Skocz do zawartości

Pier Audio klub


Recommended Posts

Witam,

zakładam klub dla fanów i posiadaczy sprzętu Pier Audio (www.pier-audio.com).

Dzisiaj otrzymałem zakupiony MS-680 SE Anniversary Edition. To integra z ukierunkowaniem na dźwięk lampowy. Sprzęt się wygrzewa, ale już skutecznie zamienił Vincenta SV-500. Gra głębiej, zdecydowanie lepszy bas. Przy moich Tannoy Revolution XT6F nawet się nie spodziewałem takiego głębokiego i czarującego basu.

W każdym razie zapraszam do dyskusji i wymiany doświadczeń wszystkich zainteresowanych tą marką. 

Edytowano przez hlary
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months later...
Napisano (edytowany)

Miałem Vincenta SV-500 i jednak Pier Audio to wyższa klasa. Vincent też grał i gra fajnie, ale trochę mniejsza scena, mniejsza szczegółowość. Tu fajnie można zamknąć oczy i czuć, gdzie stali muzycy. W zasadzie przy Pier Audio kolumny "znikają". Gdybym wszedł z zamknij ciętymi oczami do pokoju to nie potrafiłbym wskazać gdzie stoją kolumny (oczywiście wiedząc, że zawsze po bokach :) ). Innych hybryd nie słuchałem. Dla mnie jego wygląd jest super, ale ja mam model "złoty". Więc z meblami w stylu "kolonialnym" pasuje idealnie. 

 

Edytowano przez hlary
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wygląda na to, że to Wersja MS-680 „Anniversary Edition” bez części „mini dac” będzie dostępna tylko w niewielkich ilościach i jest przeznaczona dla „specjalnej Klienteli”. Jest wyposażona w rzadko spotykane lampy typu N.O.S [nowy stary magazyn].

"Specjalna Klientela" 😁

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)
20 godzin temu, Asia napisał:

Czego używasz jako źródła/źródeł?

Yamaha CD-S700 do dysków CD i Yamaha WXC-50 do streamingu internetowego, radia internetowego i plików cyfrowych. 

19 godzin temu, Amarok napisał:

Wyczytałem na stronie  Pier Audio, że MS-680 jest wersją z DAC i bez? Wy macie z DAC czy bez?

Ja mam wersję bez DAC-a to wtedy jest Anniversary Edition. Zamiast Dac-a są lampy NOS lepsze niż standardowe. Mam zewnętrznego M-DAC+, który gra świetnie. Nie ma sensu dublować DAC-i. W Yamaha CD-S700 też jest dac, ale Yamaszka służy jako źródło dźwięku i coaxialem wychodzi do dac-a.  

18 godzin temu, Asia napisał:

Wygląda na to, że to Wersja MS-680 „Anniversary Edition” bez części „mini dac” będzie dostępna tylko w niewielkich ilościach i jest przeznaczona dla „specjalnej Klienteli”. Jest wyposażona w rzadko spotykane lampy typu N.O.S [nowy stary magazyn].

"Specjalna Klientela" 😁

Raczej nie wydaje mi się. Są na razie spokojnie do dostania.

Edytowano przez hlary
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months later...
  • 2 months later...
Dnia 24.02.2021 o 14:47, hlary napisał:

Dzisiaj otrzymałem zakupiony MS-680 SE Anniversary Edition. To integra z ukierunkowaniem na dźwięk lampowy. Sprzęt się wygrzewa, ale już skutecznie zamienił Vincenta SV-500.

Witam,

W tym tygodniu kupiłem MS-680 Anniversary Edition, i powiedz jak długo trwał proces wygrzewania Twojego. U mnie pierwsze wrażenie po włączeniu to tak płaaasssskkoooooo, płyyyytttttkoooooo i surowo. Sam środek bez dołu i góry.  

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, mariol napisał:

Witam,

W tym tygodniu kupiłem MS-680 Anniversary Edition, i powiedz jak długo trwał proces wygrzewania Twojego. U mnie pierwsze wrażenie po włączeniu to tak płaaasssskkoooooo, płyyyytttttkoooooo i surowo. Sam środek bez dołu i góry.  

Nie wiem, ale coś ok. tygodnia, ale włączyłem go prawie na stałe. Nawet jak nie słuchałem to wznak pracował. U mnie jest ciepło, fajna średnica, przyjemnie. Ale tak piszą też w recenzji, że początkowo jest tak jak opisałeś. 

