Skocz do zawartości

Kablowy dylemat


Adam Litwin

Recommended Posts

Panowie - w celu uściślenia : chce założyć wątek o kablach - ogólnie (nie tylko o wpływie tych kabli na dźwięk). Chciałbym, aby w tym wątku były poruszane tematu od jego wpływu na brzmienie po jakość wykonania wtyków i to jak się układa za szafką 😄

Nie chce tam kolejnej burzy, a pozwalając na wpisy typu "robiłeś ślepy test? " 10 min po założeniu zrobi się śmietnik - jak zawsze. 

Jeżeli 10 osób chce o tym pogadać - to dajcie im pogadać na 3 stronach a nie 23, gdzie 90% to nerwówka. 

Edytowano przez Kamill00
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Kamill00 napisał:

Chciałbym, aby w tym wątku były poruszane tematu od jego wpływu na brzmienie po jakość wykonania wtyków i to jak się układa za szafką 😄

 

Czyli chcesz rozpocząć kolejną jałową dyskusję, jakich można się doszukać setki za pomocą google.

Jeżeli nie dysponujesz żadnym dowodem, który potwierdzi słyszalny wpływ kabla na odtwarzany dźwięk, to będzie to audio-fiction.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Kamill00 napisał:

Nie chce tam kolejnej burzy, a pozwalając na wpisy typu "robiłeś ślepy test? " 10 min po założeniu zrobi się śmietnik - jak zawsze. 

Jeżeli 10 osób chce o tym pogadać - to dajcie im pogadać na 3 stronach a nie 23, gdzie 90% to nerwówka. 

I tu jest pies pogrzebany. Wystarczy zrobic wlasnie slepa próbę i masz spokój w wątku. Nikt nie bedzie negowac Twoich wrażeń. To Takie Proste. Wszystko opiera sie o wykluczenie głównego slabego ogniwa w postrzeganiu dzwieku "na ucho" tyle i tylko tyle. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tylko wiesz co będzie? Jak z mojej strony wyjdzie ze nie słyszę to zrobicie podwójna burzę, a jak wyjdzie OK to i tak zostanie to przez Was podważone, ze było 50 prób a nie 51.

@Chyba Miro 84 każdy ma do tego prawo, kogo celem nie jest robienie śmietnika, naśmiewanie się z innych oraz ubliżanie im - nie wskazując palcami. 

Edytowano przez Kamill00
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Kamill00 napisał:

@Nekroskop 

Po 1:

Każdy ma prawo założyć swój wątek. 

Po 2:

Jak okoliczności pozwolą (czas, obecny okres pandemii itp oraz dobra wola drugiej strony) to zaproszę @TomekN (strzelam że ma do mnie max 30km) i jako Wasz przedstawiciel przeprowadzimy test 😊

Może być? 

 

Ad1 masz prawo 😇

Ad2 nie musisz nikogo do siebie zapraszac. Wystarczy ze sam przeprowadzisz w wlasnym zakresie a bedzie ok. Podobnie jak system składasz dla siebie tak i test powinienes przeprowadzic dla siebie a nie dla innych. Innym to jedynie mozesz przekazac ze zrobiłeś slepy test.

Edytowano przez Chyba Miro 84
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Kamill00 napisał:

 

@Chyba Miro 84 każdy ma do tego prawo, kogo celem nie jest robienie śmietnika, naśmiewanie się z innych oraz ubliżanie im - nie wskazując palcami. 

Czasami ludzka natura spycha niektorych z niedowierzania w teksty juz nieodpowiednie. RACJA. Tak nie powinno byc jednak prosze nie brac tego do siebie. Osoba nie słysząca grającego kabla jest uwazana za Głucha!!! Czy tez powinna sie obrażać????

Szacunku wzajemnego życzę

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Kamill00 napisał:

Po 1:

Każdy ma prawo założyć swój wątek. 

Oczywiście, ale to działa w dwie strony –  bo każdy ma też prawo wytknąć bzdurność twoich argumentów, o ile robi to w kulturalny sposób.

