Skocz do zawartości

DLACZEGO NIE MONITORY


Karol64208

Recommended Posts

26 minut temu, finchers napisał:

W moim odczuciu nic nie koloryzuje i przekłamuje...nie dodaje słodyczy jest naturalna i bardzo dokładna a przy dłuższym słuchaniu nie męczy i nigdy nie popada w piskliwość.

Jak dostaje słabsze nagranie to tez tak gra...i to pokazuje.

MariuszZ a wtyki masz standardowe w kolumnach?Bo po rozmowie z Bogdanem dużą robotę robią ETI (ale to koszt 600 zł za parę) więc też nie mam porównania jak grają na standardowych...

Zgadzam się. BMN z D2905 to raczej naturalne granie tak jak opisałeś w skrócie. Faktycznie Proaki po 3-ch dniach zaczynają męczyć zbyt detaliczną górą pasma ;) 

Wtyki do BMN przerabiałem na własne potrzeby ale chodziło głównie o powierzchnię styku (dłuższy tunel) bananów i materiał do posrebrzanych kabli. Mój wybór to posrebrzane CMC. Na zdjęciu dla porównania oryginalnie pakowane do BMN S2II z "krótkim tunelem".

s2 (Medium).jpg

gniazda (Medium).jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 350
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

23 godziny temu, MariuszZ napisał:

U mnie w S2II jest SS D2905. Ma zalety ten przetwornik ale w mój gust lepiej trafia D2010. Takie mam wrażenie po dniu słuchania. Różnice polegają na prezentacji drobnych spraw jak wybrzmienia talerzy czy detaliczność do tej pory niesłyszanych przeszkadzajek w wybranych utworach.

Najbardziej rozdzielczym tweeterem jaki słyszałem była wstęga w Qudralach Aurum. Moim zdaniem pokazywała wszystko. Mistrzostwo świata. Drugie miejsce na mojej liście zajmuje Scan Speak D2608, którego miałem okazję słuchać w Operach Mezza i Impulsach Lightstorm. To detaliczny i subtelny przetwornik. Pokazuje bardzo dużo niuansów, które gdzie indziej przechodzą niezauważone. Moim zdaniem jest nawet zbyt subtelny. Dla pełnej satysfakcji wymaga dużego skupienia. 

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Kraft napisał:

Najbardziej rozdzielczym tweeterem jaki słyszałem była wstęga w Qudralach Aurum. Moim zdaniem pokazywała wszystko. Mistrzostwo świata. Drugie miejsce na mojej liście zajmuje Scan Speak D2608, którego miałem okazję słuchać w Operach Mezza i Impulsach Lightstorm. To detaliczny i subtelny przetwornik. Pokazuje bardzo dużo niuansów, które gdzie indziej przechodzą niezauważone. Moim zdaniem jest nawet zbyt subtelny. Dla pełnej satysfakcji wymaga dużego skupienia. 

Subtelny...idealne słowo określające brzmienie tych Oper. Ale na moje ucho troszkę podkoloryzują brzmienie przez to robi się bardziej soczyście. D2905 jest bardziej naturalny i może wydawać się nudniejszy...

Nie mówię bardzo dobrze wspominam D2608 o czym tez Ci pisałem ale chyba teraz bym się nie zamienił...

Edytowano przez finchers
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, Kraft napisał:

Drugie miejsce na mojej liście zajmuje Scan Speak D2608, którego miałem okazję słuchać w Operach Mezza i Impulsach Lightstorm. To detaliczny i subtelny przetwornik.

No właśnie to bardzo dobry przetwornik i niedrogi. Myślałem, że go (D2608) zaaplikuję do BMN ale kołnierz jest względem D2905 ok. 1,5 mm grubszy. Bez frezarki nie da rady, a to byłaby ingerencja raczej nieodwracalna czego chciałbym uniknąć. Może jeszcze coś wymyślę to na pewno się pochwalę. Ogólnie to kaszana jest z tymi kołnierzami. Co model to inna grubość ;) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 2.05.2021 o 22:24, Kraft napisał:

A miały gościć u mnie:(

No , wiesz , była licytacja ........ :) Temat wypożyczenia z mojej strony nadal aktualny.

