzmi niż w realu wygląda 🙂

Jak nie robiłeś to możesz nie dać rady. Bardzo ważne przy składaniu jest ustawienie blaszek przed nałożeniem plastikowego suwaka z obudową w innym przypadku zmiażdżysz blaszki stykowe i .... sam wiesz co wtedy .... Oczywiście o wylutowaniu wielonóżkowego elementu (selektor) nie wspomnę ale chyba to nie powinno Cię zaskoczyć (transformatorówką raczej bym tego nie dotykał zwłaszcza w 711-ce - może się skończyć dramatem na płytce ...)

 

Pozdrawiam !

czubsi

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prawdopodobnie czeka Cię czyszczenie tego przełącznika/selektora, a najlepiej wszystkich.

PS. Nie "psikamy" kontaktem!

Edytowano przez MarekB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odzew nowemu.

Czyli mam do czynienia z wyłącznikiem wlutowanym w płytkę. Będzie sporo nóżek, a jak się ma sprawa z wielkością otworów i pinów? Da się to w miarę odessać? Na początku myślałem że to prąd spoczynkowy, ale niestety mechanika. A jak ze stopniem skomplikowania samego switha? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pod linkiem masz renowację troszkę wyższego modelu, bo AU-X-911DG. Może jednak filmik będzie pomocny. Autor, Kolega z Forum @Marr, zamieścił tam jeszcze wiele "materiału" filmowego dotyczącego napraw, czyszczenia i konserwacji Sansui  i nie tylko.

 

Edytowano przez MarekB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wszystko czego się nie zna jest skomplikowane .... Plus jest taki że to duży element Minus , że jeśli nie masz stacji z "odsysarką" to mechaniczną możesz szybko zniszczyć druk ... siateczką to sobie można tam "barana strzelić" ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stację mam w pracy, w najgorszym wypadku pomaszeruję z płytką. Muszę pooglądać filmiki, pozostaje kwestia chemii do czyszczenia i czym po myciu się zabezpiecza. Dziękuję za pomoc. Myślę że po Świętach będzie trzeba podjąć decyzję czy walka samemu, a może komuś oddać w dobre ręce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Adamwroc napisał:

Myślę że po Świętach będzie trzeba podjąć decyzję czy walka samemu, a może komuś oddać w dobre ręce.

Cześć , 

Moim zdaniem lepiej oddać do specjalisty , jeśli nie masz doświadczenia. Na moje oko po prostu szkoda sprzętu. 

Pozdrawiam serdecznie, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Adamwroc napisał:

Dziękuję za odzew nowemu.

Czyli mam do czynienia z wyłącznikiem wlutowanym w płytkę. Będzie sporo nóżek, a jak się ma sprawa z wielkością otworów i pinów? Da się to w miarę odessać? Na początku myślałem że to prąd spoczynkowy, ale niestety mechanika. A jak ze stopniem skomplikowania samego switha? 

 

Demontaz to moim zdaniem najtrudniejsza operacja, przy odrobinie doswiadczenia z lutownica i oczywiscie posiadajac dostep do rozlutownicy masz juz polowe sukcesu, demontaz pokazalem na w/w i wielu innych filmach, rob ostroznie, powoli i sie uda, rob zdjecia w trakcie rozkladania przelacznika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...