Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Problem niby powszechnie znany, ale widzę, że nadal jest wiele osób nieświadomych skali tej tragedii.

 

MATERIAŁY YT GODNE UWAGI

https://www.youtube.com/watch?v=ydg-ajN1u9o&t=42s&ab_channel=ReduktorSzumu
https://www.youtube.com/watch?v=3Gmex_4hreQ&ab_channel=MattMayfieldMusic
https://www.youtube.com/watch?v=EiRMYoqU3ys&ab_channel=SonicScoop

 

LOUDNESS WAR FAQ


Co to jest Loudness War?

Loudness War to zjawisko zwiększania poziomu głośności muzyki przez wytwórnie (czasami na żądanie samych wykonawców), któremu towarzyszy kompresja. Laikom może wydawać się to dziwne, bo kompresja kojarzy się z odwrotnym działaniem, czyli ściskaniem, jednak aby móc nienaturalnie zwiększyć głośność dźwięku w formacie cyfrowym, trzeba go najpierw skompresować. Jest tak dlatego, ponieważ cyfrowy dźwięk nie może być głośniejszy niż 0dB, jest to maksymalna granica głośności, a co za tym idzie, najpierw kompresuje się wierzchołki – a więc najgłośniejsze partie utworu – aby zyskać przestrzeń, a następnie zwiększa się ogólną głośność dzięki uzyskanej dzięki kompresji przestrzeni.

Jakie są przyczyny zjawiska Loudness War?

1. Psychoakustyka - ludzie co do zasady odbierają głośniejszy dźwięk jako dźwięk lepszej jakości. Sprzedawcy Hi-Fi o tym wiedzą i sprzędając sprzęt audio często odrobinę podkręcają to, na czego sprzedaży im zależy.
2. Przekonanie, że głośniejsze utwory lepiej wpisują się w gust masowego odbiorcy.
3. Przekonanie, że głośniejsze utwory szybciej wpadają w ucho i lepiej się sprzedają.
4. Standaryzacja brzmienia pod samochodowe Hi-Fi, różnej jakości odtwarzacze .mp3/.mp4, ipad’y, komputery, radio, standaryzacja głośności pod serwisy streamingowe (np. Tidal, gdzie słucha się list z różną muzyką) etc.
5. Reakcja łańcuchowa – kiedy część wytwórni zaczęła zwiększać poziom głośności nagrań, pozostałe nie mogły sobie pozwolić na pozostanie w tyle.

Co to jest DR?
DR (eng. Dynamic Range – Zasięg Dynamiczny) to stosunek między najniższymi a najwyższymi wartościami poziomu głośności fali dźwiękowej, bądź między średnią głośnością a najgłośniejszymi partiami.

Czy głośniejszy i skompresowany utwór może być lepszy?
Nie jeśli ingerencja w oryginalne nagranie sprowadza się tylko do zwiększenia poziomu głośności i kompresji. Taki utwór może dawać iluzję lepszej jakości przez ogólne wzmocnienie dźwięku, dzięki czemu wyraźniejsze stają się naturalnie cichsze detale. Na sprzęcie gorszej jakości albo w warunkach hałasu (samochód, galerie handlowe) ma to swoje zalety, jednak w każdym innym wypadku przekłada się na gorszą jakość dźwięku. Dźwięk staje się bardziej fatygujący dla słuchacza, mniej dynamiczny, mniej przestrzenny, wyższe pasma ulegają kompresji, mogą też pojawić się zniekształcenia w najgłośniejszych partiach utworu.  Warto też zaznaczyć, że kompresory ZAWSZE wprowadzają do dźwięku zniekształcenia – są one przeważnie niesłyszalne, przykryte, ale i tak modyfikują oryginalną barwę dźwięku.

Czemu utwory z wyższym DR są bardziej przestrzenne?
Tak jak na zdjęciu obiekty znajdujące się bliżej są większe, a znajdujące dalej mniejsze, tak samo w przypadku mixu poszczególne instrumenty muszą mieć różny poziom głośności, aby dawać lepsze wrażenie przestrzeni.

Czy oryginalne, cichsze nagranie może brzmieć równie „mocno” jak nagranie skompresowane?
Cichsze nagranie z lepszą dynamiką będzie brzmiało inaczej po zwiększeniu głośności. Dźwięk będzie bardziej zbalansowany i ciekawszy, słyszalny stanie się oryginalny mix, który ma za zadanie rozstawienie instrumentów na scenie stereo. Jednak aby docenić takie nagranie, trzeba je odsłuchać na przynajmniej średniej klasy sprzęcie.

