Skocz do zawartości

SANSUI - moja ulubiona marka


Recommended Posts

Byc moze juz ktos na to zwracal uwage, ale w przypadku trafo Kashimury, warto podlaczac piecyk po dolne gniazdo - ono jest jako pierwsze podlaczone do trafo na wyjsciu. Gorne jest dolutowane rownolegle, wiec, to zawsze dodatkowy styk w torze.

Gdyby kogos interesowalo, to zalaczam zdjecie jak wyglada oryginalny przewod 2mm2 do trafo Kashimura. Naliczylem 35 nitek. 

kashi-przewod.thumb.jpg.b499fbd079f307a63b01b28d44b0edd7.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Marr szacun za takie podejście do tematu. 

Najbardziej podoba mi się ten miernik na którym można sprawdzić czy balans działa równo. Mnie się zawsze wydaje że któryś kanał gra słabiej :)

 

odnośnie kashimura to też używam. Ale.ja wymieniłem tylko oryginalny (super biedny)przewód na lapp. Żeby jednak przewód zasilający był ekranowany. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 8 października 2020 o 23:08, san-sui napisał:

 Ich referencyjnym wzmacniaczem (wzorcem dżwięku nieomal do końca! - stąd radziłem zapoznać się bliżej z marką Sansui! w wątkach) była lampa SANSUI AU-111 z 1965 r. Uważali go za jeden z najlepszych lampowych wzmacniaczy wszech czasów. Szczególny rodzaj dżwięku, który posiadały także inne wzmacniacze, jak tańszy AU-70 i tranzystorowe, jak AU-222 ..... AU-999 i dalej .... do końca. 

Jeden z ostatnich to SANSUI AU-111vintage z 1999r. 

Najlepszy zintegrowany wzmacniacz lampowy Sansui Black Face Unit 1.

Witam wszystkich.

Jestem z Wami od dziś.

I na wstępie pytanie: czy ktoś z forumowiczów miał okazję porównać te dwa modele (AU-111 i AU-111 vintage)?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam Kolegę.

Nie miałem przyjemności porównać AU 111 i jego młodszego brata. Jedynie stary model 111 z AU-70.

Jednak o ile nie ma problemów z porównywaniem wzmacniaczy tranzystorowych, to porównywanie wzmacniaczy

lampowych to już inna bajka. Stałość parametrów tranzystorów daje podstawę do porównń poszczególnych

modeli. W lampie nie jest to takie proste. Dokładnie - AU 111 wersus AU 70. Muszą być te same modele lamp,

tego samego producenta i rocznika. Teraz pewien znaczący szczegół, lampy końcowe nie są te same.

W modelu AU 111 i AU 111 Vintage ten problem już nie wystąpi , bo są te same. Jednak np. ECC 83 ja lubę

stare Teleunkeny. Ciężko znaleźć dobrane komplety a ceny są już znacząco duże, by łątwo było ot tak zebrać

identyczne sety dla dwu wzmacniaczy.

Co do Au 111 i Au 70, to Au 70 jest bardzo fajnie grającym wzmacniaczem, ale Au 111 bije go szczególnie

pod względem muzykalności, .Ma też inny przedwzmacniacz gramofonowy. 

Pozdrawiam.

 

Do Kolegi Lis 1984.

To niby z sąsiedniego forum, ale jak szuka Kolega odpowiednika diody, może szukać pod :

https://pl.mouser.com/ProductDetail/Semitec/E-452?qs=wgO0AD0o1vvJIPJ36EL4%2BQ==

powinna pasować.

Co zaś do teorii wymiany kondensatorów w/g modelu Amp 8 , rozpacz, ale to Kolegi pre i Kolegi pieniądze.

Szkoda pre, ale kto niby zabrania. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, miłośnik Sansui napisał:

...

 ale kto niby zabrania. 

Hmmm , nikt nie zabrania co bardziej próbuje dobrze doradzić i pokierować kolegę lis1984 dobrą drogą. Jak już napisałeś wyżej (a ja na sąsiednim forum) :

2 godziny temu, miłośnik Sansui napisał:

...

Szkoda pre...

Mam nadzieję, że końcówki b2301L nie czeka taki sam los i kolega lis1984 po prostu jej nie zdewastuje , tak jak to uczynił z c2301... 😕

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, miłośnik Sansui napisał:

 

Co do Au 111 i Au 70, to Au 70 jest bardzo fajnie grającym wzmacniaczem, ale Au 111 bije go szczególnie

pod względem muzykalności, .Ma też inny przedwzmacniacz gramofonowy. 

 

Dzięki za odpowiedź.

