Skocz do zawartości
Johan

Spotify, Tidal, Deezer

Recommended Posts

Oj to chyba nie taki proste. Czasem faktycznie ciężko wyłapać różnice, trzeba dobrze znać kawałki. Czasem zniekształcenia kompresji od razu słychać. A czasem skompresowany zdaje się brzmieć lepiej niż lossless, bo n.p. zamaskuje "brud".

Jednak zawsze lepiej mieć to nad czym inżynier dźwięku/ realizator spędził trochę czasu niż nieprzewidywalny wynik algorytmów kompresji 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, TomekN napisał:

Ale ja w ogóle nie mam Tidala, bo na podstawie dostępnej publicznie wiedzy uważam, że to jest placebo. Dlatego używam mam tylko Spotify Premium (320kbps ogg vobis), który nota bene jest lata świetlne przed Tidalem w kwestii funkcjonalności i usability.

A o czy Ty teraz mówisz?  Ja pytam Ciebie o ten test nie o Tidala, nie zmieniaj tematu, bo Tidal tu niczemu nie przeszkadza.

 

10 godzin temu, TomekN napisał:

Ale w to że słyszysz, to wierzysz chyba tylko Ty. Ja nie wierzę. Podaj wyniki testu, procent skuteczności.

Pytasz innych o procenty? pokarz Twoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, TomekN napisał:

A robiłeś ślepy test? Bo w wielu miejscach spotkałem się z wynikami takich testów i najlepsze "ucha" na świecie nie były w stanie odróżnić Tidala HiFi / MQA od MP3 320kbps (np. Spotify Premium). A Ty nie tylko słyszysz różnice, co jeszcze tak obszernie opisujesz ich szczegóły :D

Tidal zarówno na Chromecast Audio jak i na PC bije na głowę Spotify i to nawet nie kwestia kompresji bo najniższa jakość Tidal jest lepsza niż Spotify. Z kolei u siostry jak puscilem kiedyś Tidal na jej Apple tv to nie dało się tego słuchać, dźwięk był jak z nocnika, a Spotify gra tam calkiem przyzwoicie, na pewno dużo lepiej niż Tidal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, marcinmarcin napisał:

Tidal zarówno na Chromecast Audio jak i na PC bije na głowę Spotify i to nawet nie kwestia kompresji bo najniższa jakość Tidal jest lepsza niż Spotify.

Tidal Premium to jest 320kbps w AAC, Spotify Premium to jest 320kbps w Ogg Vorbis. Dlaczego uważasz, że jedno kodowanie bije na głowę drugie? Zdania są w tej kwestii podzielone.

Wariant HiFi / MQA Tidala zapewnia oczywiście lepszą jakość w sensie technicznym, ale dla ludzkiego aparatu słuchowego jest to w zasadzie bez znaczenia, ponieważ dostarcza on dodatkowo informacje, których co do zasady i tak nie da się usłyszeć.

 

1 godzinę temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

A o czy Ty teraz mówisz?  Ja pytam Ciebie o ten test nie o Tidala, nie zmieniaj tematu, bo Tidal tu niczemu nie przeszkadza.

Pytasz innych o procenty? pokarz Twoje.

Robiłem kiedyś ten test na dobrych głośnikach na biurku, ale wyszło mi tak samo jak Tobie - że najprawdopodobniej zgaduję / strzelam (o ile pamiętam guessing probability ~70%). To utwierdziło mnie w opinii, że różnica pomiędzy lossless i lossy jest właściwie nie do usłyszenia. Tudzież Tidal MQA vs Spotify Premium, bo przecież o tym jest ten wątek. Wiele osób podnieca się Tidalem, ale jakoś jeszcze nie trafiłem na wyniki ślepego testu świadczącego że ktoś regularnie odróżnia go od Spotify 320kbps.

A zresztą widzę, że na forum był kiedyś robiony test FLAC vs mp3 i wyszło, że ludzie trafiają w 47% (czyli zgadują). Czyli nie słychać różnicy.

 

Edytowano przez TomekN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, TomekN napisał:
10 godzin temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

A o czy Ty teraz mówisz?  Ja pytam Ciebie o ten test nie o Tidala, nie zmieniaj tematu, bo Tidal tu niczemu nie przeszkadza.

Pytasz innych o procenty? pokarz Twoje.

Robiłem kiedyś ten test na dobrych głośnikach na biurku, ale wyszło mi tak samo jak Tobie - że najprawdopodobniej zgaduję / strzelam (o ile pamiętam guessing probability ~70%). To utwierdziło mnie w opinii, że różnica pomiędzy lossless i lossy jest właściwie nie do usłyszenia. Tudzież Tidal MQA vs Spotify Premium, bo przecież o tym jest ten wątek. Wiele osób podnieca się Tidalem, ale jakoś jeszcze nie trafiłem na wyniki ślepego testu świadczącego że ktoś regularnie odróżnia go od Spotify 320kbps.