Czy na dobrym systemie Hi-Fi utwory skompresowane będą brzmiały lepiej?
Lepiej niż na gorszym, ale nie tak dobrze jak starsze wydania z wyższym DR. Kompresja jest nieodwracalna i nawet najlepszy sprzęt nic na to nie poradzi.

Jakiej muzyki dotyczy zjawisko Loudness War?
Dotyczy co najmniej dziewięćdziesięciu procent albumów muzycznych wydanych po około 1994 roku, niezależnie od gatunku. Można śmiało nazwać kompresję standardem dzisiejszych czasów. Najbardziej ucierpiał dźwięk w formacie cyfrowym, dźwięk analogowy w mniejszym stopniu (m.in. przez ograniczenia techniczne płyt winylowych). Nowsze wersje wydań analogowych również często bywają w pewnym stopniu dotknięte kompresją, zwłaszcza że w dzisiejszych czasach trafia na nie najczęściej dźwięk nagrany cyfrowo – czasem nawet z tym samym masteringiem, czego nie powinno się robić.

Jaka wartość DR jest dobra?
Jest to zależne od gatunku. Wysokiego DR nie wymaga muzyka elektroniczna, jednak skompresowana muzyka akustyczna staje się swoim odbiciem w krzywym zwierciadle.

Gdzie mogę kupić nieskompresowaną muzykę?
Trzeba szukać wydań (pressingów) starszych, najlepiej sprzed 1995 r., a jeśli album został po raz pierwszy wydany po tej dacie, to jest szansa, że lepszy mastering będzie miała wersja wydana na nośniku analogowym. Różnice mogą być jednak niewielkie, a nawet żadne.

Czy są gdzieś informacje na temat DR poszczególnych wydań?
Na stronie http://dr.loudness-war.info/ znajduje się amatorska baza danych DR. Należy jednak pamiętać, że pomiary dla wersji analogowych dotyczą ich cyfrowych ripów – w tym wypadku wartości bywają zafałszowane, ponieważ zgraniu do wersji cyfrowej często ulegają też trzaski płyty winylowej, które zawyżają DR.

Czy edycje remasteryzowane, limitowane, deluxe, boxed itd. oferują lepszą jakość?
Co do zasady takich edycji należy unikać w pierwszej kolejności, gdyż najczęściej są to najbardziej skompresowane edycje – podobna rzecz tyczy się wszelkich kompilacji (składanek, The Best Of, Gold itd.). Remastery dobrej jakości należą do bardzo, bardzo rzadkich wyjątków.

Czy wydania HD/Hi-Res oferują lepszą jakość?
To zależy, jakie są to wersje nagrania w wysokiej rozdzielczości. Jeżeli są to edycje skompresowane (kompresorem), to pomimo jakości studyjnej nie będą brzmiały lepiej od starego wydania CD. Pliki studyjne mają wyższą wartość bit depth oraz próbkowanie, ponieważ daje to większe pole do manewru przy obróbce dźwięku w studiu bez powodowania zniekształceń. Zaopatrywanie się w takie pliki do słuchania w domu mija się z sensem, o ile nie ma się audiofilskiego sprzętu i nie jest się przybyszem z planety Krypton z nadludzkim słuchem.

Jakie wydania są najbardziej skompresowane?
Wydania 2000 – 2021, wydania 1994/5 – 1997/2000 są skompresowane w mniejszym stopniu.

W trakcie porządków w mojej bibliotece audio powybierałem różne kawałki ze spektrum metalu i rocka (bo tego głównie słucham), by zrobić zestawienie w celach informacyjnych. Pomiarów dokonano na bezstratnych plikach .flac w jakości co najmniej 44.1 KHz 16 bit. Pomiary mają charakter przypadkowy, nie są to utwory specjalnie wybrane – zmierzyłem to, co mi wpadło pod kursor w trakcie porządków.


