Skocz do zawartości

Rozważania na temat jakości źródła


Bart Osz

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 407
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

5 minut temu, MariuszZ napisał:

Poza tym ciągle rozpatrujecie tylko cześć urządzenia. Każdy z transportów może mieć inne zasilanie, które inaczej będzie "współpracowało" z połączonymi klockami poprzez masy połączonych urządzeń. Część z tych urządzeń ma filtry RFI? Inne podzespoły wspomagające transport? Może stąd te różnice 😉

Mariuszku, zasilanie nie wpływa na brzmienie, a jedynie może generować zakłócenie typu brumienie. Sądzę, że Boguś usłyszałby takie brumienie, gdyby wystąpiło (tak jak np. u Tomka) w jego systemie.

2 minuty temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Tak. Każdy z tych transportów CD prezentuje coś innego i to wyłącznie w cyfrowym przekazie sygnału.

No to chyba musisz wszystkie poza jednym oddać do serwisu do naprawy. Bo:

7 minut temu, TomekN napisał:

A ja jestem ciekaw który z licznie zebranych klocków Bogusia dokonuje wiernego transportu źródła cyfrowego ("bitperfect").
Bo jeśli pozostałe źródła brzmią inaczej, a nie dokonują intencjonalnie żadnej modyfikacji sonicznej ("DSP"), to chyba należałoby je wszystkie uznać za felerne lub popsute... 😁

Pytanie tylko który CD z tych Twoich gra poprawnie?! 😁

Edytowano przez TomekN
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Dzik napisał:

Ciekaw jestem, jak brzmi komputer Bogusława, kiedy go podpiąć pod tego samego DACa.

Mój PC to " gra" jako tako. Już wcześniej pisałem, że uważam Malinkę jako lepsze rozwiązanie w roli transportu.

-------

 ale to nie temat o mnie, odniosłem się tylko czy wybór transportu (w moim przypadku - CD) potrafi cokolwiek zmienić.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, TomekN napisał:

Mariuszku, zasilanie nie wpływa na brzmienie, a jedynie może generować zakłócenie typu brumienie

Tomeczku brumienie może być ledwo słyszalne ale jeżeli jest to znaczy, że przedwzmacniacz lub wzmacniacz potraktuje je jako dodatkowy sygnał i niejako zmiksuje z sygnałem użytecznym. Powstaną nowe dźwięki upraszczając lub oryginalne ulegną zniekształceniu. "Czyste" zasilanie jest podstawą "czystego" dźwięku. Oczywiście im system bardziej transparentny tym większa szansa na usłyszenie tego fenomenu 😉

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Bogusław Kożyczkowski w Twojej wypowiedzi zwróciłem uwagę na jedną rzecz , opisujesz poszczególne pasma , ja dźwięk rozpatruje inaczej. Jest też mowa o scenie , właśnie na nią oraz na przekaz jako całość zwracałem uwagę. To co pisałem na początku , że Yamaha grała bardziej " z tyłu " to był ten element, który po pierwszych przepięciach usłyszałem. Potem zamazało mi się już to , wróciło gdy podpiąłem CD już jako samodzielne urządzenia. Ewidentnie Denon gra w ten sposób , że dźwięk " leci na twarz" jest bardzo ekspresyjny , wymusza słyszenie detali, są bardzo wyeksponowane. Yamaha jawi je jako niespodzianki w ogólnym przekazie , coś co zaskakuje, a nie jest podane jak ' na tacy ". Gdy tak się zastanowić , to właśnie dokładnie taką samą różnicę odebrałem na początku testu, gdy urządzenie były tylko transportami. A więc może jednak .... ? :) Nadal nie przestaję gratulować Ci determinacji i indywidualnego podejścia do tematu budowy systemu. Nie chcę Cię za bardzo " klepać po plecach " , ale to co robisz jest kwintesencją pasji audio.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MariuszZ napisał:

Tomeczku brumienie może być ledwo słyszalne ale jeżeli jest to znaczy, że przedwzmacniacz lub wzmacniacz potraktuje je jako dodatkowy sygnał i niejako zmiksuje z sygnałem użytecznym. Powstaną nowe dźwięki upraszczając lub oryginalne ulegną zniekształceniu. "Czyste" zasilanie jest podstawą "czystego" dźwięku. Oczywiście im system bardziej transparentny tym większa szansa na usłyszenie tego fenomenu 😉