Co do zasady stary, brudny kabel USB od drukarki zabrzmi tak samo jak kabel USB za 800 zł. Kable głośnikowe za 150 zł zabrzmią tak samo jak kable za 1500 zł (zakładając, że żaden z tych kabli nie jest uszkodzony). Takie są fakty i im prędzej się je zaakceptuje, tym lepiej dla każdego (bo chyba wszyscy chcemy być bardziej wolni niż mniej).

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, Stolarz napisał:

Zamierzam zablokować wpisy osób wywołujących burzę, składając prośby do moderacji/administracji o usuwanie wpisów oraz upomnienie użytkownika (chyba że W KOŃCU sami honorowo odpuścicie i założycie swój wątek)

@Kamill00,

(Cytat jest z Kamila, źle mi się klilnęło)

Ja założyłem swój wątek demaskujący mity o kablach, to został on zablokowany przez moderację tego forum 🤷

 

Edytowano przez TomekN
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Nekroskop napisał:

Co do zasady stary, brudny kabel USB od drukarki zabrzmi tak samo jak kabel USB za 800 zł. Kable głośnikowe za 150 zł zabrzmią tak samo jak kable za 1500 zł (zakładając, że żaden z tych kabli nie jest uszkodzony). Takie są fakty i im prędzej się je zaakceptuje, tym lepiej dla każdego (bo chyba wszyscy chcemy być bardziej wolni niż mniej).

Słowo "zabrzmi" jest naprawdę frapujace w tym cytacie ;)

Edytowano przez Chyba Miro 84
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czytając tą żenująca dyskusję zapytam wprost, czy zwykły użytkownik sprzętu audio będzie dysponował narzędziami które pozwolą mu na wykonanie pomiarów aby wykazać zmiany zachodzące po zmianie przewodów ?

Ślepy test, możecie się zbierać nawet w 50ciu i tak ten co nie słyszy z uporem maniaka będzie udowadniał dalej że tak jest i być może odwrotnie.

Potem może jeszcze będzie wojna czy któraś strona przypadkiem nie ma wady słuchu ? Bo kto robi często audiogram, bada swój słuch ?

 Dajcie ludziom eksperymentować, bawić się, nawet gdyby efekty miałyby być różne. 

Sam uważam że za kawałek miedzi nie zapłacę xxx złotych, bo ewentualna zmiana jest subtelna, za mała... Ale nie powiem ze tej zmiany nie ma.

Cała wojna toczy się o pieniądze, o nic innego. Niech was nie boli że komuś ubywa z kieszeni, bo może sobie na to pozwolić. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Oloim napisał:

Ale nie powiem ze tej zmiany nie ma.

Ty może nie powiesz, ale osoby znające się na rzeczy, które przeprowadzały testy w laboratoryjnych warunkach, powiedzą, że różnic absolutnie nie ma i przedstawią dowody. Nie ma takiego aspektu dźwięku, którego nie da się zmierzyć, a przy tym aparatura porównawcza jest nieporównywalnie bardziej czuła niż ludzki aparat słuchu.

To nie jest spór ktoś coś twierdzi vs ktoś twierdzi coś innego. To jest spór nauka vs ktoś coś twierdzi.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Oloim napisał:

Czytając tą żenująca dyskusję

Wiesz co jest w tej dyskusji najlepsze? To ze w tej kwesti własnie kazdy z nas jest w stanie zweryfikować (jesli tylko zechce) jak jest z tymi kablami. 

W kwesti wiedzy jak pracuje dac/wzmacniacz/itp. Może zabraknac wiedzy, ale zrobienie testu porównawczego ktory podaje czarno na białym jakie zachodza zmiany jest czyms wspaniałym. Dlaczego to jest żenujące w takim razie? 

6 minut temu, Oloim napisał:

zapytam wprost, czy zwykły użytkownik sprzętu audio będzie dysponował narzędziami które pozwolą mu na wykonanie pomiarów aby wykazać zmiany zachodzące po zmianie przewodów ?