ZMIERZONE UTWORY:
Bathory – Massacre (Under the Sign of the Black Mark)
Blind Guardian – Majesty (Battalions of Fear)
Cradle Of Filth – Dusk And Her Embrace (Dusk And Her Embrace)
Dark Angel – Never To Rise Again (Leave Scars)
Emperor – Cosmic Keys to My Creations & Times (In the Nightside Eclipse)
Entombed – Carnal Leftovers (Left Hand Path)
Gary Moore – Over The Hills And Far Away (Wild Frontier)
Helloween – Ride The Sky (Walls of Jericho)
Iced Earth – Pure Evil (Night Of The Stormrider)
Iron Maiden – Hallowed Be Thy Name (The Number Of The Beast)
Judas Priest - Freewheel Burning (Defenders of the Faith)
King Diamond – The Candle (Fatal Portrait)
Morbid Angel – Chapel Of Ghouls (Altars Of Madness)
Queen – Gimme the Prize – Kurgan’s Theme (A Kind of Magic)
Sepultura – Mass Hypnosis (Beneath The Remains)
Dio – Strange Highways (Strange Highways)
Slayer – At Dawn They Sleep (Hell Awaits)
Triptykon – Tree of Suffocating Souls (Melana Chasmata)
Voivod – Korgüll the Exterminator (Rrröööaaarrr)
W.A.S.P. – Restless Gypsy (Inside The Electric Circus)
Candlemass – Black Stone Wielder (Epicus Doomicus Metallicus)
Ozzy Osbourne – Mr. Crowley (Blizzard of Ozz)
Marduk – Wolves (Those Of The Unlight)
Kiss – Black Diamond (Kiss)
Saxon – Crusader (Crusader)
Motörhead – Ace Of Spades (Ace Of Spades)
Led Zeppelin – Stairway to Heaven (Led Zeppelin IV)
Brad Fiedel – The Terminator Theme (The Terminator Original Soundtrack)


UŻYTE OPROGRAMOWANIE:
Pomiary:
Foobar2000 v1.6.1 
plus wtyczki:
Dynamic Range Meter 1.1.1
VST 2.4 adapter
MAAT DRMeter MKII (VST2 x32)

Podgląd fali:
Audacity 2.4.2


POMIARY:

Bathory - Under The Sign Of The Black Mark (1987) - Massacre
CD 1990 Black Mark vs CD 2003 Black Mark
x5ll1m0.png
DR: 10 vs 7

Blind Guardian - Battalions Of Fear (1988) - Majesty
CD 1991 Virgin Schallplatten vs CD 2013 (Box Set - A Traveler's Guide To Space And Time)  EMI
kq1Pjhk.png
DR: 12 vs 8

Cradle Of Filth - Dusk And Her Embrace (1996) - Dusk And Her Embrace
CD 1996 1st press Japan JASRAC vs CD 2002 (Lovecraft & Witch Hearts CD2 - Compilation) Music for Nations
hxmDffK.png
DR: 8 vs 4

Dark Angel - Leave Scars (1989) - Never To Rise Again
CD 1989 Under One Flag vs CD 2008 (The Black Edition) Century Media
pqTEgot.png
DR: 8 vs 6

Emperor - In The Nightside Eclipse (1994) - Cosmic Keys To My Creations & Times
CD 1994 1st press Candlelight vs CD 2014 (20th Anniversary Edition) Candlelight
t5o1VIj.png
DR: 10 vs 7

Entombed - Left Hand Path (1990) - Carnal Leftovers
CD 1990 Combat/EARCHE vs CD (????) EARCHE SONGS U.K.
HdMejHA.png
DR: 12 vs 8

Gary Moore - Wild Frontier (1987) - Over The Hills And Far Away
CD 1987 10 Records LTD. vs CD 2013 (Gold) Universal
ipZ4jkL.png
DR: 12 vs 8

Helloween - Walls of Jericho (1985/88) - Ride the Sky
CD 1988 Noise International vs CD 2006 (Expanded Edition) Sanctuary Group / SCARECROW Records
NUuQ5Y5.png
DR: 13 vs 8

Iced Earth - Night Of The Storm Rider (1991) - Pure Evil
CD 1992 Century Media vs CD 2004 FONO LTD. Licensed from Century Media
fmX4y6z.png
DR: 12 vs 8

Iron Maiden - The Number of the Beast (1982) - Hallowed Be Thy Name
CD 1986 Toshiba Japan vs CD 2018  (Remastered) Parlophone
D1jJOtL.png
DR: 12 vs 7

Judas Priest - Defenders of the Faith (1984) - Freewheel Burning
CD 1984 Columbia vs CD 2015 ( 30th Anniversary Deluxe Edition) Sony
CE1gfdb.png
DR: 12 vs 5

King Diamond - Fatal Portrait (1986) - The Candle
CD 1986 Roadrunner vs CD 1997 Roadrunner (Remastered)
Xn1293w.png
DR: 13 vs 9

Morbid Angel - Altars of Madness (1989) - Chapel Of Ghouls
CD 1989 ERACHE vs CD 2006 ERACHE
BwUUPtk.png
DR: 12 vs 9