Wg mnie brumienie albo jest słyszalne, albo nie. Jak jest słyszalne to występuje, a jak nie jest słyszalne to nie występuje.
Ostatnio dużo czytałem o "czystym zasilaniu" (w szczególności liniowym) i dochodzę do wniosku, że jest to kolejne audiofilskie placebo.
Ale nie chcę odchodzić od tematyki tego wątku, więc założę osobny na tę dyskusję.
Optują aby dla uproszczenia niniejszej dyskusji uznać, że poprawnie skonstruowane zasilanie nie modyfikuję brzmienia.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, TomekN napisał:
41 minut temu, TomekN napisał:

A ja jestem ciekaw który z licznie zebranych klocków Bogusia dokonuje wiernego transportu źródła cyfrowego ("bitperfect").
Bo jeśli pozostałe źródła brzmią inaczej, a nie dokonują intencjonalnie żadnej modyfikacji sonicznej ("DSP"), to chyba należałoby je wszystkie uznać za felerne lub popsute... 😁

Pytanie tylko który CD z tych Twoich gra poprawnie?! 😁

 

Który z nich? -- tego nie wie nikt, za dużo jest elektroniki po drodze do gniazda rca 

Odniosę się tylko do mojego wpisu i testowania transportu CD.

Wpierw płyta CD - ile bitów nie zostało prawidłowo wytłoczonych przy masowym tłoczeniu, czyli ile bitów zostało narzuconych sztucznie czy z dodatkowego kodu korekcyjnego? nie wiadomo

Potem już jest z górki - Często wykorzystują, (ale są też inne) -- mikrokontroler PIC24FJ128 od Microchip - kolejny etap to układ mikrokontrolera LPC2103F i dekoder Philips SAA7824HL odpowiedzialny za odczyt danych i chyba bufor (tego nie jestem pewien) jest jeszcze gdzieś kostka do resampingu, a tam filtry i upsampling jeśli urządzenie posiada ten bajer.

Bit-perfekt? to gadka dla naiwnych, nie kierował bym się tym.

O asynchronicznym przesyle danych w PC nie wspomnę, tam też bym nie szukał bit-perfect.

23 minuty temu, tomek4446 napisał:

@Bogusław Kożyczkowski w Twojej wypowiedzi zwróciłem uwagę na jedną rzecz , opisujesz poszczególne pasma , ja dźwięk rozpatruje inaczej. Jest też mowa o scenie , właśnie na nią oraz na przekaz jako całość zwracałem uwagę. To co pisałem na początku , że Yamaha grała bardziej " z tyłu " to był ten element, który po pierwszych przepięciach usłyszałem. Potem zamazało mi się już to , wróciło gdy podpiąłem CD już jako samodzielne urządzenia. Ewidentnie Denon gra w ten sposób , że dźwięk " leci na twarz" jest bardzo ekspresyjny , wymusza słyszenie detali, są bardzo wyeksponowane. Yamaha jawi je jako niespodzianki w ogólnym przekazie , coś co zaskakuje, a nie jest podane jak ' na tacy ". Gdy tak się zastanowić , to właśnie dokładnie taką samą różnicę odebrałem na początku testu, gdy urządzenie były tylko transportami. A więc może jednak .... ? :) Nadal nie przestaję gratulować Ci determinacji i indywidualnego podejścia do tematu budowy systemu. Nie chcę Cię za bardzo " klepać po plecach " , ale to co robisz jest kwintesencją pasji audio.

Chciałem tylko tak po żołniersku w dwóch słowach, bez zbędnego się rozpisywania bo nie o to chodzi w autorowi tematu.

Edytowano przez Bogusław Kożyczkowski
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

a tam filtry i upsampling jeśli urządzenie posiada ten bajer.