"Przechodząc do wrażeń z odsłuchu, bardzo ważną rzeczą jest, abyśmy cierpliwie poczekali aż wzmacniacz pokaże, co potrafi. Po pierwszym uruchomieniu dźwięk jest płaski, bezbarwny, w nomenklaturze malarskiej można by powiedzieć, że barwy wyblakły od długiego wystawienia obrazu na bezpośrednie promienie słoneczne. Ale że nie mamy do czynienia z obrazem, a prawdziwym hybrydowym wzmacniaczem, z dnia na dzień sytuacja ulegała zmianie. Pier Audio MS-680 SE Anniversary gościł w naszym systemie 2 tygodnie, co przełożyło się na ok. 70 godzin grania. Opinia, którą wyrażę poniżej, będzie oparta o ostatnie godziny i repertuar, który powtórnie odsłuchałem (po raz pierwszy tuż po wyjęciu wzmacniacza z pudełka). "

https://www.toninuta.com/pier-audio-ms680-se-anniversary

I to się u Ciebie i u mnie potwierdza. Chociaż jedna lampa mi wysiadła po 4 miesiącach, ale wymienili na nową w ramach gwarancji. Potwierdzam, że wygrzewanie to ok. 70-100 godzin grania. Dlatego ja go włączyłem praktycznie na stale od rana do wieczora. Tak przez tydzień i to było 7 dni po ok. 10 godzin grania, czyli owe 70 godzin. 

Dźwięk u mnie idzie z WXC-50 ze streamingu z Deezer HiFi i transportu Cyrus CD-T do Audiolaba M-DAC+. I potem do wzmacniacza. Na końcu są Tannoy Revolution XT 6F. W sumie gra to fajnie, chociaż myślę i zbieram na "wyższe" Tannoy-e.

Edytowano przez hlary
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oficjalnie przystępuję do klubu PIER AUDIO. Mój czarny MS680 Anniversary Edition codziennie robi postępy i zaczyna grać coraz ciekawiej. Jest dynamicznie, przestrzennie czysto, a wokale tak jak by wokalista śpiewał u mnie w pokoju. Zadowolony jestem z tego, że czy słucham cicho lub średnio głośno dynamika poszczególnych częstotliwości jest taka sama. Wzmacniacz współpracuje z Onkyo NS6170 + Purist Audio Design Musaeus RCA + Purist Audio Design Posejdon Speaker + Focal Aria 948 a muzyka to głównie z dysku NAS gdzie posiadam zgrane CD.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, mariol napisał:

Oficjalnie przystępuję do klubu PIER AUDIO. Mój czarny MS680 Anniversary Edition codziennie robi postępy i zaczyna grać coraz ciekawiej. Jest dynamicznie, przestrzennie czysto, a wokale tak jak by wokalista śpiewał u mnie w pokoju. Zadowolony jestem z tego, że czy słucham cicho lub średnio głośno dynamika poszczególnych częstotliwości jest taka sama. Wzmacniacz współpracuje z Onkyo NS6170 + Purist Audio Design Musaeus RCA + Purist Audio Design Posejdon Speaker + Focal Aria 948 a muzyka to głównie z dysku NAS gdzie posiadam zgrane CD.

Też mam podobną opinię, że ten wzmacniacz jest naprawdę dobry w swojej cenie. A nie kosztuje mało. Może to nie jest sprzęt audiofilski w cenie 50.000 zł, ale bardzo dobrze robi swoje. I ma to coś w sobie, ogromną muzykalność, tzn. ten dźwięk jest taki fajny jaki pamiętam z młodości. A mam już swoje lata i wychowywałem się na muzyce lat 80-tych. Ja już od kilku miesięcy słucham bardzo dużo muzyki. Wzmacniacz nie męczy, nie jest piskliwy, nie jest "zabasowiony", że ziemia się trzęsie. I masz rację na każdym poziomie głośności utrzymuje tę samą dynamikę, czystość i jakość dźwięku. Dźwięk jest fantastyczny i można go słuchać godzinami. Ja głównie słucham z Deezera Hi Fi oraz płyt CD. Średnio wg Deezera słucham muzyki ok. 2 godzin dziennie, a gdy doliczę jeszcze CD to .... 