Queen - A Kind of Magic - Gimme the Prize (Kurgan's Theme)
CD 1986 EMI vs CD 2019 Universal
gOMgqTL.png
DR: 12 vs 8

Sepultura - Beneath The Remains (1989) - Mass Hypnosis
CD 1989 Roadrunner vs CD 2020 (Deluxe Edition) Nuclear Blast
ABcRdWo.png
DR: 13 vs 8

Dio - Strange Highways (1993) - Strange Highways
CD 1993 Phonogram vs CD 2016 (A Decade of Dio Box Set) Warner Bros.
Y6oj22P.png
DR: 10 vs 7

Slayer - Hell Awaits (1985) - At Dawn They Sleep
CD 1991 Roadrunner Japan (ZAJEBISTY pressing) vs CD 2004 (Remastered) Metal Blade
pDRiswC.png
DR: 13 vs 9

Triptykon - Melana Chasmata (2014) - Tree of Suffocating Souls
Vinyl 2014 Prowling Death Records vs CD 2014 Prowling Death Records
4sEoX6G.png
DR: 10 vs 6

Voivod - RRRÖÖÖAAARRR (1986) - Korgüll the Exterminator
CD 1986 Combat Japan vs CD 2017 Noise Records
I07un5b.png
DR: 13 vs 7

W.A.S.P. - Inside The Electric Circus (1986) - Restless Gypsy
CD 1990 Capitol vs CD 2004 Snapper
GkGeuSf.png
DR: 13 vs 10

Candlemass – Epicus Doomicus Metallicus (1986) - Black Stone Wielder
CD 1986 Black Dragon France vs CD 2011 (25th Anniversary) Peaceville UK
qWzhrLf.png
DR: 14 vs 5

Ozzy Osbourne - Blizzard of Ozz (1980) - Mr. Crowley
CD 1981 Jet Records vs CD 2002 Sony
IpY0lld.png
DR: 12 vs 6

Marduk - Those Of The Unlight (1993) - Wolves
CD 1993 Osmose Productions vs 2007 ????
pyl9Yyy.png
DR: 13 vs 7

Kiss - Kiss (1974) - Black Diamond
CD 1986 Polystar Japan vs CD 1997 Mercury Japan
arNHqke.png
DR: 10 vs 8

Saxon - Crusader (1984) - Crusader
CD 1989 EM CDP vs CD 2018 Union Square Music
QWyQxKu.png
DR: 13 vs 7

Motörhead - Ace Of Spades (1980) - Ace Of Spades
CD 1987 Legacy vs CD 2008 Sanctuary
CjLWCoB.png
DR: 11 vs 7

Led Zeppelin - Led Zeppelin IV (1971) - Stairway to Heaven
CD 1985 Atlantic vs CD 2014 (Super Deluxe Box Set) Atlantic
4oP9HPj.png
DR: 13 vs 8

Brad Fiedel - The Terminator Original Soundtrack (1984) - The Terminator Theme
CD 1991 Silva Screen vs CD 2016 MGM Motion Picture
Z78gNCW.png
DR: 11 vs 7


Instrukcja jak samemu mierzyć Dynamic Range
1. Zainstaluj program Foobar2000
2. Pobierz wtyczkę foo_dynamic_range_1.1.1 (NIE ROZPAKOWUJ ARCHIWUM)
3. W Foobarze: File/Preferences/Install/, Wybierz archiwum .zip, zatwierdź „Apply”
Po restarcie opcja pomiaru będzie dostępna po kliknięciu prawym klawiszem na utwór na liście lub zaznaczoną listę utworów

UWAGA, wtyczka może czasem powodować crashe, jeśli się ją stresuje! Zainstalowana, ale nieużywana nie powoduje spadku wydajności programu.

By mierzyć DR w czasie rzeczywistym w Foobarze:
1. Pobierz wtyczkę foo_vst_0903 (NIE ROZPAKOWUJ ARCHIWUM)
2. File/Preferences/Install/, Wybierz archiwum .zip/, zatwierdź „Apply”
3. Pobierz ze strony https://www.maat.digital/ plugin MAAT DR Meter MK II - dostępna wersja trial
4. W trakcie instalacji wybierz wersję VST x32
5. W Foobarze: File/Preferences/VST plug-ins/Add, a następnie wybierz C:/Program Files (x86)/Steinberg/VSTPlugins/MAAT/MAAT DRMeter MkII.dll i zatwierdź „Apply”
6. File/Preferences/DSP Manager, kliknij na plusik przy „MAAT DRMeter MKII”, zatwierdź „Apply”
7. Miernik jest dostępny w programie w głównym oknie odtwarzania pod View/DSP/MAAT DRMeter MKII

r5H7PQl.png

Edytowano przez Dzik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, marcinmarcin napisał:

Death Magnetic z mp3 z jakiejś gry brzmi lepiej niż oficjalna płyta... 