Odpowiedz brzmi... oczywiscie ze tak. Najlepsza aparatura dostepna czyt. Uszy ;)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Nekroskop napisał:

przeprowadzały testy w laboratoryjnych warunkach, powiedzą, że różnic absolutnie nie ma i przedstawią dowody. Nie ma takiego aspektu dźwięku, którego nie da się zmierzyć, a przy tym aparatura porównawcza jest nieporównywalnie bardziej czuła niż ludzki aparat słuchu.

Ok. Ale moze zostaniemy przy uszach bo aparatury laboratoryjnej nie mamy.... chociaz... aparatura ucho-mózg zaczyna inaczej "pracować" /widzieć porownanie podczas Ślepych testów!!! Jest wowczas punktem odniesienia. Zgodzisz sie ze mną?? By to zweryfikowac czy tak jest wypadaloby przeprowadzić właśnie Ślepy Test i przekonac sie na wlasne ucho! Mowa oczywiscie o tescie ABX

Edytowano przez Chyba Miro 84
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Fafniak napisał:

raczej dlatego ze przypier..sz się a do tego "wdrukowujesz" w swoje wyobrażenie o drugiej osobie, rzeczy/postawy/widzenie problemu których ta druga osoba nigdy nei wypowiedziała. Dopowiadasz sobie coś co nie ma miejsca. Tu jest problem

A jak mam nie wdrukowywać wyobrażenia , jeśli ktoś coś powie a potem tego nie wyjaśnia lub daje wymijające odpowiedzi. Niestety muszę sobie sam dorabiać resztę.  Blagierów rzucającymi zaczytanymi mądrościami ale nie mających pojęcia o czym piszą jest wielu.

Do tej pory nie znam odpowiedzi drugą cześć pytania poniżej, czyli jak twój system wpływa na rozwiązanie lub złagodzenie różnych problemów z jakością audio które zresztą sam też wymieniłeś:

 

A możesz mi wyjaśnić co to jest gorzej zrealizowana płyta? Często się spotykam ale nikt nie wyjaśnia na czym to polega. Co takiego strasznego słychać w zlej realizacji, i co się dzieje na twoim systemie ze ta zła realizacja brzmi strawnie?

 

  Dnia 1.03.2021 o 20:53, Fafniak napisał:

Słuchałem systemów gdzie każdy niuans złej realizacji był widoczny jak na dłoni. I po cholerę mi taki system? Żebym cierpiał słuchając płyt które lubię ? Ja lubię lubić płyty, nawet te gorzej zrealizowane. Nie widze powodu abym miał się męczyć. Mój system (choć może powinienem napisać SET - tak bardziej "ałdiofilsko" ) gorsze realizacje pokazuje w sposób jeszcze dla mnie strawny i to wystarczy.

 

  Dnia 2.03.2021 o 08:16, Fafniak napisał:

Ohhh to nie jest tak proste do wyjaśnienia.

Zacznijmy od spraw ekstremalnych, czyli realizacji z 30-40. Bardzo płasko nagrane z minimalną dynamiką (a na filmach polskich to już w ogóle jest dramat, część śpiewanych utworów jest w tragicznej jakości ale być moze ze względu na wiek , tego nie wiem)

Posłuchaj sobie choćby GLENN MILLER  (band), nawet remasterowane utwory brzmią słabo. Ale wystarczy że odnajdziesz projekt jednego z muzyków, który zebrał ekipę i nagrali to (chyba w latach 80 albo 90) - posłuchaj.

Płyty (nie pamiętam teraz które) dorsów (po to był mi RME z jego EQ  ) które w niskich rejestrach są jakieś takie bez życia, płaskie.

Weź płyty Jamiroquai - niby wszystko brzmi ok, ale na tle wielu innych płyt to jest jednak jakaś tak "plama dźwięków" w środku między kolumnami. (Travelling without movig albo funk oddysey - któraś z nich)

Nieśmiertelna Janis Joplin - ona zwykle jest nagrana fajnie....