Moje posiada , ale jakoś nie bardzo mi to pasuje . Ale może to dlatego , że mam wrodzą awersję do polepszaczy i wyłączam wszystko co się da :) Nawet w drapaku dałem kable bezpośrednio wkładka -  IC , z pominięciem wszelakich styczników. Z upsamplingiem jakoś wszystko zaczyna mi brzmieć za bardzo dyskotekowo :) Coś jak DBX w magnetofonie , raz nagrałem w tym systemie i nie mogłem zrozumieć jak to możliwe , że Cohen brzmi jak Italo Disco ? :) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Wpierw płyta CD - ile bitów nie zostało prawidłowo wytłoczonych przy masowym tłoczeniu

Czyli Twoim zdaniem ta sama płyta (z wadliwie wytłoczonymi bitami) będzie grała inaczej w poszczególnych odtwarzaczach CD, bo radzą sobie one inaczej z tymi bitami?

22 minuty temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Potem już jest z górki - Często wykorzystują, (ale są też inne) -- mikrokontroler PIC24FJ128 od Microchip - kolejny etap to układ mikrokontrolera LPC2103F i dekoder Philips SAA7824HL odpowiedzialny za odczyt danych i chyba bufor (tego nie jestem pewien) jest jeszcze gdzieś kostka do resampingu, a tam filtry i upsampling jeśli urządzenie posiada ten bajer.

Nie bardzo rozumiem.. Czy te kontrolery dokonują modyfikacji sygnału cyfrowego w sposób mający wpływ na brzmienie? Filtry i upsampling to rozumiem obszar DSP, myślałem że piszemy o czysty "transporcie" (płyta CD --> Coax)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Dzik Jakość masterów na płycie pomijam w tym temacie, bo nie o to pyta autor.

39 minut temu, TomekN napisał:

Nie bardzo rozumiem.. Czy te kontrolery dokonują modyfikacji sygnału cyfrowego w sposób mający wpływ na brzmienie? Filtry i upsampling to rozumiem obszar DSP, myślałem że piszemy o czysty "transporcie" (płyta CD --> Coax)

Dobrze rozumiesz.

A jesteś na 100% pewny, że tego nie robią?

zmiana kondensatora o tych samych parametrach, ale innego producenta (lepszego) to potrafi. 

wiem, że szukasz zaczepki by postawić na swoim, ale "nie zemną te numery Bruner"

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

A jesteś na 100% pewny, że tego nie robią?

Mogą robić, ale w moim pojęciu wówczas nie jest to już czysty transport.

7 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

zmiana kondensatora o tych samych parametrach, ale innego producenta (lepszego) to potrafi. 

Nie daję w to wiary. Możesz to jakoś udowodnić / zademonstrować? 😉
Pytam, bo kiedyś gdy byłem jeszcze bardzo audio-nawiny, zmieniałem nawet op-ampy na różne (o innych parametrach!) i wydawało mi się, że słyszę "delikatną" różnicę. Tak zwaną "na granicy percepcji". Czar prysł gdy niechcący pomyliłem się i włożyłem niby "gorsze" opampy, długo ciesząc się rzekomo lepszym brzmieniem 🙈😅

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, TomekN napisał:

Mogą robić, ale w moim pojęciu wówczas nie jest to już czysty transport.

Nie daję w to wiary. Możesz to jakoś udowodnić / zademonstrować? 😉
Pytam, bo kiedyś gdy byłem jeszcze bardzo audio-nawiny, zmieniałem nawet op-ampy na różne (o innych parametrach!) i wydawało mi się, że słyszę "delikatną" różnicę. Tak zwaną "na granicy percepcji". Czar prysł gdy niechcący pomyliłem się i włożyłem niby "gorsze" opampy, długo ciesząc się rzekomo lepszym brzmieniem 🙈😅

Czy PC to czysty transport?

Tak to już jest, jedni zmieniają i się cieszą, że to zrobili, innym tylko się wydaje. Nic na to nie poradzę i nikogo nie zmuszam by to robili.

---

Na tym kończę nie potrzebną dyskusje z Tobą, a to co napisałem wcześniej, niech Ludzie sami ocenią kto wie więcej.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Czy PC to czysty transport?