Edytowano przez hlary
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

He,hee, moje zainteresowania muzyką to początek lat 80, ale pierwszy winyl jaki miałem to Procol Harum z autografami zespołu z lat 70. Przez wiele lat moje hobby było "zakopane" rodzina dzieci brak odpowiednich warunków do realizacji hobby. Muzyka cały czas mi towarzyszyła ale raczej jako tło lub wytwórnia hałasu, a nie jakości. teraz zaczynam powoli się delektować. Ten wzmacniacz jak tylko zobaczyłem byłem od razu zauroczony, a teraz jak słucham to z każdym dniem przeradza się w fascynację. Ciekawe co nas czeka za kilka miesięcy? Czy nam się osłucha i wszystko zblednie?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Procol Harum (wow) to jedna z nielicznych płyt winylowych wydanych w PRL-u z tzw. muzyką zgniłego zachodu. Potem jeszcze była ABBA i Maanam. Ale do czasu, gdy zbojkotowali Igrzyska Olimpijskie w Moskwie. I dostali bana na występy w TVP i zakaz występów na żywo. Oby tylko słuch się nie pogarszał z wiekiem ha ha ha

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...

Witam,

Również stałem się posiadaczem Pier Audio MS-680 SE w wersji z DAC. Mój set aktualnie jest ubogi...:) Składa się z kolumn Monitor Audio Silver 500 oraz wspomnianym Pier Audio. Póki co źródłem jest laptop ze Spotify i Tidal w najwyższej wersji podłączony przez DAC. Sprzęt się dopiero wygrzewa od dwóch dni niemniej wrażenia mogę podzielić na pozytywne i negatywne. Pozytywne to oczywiście wysokie i średnie tony - są świetne - wyraźne, odseparowane, kolorowe i plastyczne, wokale w sam raz - nie za ostro, nie za ciemno, choć czasami lekko zakłuje w uszach, wszelkiego rodzaju instrumenty są fajne, ciepłe i ładnie odseparowane, z kolumnami gra to na fajnej stosunkowo szerokiej i głebokiej scenie - w szczególności jak utwór jest dobrze zrealizowany - to dzieje się naprawdę sporo.

Jednak mam jedną dość poważną rozterkę - kolumny mają w sobie dużą dawkę mocy jak się je dobrze napędzi, każda ma 2x20cm głośnik niskotonowy, no i.... Na tym wzmacniaczu praktycznie nie ma basu... Jest płasko, coś tam czasami plumknie ale to jest na poziomie niezauważalnego powiewu lekkiego letniego wiaru, choć w tle leci energiczny kawałek AC/DC, Metallica lub innego zespołu rockowego który ma dużo perkusji, basu, podwójnych stóp itp - a u mnie na tym wzmacniaczu... Mało co się dzieje - jest płytko, nudy - muzyka nie ma tej werwy, energii jaką powinna mieć - a jak napisałem, kolumny potrafią przyłoić, ale nie na tym wzmacniaczu. No i teraz zastanawiam się czy ten typ tak ma czy jednak to kwestia 1) Wygrzania 2) Źródła - korzystanie z wbudowanego DACa.... 3) Kabli? Mam 2,5mm, zamówiłem teraz 4mm. 4) Lub uwaga - lampy w tym wzmacniaczu - jak gdzieś wyżej jest wspomniane, wersja z DAC ma gorsze lampy niż Anniwersary. Brak basu to nie jest też na wprost kwestia akustyki - zmieniałem układ kolumn po całym salonie (20m2) - nie chodzi o to że ma łoić, ale teraz praktycznie go nie ma... Bas jest jedynie w nowoczesnych utworach gdzie jest podbity bas - ale i tu ten bas jest taki jakiś średni - mało kontrolowany - tak średnio.

Tyle że co do kabli i źródła i wygrzania - z ciekawości do tych kolumn podłączyłem starego Cambridge Audio a351a - który ma ledwo 2x45W przy 8 omach - i on potrafił ruszyć te kolumny na basie - co prawda niekotrolowane, kluchowate - ale potrafią, a Pier Audio nie potrafi. Czy ktoś miał podobną sytuacje - ten typ tak ma czy jednak np: zmiana kabli + dobry DAC pobudzi tego wzmaka do generowania basu? 

Co myślicie Panowie :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziwne, bo u mnie z kolumnami Fyne Audio FS502SP basu jest dużo i jeszcze więcej może być. Bas jest potężny. To chyba problem kolumn. A te Fyne do małych nie należą i też mają przetworniki 20 cm. Mocy też jest dużo 120 W na 8 Ohm. Prawdopodobnie musi się jeszcze wygrzewać ?

Te kolumny wymagają wzmacniacza "moc wzmacniacza 80 - 250 W". Czyli są raczej trudne do napędzenia.

Edytowano przez hlary
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...