Ta, z którejś części Guitar Hero. Co śmieszniejsze, And Justice For All ma fatalny mix, o czym krąży fajna historia po youtubie, opowiedziana przez dźwiękowca, który chciał przez to zrezygnować (bo muzycy wymuszali na nim idiotyczne rzeczy), a w wersji z gry nawet to jest lepsze (między innymi słyszalny jest bas).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajny wątek - dzięki @Dzik.

Mnie się akurat dziś trafiła płytka CD, która nie ustępuje wydaniu na winylu. Niby średnia identyczna, ale CD jednak ma wyższe minimum i maximum - o ile te tabelki są godne uwagi, a nie opracowane z przymrużeniem oka. 

Druga płyta CD, minimalnie ustępuje czarnej płycie. 

 

IMG_20210315_233432.thumb.jpg.6850bba94281d2d11ec56938f3428ceb.jpgIMG_20210315_233335.thumb.jpg.fe2d710d7e2e6c2f0191608909349b39.jpg

IMG_20210315_233230.thumb.jpg.bcb4456776290710a61187e14651c85a.jpg

IMG_20210315_233817.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Kamill00 napisał:

Mnie się akurat dziś trafiła płytka CD, która nie ustępuje wydaniu na winylu. Niby średnia identyczna, ale CD jednak ma wyższe minimum i maximum - o ile te tabelki są godne uwagi, a nie opracowane z przymrużeniem oka. 

Nie są z przymrużeniem oka, bo to liczy algorytm, a nie człowiek. Niestety, o ile ripu płyty CD (nawet porysowanej) można dokonać na odpustowym napędzie CD, o tyle do dobrego ripu winyla potrzebny jest już solidny gramofon, dobra wkładka, dobry przetwornik analogowo-cyfrowy, interface audio, no i wyczyszczony winyl w dobrym stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dzik napisał:

Instrukcja jak samemu mierzyć Dynamic Range

Super. Można też zainstalować ta darmową wersję TT DR Offline z linku o stronie DR i też foobar działa ;) Taka perełka się trafiła DR 17. Ktoś kiedyś udostępnił plik przerobiony z DSD na 24/96kHz. Może Boguś @Bogusław Kożyczkowski? Nie pamiętam.

DR.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To że plik jest DSD czy jego rozdzielczość nie mają znaczenia, bo niejednokrotnie pliki PCM 16/44.1 mają lepszą dynamikę niż Hi-Res. Należy też pamiętać, że DR zależy od gatunku muzyki, bo im gęstszy dźwięk (czyt. im więcej instrumentów gra naraz i nakładają się na siebie), tym niższa będzie dynamika dźwięku (czyli różnice między cichymi a głośnymi partiami).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Death Magnetic wersja z gry Guitar Hero III. Wersji oficjalnej ciężko słuchać. Większa głośność a przesterowane bębny w wersji GHIII brzmią naturalnie.

 

Jeśli ktoś używa Roona, to ma tam informację dotyczącą zakresu dynamicznego danego albumu. Czy jest to ten sam algorytm co w dr database i we wtyczce do foobara to nie wiem, ale czasem zdarza mi się trafić na albumy o wyższej wartości DR. Ostatnim takim nabytkiem okazał się najnowszy minialbum Furii.8a4cb68d93531936e507dbacf51c70bf.jpg&key=3520bb498dde44e40c35ea586f54ab827ad1bee8bd88ec05c7d429d2650f614f

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wielcy hifile pokrzywdzeni przez loudnes war. Wszyscy spiskują przeciw wam. Płaczę z powodu waszego nieszczęscia 🤣

Tu nie chodzi o upośledzony sluch czy kiepski sprzęt audio.

Tu chodzi o to jak żyje większosć ludzi, w jakich warunkach przez większosc czasu przebywamy. Jak sobie wyobrażacie puszczanie muzyki z duzą dynamiką w biurze przy szumie klimatyzacji, komputerów i drukarek. Czy taką muzykę moze sluchac serwisant czy handlowiec ktory spedza połowe dnia w leasingowwnym samochodzie klasy średniej? Czy taką muzykę moze sluchać monter z wkrętarką w ręku?

