Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ciekaw jestem czy mieliście takie przypadki że jeden program nie zdał egzaminu podczas ripowania płyty

Ostatnio miałem taki przypadek gdzie użyłem obydwu tych programów

Pacjentem była płyta (dla mnie wyjątkowo pechowa " Get a Grip" - która 2 razy zagineła mi w mieszkaniu 😅

A teraz kupiłem przy okazji używaną, razem z 10 innymi płytami.

I okazało sie że na płycie jest błąd. Starałem sie wyszukać czy moze płyta jest jakos zabezpieczona, ale wygląda na to że nie

Odtwarzacze CD radza sobie bez problemu. 

Obydwa programy weszły w tryb wielokrotnego odczytu uszkodzonego miejsca, ale efekty były dramatycznie różne

EAC wyprodukował kilkusekundowy zestaw pisków i inncych podobnych efektów - dBpoweramp (nie wiem czy wstawił jakieś pośrednie wartości czy co) ale pomimo wsłuchiwania się , piosenka brzmi ok...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś akurat ripowałem świeżo kupione CD (EAC) żeby sobie załadować na dysk roon. CD używane ale w stanie "Near Mint" czyli bardzo dobrym. Niestety, za pierwszym razem drugi utwór z płyty zripował się urwany/wyciszony w połowie. Dosłownie, około 3ej minuty utworu kompletna cisza, choć waveform/pasek postępu w playerze roon pokazywał, że utwór jeszcze się nie skończył. Skasowałem więc cały rip i zrobiłem od początku. Za drugim razem nie było już tego błędu. Pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło.

Nie znam się na tym wszystkim tak dobrze ale mam obawy, że takie ripowanie CD na laptopiku w domu może czasem być kłopotliwe i płatać figle. Nie wiem co o tym myśleć...

Wklejam część opisu ripa, tego drugiego, udanego. 

1528342922_Screenshot(276).thumb.png.a6ceb1d2cd67efb1267a722e754b8bf4.png

Jak widać, track nr 1 i 10 pokazuje jakieś różnice ale ja nie bardzo wiem czy to poważna sprawa jest. Na ucho oba kawałki są dobre.

1906651953_Screenshot(277).thumb.png.3f450cfb5f4d590bdd8f59525f332e61.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie, trochę z innej beczki, choć również dotyczy CD. Niektóre z nich (kupuję na Discogs) to są wydania czasem z początku lat '80. Jak to możliwe, że takie CD często wyglądają jak nowe, lub prawie nowe "NM".  Najstarsze CD mam chyba z 1983 i aż trudno mi uwierzyć, że jest w tak dobrym stanie. Przecież CD łatwo się rysują, nawet jeśli bardzo się szanuje to po 30+ latach niemożliwe aby wciąż były takie ładne. No, chyba, że zawsze leżą w pudełkach. Albo ja czegoś nie rozumiem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, JohnDoe napisał:

Mam pytanie, trochę z innej beczki, choć również dotyczy CD. Niektóre z nich (kupuję na Discogs) to są wydania czasem z początku lat '80. Jak to możliwe, że takie CD często wyglądają jak nowe, lub prawie nowe "NM".  Najstarsze CD mam chyba z 1983 i aż trudno mi uwierzyć, że jest w tak dobrym stanie. Przecież CD łatwo się rysują, nawet jeśli bardzo się szanuje to po 30+ latach niemożliwe aby wciąż były takie ładne. No, chyba, że zawsze leżą w pudełkach. Albo ja czegoś nie rozumiem? 

Też mam kilka płyt CD z lat 80., które wyglądają na nówki, ale i płyty o 10 lat młodsze, które nadawały się już tylko do ostrożnego zripowania. Jest to kwestia użytkowania, bo plastik rozkłada się przecież kilkaset lat. Jak płyta sobie gdzieś leżała przez 30 lat, to co najwyżej booklet trochę zżółknie/zmatowieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...