Skocz do zawartości

NAIM SUPERNAIT 3


Recommended Posts

Cześć. 

W dniu dzisiejszym powitałem w moim systemie wzmacniacz Supernait 3. Piecyk legenda w świecie audiofilów i melomanów. Za kilka dni postaram się coś więcej o nim napisać. Oczywiście będzie to moja subiektywna opinia. 

 

 

IMG-20210720-WA0000.jpg

Pierwsze wrażenie miało być takie jak na załączonym zdjęciu :) a tu nie "stalowe" niskie tony czy ich dynamika robą największe wrażenie a bardzo ładny wokal. 

roni.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 57
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Z tym basem w Naimie to ciekawa sprawa jest, choc znam tylko malego Unitiqute. Nie ma tam potegi, ale jest niesamowita rytmicznosc, szczegolnie gitary basowej, ktora czesto wychodzi nawet przed stope perkusji ;) za to srednica przy odpowiednim doborze glosnikow powala i do tego idealnie zbalansowana gora pasma. Ciekaw jestem Twojej refleksji w szczegolach, czekamy... 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Od pierwszej chwili, gdy zacząłem słuchać muzyki z Naimem zastanawiałem się co jest takiego wyjątkowego w tych  wokalach, a jest, że wydają mi się  bardziej naturalne i podobają się (pomimo ewidentnego ich delikatnego ocieplenia, którego przecież nie lubię, nie znoszę itd. :)i chcę uniknąć - tę moją barwę (bez ocieplenia) wokali udało mi się znaleźć w Trigonie Exxceed).

I znalazłem odpowiedź, tak sądzę.

Wokale w SuperNait 3 są "wyśpiewane" do ostatniego tchu z płuc wokalisty. Są pełniejsze, swobodniejsze jak z innych wzmacniaczy, jakby inne wzmacniacze nagle mówiły - dość, tu odcinam ci powietrze i nie pozwolę wybrzmieć twoim strunom głosowym do końca a Naim tego nie robi. Wokal jest wyśpiewany do "samego końca", w pełni swobodnie i to robi tę różnicę, że mimo iż słyszę jego delikatne ocieplenie to i tak bardzo mi się on podoba. Nie wiem czy coś z tego zrozumieliście ale starałem się jak mogłem najprościej to napisać. 

Edytowano przez kaczadupa
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Charakter grania Supernaita w połączeniu z ATC 7 fajnie "remasteruje" takie płyty jak RHCP "Californication", przyjemność "słyszę" :) 

A najprzyjemniej mi się na nim i ATC 7 słucha wieczorem i w nocy, gra cicho a nie mam wrażenia, że czegoś jest za dużo lub za mało. Taki to czarodziej z tego Naita ;)

W dzień już słyszę braki powietrza na samej górze i to jest chyba dobry argument za ewentualnymi, twardymi negocjacjami jego ceny. 

Edytowano przez kaczadupa
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chociaż od 20 lat nie pracuję w wyuczonym zawodzie to jako powiedzmy "techniczny" wpływ kabli w 100% neguję. Sam gram teraz z Naimem na kablach - darowiźnie od Kolegi audiofila z Poznania i podobno te kable właśnie "obcinają wysokie" ;) Kabelki zwą się PERCON, chyba coś takiego jest na nich napisane. Moje prywatne to Supry PLY, w sumie mógłbym porównać, tylko już kiedyś to przerabiałem... i niestety różnic brak. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję, jednak może dopiero, gdy już będę miał prywatnego Naita. Ja uparty człowiek jestem, dla mnie matematyka/fizyka to prawda. Wiara w kable to nie ja. 

Stachu, jak rozumiem grasz na Naimie. Możesz powiedzieć z jakimi głośnikami go połączyłeś? 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W tej chwili PMC TB2i, wcześniej były Kudos C1, Dynaudio X18 i Guru Junior.

Ja niestały jakiś taki jestem, ale teraz już powiedziałem STOP, bo w moich warunkach akustycznych kolejne zmiany/inwestycje nie mają już chyba sensu.

