Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
travis

pierwszy keyboard

Recommended Posts

Czy warto dziecku kupować poważny instrument muzyczny, jak keyboard, gitara itp, czy lepiej zacząć o typowych dziecięcych instrumentów? Wiem, że dużo zależy od wieku dziecka, ale jeśli ma ono 5 lat, to z jednej strony jest to nadal małe dziecko, ale już niedługo może być za duży na zabawkowe instrumenty. Co polecacie? Póki co rozglądam się tu
https://strunygitarowe.pl/pl/c/INSTRUMENTY-KLAWISZOWE/237/1/default/3
https://www.instrumentydladzieci.pl/pl/c/ZAGRAJ-MELODIE/66
https://muzyczny.pl/portal/nauka-gry-na-keyboardzie-metody-cwiczenia-na-keyboardzie/
https://poradnikowy.net/muzykalne-dziecko-jaki-instrument-wybrac/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proponuję najpierw zaprowadzić dziecko do najbliższego ogniska muzyczne i choć pobieżnie sprawdzić słuch dziecka oraz predyspozycje do gry na jakimś instrumencie. Jeśli nie ma tych predyspozycji to nauka gry bedzie dla niego jedynie niepotrzebną stratą czasu. Nie każdy może byc muzykiem. Oby Twoje dziecko miało te predyspozycje😊.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 16.03.2021 o 19:12, Rega napisał:

choć pobieżnie sprawdzić słuch dziecka oraz predyspozycje do gry na jakimś instrumencie

A co to znaczy sprawdzić słuch? ;) 

Przypuszczam, że nigdy nie próbowałeś grać na żadnym instrumencie, ot co :) . Słuch muzyczny to nie jest coś co można zbadać. Jest to umiejętność a nie cecha. Tak jak uczymy się jeździć na rowerze, tak samo z czasem, podczas ćwiczeń z instrumentem, wyrabia się słuch muzyczny. Oczywiście jedni uczą się szybciej inni wolniej. Dzieci zwykle szybciej ;) 

A nauka gry na instrumencie z pewnością nie jest stratą czasu, nawet jeżeli nie wiążemy z tym kariery zawodowej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

@nowy78No i tu się mylisz. W dzieciństwie uczyłem sie grać na pianinie oraz akordeonie. Nie byłem sam na tych lekcjach. Pierwszą czynnością jaką była na pierwszej lekcji było oprócz zaznajomienia z instrumentem to były próby powtórzenia dźwięków jakie zagrał nauczyciel. Oczywiście najpierw głosowo, a po kilku lekcjach też na instrumencie. Osoby, które tego nie potrafiły lub sprawiało im to duże trudności zwyczajnie nie były dalej uczone. Mylisz sie także co do słuchu. Człowiek może zagrać z nut, ale nie chciałbyś słuchać kogoś kto nie mając słuchu muzycznego gra na jakimś instrumencie. Człowiek utalentowany muzycznie zagra zarówno ze słuchu jak i z nut, natomiast odwrotnie nigdy niczego nie zagra ze słuchu. Czasem jest też tak , że aspiracje rodziców w tym kierunku są jedynie udręką dla dziecka i mają się nijak do zintersowań i predyspozycji tego dziecka. 

Edytowano przez Rega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do grania na klawiszach słuch muzyczny nie jest potrzebny. Raczej się nie zafałszuje;) Bardziej poczucie rytmu. Ale wszystko można w pewnych ramach wyrobić. Nie ma się co na początku spinać. Moim zdaniem kupić klawisze (może tanie, albo używane) i zobaczyć, co będzie. Może zaskoczy. Może nie. Przewidzieć się tego nie da. Ja kupiłem używany syntezator. Długo stał,(podłączony), ale syn się nim bawił rzadko.. Z czasem zaczął jednak przy nim spędzać coraz więcej godzin. Obecnie odgrywa muzykę z filmów lub komponuje własną do wymyślonych scen. Ma z tym dużo zabawy, a ja radości ze słuchania. Czy będzie z tego coś poważnego, nie mam pojęcia, ale co się ubawimy, to nasze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Otóż to! Nic na siłę, ale spróbować jak najbardziej można. Wyjdzie "w praniu".

Brzdąkając od jakichś dwudziestu lat na gitarze (co nie oznacza, że mam duże w tym względzie osiągnięcia ;) ), nadal twierdzę, że słuch muzyczny to umiejętność, którą każdy może nabyć. Być może niektórzy startują z wyższego poziomu, bo np są bardziej muzykalni, ze względu na wychowanie w domu, w którym słucha się dużo muzyki, czy też ogólnie są osobami bardziej wrażliwymi, ale tego można się nauczyć. Nawet nie bardzo jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację w której ktoś potrafi "obsłużyć" instrument, a nie słyszy. To przychodzi szybciej niż okiełznanie członków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Macie racje. Próbować można, a nawet trzeba. Już po kilkunastu godzinach moża stwierdzić czy coś z tego będzie. Myślę jednak , że sprawdzenie predyspozycji przez muzyka (nie laryngologa) pokaże to zdecydowanie szybciej. Z moich przyjaciół, którzy chodzili ze mną na lekcje gry, do dzisiaj tylko niektórzy potrafią coś zagrać. Pozostałym powtórzenie choćby krótkiego fragmentu muzycznego bez zafałszowania, sprawia jednak trudności. Wiadomo - każdy może sobie w domu brzdąkać, nawet nie mając tzw słuchu muzycznego i z czasem osiagnie w tym pewną biegłość, jednak trudno o kimś takim powiedzieć że dobrze gra. Natomiast ten kto taki dar posiada osiągnie to samo już po bardzo krótkim czasie.  I wcale jakiś nauczyciel nie jest mu do tego konieczny. Jest wielu utalentowanych ludzi nie znających nut. Jest też wielu znających nuty ale ,,duszących kota,, .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...