Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 71
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Obejrzałem całość; filmik potwierdza wcześniejsze informacje, ale dowiedziałem się też sporo nowego. Krótko mówiąc, MQA to ordynarne kłamstwa spowite aurą tajemniczości i marketingo-mową.

Moja spiskowa teoria jest taka, że za tą technologią stoi głównie chęć szybszego przesyłu danych, bo FLAKI w jakości 192/24 to wielkie pliki. Nie żeby to miało wcześniej sens, bo Tidalowe Hi-Res to były po prostu chamsko przepróbkowane pliki w jakości CD, ale i tak trzeba to było przechowywać i przesyłać.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Doskonały film, który powinni zobaczyć wszyscy, którzy płacą za Tidal. Trochę za długi. Ja płacę, bo to dosyć wygodny sposób słuchania muzyki. Kupując DAC Topping D90  był wybór z MQA, wybrałem bez, bo uznałem że to jest mi zbędne.

Ciekawe, jak długo ten film utrzyma się na Youtube. 

Poniżej link, też warto posłuchać. Tylko 5 min. 

 

Edytowano przez Amarok
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Dzik napisał:

Zdecydowanie nie temu gościowi, bo to znany bajarz spod znaku oleju z węża.

Zgadza się, choć parę sprzętów w historii trafnie bajkopisarz opisał 😉

Co do MQA raz że transfer mniejszy  a dwa że skąd brać tyle gęstych plików... Jak tu prawie cała biblioteka już jest w master 😁

Ja przechodzę do Deezera, raz że wydaje mi się że dźwięk jest mniej wyostrzony i bardziej naturalny, dwa że są flace, zamiast mp3(mkuła), a po trzecie nie lubię takich zagrywek i monopoli

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, marcinmarcin napisał:

a dwa że skąd brać tyle gęstych plików... Jak tu prawie cała biblioteka już jest w master

To akurat nie problem, bo podobno jakość "master" to "profesjonalnie" przepróbkowane CD. Jak ktoś ma oprogramowanie od Izotope, to może to sobie zrobić sam (choć nie ma to większego sensu). Zresztą, podobno większość nagrań w studiu odbywa się w standardzie 48/24, więc w niższym niż ta "certyfikowana jakość studyjna".

Krótko mówiąc, nabijanie ludzi w bidon, bo prawie nikt na świecie nie nagrywa muzyki Hi-Res, tylko jest to post-podbijanie.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, JohnDoe napisał:

Highresaudio - sprawdzał już ktoś to? Sklep z plikami + apka do streamu na Win/Mac. 

Rzuciłem okiem, ale nic ponad to, bo nie widzę sensu. 44.1/16 w zupełności mi wystarczy, a poza tym i tak ważniejsza jest dynamika, która jest dziś standardowo spłaszczana - nie ważne, czy Hi-Res, czy nie (z albumów, które mnie interesują, mają tam "remastery").

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...
4 minuty temu, marcinmarcin napisał:

Najpierw podkreślmy ze nie jestem finansowo ble ble ble... 🤣

Wyjątkowe bzdety, nawet jak na niego 😁

A kto mu przysyła te wszystkie drogie sprzęty do recenzji? Jak już wielokrotnie mówiłem, tu nie chodzi o to, że ktoś komuś płaci, tylko o to, że ci różni youtubowi recenzenci i inni bajkopisarze robią dobry marketing, więc w zamian dostają sprzęty do recenzji, dzięki którym kręcą się ich kanały i strony. Na tej samej zasadzie działa dzisiaj branża gier, dlatego nawet największe gnioty znanych deweloperów dostają 9/10 i 10/10. W zamian za szczerą krytykę nie dostaniesz kolejnego cacka, stracisz kasę, a krytyczną recenzję zakrzyczą inni. Bycie szczerym krytykiem nie ma więc większego sensu, o ile nie robisz tego hobbystycznie albo w ramach jakiejś społeczności/crowdfundingu/etc.

W każdym razie, cały ten jego wywód to bełkot, czyli zapewnienia o niezależności, autorytecie twórców MQA i jakichś rzekomych niepoznanych zjawiskach w audio. Do tego wg niego MQA subiektywnie może brzmieć lepiej. W komentarzach słusznie mu wytknięto, że nie chodzi tu o subiektywną ocenę brzmienia, ale o to, że marketingowe twierdzenia o bezstratności i większej wierności MQA okazały się bzdurą, o czym nawet się nie zająknął.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...
1 godzinę temu, MariuszZ napisał:

Ciekawa dyskusja i odniesienie się inżynierów od MQA do bzdetów jakie zamieścił w swoim oczerniającym filmiku Goldensound ;) 

Twój post, jak zresztą każdy, sugeruje uprzedzenie, tymczasem ta odpowiedź inżynierów niczego nie demonstruje. Piszesz o "bzdetach" i "ciekawej dyskusji", tymczasem w tej dyskusji jest dużo sceptycyzmu w odniesieniu do MQA.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Dzik napisał:

Twój post, jak zresztą każdy, sugeruje uprzedzenie, tymczasem ta odpowiedź inżynierów niczego nie demonstruje

Jak u każdego normalnego czytelnika wzbudza się we mnie podejrzliwość gdy śmiesznymi porównaniami, nie mającymi nic wspólnego z naukowym podejściem, ktoś próbuje zdyskredytować pracę innych.