BTW testowałem też chwalone przez Ciebie AP C3, ale jakoś zupełnie mi nie siadły, były też Opera Prima SE i to było bardzo ciekawe granie.

Edytowano przez stach_s
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kudos był z Naimem świetny, ale na co dzień mam tylko 20cm od tylnej ściany i bas się wzbudzał (podobnie było z Dyniami), a w PMC linia transmisyjna robi robotę!

A tak naprawdę, to bardzo żałuję sprzedaży Juniorów od Guru, może nieco brakowało wypełnienia na dole, ale przy cichym słuchaniu nie był to problem, a takiej perfekcyjnie zbalansowanej średnicy i góry próżno szukać w paczkach z tego przedziału cenowego

Edytowano przez stach_s
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, sam miałem PMC i fakt, że grały równym, raczej lekkim i bardzo dobrym jakościowo dołem nie przekreślał ich bliższego ustawienia od tylnej ściany. Oczywiście cierpi na tym przestrzeń, którą PMC mają (moim zdaniem) wybitną ale co zrobić jak na wybudowanie własnego domu z pokojem przygotowanym od początku pod audio (proporcje, materiał na ściany itd.) nas nie stać :) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Trzeba sobie jakoś w życiu radzić, ja wystawiam żonę z pokoju do kuchni i wtedy też mam audio nirvanę ;)

A wracając do Naima, jednak bardziej "wchodzę" w muzykę mając bliski pierwszy plan, tak jak to czyni Naim. Pod warunkiem, że górny środek nie krzyczy a tu Naim znalazł złoty środek. 

Edytowano przez kaczadupa
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zanim wziąłem Naima na testy sporo rozmawiałem z byłymi posiadaczami tych wzmacniaczy. Często padał argument, że on gra na jedno kopyto, tylko rytm, rytm, tempo i nic więcej. U siebie tego nie słyszę, wręcz bym powiedział, że gra bardzo spokojnie, bez żadnej nerwowości. Edytka tak ładnie śpiewa z Naimem, że człowiek sam zaczyna podśpiewywać, bardzo muzykalny, "śpiewny" piecyk. 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem już 5 lat z Unitiqute i nie zamierzam brać rozwodu (bo człowiek od którego brałem PMC śmiał się "czy ty ślub brałeś z tym Naimem?").

Przeraża mnie lekko myśl o jakiejś poważniejszej awarii, bo następcy czyli Atom, Nova, Star to poza wysokim kosztem ten ogromny kolorowy telewizor ;)

a telewizji nie lubię, pasuje mi ten zielony wyświetlacz txt

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Kolejna doba z SN3 i cóż, ciepło czuję. Z Dynaudio excite było bardzo, bardzo ciepło, jeżeli ktoś tak lubi to będzie zadowolony (wyraźnie brakuje napowietrzenia góry, za duszno jak dla mnie). Długo nie wytrzymałem i wróciłem do połączenia z ATC 7 (tu też jest trochę za ciepło ale to nie 35 stopni w cieniu jak z Dynaudio a jakieś 23 stopnie ale świeżego powietrza nadal trochę brakuje, na plikach wysokiej rozdzielczości jest to samo). No i przestrzeń to poziom moich Cyrusów 8.2 DAC z psxr2. Przestrzeń zdecydowanie lepsza w Trigonie Exxceed, tam bym dał wręcz szkolną ocenę celujący :) a Cyrus i Naim na jego tle tylko ocena dostateczny. 

Edytowano przez kaczadupa
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panie, tu poważne sprawy, kogoś sześć wypłat gra, nie ma żartów. 

Nie wiem niestety, który wzmacniacz lepszy. Z pewnością do moich ATC wybrałbym Naima, chociaż ta przestrzeń Trigona...  Znowu Naim gra tak bardzo  naturalnie i momentalnie łapiesz kontakt emocjonalny z wokalistą. Rozbijając brzmienie na tabelki i podliczając punktację bez problemu wygra Trigon ale dla siebie wybrałbym Naima ponad Cyrusa, Trigona i tabelki... 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Utwórz nowe...