DEATH MAGNETIC - Metallica - tragicznie  (albo ST Anger - nie pamiętam, nie lubię tych płyt)

Osobną sprawą sa koncertówki (w tym Janis Joplin) gdzie złe realizacje są nagminne

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Kamill00 napisał:

Tylko dlatego, że było niegrzecznie i nie kulturalnie - nie chodziło o treść wątku

A czy to ja byłem niekulturalny? Nie. Moderacja mogła usunąć agresywne wypowiedzi innych osób i zostawić wątek otwarty. Ale wolała go zamknąć, przez co nie mogę go kontynuować

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chetnie poczytam o tym jak u kogoś wplyw byl slyszalny. Byc może bedzie to krok milowy w pogodzeniu zwasnionych dwóch obozów.
No to masz. Kolega z pracy kupił kilka lat temu kino yamaha i zestaw 5 kolumn tannoy z serii F. Wydał więcej niż planował, brakło kasy i kupił zwykłe kable te w przezroczystej izolacji, takie za 2,50/m. Zacząłem z nim kiedyś rozmowę o kablach, mówię że zmieniłem znowu teraz na Chord Clearway. Bardzo sceptycznie podchodził do moich "bajek". Mówię, jaki problem, przynoszę ci jutro to sobie posłuchasz, sam jestem ciekaw czy tylko ja słyszę różnicę czy też usłyszysz. Mija kilka dni i oddaje mi te kable z bananem na twarzy. Cytując go, mój sprzęt grał na 3+ a po zmianie kabli na 5-. Mówi, że szok i niedowierzanie, w życiu by się nie spodziewał tak dużej poprawy, gdyby nie spróbował. Kilka lat zastanawiał się czemu sprzęt nie gra tak dobrze jak na odsłuchach w salonie i stawiał cały czas na inną akustykę. Wszystkie pasma zagrały mu czyściej, energiczniej, spadł koc z kolumn. Miałem te jego tannoy tylko żeby nie dźwigać to monitory na 3 dni u siebie, grają trochę ospale i fakt Chord mógł wnieść tu dużo rześkości. Banan mu opadł gdy spytał o cenę. No 50 zł /m trzeba dać. Załamał się, bo ma w sumie ponad 20m wszystkich kabli czyli lekko licząc ponad 1000zl do wydania. Nie kupił tych kabli ze względu na cenę, zresztą życiowe sytuacje sprawiają, że ciągle ten wydatek mu nie po drodze, ale do dzisiaj - efekt uboczny testów - co miesiąc mi przypomina "kierownik, jakaś lepsza premia by się przydała, wiesz, na Chordy".
Opisywałem ten test mojego kolegi kilka miesięcy temu w wątku o Magnacie, gdy tam dyskutowaliśmy o doborze kabli, więc odpada, że wymyśliłem go teraz na potrzeby tej dyskusji.
Sprzedałem te swoje Chord jednemu forumowiczowi do Atolla i Pylon Diamond 25 i też słyszy różnicę ale spodziewał się większej i wzniesienia grania na wyższy level. Trochę się rozczarował, ale różnicę zauważył względem zwykłych bodajże Klotzów. Tak więc przypadki słyszenia są przeróżne.
Testy mojego kolegi z pracy nie były ślepymi testami i co, zakwestionujemy je? Chłopak naprawdę wyraźnie był zaskoczony efektami, nie sądził że aż tyle się zmieni.
Wiem, na pewno by poległ w ślepych testach. Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Wito76 napisał:

No to masz. Kolega z pracy kupił kilka lat temu kino yamaha i zestaw 5 kolumn tannoy z serii F. Wydał więcej niż planował, brakło kasy i kupił zwykłe kable te w przezroczystej izolacji, takie za 2,50/m. Zacząłem z nim kiedyś rozmowę o kablach, mówię że zmieniłem znowu teraz na Chord Clearway. Bardzo sceptycznie podchodził do moich "bajek". Mówię, jaki problem, przynoszę ci jutro to sobie posłuchasz, sam jestem ciekaw czy tylko ja słyszę różnicę czy też usłyszysz. Mija kilka dni i oddaje mi te kable z bananem na twarzy. Cytując go, mój sprzęt grał na 3+ a po zmianie kabli na 5-. Mówi, że szok i niedowierzanie, w życiu by się nie spodziewał tak dużej poprawy, gdyby nie spróbował. Kilka lat zastanawiał się czemu sprzęt nie gra tak dobrze jak na odsłuchach w salonie i stawiał cały czas na inną akustykę. Wszystkie pasma zagrały mu czyściej, energiczniej, spadł koc z kolumn. Miałem te jego tannoy tylko żeby nie dźwigać to monitory na 3 dni u siebie, grają trochę ospale i fakt Chord mógł wnieść tu dużo rześkości. Banan mu opadł gdy spytał o cenę. No 50 zł /m trzeba dać. Załamał się, bo ma w sumie ponad 20m wszystkich kabli czyli lekko licząc ponad 1000zl do wydania. Nie kupił tych kabli ze względu na cenę, zresztą życiowe sytuacje sprawiają, że ciągle ten wydatek mu nie po drodze, ale do dzisiaj - efekt uboczny testów - co miesiąc mi przypomina "kierownik, jakaś lepsza premia by się przydała, wiesz, na Chordy".
Opisywałem ten test mojego kolegi kilka miesięcy temu w wątku o Magnacie, gdy tam dyskutowaliśmy o doborze kabli, więc odpada, że wymyśliłem go teraz na potrzeby tej dyskusji.
Sprzedałem te swoje Chord jednemu forumowiczowi do Atolla i Pylon Diamond 25 i też słyszy różnicę ale spodziewał się większej i wzniesienia grania na wyższy level. Trochę się rozczarował, ale różnicę zauważył względem zwykłych bodajże Klotzów. Tak więc przypadki słyszenia są przeróżne.
Testy mojego kolegi z pracy nie były ślepymi testami i co, zakwestionujemy je? Chłopak naprawdę wyraźnie był zaskoczony efektami, nie sądził że aż tyle się zmieni.
Wiem, na pewno by poległ w ślepych testach. Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

Z całym szacunkiem ale zdecyduj się, najpierw piszesz że kolega z pracy a po chwili że jesteś jego kierownikiem, czyli to jest twój podwładny a nie kolega. 

Wiesz, jest takie powiedzenie:" Szef nie zawsze ma rację, ale zawsze jest szefem".

Dostanę odpowiedź na moje pytania?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I jedno i drugie. Mówimy sobie po imieniu, po pracy robimy różne integracje, rowery, żony się kumplują itd. Zawodowo relacja kierownik - podwładny, ale bez spiny i stawania pół baczność. Nie szukajmy miodu w...

Żebyś się nie czepiał, w drugim kroku dałem podwładnemu moje obecne kable Van Damme i ocenił je na 4 z minusem. Zupełnie inny odbiór niż mój, stwierdził że w życiu jego sprzęt nie grał lepiej niż na Chordach. Testowałem jeszcze kiedyś melodika purple , u mnie kicha straszna i koc na kolumnach a u podwładnego zero koca. I bądź tu mądry. Jedno na co chcę zwrócić uwagę, temat był rozpatrywany czy jest lepiej czy gorzej ale absolutnie nie pod kątem czy w ogóle jest jakaś różnica, bo to było oczywiste i widoczne od razu.

[mention=43400]Nowy123[/mention] Czekam na interkonekty Cardasa na miedzi platerowanej srebrem. Na grupie FB mi je doradzili, ale i Twój głos na korzyść posrebrzanych interkonektów wziąłem pod uwagę. Ciekaw jestem czy mi podejdą, czy nie będzie może zbyt "cierpko" z tytułu dodatku srebra. Za kilka dni będę testował.

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...