Właśnie czekam na przesyłkę, więc wkrótce będę miał możliwość sam ocenić zalety sto jedenastki.

Zaskakuje mnie jedynie to, że wszyscy ekscytują się tranzystorami, a o lampach jest bardzo mało informacji.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

newada7

Kolega RoRo właściwie odpowiedział na Twoje wątpliwości. Poza bogactwem nodeli, a co za tym idzie bogactwem brzmień,

jest też staałość odbioru, w jeden ustalony dla modelu sposób. Tego niestety przy lampie nie będzie. Wstawisz jeden set lamp

i bedziesz miał take a nie inne granie, zmienisz choćby jedną lampę na innego producenta i masz coś nowgo, nie zawsze takiego

jak oczekujesz. Owszem, jest świetna zabawa, bo po pewnym czasie będziesz już wiedział, jakie lampy jak brzmią i będziesz miał 

możliwość kształtowania w/g swoich predyspozycji brzmienia. Jednak to kosztowna zabawa a dobrych lamp ubywa a ich ceny rosną.

Cieszy mnie, że przybędzie nowy Sansui w naszym gronie. Czy to będzie model AU-111 czy AU-111 Vintage ?

Moja ciekawość ma określone podłoże, ten drugi jest ,,nowy,, i mało co w nim trzeba robić, inna sprawa ma się z leciwym AU-111,

ten będzie miał już stare kondensatory i może trzeba będzie pomyśleć o wymianie.. To temat rzeka , od zwykłych noname po

Duelundy, Mundorfy czy inne. Z mojej strony dygresja, nowe polskie Mifleksy z serii audio. Potrafią bardzo pozytywnie zaskoczyć.

nevada7 , będziesz miał już wkrótce okazję sam poznawać różnice między lampą a tranzystorem. Ponieważ AU-111 był  

wzorcem brzmienia dla konstruktorów tranzystorowych modeli Sansui, należy więc go traktować jako szczytowy model  jak 

porównywać , to do najlepszych modeli tej marki. Fajna przygoda przed Tobą. Pisz proszę co i jak się będzie działo.

Pamiętaj, 6L6GC to lampy w końcówce i są to wersje o podwyższonych parametrach, to nie to samo co EL34, choć nieróżnią się

wyprowadzeniami, mają jednak inne nachylenia i napięcia, w pewnym więc sensie zmieni sposób pracy układu.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, miłośnik Sansui napisał:

Cieszy mnie, że przybędzie nowy Sansui w naszym gronie. Czy to będzie model AU-111 czy AU-111 Vintage ?

To AU-111 z 65 roku :-)

Ja cieszę się tym bardziej, że to moja pierwsza "lampa". Fakt - nie leżą na półkach, ale się trafiają. I mogłem wybrać model nowszy i bardziej dostępny, ale zbyt mocno wkręciłem się w Sansui...

Oczywiście na wstępie planuję przegląd serwisowy u zaufanego elektronika. na wrażenia odsłuchowe trzeba będzie niestety poczekać.

Dziękuję za ciepłe przyjęcie i rzeczowe informacje.

Pozdrawiam wszystkich, którzy cenią dobre brzmienie.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nevada7

Witam, poczekamy na opis jak będzie juz możliwy. Na marginesie, na Ebay.uk jestpara głośników Sansui SF-2. Miałem je kiedyś 

i sprzedałem, bo były Spendory do zdobycia. Lampa wyśmienicie z nii gra. Słuchałem je z AU-70. Kolumny o któórych wspominam,

są do odnowienia, ale może masz kogoś kto by je odnowił. Cena niska. W Hiszpanii bodaj są takie zadużo wyższe pieniądze.

Może już masz kolumny i niepotrzebnie zawracam głowę.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, miłośnik Sansui napisał:

 

Może już masz kolumny i niepotrzebnie zawracam głowę.

Po przeglądzie sto jedenastka zagra na tym co mam pod ręką, ale nie sądzę bym na tym poprzestał, więc dzięki za sugestię. Na pewno trochę poeksperymentuję. może nawet zrealizuję projekt budowy własnych zestawów - już się rozglądam za głośnikami. Nie zawracasz głowy - każdą opinię wezmę pod uwagę, choć mam też swoje wizje.

Jednakże wszyscy (a ja szczególnie) musimy uzbroić się w cierpliwość - wczoraj dostałem informację że poczta zwróciła paczkę do nadawcy z powodu pandemii :-( . Umówiłem się ze sprzedającym że wyśle kurierem...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, braap napisał:

Cześć

 

Czy mial ktoś okazję sluchać odtwarzacza cd Alpha 607 (tego z 1999)? Wydaje się byc dość interesującym modelem (fajna kość dac, dobrze wyglądajace zasilanie).

