Skocz do zawartości
Gość

Wygrzewanie sprzętu Audio - jak jest naprawdę ?

Recommended Posts

Ok, to może i ja dorzucę coś od siebie.

Kolumny grały na amplitunerze, mają prawie dwa lata. Także w nich nic się już prakrycznie nie zmienia.

Po wymianie amplitunera na wzmacniacz kolumny zagrały oczywiście inaczej .

Ale po kilku miesiącach ich gra znowu się zminiła, na lepsze.

Ponieważ kolumny były już "wygrzane" to wnioskuję,że to wzmacniacz zaczął grać lepiej po upływie tych kilku miesięcy.

I teraz co ? Sugestia ? Zmiana wilgotności w domu ? :) Przyzwyczajanie i wyostrzenie zmysłów ?

Nie wiem. Ale wiem,że na pewno coś się zminiło.

Teraz,cały czas na tych samych kolumnach, mam kolejny wzmacniacz. Od 2 miesięcy, więc za kilka kolejnych okaże się czy zestaw znowu ewoluuje dźwięk.... :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, terracan1929 napisał:

Nie wiem. Ale wiem

Yhhh.

 

 

Człowiek to taka szczególna istota, która potrafi sobie wszystko wytłumaczyć, nawet, że dzwoni kiedy nie mam jej nawet w kościele 😉

I te zmiany zawsze na lepsze i te sprzęty, które uzyskują szczyt swoich możliwości dopiero po kilku miesiącach.

 

 

 

Jestem ciekaw czy są robione jakieś notatki jak i co grało te kilka miesięcy wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nigdy nie lubialem wina, za to Żona tak, i jak sobie nalewa to często siorhnę od niej malego lyczka żeby ocenić co to za kolejna kwaśna siara. Ostatnio zauważylem ze zaczyna mi sie podobać ten smak. Czyzby wina produkowane w dzisiejszych czasach byly lepsze od tyych dawniej?

2 lata temu odstawilem cukier, herbata bez cukru była nie pitna, długi czas wogóle nie piłem. Tera bardzo lubię, czasen czrna czasem zieloną, białą, czyzby herbaty byly teraz lepsze niż kiedys że mogę pic je ze smakiem bez cuktu?

Edytowano przez Kenobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może po prostu żona kupuje coraz to lepsze wina i dlatego coraz bardziej smakują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Jack Frost napisał:
3 godziny temu, terracan1929 napisał:

Nie wiem. Ale wiem

Yhhh.

 

Czeego nie rozumiesz i frana palisz ? 

Co wyrywasz z kontekstu i podajesz jako przykłąd? Jesteś tym słynnym suwerenem ?

Napisałem,tak :

I teraz co ? Sugestia ? Zmiana wilgotności w domu ?  Przyzwyczajanie i wyostrzenie zmysłów ?

Nie wiem.

 Ale wiem,że na pewno coś się zminiło.

Tłumacząc na język polski

Nie wiem czy to sugestia, czy przyzwaczajenie czy jeszcze coś innego , Ale wiem,że coś się zmieniło.

Teraz panimał ?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Adam Wesolowski napisał:

Może po prostu żona kupuje coraz to lepsze wina i dlatego coraz bardziej smakują.

O rany, muszę zacząć kontrolować rachunki 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Adam Wesolowski napisał:

Może po prostu żona kupuje coraz to lepsze wina i dlatego coraz bardziej smakują.

Z upływem czasu to raczej kupuje się co raz tańsze. Ale za to coraz więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
10 minut temu, darzur napisał:

Z upływem czasu to raczej kupuje się co raz tańsze. Ale za to coraz więcej.

Nie wszyscy tak mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, darzur napisał:

Z upływem czasu to raczej kupuje się co raz tańsze. Ale za to coraz więcej.

A powinno być odwrotnie. :) 

Po wielu latach picia smak staje się bardziej wysublimowany. Wolisz wypić mniej , ale czegoś dobrego , zamiast beczki jakiejś pospolitej siary.

Tak jak wolisz analogowy "wygrzewający się" wzmacniacz ,od jakiegoś cyfrowego kombajnu :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Kenobi napisał:

Nigdy nie lubilem wina, za to Żona tak, i jak sobie nalewa to często siorhnę od niej malego lyczka żeby ocenić co to za kolejna kwaśna siara. Ostatnio zauważylem ze zaczyna mi sie podobać ten smak. Czyzby wina produkowane w dzisiejszych czasach byly lepsze od tyych dawniej?

2 lata temu odstawilem cukier, herbata bez cukru była nie pitna, długi czas wogóle nie piłem. Tera bardzo lubię, czasen czrna czasem zieloną, białą, czyzby herbaty byly teraz lepsze niż kiedys że mogę pic je ze smakiem bez cukru?

 

Pięknie opisane "wygrzewanie" sprzętu/kabli :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.02.2021 o 17:27, gienas napisał:

Przyzwyczaiłeś się po prostu. I na moje oko na tym polega "wygrzewanie" .

Duża część osób pisze o przyzwyczajeniu a nawet znacznej poprawie po "wygrzaniu" zwał jak zwał nie wnikam. A jak wytłumaczyć zjawisko, że po "wygrzaniu" kolumny grają gorzej niż na początku to się odzwyczaił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, lysyrafal napisał:

A jak wytłumaczyć zjawisko, że po "wygrzaniu" kolumny grają gorzej niż na początku to się odzwyczaił?