Dnia 2.05.2021 o 22:34, JaZz napisał:

coś powiecie o budowaniu sceny, efekcie 3d itp?

Wizyta u Mariusza , @MariuszZ dzięki za przemiłe przyjęcie , potwierdziła , że akustyka to potęga. Słuchałem systemu Mariusza w ubiegłym roku i obecnie po wprowadzeniu ustroi akustycznych w pokoju odsłuchowym. Progres dźwięku niesamowity , a system ten sam. Przede wszystkim zmieniła się / a w sumie to powstała / trójwymiarowość sceny o którą pytasz. Dźwięk jest trzymany daleko za linią kolumn , świetna lokalizacja źródeł pozornych. Moje ProAci zagrały diametralnie inaczej niż u mnie w sypialni. Nie podejrzewałem ich o taką detaliczność góry , u mnie na pierwszym planie jest średnica . W swoim pomieszczeniu mam więcej basu z ProAców ,ale za to bas jaki prezentowały u Mariusza bardziej mi się podobał , był bardziej punktowy , ja mam trochę rezonujący / pomieszczenie/.

 

Dnia 2.05.2021 o 22:57, audiowit napisał:

Szybko się nudzą ale nie przeczę, kiedyś też mnie czarowały :)

Witek , zgodzę się , że czarują , coś jak lampy. Nie są studyjne to pewne. A czy się szybko znudzą , to rzecz preferencji i elektroniki na którą są bardzo podatne. Podłączałem je pod lampę i dwa tranzystory otrzymując diametralnie inne brzmienia. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, tomek4446 napisał:

dzięki za przemiłe przyjęcie , potwierdziła , że akustyka to potęga. Słuchałem systemu Mariusza w ubiegłym roku i obecnie po wprowadzeniu ustroi akustycznych w pokoju odsłuchowym. Progres dźwięku niesamowity , a system ten sam.

To ja dziękuję, że mogliśmy się spotkać i pogadać, a przede wszystkim, że podjąłeś wysiłek organizacyjny i mogłem posłuchać tych Proaczków. Może następnym razem dałoby się posłuchać Alteczków? Jakoś je wtargam na te 4-te piętro ;) 

Pozdrawiam serdecznie :) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tomek, nie zgodzę się. Charakteru kolumn nie można zmienić. Oczywiście, że zagrały inaczej ale porównując bezpośrednio np bmn i proac nie da się ich pomylić. Np zmieniając wzmacniacz. Zawsze będziesz wiedział które grają.

Choć jak wiemy wzmacniacz nie ma wpływu na dźwięk ;)

Mariusz, gratuluję akustyki. Widzę, że idziesz jak burza do przodu. I co najważniejsze nie oglądasz się na innych.

Jeśli chodzi o proac. Gdyby miały zostać, to można popróbować różne druty. Ten Twitter łatwo poskromić.

Warto stać się posiadaczem tych maleństw. Dobrze grają i nie tracą na wartości. Wręcz przeciwnie.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, audiowit napisał:

Mariusz, gratuluję akustyki. Widzę, że idziesz jak burza do przodu. I co najważniejsze nie oglądasz się na innych.

Jeśli chodzi o proac. Gdyby miały zostać, to można popróbować różne druty. Ten Twitter łatwo poskromić.

Dzięki. Ja się oglądam na innych. Podpatrzę tu i tam i próbuję. Z tymi ustrojami to trochę na czuja zrobiłem ale Tomek mówi, że jest bardzo dobrze 😉 

Proaki nie dla mnie jednak. Najlepiej zagrały u mnie z Audiolabem. Wręcz rewelacyjnie ale ja wolę klimat lampy więc potrzebuję innych kolumn. 

Jeżeli chodzi o kombinowanie to taki patent jak na zdjęciu wczoraj wdrożyłem. Nie wiem czy to autosugestia czy jednak to działa ale jest jeszcze lepiej niż było. Małymi kroczkami do przodu. Następny to nowe trafa do Sinusa. Tu spodziewam się również zmian na lepsze 😉

Resizer_16205050161300.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 1.05.2021 o 01:54, nowy78 napisał:

Rzeczywiście w przypadku rozważania działania bas refleksu bierzemy pod uwagę zjawiska oczko wyżej względem falowych.

