Skocz do zawartości

Hegel H80 czy CA CXA80?


libra

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 65
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Ja trzy razy podchodziłem do Hegli, z tego na pewno H80... Nie urzekły mnie. Może wina pozostałego sprzętu, może nie ten dzien. No i przy wzmacniaczach wolę jednak kupować sprzęt na gwarancji. CA mi się z kolei też nigdy nie spodobało granie, może również zestawienie 

Edytowano przez marcinmarcin
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To oczywiście przenośnia 😜, wiadomo te Pylonki high endem nie są ale wcześniej bardzo mnie pozytywnie zaskoczyły z Maraztzem a z Heglem zagrały jeszcze bardziej zjawiskowo.

Z pewnością grają nad podziw dobrze jak na swój przedział cenowy, chciałem tylko podkreślić, że Hegel wydobył  z nich znacznie więcej niż mój marantz.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

2 godziny temu, libra napisał:

Z pewnością grają nad podziw dobrze jak na swój przedział cenowy, chciałem tylko podkreślić, że Hegel wydobył  z nich znacznie więcej niż mój marantz.

No właśnie, a są osoby które twierdzą, iż wszystkie wzmacniacze grają tak samo. Tutaj widać po raz kolejny, że lepszy wzmacniacz pokaże dopiero na co stać dane kolumny.

 

Edytowano przez lysyrafal
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie no nie grają tak samo, wielkim znawcą nie jestem,ale klasa A gra inaczej,inaczej ab,inaczej klasa D,w tej D też są ciepło grające, reklamowane chyba nuprime ida i detalicznie grające w klasie D,to takie ogólne porównanie, a i o lampowcach zapomniałem 🙂

Edytowano przez PanPutka
Dopis
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, libra napisał:

Przyciski i pokrętełka w CXA takie jakieś nieco odpustowe

Tak z czystej ciekawości to, co powoduje, że pokrętło jest "odpustowe"? Tak patrzę na mój CXA81 i ani pokrętło ani najzwyczajniejsze w świecie czarne przyciski na czarnym panelu nie wydają mi się jakieś odmienne i mało minimalistyczne. Widziałem o wiele bardziej wyszukane rozwiązania jak np. czerwona gałka w Haiku Bright. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Adam Wesolowski napisał:

Tak patrzę na mój CXA81 i ani pokrętło ani najzwyczajniejsze w świecie czarne przyciski na czarnym panelu...

CXA81 nie ma tych malusich chowanych pokrętełek choć guziczki wyglądające na plastyczane nadal są...

Wiadomo wygląd nie gra ale lubię prostą formę jak w Heglu, dwie alu gały i tylko szkoda, że nie ma oledowego wyświetlacza jak nowsze H95 czy Rost...

Jak widać jestem zakochany teraz w Heglu, myślę że był to dobry wybór a co najbardziej mnie zadziwia, to że też tańszy :)

Może jeszcze w przyszłości dokupię lepszy DAC niż ten wbudowany we wzmak, choć w temacie też trudno o wnioski na podstawie opinii w necie bo są przeciwstawne, czyli jak nie spróbuję to się nie przekonam. Sprzedający H80 twierdził, że sam miał wcześniej podejście do H160 ale mimo mniejszej mocy i zapewne kontroli na bardziej wymagających kolumnach pozostał na H80 dla brzmienia, dopiero zestaw dzielony zrobił prawdziwy progres...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, lysyrafal napisał:

 

No właśnie, a są osoby które twierdzą, iż wszystkie wzmacniacze grają tak samo. Tutaj widać po raz kolejny, że lepszy wzmacniacz pokaże dopiero na co stać dane kolumny.

 

Dokładnie.

Nie wiem dlaczego tylko tak się bronią przed próbami.

Ja jestem wręcz zwolennikiem łączenia lepszych? Droższych wzmacniaczy czasem kosztem kolumn.

Piotr

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 12.07.2021 o 13:34, PanPutka napisał:

Nie no nie grają tak samo, wielkim znawcą nie jestem,ale klasa A gra inaczej,inaczej ab,inaczej klasa D,w tej D też są ciepło grające, reklamowane chyba nuprime ida i detalicznie grające w klasie D,to takie ogólne porównanie, a i o lampowcach zapomniałem 🙂

Nie miałem na myśli klas wzmacniaczy, bo to wiadomo, ale po prostu różnicę w brzmieniu w danej klasie różnych marek wzmacniaczy.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...

Trafiła mi się okazja posłuchać CXA80 w moich warunkach, na moich kolumnach i kabelkach a przede wszystkim mogłem porównać Kambodżę do Hegla...

Kolumny biorące w teście to Pylony Diamond 25, jako źródło odtwarzacz CD Creek i streamer na malinie.

Hegla 80 myślę, że w międzyczasie już dobrze poznałem tym bardziej więc byłem ciekaw zachwalanego w tym wątku szczególnie przez branżę CXA.

Cambridge wygląda całkiem fajnie, jest wyższy od Hegla, waga podobna, może Norweg tu ciut cięższy. Gniazda głośnikowe bezapelacyjnie lepsze w Heglu, ilość wejść na plus dla CA.

Regulacja tonów i balansu w CXA akurat dla mnie zbędna bo i tak leci na direct, generalnie oba wzmaki są ciekawe i oba mogą się podobać.

Zacznę może od wbudowanych DAC - tutaj CA niestety ustępuje miejsca Heglowi, jak dla mnie DAC w CXA jest niemal bezużyteczny, jak po analogu CD gra bardzo fajnie to przez wbudowany DAC kastracja. W H80 praktycznie nie było słuchać różnicy czy CD podaje sygnał po analogu czy przez wbudowany DAC. Wbudowany DAC w H80 okazuje się jednak sporo lepszy od tego co wsadził CA do CXA. Tak więc następne porównania na obu wzmakach różnych płyt szły tylko po analogu.

Dźwięk tego CXA jest nad podziw nie podobny do starych azurów, gra bardzo równo a barwa jest relaksująca i faktycznie z niektórymi kolumnami może okazać się ciekawsza niż barwa Hegla ale nie jest oczywiście idealnie. Bas w CXA80 jest zbyt zaokrąglony i mało czytelny, jest go sporo ale kosztem jakości. Bas z Hegla jest tu przede wszystkim szybszy i bardziej zróżnicowany. Hegel gra ciut jaśniej na górze co moim zdaniem dzięki temu daje mu przewagę nad CXA w podpięciu z nieco wycofanymi na górze Pylonami.

Bezsprzecznie Hegel gra też dużo bardziej analitycznie i oferuje tym samym o klasę lepszą przestrzeń. CXA gra bardziej do przodu podczas gdy Hegiel pięknie otwiera scenę w głąb a szerokość sceny zaskakuje.

Kolejna ciekawa sprawa - Cambridge wciąga prąd jak krowa wodę, stosunkowo mocno się nagrzewa - Hegel pozostaje ledwo letni.

Reasumując - z Pylonami wygrywa jednak H80 ale w porównaniu do CXA80 na jasnych kolumnach może faktyczne pojawić się jakaś suchość jak co niektórzy wspominali.

Myślę, że jak masz kolumny z metalową kopułką to lepszym wyborem może być CA ale przy miękkiej jedwabnej bez dwóch zdań to Hegel zjada Kambodżę :)

Jeśli korzystasz głównie ze źródeł cyfrowych i nie chcesz dodatkowego DAC-a to również lepiej zapomnieć o CXA.

 

20210823_170811.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Utwórz nowe...