Na PC można zainstalować np. Dirac Live i zrobić totalną modyfikację brzmienia - wówczas nie będzie to czysty transport.
Ale jeśli PC (czyli też inny komputer, np. NUC, RPi) nie będzie modyfikował źródła cyfrowego, to wówczas można go uznać za transport.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A przy okazji, znalazłem jeszcze ciekawe porównanie RPi3 używanego przez jego rzekomo zaszumione USB, Odroida C2 z Volumio (oba na tanim zasilaczu) oraz tabletu Microsoft Surface 3 (z Windows, czyli co by nie mówić PC) pracującego na wbudowanej baterii. Różnice są mikroskopijne i na pewno niesłyszalne. 

Edytowano przez TomekN
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, MariuszZ napisał:

Dokładnie tak działa odczulanie sensoryczne. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie, później różnice będą się zacierać do momentu gdy po kilku dniach stwierdzisz, że jednak czegoś w graniu brakuje i podłączysz to co było wcześniej lub odwrotnie, już do tego starego nie wrócisz 😉

Dokładnie tak działa autosugestia rozkładająca sie powoli wobec braku różnic. Pierwsze wrażenie wywoałne jest dziesiątkami jak nie setkami gdzieś zasłyszanych opinii, które podsuwa mózg jako dodatkową interpretację do tego co słyszymy

 

2 godziny temu, Bogusław Kożyczkowski napisał:

Na tym kończę nie potrzebną dyskusje z Tobą, a to co napisałem wcześniej, niech Ludzie sami ocenią kto wie więcej.

Tak tak...

Zobaczę czy Amarra trzyma maile jako dane kto próbował ich soft czy gdzies zapisywali to w systemie.

Może jeszcze raz porównam audirvanę i Amarrę

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, TomekN napisał:

A przy okazji, znalazłem jeszcze ciekawe porównanie RPi3 używanego przez jego rzekomo zaszumione USB, Odroida C2 z Volumio (oba na tanim zasilaczu) oraz tabletu Microsoft Surface 3 (z Windows, czyli co by nie mówić PC) pracującego na wbudowanej baterii. Różnice są mikroskopijne i na pewno niesłyszalne. 

Mała ciekawostka - na tym porównaniu Archimago jest Teac UD501 który kiedyś odsłuchiwałem i nie kupiłem ze względu na dużo gorszą jakość brzmienia po USB. Brzmiał świetnie po SPDIF z transportem CD, a po USB z laptopem na poziomie gniazda słuchawkowego z tegoż laptopa... ciekawe czemu. Zrezygnowałem z zakupu mimo że już miałem pieniądze w portfelu jak po niego wchodziłem ;) 

Dla mnie różnice transportów są znikome... ale ja może głuchy jestem

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, Dzik napisał:

Te wszystkie cuda na kiju, czyli miękkie basy, twardsze basy, pośrednie basy, szeroka scena, nie tak szeroka, ale głębsza itd. itp. to zapewne po prostu szumy własne urządzeń w połączeniu z różnicami głośności.

Kolejny popis w Twoim wykonaniu, a takie rzeczy to nawet laik słyszy. Zastanawiam czy Ty nie masz problemów ze słuchem, a zresztą to nie mój problem.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chyba czas na autora :-). Porównałem "na szybko" brzmienie z komputera po usb i chromecast audio po toslink. Różnic, które z czystym sumieniem mógłbym opisać nie zauważyłem (coś tam może subiektywnie w którymś miejscu, ale nie podpisał bym się własnym nazwiskiem pod wygłoszoną opinią).

Cóż, nie kombinuje, zostanę przy moim kochanym chromecast. Korci mnie jedynie, żeby wypożyczyć JAG Bas-1 i porównać z obecnie posiadanym zestawem. Chłopaki z Q21 bardzo zachwalali to urządzonko. 

P. S samo stwierdzenie, że porównałem brzmienie po usb z toslink brzmi zabawnie 😂

P. S 2 Pytanie z niniejszego wątku dotyczyło różnic w dźwięku transportów cyfrowych. Precyzując, czy transport za stówę jest na prawdę gorszy od transportu za 1000 zł, jeżeli to jedynie "cyferki" w kablu. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Utwórz nowe...