Muzyki z duzą dynamika nie da się sluchac tam gdzie jest szum, a niestety przez wiekszosc czasu większość ludzi w takich warunkach przebywa. Jak jest szum to cichych partii nie slychać, jak się podglośni to potem bedzie takie uderzenie ze wszyscy w biurze na krzesłach podskoczą.

Molo kto ma pomieszczenie wyciszone, malo kto ma czas i warunki aby usiąśc i posluchac dynamicznej muzyki, czy cicho w cichym pomieszczniu czy glosno aby to innym nie przeszkadzało?

Wiec jesli producent ma wybór aby zrobić plytę dla 95 procent spoleczenstwa a 5% audiofili to wybór jest oczywisty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 minut temu, Kenobi napisał:

Tu chodzi o to jak żyje większosć ludzi, w jakich warunkach przez większosc czasu przebywamy. Jak sobie wyobrażacie puszczanie muzyki z duzą dynamiką w biurze przy szumie klimatyzacji, komputerów i drukarek. Czy taką muzykę moze sluchac serwisant czy handlowiec ktory spedza połowe dnia w leasingowwnym samochodzie klasy średniej? Czy taką muzykę moze sluchać monter z wkrętarką w ręku?

Ale nikt Cię tutaj nie krytykuje z powodu tego, że Ty akurat lubisz muzykę stworzoną ,, dla montera z wkrętarką w ręku''.

Nie rozumiem więc, dlaczego nabijasz się z kolegów z forum, którzy szukają tej która taką akurat nie jest? Mają odpowiednie sprzęty i mają odpowiednie ku temu pomieszczenia i warunki dlaczego więc mieliby na tym słuchać muzyki ,, dla montera z wiertarką w ręku''?

Edytowano przez HQ150

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli lubisz słuchać trzeszczących od przesterowania nagrań to Twoja sprawa. Loudness war bylby akceptowalny do pewnego poziomu, jednak jeśli już słychać trzaski, pierdzenie i podobne efekty to nie, nie da się tego słuchać. I chyba słuchu Ci nie szkoda.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
26 minut temu, Joseph_k78 napisał:

Jeśli ktoś używa Roona, to ma tam informację dotyczącą zakresu dynamicznego danego albumu. Czy jest to ten sam algorytm co w dr database i we wtyczce do foobara to nie wiem, 

Nie korzystam z Roona, ale raczej nie ten sam, bo w przypadku algorytmu używanego przez wtyczki DR 13 to już bardzo dobra dynamika dla utworu rockowego/metalowego. Z tego, co udało mi się dowiedzieć, to ten algorytm najpierw mierzy średnią głośność utworu, a potem zestawia średnią ze szczytową. Być może Roon zestawia najniższe wartości z najwyższymi, co IMO jest mniej precyzyjne, albo po prostu używa innej skali/jednostek.

19 minut temu, Kenobi napisał:

Tu chodzi o to jak żyje większosć ludzi, w jakich warunkach przez większosc czasu przebywamy. Jak sobie wyobrażacie puszczanie muzyki z duzą dynamiką w biurze przy szumie klimatyzacji, komputerów i drukarek. Czy taką muzykę moze sluchac serwisant czy handlowiec ktory spedza połowe dnia w leasingowwnym samochodzie klasy średniej? Czy taką muzykę moze sluchać monter z wkrętarką w ręku?

Dość dziwna wypowiedź jak na kogoś, kto ma konto na forum o audio, gdzie spodziewałbym się raczej miłośników dobrego brzmienia.

Jeśli ktoś ma głośniki za 150 zł albo słucha muzyki w warunkach hałasu, to nie mam nic przeciwko temu, aby miał dostęp do skompresowanej i głośniejszej wersji nagrań. Jednak czy to jest w porządku, że wszyscy, czyli nawet ludzie z dobrym sprzętem, którzy kochają muzykę, dostają to samo?

Edytowano przez Dzik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może dobrym rozwiazaniem byłoby "wypuszczenie" dwóch rodzaji nagrań. Standartowe czyli według obecnie panujacych trendów i "specjalne" dla miłośników dobrego brzmienia. Nawet jesli naklad byłby nieduży a wersje specjalne droższe to wydaje mi sie ze sprzedalyby sie szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Chyba Miro 84 napisał:

Może dobrym rozwiazaniem byłoby "wypuszczenie" dwóch rodzaji nagrań. Standartowe czyli według obecnie panujacych trendów i "specjalne" dla miłośników dobrego brzmienia. Nawet jesli naklad byłby nieduży a wersje specjalne droższe to wydaje mi sie ze sprzedalyby sie szybko.