 

Dnia 1.05.2021 o 22:07, nowy78 napisał:

Ta poruszająca się membrana tworzy falę dźwiękową, która w zamkniętej przestrzeni odbija się od ścian kolumny i interferuje. Tak, w środku kolumny interferencja występuje także w zakresie niskich częstotliwości. Ze względu na długość fali, przesunięcia fazowe są niewielkie, nawet po wielokrotnych odbiciach. Sumowanie zwiększa zatem amplitudę, co możemy zobaczyć na wykresie. Oczywiście zjawisko zachodzi w całym paśmie akustycznym i przy wyższych częstotliwościach możemy zaobserwować znoszenie się fal. Opadanie wykresu powyżej 100Hz jest zapewne zasługą zwrotnicy (konstrukcja 3-drożna, czyli dość nisko cięty woofer) jak i po części wytłumieniem kolumny, skuteczniejszym w zakresie wyższych częstotliwości. 

W związku z powyższym, "efekt falowania" nie jest pomijalny, bo w kontekście rozmów o dźwięku jest istotą jego istnienia. Jednakowe ciśnienie w całej rozważanej przestrzeni jest po prostu ciszą.

To jak? Zdecydowaleś sie czy w przypadku niskiego basu, gdzie fala jest wielokrotnie dluzsza od od odleglosci scianek mozna pominąć zjawisko falowe?

Dnia 28.04.2021 o 13:45, Kraft napisał:

W innym temacie pojawił się wątek, który rzuca nowe światło na poruszany tu problem. Otóż słyszalność niskich częstotliwości zależy od wymiarów pomieszczenia. Im mniejsze tym trudniej w nim usłyszeć niski bas. Może się okazać, że jeśli nie mamy odpowiednio dużego pokoju odsłuchowego, to to, czy kolumny schodzą do 20 Hz, czy do 40 Hz nie ma praktycznego znaczenia.

 

 

Dnia 1.05.2021 o 08:54, Kenobi napisał:

Nic takiego nie pisałem. Pisałem że jest pomijalne.

 

 

 

Nie zamierzam więcej tracić czasu na twardogłowych. Więc kończę tymi dwoma pomiarami,

Niebieski pomiar. niech jakiś twardogłowy mi pokaże na tym pomiarze interferencje fal poniżej 100hz wewnątrz obudowy. NIE MA !!!!!. Efekt falowania jest pomijalny. Jest zmieniające się ciśnienie. Ciśnienie idealnie proporcjonalne do wychylenia membrany głośnika. Ciśnienie w całej komorze w tym samym momencie jest takie same (*) gwiazdka jak wcześniej żebyście się nie wyjeżdżali z prędkością światła i dzwięku bo  jest to pomijalne.

in.JPG

 

 

Pomiar zielony

out.JPG

Pomiary

in out.jpg

 

Jak na mój gust bas w pomieszczeniu o wymiarach 20x30x40 cm jest najlepszy. Jest mocniejszy, jest liniowy.

A czemu jest przy 30hz jest mocniejszy o 50db niż na zewnątrz ? Bo w komorze zamkniętej, powoli (pojęcie względne) poruszająca się membrana sciska powietrze tworząc wysokie ciśnienie.

Jak ktoś chce mieszać w to efekt falowy to dla niego inny opis. W szczycie maksymalnego wychylenia membrany fala odbita 10 razy i więcej od ścianek wewnątrz kolumny i nadal ma ten sam zwrot i się nakłada i dodaje. Ja osobiście wolę ten uproszczony.

Na tym kończę ten wątek.

 

 

@Kraft

To jak to jast z tym basem w malym pomieszczeniu? Z tego co widze z pomiarów to w "pomieszczeniu" o wymiarach 20x30x40cm bas jest lepszy niz 2.5m x 5m

Edytowano przez Kenobi
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, Kenobi napisał:

To jak to jast z tym basem w malym pomieszczeniu? Z tego co widze z pomiarów to w "pomieszczeniu" o wymiarach 20x30x40cm bas jest lepszy niz 2.5m x 5m

Podlinkowałem wypowiedź zawodowca. Musiałbyś jego pytać. Ale chyba wiem, co odpowie. "Nie wiem, jak ten pomiar był dokładnie przeprowadzony, czy był zrobiony prawidłowo, więc nie będę się na jego temat wypowiadał".