To, że inżynierowie od MQA chcąc chronić własność intelektualną nie chcą udostępnić wglądu w szczegóły ich protokołów kodowania jest dla mnie zrozumiałe.

Nie rozumiem zaś zacietrzewienia i podejścia tego youtubera, który jak opisano w pierwszym poście zalinkowanej dyskusji nie przyjmował komunikatów drugiej strony i dalej brnął w ten swój błędny obraz działania kodeków przy okazji wyrządzając szkody marketingowe drugiej stronie. 

Moje uprzedzenia więc są odzwierciedleniem sytuacji, której przyglądam się z boku. Mam ambiwalentny stosunek do MQA. Może chciałbym korzystać ale nie wiem czy warto, bo nie mam Daka, który by zademonstrował jak to się w praktyce prezentuje.

Twoja ocena zaś moich postów i tego, że wszystkie przesiąknięte są uprzedzeniami jest tak lekko pisząc bzdurą, która mnie utwierdza w przekonaniu, że sam masz uprzedzenia. 

Dnia 18.04.2021 o 21:45, Dzik napisał:

Zdecydowanie nie temu gościowi, bo to znany bajarz spod znaku oleju z węża.

Napisz w którym filmiku włączając ten o MQA powiedział nieprawdę. Udowodnij, że nie masz uprzedzeń, a ten gość to bajkopiewca spod znaku oleju z węża 😉

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, MariuszZ napisał:

wzbudza się we mnie podejrzliwość gdy śmiesznymi porównaniami, nie mającymi nic wspólnego z naukowym podejściem, ktoś próbuje zdyskredytować pracę innych.

To brzmi dokładnie jak opis twojego podejścia do wszysytkiego, co ci nie pasuje do twoich dziwnych teorii.

3 godziny temu, MariuszZ napisał:

Nie rozumiem zaś zacietrzewienia i podejścia tego youtubera, który jak opisano w pierwszym poście zalinkowanej dyskusji nie przyjmował komunikatów drugiej strony i dalej brnął w ten swój błędny obraz działania kodeków przy okazji wyrządzając szkody marketingowe drugiej stronie. 

Oglądałeś w ogóle ten filmik czy wyłączyłeś po kilku sekundach? Gość podjął próby komunikacji, próbował być maksymalnie rzetelny, ale druga strona nie miała na to najmniejszej ochoty. Jeżeli odebrałeś jego podejście jako zacietrzewienie, to chyba projektowałeś na niego jakieś własne emocje.

3 godziny temu, MariuszZ napisał:

To, że inżynierowie od MQA chcąc chronić własność intelektualną nie chcą udostępnić wglądu w szczegóły ich protokołów kodowania jest dla mnie zrozumiałe.

Powtarzasz PR'ową gadkę. Nie przedstawili żadnych wykresów/pomiarów/schematów, które obrazowałyby, jak to powinno działać. Są tylko słowa, jakaś dziwna skrytość i kasa, która za tym stoi. No ale to nie wzbudza twojej podejrzliwości, prawda?

3 godziny temu, MariuszZ napisał:

Napisz w którym filmiku włączając ten o MQA powiedział nieprawdę.

Chodzi nie tyle o to, co powiedział (zwłaszcza że mówił ogólnikowo i asekuracyjnie), ile o to, czego nie powiedział.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Dzik napisał:

Gość podjął próby komunikacji, próbował być maksymalnie rzetelny, ale druga strona nie miała na to najmniejszej ochoty

Poniżej list MQA do gostka. Dla mnie więcej nie trzeba żeby twierdzić co napisałem wcześniej. Nie przyłożył się do "badań" zbytnio i tyle, a to że bezkrytycznie opublikował ten filmik też daje do myślenia.

Nic nie jest takie proste na jakie wygląda. Jeżeli chciał zdyskredytować MQA to jeszcze długa przed nim droga ale wytworzył już niezły smrodek wokół tego kodeka. Dla jednych jest już Guru od ujawniania finansowych audio piramid, dla innych zwykłym wandalem, szkodnikiem, który wskoczył do cudzego wypielęgnowanego ogródka i zostawił na środku trawnika śmierdząca kupę 😉

list MQA.pdf

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, MariuszZ napisał:

Poniżej list MQA do gostka. Dla mnie więcej nie trzeba żeby twierdzić co napisałem wcześniej. Nie przyłożył się do "badań" zbytnio i tyle, a to że bezkrytycznie opublikował ten filmik też daje do myślenia.

Czyli miałem rację domniemując, że nie oglądałeś filimiku, w którym mowa jest o tym liście:

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Dzik napisał:

Czyli miałem rację domniemując, że nie oglądałeś

Nie miałeś. Oglądałem. Tylko co tam jest do oglądania jak 4/5 filmu to logo jakiegoś puzona i słowotok niewiele wnoszący to sprawy 😉

Jednego nie rozumiem. Pojaśnij. W filmiku gość twierdzi coś na temat przekrętu z MQA. Druga strona pisze list. List trafia do filmiku. Czego nie widziałem? Jest jakiś pierwotny, inny film, materiał z tezami youtubera bo się pogubiłem. Film był edytowany po liście czy jak? 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Utwórz nowe...