A to znane są w ogóle takie przypadki? 🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak w moim przypadku tak było i dlatego zapytałem, ale z tego co mi wiadomo nie jest tutaj sam na Forum. @Bogusław Kożyczkowski miał podobny problem właśnie z kolumnami B&W, że po "wygrzaniu" brzmienie zaczęło przeszkadzać. Na początku brzmienie tych kolumn mnie zachwycało, a z czasem coraz bardziej mnie wkurzało i je w końcu sprzedałem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@elektron6 Tak powinno być z tym, że ja te kolumny miałem ponad sześć lat gdzie po dwóch latach zaczęły mnie wkurzać. Mówię ok może jakiś zły czas, złe samopoczucie ciężko mi to wytłumaczyć może przejdzie jednak ten stan trwał. Próbowałem je łączyć z innymi wzmacniaczami, ale nic się nie poprawiało. Dopiero zmiana kolumn przyniosła ukojenie i na chwilę obecną cieszę się muzyką.

@Jack Frost Na początku grały bardzo delikatnie bym powiedział, a później pokazały swoje prawdziwe oblicze. Stały się tak bardzo wyraziste dla mnie drażniące ( zakres średnio-wysokotonowy ), aż nie dało się tego słuchać. Bas się dociążył, jednakże jego barwa też mi nie odpowiadała tzn. stał się zbyt twardy i tak w moim przypadku wyglądało wygrzewanie kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, lysyrafal napisał:

@elektron6 Tak powinno być z tym, że ja te kolumny miałem ponad sześć lat gdzie po dwóch latach zaczęły mnie wkurzać. Mówię ok może jakiś zły czas, złe samopoczucie ciężko mi to wytłumaczyć może przejdzie jednak ten stan trwał. Próbowałem je łączyć z innymi wzmacniaczami, ale nic się nie poprawiało. Dopiero zmiana kolumn przyniosła ukojenie i na chwilę obecną cieszę się muzyką.

@Jack Frost Na początku grały bardzo delikatnie bym powiedział, a później pokazały swoje prawdziwe oblicze. Stały się tak bardzo wyraziste dla mnie drażniące ( zakres średnio-wysokotonowy ), aż nie dało się tego słuchać. Bas się dociążył, jednakże jego barwa też mi nie odpowiadała tzn. stał się zbyt twardy i tak w moim przypadku wyglądało wygrzewanie kolumn.

 

Uważasz, że po dwóch latach problem pojawił się w samych kolumnach a nie w ewentualnej zmianie preferencji odsłuchowych? Może coś Cię w nich już wcześniej zirytowało i w głowie została myśl, że "to jednak nie to" a z biegiem czasu to podświadome niezadowolenie przerodziło się w decyzję, że trzeba się ich pozbyć. A może jedno i drugie.

Przy swoich podstawkach podchodziłem trochę z rezerwą do oczekiwań gdyż wiele opinii głosiło, że będzie bardzo jasno a nawet męcząco jasno. Póki co nic mnie nie męczy, wręcz przeciwnie, wysokie tony bardzo mi się podobają i nie ma syczenia na dobrej jakości materiale audio. Jest też szansa, że moje ucho nie jest najdokładniejsze i dlatego pasuje a kogoś innego mogłyby męczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Napisałem po dwóch latach, ale muszę zaznaczyć iż w tym czasie nie były zbyt często użytkowane jakby się mogło wydawać. Może ta ich wada wyszłaby wcześniej na jaw gdyby były częściej odpalane. Cały czas podkreślam, że na początku brzmienie było ok. Z drugiej strony obecnie mam już inne kolumny trzy lata i nic takiego się nie dzieje.

Edytowano przez lysyrafal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lysyrafal napisał:

Duża część osób pisze o przyzwyczajeniu a nawet znacznej poprawie po "wygrzaniu" zwał jak zwał nie wnikam. A jak wytłumaczyć zjawisko, że po "wygrzaniu" kolumny grają gorzej niż na początku to się odzwyczaił?

Spotkalem sie z opisem ze dzwięk jakiegos produktu jest męczący. Stad może narastająca niechęć do kolumien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, lysyrafal napisał:

Napisałem po dwóch latach, ale muszę zaznaczyć iż w tym czasie nie były zbyt często użytkowane jakby się mogło wydawać. Może ta ich wada wyszłaby wcześniej na jaw gdyby były częściej odpalane. Cały czas podkreślam, że na początku brzmienie było ok. Z drugiej strony obecnie mam już inne kolumny trzy lata i nic takiego się nie dzieje.

A może po dwóch latach po prostu stałeś się bardziej wymagający muzycznie/odsłuchowo? :)

Tak czy siak, sprzęt na ogół zmienia się wielokrotnie mniej, niż ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie dźwięk jest męczący w zależności od środowiska, w którym aktualnie przebywam i/lub w zależności co aktualnie robię.

Dlatego między innymi cieszę się, że mam szybki dostęp do EQ w swojej jednostce bo z innym ustawieniem oraz głośnością słucham, gdy mam ochotę skupić się tylko na odsłuchu audio a z innymi gdy słucham podczas pracy za dnia lub w nocy i muzyka ma być mniejszym lub większym tłem dla moich głównych czynności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Eh, ale mnie irytuje brak EQ w sprzęcie stereo. To jest jakis utarty stereotyp, ze hifi ma grać tak idealnie że eq nie jest potrzebne. Potem konczy sie na dobieraniu kabelków bo cos nie odpowiada.

Dobre sobie,  stereotyp, stereo-typ, juz wiem skąd sie nazwa wzięla , idealnie pasuje do ogolnego opisu branzy hifi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Są firmy i to nawet bardzo zacne, które nie zeszły z tej słusznej ścieżki i mają możliwość regulacji barwy dźwięku.

Np. wzmaki Accuphase. Można być i Hi-Endem i mieć pokrętełka.

image.thumb.png.2fa5d15634403746ad9b775aafbb9276.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...