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kenobi napisał:

Zdecydowaleś sie czy w przypadku niskiego basu, gdzie fala jest wielokrotnie dluzsza od od odleglosci scianek mozna pominąć zjawisko falowe?

Nie rozumiem, jak mogę się w takim wypadku na coś decydować :|  Jeżeli rozważam jak zachowuje się dźwięk w pewnej przestrzeni (a o ile pamiętam, tak rozpoczęła się ta cała dyskusja ), to biorę pod uwagę jego falową naturę. Gdy jednak chciałbym zaprojektować kolumnę typu bas refleks, nie muszę w to wnikać i korzystam z odpowiednich zależności, które ktoś już kiedyś znalazł. Nie znaczy to oczywiście, że owe zjawiska są, jak Ty to ujmujesz, "pomijalne", bo one tam nadal zachodzą. Po prostu na coś innego zwracamy uwagę. Właściwie to nie bardzo wiem, co przykład bas refleksu miał pokazać, w odniesieniu do zjawisk związanych z propagacją dźwięku w małej przestrzeni.
Czy to paczka zapałek, czy katedra, dźwięk zachowuje się tak samo, przy czym różne rzeczy zachodzą w innych miejscach na skali częstotliwości. Dla przykładu w pokoju odsłuchowym rezonanse zaczynają się na częstotliwościach rzędu kilkudziesięciu Hz, w kolumnie kilkuset, w muszli słuchawki kilku (a nawet bardziej kilkunastu) kHz.

Teraz odnośnie najlepszej wielkości pokoju odsłuchowego. Jeżeli nie chcesz mieć problemów z modami w zakresie niskich częstotliwości, to faktycznie można słuchać muzyki z głową w kolumnie ;) , bo tam pierwsze rezonanse wystąpią dopiero w okolicach kilkuset Hz. Dla przykładu, w kolumnie o podanych przez Ciebie wymiarach, będzie to ok 430Hz. Jest też prostsze rozwiązanie - słuchawki :) Jeżeli jednak zdecydujesz się na odsłuch sprzed kolumn, korzystniej jest wybrać większe pomieszczenie (nadal mowa o niskich częstotliwościach), z powodów opisanych wyżej (pierwsze mody występują dla niższych częstotliwości, kolejne są w mniejszych odległościach od siebie -> bardziej wyrównana charakterystyka; łatwiej znaleźć odpowiednie ustawienie, w którym mody są mniej dokuczliwe). Natomiast pomieszczenie 2,5m x 5m, o którym wspomniałeś, jest mocno niekorzystne ze względu na proporcje. Mody w obu kierunkach wystąpią dla tych samych częstotliwości (oprócz pierwszego dla długości 5m), tak więc będą się na siebie nakładać, zwiększając tym samym niekorzystne pofalowanie charakterystyki.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@nowy78

Wlasnie od kilku stron probowalem wytlumaczyć jak sie zachowuje cisnienie w kolumnie przy niskich czestotliwosciach, przyklad wanny podobny, kolejne dowody  to, do oblicznia rezonansu glosnika niskotonowego w obudowie, oraz rezonansu BR, zjawisko fali dzwiękowej sie olewa. I Ty mi piszesz ze ja tego nie czuję, to Ty tego nie czujesz próbując wcisnac zasady fali dzwiekowej kiedy nie ma to sensu@Kraft nawet  wyjeżdza z horyzontem zdarzeń jakby to miało tez znaczenie.

Pisaleś rezonans w kolumnie bedzie sie objawiac przy 430hz, no wlaśnie, czym pomieszczenie wieksze tym niekorzyste odleglosci wplywają na coraz niższe częstotliwości. W malym pomieszczeniu np 2x2m czestotliwosci 50hz i nizsze nie maja odpowidniej duzej  odleglosci aby po pierwszym czy nawet drugim odbiciu trafic na fale o przeciwnej fazie, wiec prawie w kazdym punkcie pomieszczenia fala sie wzmacnia. Czym nizsza czestotliwosc tym wiecej odbic sie wzmacnia, poprawiajac niski bas. Dlatego w moim pokoju 2.5 na 5m na oko , jest jescze winkiel  bo to L, bas  jest duzo mocniejszy i nie ma strasznych dziur w niskim pasmie w zadnym miejscu odsluchowym a moim w duzym pokoju 5x8m też oko sa punkty gdzie jest tragedia w niskim pasmie. Natomiast w jescze mniejszym pomieszczeniu jakim jest samochod jest jescze lepiej, prawie jakbysmy siedzieli z glową w kolumnie, właśnie stąd tak drąże temat jak się zachowuje ciśnienie przy niskich częśtotliwościach w małej objętości,