Prosisz o wyniki procentowe od innych, to może pokażesz nam Twój, bo na pisać "~70%" też mogłem. Oczywiście, nie mam nic na przeciwko jak zrobisz teraz świeży tekścik, zakładając, że wynik jest "przypadkowy", nie będziesz miał problemu z uzyskaniem podobnych procentów.

 

------------

Spotify ma tą zaletę, że jego zasoby są największe spośród innych serwisów. Przy tej jakości przesyłu, Wykonawcy nie mają zahamowan w prezentowaniu własnego dorobku na rynku globalnym w ramach reklamy. Dynamika ściśnięta, poziomy instrumentów i wokalu wyrównane i ma grać głośno, do samochodu czy na smartfony jak znalazł, a kto później będzie chciał, to już sobie zakupi nośnik fizyczny

Tidal lepszy, bo już jako flac, co słychać. Po wprowadzeniu MQA nagrania zyskały na jakości i detale lepiej słychać.

Qobuz, to kolejny serwis streamingowy porównując oba bezpośrednio słychać jakby kompresje Tidala. Dźwięk Qobuza jest bardziej swobodny. otwarty z lepszą kontrola niskich tonów.

A na koniec chyba najważniejszy czynnik decydujący, czyli cena, tu walczy ekonomia przeciw jakości i niestety, chociaż x lat temu wszyscy olali mp3 na rzecz falc ściągając muzę z torentów to dziś, gdy już trzeba płacić z tą muzykę, wybierają mp3.

 Innych nie testowałem.

Potem są pliki (rip CD i kupione).

--------

@degsterr nie o takie procenty chodziło. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Boguś, Ty to jesteś niesamowity. Słyszysz różnice pomiędzy dwoma kablami, słyszysz różnice po wygrzaniu kabla, głośnika, sprzętu. Słyszysz nawet detale we flacu! Zdradź swój sekret! Jeśli będzie to np. lewoskrętna witamina C, to od razu kupię!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Niesamowity to ty teoretyk jesteś. Naczytałeś się i teraz wszystkim wmawiasz swoje mądrości... A na nawet nie masz tidal. Weź ty już się uspokój. Masz tą swoją sygnaturę i na tym zakończmy xD

Edytowano przez JaZz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, JaZz napisał:

A na nawet nie masz tidal

"Nawet"? :) Nie mam poczucia, abym musiał kupować drogie kable aby się za własne pieniądze przekonywać, że nie słychać różnicy. To samo z Tidalem. Czytam tu bogate w epitety opisy tzw. "praktyków" dotyczące różnic w brzmieniu, ale jak dochodzi do ślepych testów, to się okazuje, że różnic nie słychać. Patrz wyżej test forumowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, TomekN napisał:

to się okazuje, że różnic nie słychać

Różnicy to prawie nie słychać między CD a Tidalem. Stąd moja decyzja parę lat temu o przejściu na streaming. Ciężko mi było rozróżnić i poznać CD od Tidala, jak porównywałem. Spotify brzmiał żałośnie. Od bodajże 2017r nie używam tego czegoś i po cholere mam wracać skoro Tidal dziala bardzo dobrze. Nawet jak się Spotify poprawił w międzyczasie to dalej jest to tylko mp3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, marcinmarcin napisał:

Różnicy to prawie nie słychać między CD a Tidalem. Stąd moja decyzja parę lat temu o przejściu na streaming. Ciężko mi było rozróżnić i poznać CD od Tidala, jak porównywałem. Spotify brzmiał żałośnie. Od bodajże 2017r nie używam tego czegoś i po cholere mam wracać skoro Tidal dziala bardzo dobrze. Nawet jak się Spotify poprawił w międzyczasie to dalej jest to tylko mp3

A o którym wariancie Tidala i którym wariancie Spotify piszesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, TomekN napisał:

A o którym wariancie Tidala i którym wariancie Spotify piszesz?

Używałem Spotify Premium wtedy, a Tidala dostałem w sieci komórkowej gratis czyli też Premium. Różnica była tak duza na korzyść T, że szybko kupiłem pełny abonament Hifi Tidal, mimo że różnica między T Premium a Hifi już była mniejsza niż między samymi apkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marcinmarcin napisał:

Używałem Spotify Premium wtedy, a Tidala dostałem w sieci komórkowej gratis czyli też Premium. Różnica była tak duza na korzyść T, że szybko kupiłem pełny abonament Hifi Tidal, mimo że różnica między T Premium a Hifi już była mniejsza niż między samymi apkami

A czy zdajesz sobie sprawę, że Tidal Premium to jest 320 kbps w kodeku ACC, a Spotify Premium 320 kbps w kodeku Ogg Vorbis? Czy to praktycznie to samo. Wątpię, abyś ktokolwiek był w stanie usłyszeć różnicę pomiędzy tymi dwoma kodekami podczas słuchania muzyki. Tak samo pomiędzy Tidal Premium i Tidal HiFi, choć tutaj miałbyś teoretyczne szanse "usłyszeć" znacznie większą różnicę, bo Tidal HiFi ma ok 4-krotnie większy bitrate od Premium (~1400 kbps). 