 

pzdr

 

Tak, miałem kiedyś. Rzekłbym "poprawny" ale żadnych fajerwerków.  O wiele lepszy moim zdaniem jest jakikolwiek 717.... W 607 przeszkadzało mi głównie jego bardzo "cyfrowe" granie, czego akurat ja nie lubię, ale niektórym może się podobać.

Idealnie za to pasuje do NRA.

Edytowano przez Samcro
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj, 

Mam doświadczenie z tym modelem ale w połączeniu właśnie z NRA - za inne połączenia nie odpowiadam. Postawiłbym go na tej samej półce co właśnie 717 tylko co innego na nim uzyskamy bo pod niektórymi względami są to przeciwieństwa. 717 ma tendencję do podbarwiania i przyciemniania obrazu dźwiękowego. Dzięki temu jest wrażenie większej kultury głębi, masy a nawet muzykalności. Jest bardziej efektownie.

Alpha 607 pokazuje więcej prawdy w brzmieniu ale, w sposób, bardziej surowy. Brzmienie jest szybsze, bardziej punktowe, prawdziwsze i bez fajerwerków.  Jest to model 607 więc dość niski. Jeśli tak spojrzymy na sprawę to jest to bardzo dobry odtwarzacz w swojej klasie. 

Z moich spostrzeżeń wynika,  że firma obrała właściwy kurs, który wymagał dalszego rozwoju, który byłby widoczny w wyższych modelach. Niestety jednak do tego nie doszło. Widziałem kiedyś na rynku jp. te modele po profesjonalnych przeróbkach. Osiągały ceny powyżej 100tys. jen. 

Edytowano przez mario100007
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i moja 907mr już w pełni zrobiona na tiptop. Wielki szacun dla @Bumpalump za zrobienie konserwacji w jeden dzień (oczywiście umówiony kilka miesięcy temu)

Wydaje się też że sprzęt zyskał na kulturze brzmienia po konserwacji. Ale najważniejsze że mam pewności że wszystko jest wyczyszczone i ustawione jak należy .

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cisza tutaj taka...chyba wszyscy słuchają.

Był jeden, więc sobie pomyślałem, że jak są dwa to trzeba je razem podłączyć i niech się świeci :) 

Jak pojawi się wolna chwila to trzeba się będzie pobawić ustawieniami, bo są oba piloty … I działają :) 

IMG_20210303_215532_resized_20210303_095845426.jpg

IMG_20210303_215618_resized_20210303_095845131.jpg

 

Edytowano przez Samcro
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Samcro

 

Jaki to Marantz ? Porównywałem kiedys Esoterica z Marantzem Sa 10. Esoteric to była poprawiona ciut DV 50 S. 

Ponieważ było kilka osób, wynik był nie tylko moją oceną. Marantz był słabszy, miał mniej życia , grał suszej i

w niskich rejestrach mniej zadziornie. Gór też była bardziej chropowata. Esoteric też na końcu pasma jest szklisty,

jednak zdecydowanie mniej. Sporo poprawia dodanie lepszego zegara. Kiedy Esoteric gra z zegarem G 05 jest

zdecydowanie lepiej. 

Sorry za off top, Miałem kiedyś taki korektor Sansui, jednak pies zjadł mi pióro świetlne. Już nie mam.

Fajnie to świeci.

Pozdrawiam.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To nie Marantz, tylko Teac VRDS25.

Chyba pytasz o to z prawej to tak, to jest skrzyneczna od Marantz o nazwie  DLT-1, aktualnie nie podłączona :) 

Miałem Esoteric K-07X praktycznie nowego.... niby grał fajnie, ale został Teac. Dla mnie Esoteric był za bardzo "cyfrowy" jeżeli wiesz, co chcę przez to powiedzieć.  Być może dodanie zegara coś by poprawiło, ale to raczej nie do tak niskiego modelu.

Teac jest wystarczająco dokładny oraz "analogowy"  w brzmieniu, a to coraz bardziej sobie cenie. A patrząc na to, że coraz mniej słucham jednak cd na korzyść streamingu czy serwisów muzycznych, więc pewnie będzie mi służył długo bardzo. Tym bardziej, że mam nowy ori zapasowy laser.

Dlatego też w innym systemie od jakiegoś czasu mam c.e.c. CD5 który uwielbiam nie tylko za brzmienie cd, ale także jak dobry tam jest dac - bo przez niego gra streamer zawsze.

To , że pies zjadł pióro i go nie masz, to wiem....bo to jest jeden z tych dwóch na zdjęciu  :) 

pozdrawiam

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...