Edytowano przez Kenobi
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kenobi napisał:

Wlasnie od kilku stron probowalem wytlumaczyć jak sie zachowuje cisnienie w kolumnie przy niskich czestotliwosciach, przyklad wanny podobny, kolejne dowody  to, do oblicznia rezonansu glosnika niskotonowego w obudowie, oraz rezonansu BR, zjawisko fali dzwiękowej sie olewa.

Ja to odbierałem jako wykręcanie kota ogonem, aby wybrnąć z tego :) :

Dnia 28.04.2021 o 22:24, Kenobi napisał:

Nie ma wiele do wyjasniania, przyjmijmy pomieszczenie bardzo małe ktorym jest wnetrze kolumny, kazdy ruch membrany powoduje zmiane cisnienia, nie ma fali, nie ma odbic nie ma niwelowania sie fal odbitych przy bardzo niskich czestotliwosciach, po prostu jest zmiana cisnienia.

Jeszcze raz: Co ma propagacja dźwięku w małych pomieszczeniach, do zjawiska rezonansu w rezonatorze Helmholtza? Dla mnie to osobne kwestie.

Edytowano przez nowy78
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kenobi napisał:

Pisaleś rezonans w kolumnie bedzie sie objawiac przy 430hz, no wlaśnie, czym pomieszczenie wieksze tym niekorzyste odleglosci wplywają na coraz niższe częstotliwości. W malym pomieszczeniu np 2x2m czestotliwosci 50hz i nizsze nie maja odpowidniej duzej  odleglosci aby po pierwszym czy nawet drugim odbiciu trafic na fale o przeciwnej fazie, wiec prawie w kazdym punkcie pomieszczenia fala sie wzmacnia. Czym nizsza czestotliwosc tym wiecej odbic sie wzmacnia, poprawiajac niski bas. Dlatego w moim pokoju 2.5 na 5m na oko , jest jescze winkiel  bo to L, bas  jest duzo mocniejszy i nie ma strasznych dziur w niskim pasmie w zadnym miejscu odsluchowym a moim w duzym pokoju 5x8m też oko sa punkty gdzie jest tragedia w niskim pasmie. Natomiast w jescze mniejszym pomieszczeniu jakim jest samochod jest jescze lepiej, prawie jakbysmy siedzieli z glową w kolumnie, właśnie stąd tak drąże temat jak się zachowuje ciśnienie przy niskich częśtotliwościach w małej objętości,

A tu znowu kombinujesz jak koń pod górę. Gdzie byś nie zajrzał, będzie wyraźnie napisane, że małe pomieszczenia są niekorzystne dla odtwarzania niskich częstotliwości. Np z "Podręcznik akustyki" Everest'a, Pohlmann'a: Jeżeli dźwięk jest rejestrowany lub odtwarzany w pomieszczeniach zbyt małych, problemy są nieuniknione. Zdaniem Gilforda studia o objętości mniejszej od ok 42m3, są tak podatne na zakolorowania, że są po prostu mało praktyczne. Pomieszczenia mniejsze od tego rozmiaru charakteryzują się niewielką liczbą częstotliwości drgań własnych, rozmieszczonych w dużych odległościach od siebie, co stanowi źródło słyszalnych zniekształceń.

Z tego co piszesz, wynika natomiast wg mnie, że po prostu lubisz dźwięk nieco bardziej "efektowny" i odsłuch w miejscach w których występują strzałki fal stojących. Ja wręcz przeciwnie, co widać na wykresie, który gdzieś tam wyżej wstawiłem. Dlatego przypuszczam, że u mnie by Ci się raczej nie spodobało jeżeli chodzi o "dociążenie" ;) Gdybyś wstawił jakiś pomiar z miejsca, w którym Twoim zdaniem jest ok, wiele by się wyjaśniło.