Nie ma opcji :( badania rynku wskazują że sprzedaje się tylko sieczka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, gienas napisał:

Nie ma opcji :( badania rynku wskazują że sprzedaje się tylko sieczka...

Podobno żadne badania nie potwierdzają, że sieczka sprzedaje się lepiej, a nawet wręcz przeciwnie. To studia się boją, że jak muzyka spod ich szyldu poleci ciszej niż konkurencji, to zarobią mniej. Efekt jest taki, że dziś masowy konsument jest tak przyzwyczajony do głośnych nagrań, że to nagrania z naturalną dynamiką wydają mu się za ciche.

Są wydania albumów "Full Dynamic Range", ale jest ich niewiele.

Edytowano przez Dzik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temat "upiększania" utworów pod radio jest powszechnie znany, niestety .. materiał na płyty (master) też przy tym cierpi, bo komu się chce pracować nad obiema z osobna.

Temat mastera pod streaming opisywał już W. Pacuła "MASTERING À LA STREAMING" http://www.highfidelity.pl/@numer--152&lang=

Jest jeszcze druga strona medalu.

Wydanie pierwsze względem remastera. Te drugi na ucho jest taki umilony, ogłaskany, przyjemniejszy ... chociaż tu, DR jest już skopane i nie trzeba korygować poziomu volume pomiędzy początkiem a końcem nagrania "A Victory Of Love"

 

IMG-20210316-091613.jpg

----

Utwór "Wrzesień" było ode mnie, ale dr17 to jeszcze nie koniec możliwości.

01.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Jest jeszcze druga strona medalu.

Wydanie pierwsze względem remastera. Te drugi na ucho jest taki umilony, ogłaskany, przyjemniejszy ... chociaż tu, DR jest już skopane i nie trzeba korygować poziomu volume pomiędzy początkiem a końcem nagrania "A Victory Of Love"

To prawda, pisałem o tym nawet w FAQ. Laika łatwo nabrać, bo kompresja i podgłośnienie trzonu dźwięku sprawia, że głośniejsze stają się normalnie subtelne i ciche detale, cały dźwięk jest wzmocniony.

Właściwie to co do zasady remastery = tandeta. Jeżeli któreś edycje remasterysowane są godne uwagi, to te dokonane na bazie taśm matek (master tapes), ale wówczas jest o tym dopisek na okładce. Normalnie remastery są robione na bazie wcześniejszych edycji, a nie oryginalnego nagrania (bo taśmy niszczeją przez lata, a czasem giną albo są czyszczone).

Niedawno kupiłem remaster Pink Floyd - Division Bell na winylu:

0825646293285--pink-floyd---the-division

Dynamika ta sama, co oryginał (czyli dobra, ale nie bardzo dobra), ale brzmi to ładnie, może nawet lepiej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma potrzeby pracy na dwoma wydaniami płyty CD:

Każda płyta CD ma zapisaną informację jak ma być odtwarzana całość i każde nagranie z osobna. Dlatego kalkulatorom za bardzo nie wierzę kikedy mi mówią o dynamice bo pewnie idą na łatwiznę i odczytują tę informację z płyty...

Ogólnie cyfrowo, bo o tym cały czas  piszemy, nie można porównywać.

 Porównanie dynamiki byłoby widoczne odtwarzając analogowo ten sam plik w różnych wydaniach i pomiar decybelometrem...

 Tak to widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, gienas napisał:

Nie ma potrzeby pracy na dwoma wydaniami płyty CD:

Każda płyta CD ma zapisaną informację jak ma być odtwarzana całość i każde nagranie z osobna. Dlatego kalkulatorom za bardzo nie wierzę kikedy mi mówią o dynamice bo pewnie idą na łatwiznę i odczytują tę informację z płyty...

Ogólnie cyfrowo, bo o tym cały czas  piszemy, nie można porównywać.

 Porównanie dynamiki byłoby widoczne odtwarzając analogowo ten sam plik w różnych wydaniach i pomiar decybelometrem...

 Tak to widzę.

Głupoty gadasz. Nie trzeba nawet liczyć, wystarczy spojrzeć na zrzuty ekranu, które zamieściłem - widać gołym okiem, w jakim stanie jest dźwięk (ściśnięty jak kiełbasa we flaku, czasem przesterowany, o czym informują czerwone linie).