Być może coś źle poustawiałeś sobie w Spotify (nie ustawiłeś jakości "bardzo wysoka" oraz nie wyłączyłeś kompresji dynamic volume?). A może po prostu jest to powszechny w audio "perceptual bias".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, TomekN napisał:

Być może coś źle poustawiałeś sobie w Spotify (nie ustawiłeś jakości "bardzo wysoka" oraz nie wyłączyłeś kompresji dynamic volume?). A może po prostu jest to powszechny w audio "perceptual bias".

Poczytaj sobie co piszę, raczej nie napalam się na sieciówki, kabelki itp voodoo, jak koryguje dźwięk to equalizerem i patrze co moge pomierzyć. Nie byłem zadowolony ze Spotify w porównaniu z Tidalem i tyle. Teraz mam w Tidalu dalej wszystko co potrzebuje łącznie z dźwiękiem super (dla mnie) jakości. Więc nie chce mi się bawić i sprawdzać czy Spotify zabrzmi teraz dla mnie lepiej niż pare lat temu jak porównywałem. Co do mp3/flac w Tidal- na niektórych utworach słychać Hifi zdecydowanie lepiej, może to być kwestia jak to mp3 i z czego jest zrobione. Master też potrafi zabrzmieć inaczej (nie wiem czy lepiej od Hifi ale na pewno inaczej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bynajmniej nie namawiam na zmianę Tidala na Spotify. Ale z tego co wiem, to obecnie w bezpośrednim porównaniu Spotify:

  • ma lepsze usability (np. głośność regulowana z przycisków fizycznych urządzenia mobilnego)
  • ma znacznie bardziej powszechny, dostępny i niezawodny interfejs Connect (Tidal nadal to rozwija)
  • lepiej rekomenduje utwory na podstawie polubień, playlist
  • jest ogólnie lepszy w "odkrywaniu" nowej muzyki
  • w wybranych planach jest jednostkowo tańszy (np. Premium Duo)

a przy tym wszystkim gra tak samo jak Tidal Premium (320 kbps) i - jak pokazują różne testy - nieodróżnialne od droższych pakietów Tidal HiFi i MQA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@TomekN nie chce mi się wertować tematu. Czy porównywałeś spotify z mp3/flac? Jak tak to kiedy? Bo mi nie chodzi o cyferki, ale o to że spotify moim zdaniem ewidentnie coś przykombinowało z barwą. Mniej więcej chyba w tym czasie jak powstał ten temat.

Nie chce żadnych screenów z testów itp. Siądź sobie spokojnie,  odpal kilka utworów i daj znać co słyszałeś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Podłączę się pod temat, przerobiłem już amplitunery średnie wzmacniacze ..wielkie kolumny jamo i wszelkie kina domowe . Chciałem zacząć od nowa im więcej czytam tym mniej wiem a tym bardziej na mniej rzeczy zdecydowany . Zaczynając od nowa postanowiłem zacząć od źródła właśnie idealnie wpasowuje się w obecny post Tidal/Spotifi . Jako że kompaktów posiadam mało a z mp3/youtube wyrosłem już dawno , otrzymałem dostęp do Tidal w wersji Master . I tu zaczynają się schody jako źródło chciałem Yamaha Musiccast 50 , a TV badz Telefon tylko jako pilot do Yamahy , problem w tym że wzmacniacze jakie mi się podobają oraz maja akceptacje ( 2 połówki ) to lata 80-90 , jak wiadomo połączyć mogę tylko Yamaha - wzmacniacz po przez gniazda RCA , i tu pytanie bo przeczytałem już wiele jak to jest , skoro Yamaha będzie odbierać w nazwijmy to maksymalnej możliwej jakości a dalej pchać to analogowo w przewody do RCA ,to co z tą "super jakością " którą oferuje np Tidal?? , osobiście uważam , że skoro taka oferuje czemu nie korzystać . Wolał bym nie iść w jakiś nowy wzmacniacz tylko dla wyjścia coloxial czy optycznego , wolę nawet więcej przeznaczyć na jakiś pieć z epoki z duszą i rewelacyjnymi walorami estetycznymi . Warto się spinać takim tematem? Czy RCA ma taką przepustowość , by przesłać reklamowaną jakość tidal już nawet nie tą Master . 