A w samochodzie jeszcze nie słyszałem dobrego dźwięku, ale być może nie słuchałem w odpowiednim :) Dla mnie grajki samochodowe grają efekciarsko  - typowa V-ka. O tych po agrotuningu, z subem wypełniającym cały bagażnik nawet nie wspominam ;) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, nowy78 napisał:

A w samochodzie jeszcze nie słyszałem dobrego dźwięku, ale być może nie słuchałem w odpowiednim :) Dla mnie grajki samochodowe grają efekciarsko  - typowa V-ka. O tych po agrotuningu, z subem wypełniającym cały bagażnik nawet nie wspominam ;) 

No niestety w większości przypadków kierunek tworzenia muzyki w samochodach prowadzi w stronę "agrotuningu" 😎 i typowej v-ki. Jednak jest wiele swietnie zestrojonych i dopracowanych projektów, ktorych jakość odsłuchu jest naprawde b.dobra. 

Takie b.dobre car-audio moze zabrzmiec subiektywnie lepiej niz niejedne sluchawki z górnej półki. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, nowy78 napisał:

Ja to odbierałem jako wykręcanie kota ogonem, aby wybrnąć z tego :) :

 

Ja wykręcam kota ogonem ?

Jak ja piszę że w kolumnie głośnik spręża i rozpręża powietrze zmieniając ciśnienie to znaczy że nie czuję tematu.

Jak firmy obliczają objętość kolumny pod rezonans ze wzorów które opierają się na ściśliwości powietrza to jest już w porządku.

Piękna prezentacja OBŁUDY.

 

Samochód podałem tylko jako kolejny przykład, że w małej zamkniętej objętości niskie tony powodują duże zmiany ciśnienia dzięki dają mocny niski bas, tak jak w środku kolumny. I podobnie będzie w małym pomieszczeniu dla najniższych częstotliwości.

Wydaje mi się także że łatwiej zapanować nad nadmiarem basu , szczególnie jak już poniżej pewnej częstotliwości charakterystyka jest bardziej liniowa. Problemem małych pomieszczeń jest dopiero jest wyższy bas oraz cała średnica i góra, bo ściany są blisko i każde odbicie fali ma do przebycia mniejszy dystans niż dużym pomieszczeniu.

 

16 godzin temu, nowy78 napisał:

Jeszcze raz: Co ma propagacja dźwięku w małych pomieszczeniach, do zjawiska rezonansu w rezonatorze Helmholtza? Dla mnie to osobne kwestie.

To że jeśli weźmiesz częstotliwość dla której długość fali jest dużo dłuższa niż odległości ścianek to z takiego pomieszczenia możesz zrobić komorę BR z tego pomieszczenia.

I nie tylko chodzi tylko o BR bo to samo dotyczy zestrojenia rezonansu samego głośnika w obudowie oraz membran pasywnych jeśli są zamiast otworu BR więc nie tylko zjawiska Helholza to dotyczy.

Poza tym takie zmiany ciśnienia w całej objętości nie tylko zachodzą w rezonansie, również przy innych częstotliwościach. Warunek jest jeden , długość fali musi być dużo dłuższa niż odległości ścianek. Rezonans Helholtza, głośnika w obudowie czy membrany pasywnej powoduje tylko dodatkowe wzmocnieni amplitudy zmian ciśnienia, a  20Hz to 17 metrów.

Więc póki sam tego nie "poczujesz" to nie krytykuj innych.

Edytowano przez Kenobi
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Karol, przecież to ironia.

Jakiś czas temu trwał spór z jednym z osobników na tym forum, który twierdził, że na dźwięk maja wpływ tylko kolumny I akustyka. Przy " prawidłowo zbudowanym wzmacniaczu" cokolwiek by to miało nie znaczyć. Podobnie z innym elementami toru np dać, cd, kable.

Jak widzisz na tym forum spotyka się to z poklaskiem, bo wygodnie jest wierzyć, że coś taniego jest równie dobre jak coś droższego. Szczególnie jeśli mamy do czynienia z grupą, która niewiele słyszała.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Utwórz nowe...