Jakieś informacje na płycie nie mają tu nic do rzeczy i nie wpływają na odtwarzany dźwięk, zresztą te pomiary są dokonywany na ripach płyt CD, które niczym się często nie różnią od plików FLAC, które można kupić w internecie (np. na Bandcamp). Sama płyta CD nie ma tu więc nic do rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Dzik napisał:

Głupoty gadasz. Nie trzeba nawet liczyć, wystarczy spojrzeć na zrzuty ekranu, które zamieściłem - widać gołym okiem, w jakim stanie jest dźwięk (ściśnięty jak kiełbasa we flaku, czasem przesterowany, o czym informują czerwone linie).

Zgadzam sie z Toba @Dzik a by lepiej zilustrować na szybko proces w/w wrzucam "edukatora" dwuminutowego

 

Edytowano przez Chyba Miro 84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wrzuciłem ten filmik w pierwszym poście jako link. ;)

Na płycie kompaktowej znajdują się informacje na temat ścieżek dla odtwarzacza CD - liczba ścieżek, długość przerw między nimi itd. Są to czysto techniczne informacje, a nie informacje o tym, jak ma być odtwarzana muzyka. Muzykę można z płyty CD zripować ze 100% dokładnością i jej sobie słuchać na kompie albo odtworzyć w ulubionym programie. Koniec końców, CD jest jedynie nośnikiem cyfrowych danych, niczym więcej, dlatego nie ma żadnego wpływu na jakość dźwięku czy brzmienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, MariuszZ napisał:

Super. Można też zainstalować ta darmową wersję TT DR Offline z linku o stronie DR i też foobar działa ;) Taka perełka się trafiła DR 17. Ktoś kiedyś udostępnił plik przerobiony z DSD na 24/96kHz. Może Boguś @Bogusław Kożyczkowski? Nie pamiętam.

DR.jpg

Można ten wynik pomiaru DR wyświetlać w Foobarze. Opis na załączonej stronie:

http://teribil-audio.com/2014/02/how-to-display-dynamic-range-rating-in-foobar2000/

1736260592_Zrzutekranu2021-03-16135742.png.68442dfeb10c0d4d4c38f16a4c4ddb5b.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, marecki napisał:

Można ten wynik pomiaru DR wyświetlać w Foobarze. Opis na załączonej stronie:

Dzięki 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
17 godzin temu, Dzik napisał:

Instrukcja jak samemu mierzyć Dynamic Range
1. Zainstaluj program Foobar2000
2. Pobierz wtyczkę foo_dynamic_range_1.1.1 (NIE ROZPAKOWUJ ARCHIWUM)
3. W Foobarze: File/Preferences/Install/, Wybierz archiwum .zip, zatwierdź „Apply”
Po restarcie opcja pomiaru będzie dostępna po kliknięciu prawym klawiszem na utwór na liście lub zaznaczoną listę utworów

UWAGA, wtyczka może czasem powodować crashe, jeśli się ją stresuje! Zainstalowana, ale nieużywana nie powoduje spadku wydajności programu.

By mierzyć DR w czasie rzeczywistym w Foobarze:
1. Pobierz wtyczkę foo_vst_0903 (NIE ROZPAKOWUJ ARCHIWUM)
2. File/Preferences/Install/, Wybierz archiwum .zip/, zatwierdź „Apply”
3. Pobierz ze strony https://www.maat.digital/ plugin MAAT DR Meter MK II - dostępna wersja trial
4. W trakcie instalacji wybierz wersję VST x32
5. W Foobarze: File/Preferences/VST plug-ins/Add, a następnie wybierz C:/Program Files (x86)/Steinberg/VSTPlugins/MAAT/MAAT DRMeter MkII.dll i zatwierdź „Apply”
6. File/Preferences/DSP Manager, kliknij na plusik przy „MAAT DRMeter MKII”, zatwierdź „Apply”
7. Miernik jest dostępny w programie w głównym oknie odtwarzania pod View/DSP/MAAT DRMeter MKII

Link nie działa; działający link

7 minut temu, Kenobi napisał:

Lubię jedną i drugą w zaleznosci od sytuacji. Przynajmniej nie jestem pozerem chwalacym sie swoim sprzetem , wymhślającym czego to nie nie slysze i szukającego powodu aby pobiadolić jak to muzyka została zepsuta. 

Ja też nie lubię lansowania się za pomocą sprzętu (vide moja sygnatura) czy dyskusji o kablach, ale różnicę między wersją skompresowaną a nieskompresowaną usłyszy każdy, nawet na budżetowym sprzęcie, o ile nie jest to jakiś totalny badziew.

Muzyka jest psuta.

Edytowano przez Dzik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...