Edytowano przez damn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli przerobiłeś już ten wątek to wiesz pewnie że możesz nie usłyszeć różnicy między spotify i tidal. Z różnych względów.
W twojej kombinacji Tidal Masters nic nie da bo ten player pewnie nie obsługuje MQA, które i tak mimo że niby HiRes to jest be bo stratne.
Wystarczy zwykły Tidal HiFi w jakości CD.

A wracając do dywagacji odnośnie połączenia - player (w tym przypadku Yamaha, pewnie wxc50) zdekoduje flac-a z Tidala, zamieni na postać analogową i jakoś musi wypchnąć do wzmacniacza. I do tego właśnie służy RCA.
Możesz też wyjść z wxc50 jakimś złączem cyfrowym i podpiąć do DAC-a który zamieni sygnał na analoga. DAC może być osobnym urządzeniem lub wbudowanym we wzmacniacz.

Reasumując - jeśli chcesz po prostu grać Tidala w jakości CD to spokojnie wystarczy dowonly wzmacniacz i wxc50.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słysze różnice pomiędzy Spotify a Tidalem HiFi.

Ten sam utwór, ten sam sprzęt. Tylko platforma inna.

To dobrze ?

Piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, S4Home napisał:

Ten sam utwór

czy aby na pewno ten sam master?

To co wyrabiają rozmaici "suwakowcy" z plikami to jest paranoja.

Lubicie się przekonywać cyz mp3 ze spotify jest gorsze od tidala-proszszsz bardzo !!!🤣

Ślepy test jak zwykle wprawi was w konsternację, ale moze chcecie pozbyć sie pierwszych wydań CD ? Chętnie odkupię 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
10 godzin temu, JaZz napisał:

@TomekN nie chce mi się wertować tematu. Czy porównywałeś spotify z mp3/flac? Jak tak to kiedy? Bo mi nie chodzi o cyferki, ale o to że spotify moim zdaniem ewidentnie coś przykombinowało z barwą. Mniej więcej chyba w tym czasie jak powstał ten temat.

Nie chce żadnych screenów z testów itp. Siądź sobie spokojnie,  odpal kilka utworów i daj znać co słyszałeś. 

Usiałem spokojnie i porównałem Spotify Premium i FLAC w teście ABX. Nie słyszę żadnej różnicy i test to potwierdził - wyszło, że prawdopodobnie zgaduję. Równie dobrze mógłbym rzucać monetą. Jeśli Tobie się wydaje, że Spotify coś podkolorowuje, to pewnie masz rację - wydaje Ci się ;) Ale zawsze możesz zrobić taki test i pokazać, że masz 100% trafności rozpoznawania "podkolorwanego" Spotify vs FLAC.

Screen nie jest dla Ciebie, tylko dla Bogusia, bo nalegał abym zrobił świeży. Voilla!

Clipboard01.jpg

Edytowano przez TomekN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.02.2021 o 01:08, marcinmarcin napisał:

Różnicy to prawie nie słychać między CD a Tidalem. Stąd moja decyzja parę lat temu o przejściu na streaming. Ciężko mi było rozróżnić i poznać CD od Tidala, jak porównywałem. Spotify brzmiał żałośnie. Od bodajże 2017r nie używam tego czegoś i po cholere mam wracać skoro Tidal dziala bardzo dobrze. Nawet jak się Spotify poprawił w międzyczasie to dalej jest to tylko mp3

Tidal nie wybacza slabego internetu, wtedy sie "czka". Ale ja rowniez porownujac odsluch CD, Tidal i Spotify to stawiam Tidal blisko CD a Spotify wyraznie gorzej brzmi, nie tylko na moich Audio Physic ale tez na dobrych sluchawkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.02.2021 o 08:20, TomekN napisał:

Screen nie jest dla Ciebie, tylko dla Bogusia, bo nalegał abym zrobił świeży. Voilla!

Doceniam Twój trud.

Po wynikach poszczególnych nagrań widać, że faktycznie strzelasz na chybił - trafił, zawsze blisko środeczka.

I przez grzeczność, nie zapytam, ile było podejść do testu, by uzyskać taki wynik.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
18 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

I przez grzeczność, nie zapytam, ile było podejść do testu, by uzyskać taki wynik.

Test robiłem tylko jeden raz, ten. Odpowiadałem wczuwając się w niuanse, ale najwyraźniej ich nie słychać, bo wyszło że wyniki są zupełnie losowe.

A może w końcu Ty przedstawisz wynik jakiegoś swojego testu, potwierdzającego że powtarzalnie słyszysz różnice pomiędzy 320kbps a Losless? 🙂 Możesz na dowolnie dobrym sprzęcie, choć podobno im lepszy sprzęt tym trudniej o różnice, bo obrazowanie lossy jest lepsze.

Edytowano przez TomekN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...