Skocz do zawartości

Monitory do Cambridge Audio CXA81: Pylon Diamond Monitor 18 vs. Monitor Audio Silver 100 – wrażenia.


Rafał S

Recommended Posts

1 godzinę temu, Rafał S napisał:

Odebrałem, wpiąłem, posłuchałem. Wczoraj. Mowa o Cardasie 101. Jestem zajęty, ale nie mogę się powstrzymać przed kilkoma słowami komentarza. Sprzedawca też wypowiadał się w duchu: "powinno być trochę lepiej, trochę inaczej, ale bez znacznych zmian". Mieliście rację a zarazem myliliście się.

To nie była znacząca zmiana. To była rewolucja październikowa. Doły powstały, zatriumfowały i wyrżnęły górę. Serio. Z wysokich tonów została może połowa, a system dostał takiego basowego kopa, że aż wyrzuciło mnie z fotela. No i zachwyciło mnie niskie zejście basu, którego wcześniej prawie nie słyszałem. Chyba po raz pierwszy od zakupu system dostarczył mi takiego dreszczu. Brzmienie z raczej jasnego zrobiło się jednoznacznie ciemne, w oczywisty sposób zbyt ciemne, a jednak ekscytujące. Na pierwszy ogień poszły ostatnie studyjne płyty Uriah Heep (Living the Dream) i Gov't Mule'a (Revolution Come... Revolution Go). Obie grają mocno całym pasmem. Tzn. grały mocno całym pasmem przed zmianą kabla. Teraz już wyraźnie bardziej dolną połową, czyli z audiofilskiego punktu widzenia bardzo źle. A jednak ten atak sekcji rytmicznej i niskich gitar był porywający i przez chwilę rozważałem na serio zakup Cardasa. Potem włączyłem akustyczny jazz i przyszło otrzeźwienie. Tak, majestatyczny jest ten kontrabas. I altówka tak szlachetnie brzmi. I flugelhorn... Zaraz - jaka altówka, jaki flugelhorn? Przecież Mark O'Connor jest skrzypkiem. A Wynton Marsalis gra tu gościnnie na zwykłej trąbce a nie skrzydłówce... No właśnie. Przejście na ciemną stronę mocy kusi, ale na dłuższą metę nie prowadzi do niczego dobrego.

Cardasa 101 już spakowałem. Jak zadzwoniłem do sprzedawcy to się uśmiał: "Skoro tak, to szkoda, że nie wysłałem Parseca - zmieniłby Silvery w subwoofery". Zasugerował EQUILIBRIUM CELLO. Drogi, ale pożyczę i posłucham.

Tymczasem plus z eksperymentu jest taki, że uświadomiłem sobie, że chcę trochę więcej dołu. Wcześniej Silvery stały ponad 1/2 metra od ściany. Wieczorem zmniejszyłem tę odległość do około 30 cm. Teraz sekcja rytmiczna kopie tak, jak wcześniej z Cardasem. Niski bas przetacza się falą przez pokój. Góry wciąż minimalnie za dużo, a środka za mało, ale kto by się na tym skupiał, kiedy muzyka rzuca go po całym pomieszczeniu...  :)Może za jakiś czas znów odsunę standy, ale chwilowo cieszę się nowymi doznaniami. Chwała temu, kto wymyślił 20-centymetrowe przetworniki nisko-średniotonowe!

 

 

BTW, widzę że lubimy podobne klimaty muzyczne 👍

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 67
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

4 godziny temu, Rafał S napisał:

Mam pytanie dot. MA Silver 100. Czy oryginalne zworki są wystarczająco dobre, czy też powinienem je koniecznie wymienić na lepsze? Jeśli tak, jaki model byłby już znacząco lepszy od oryginalnych blaszek? I kwestia wpięcia wtyków: teraz mam je na dole za radą sprzedawców. Czy to ok?

Czy uwazasz, ze producent kastruje umyslnie jakis zakres przez zalozenie kiepskiej blachy na terminale? 

Oczywiscie zawsze mozesz poeksperymentowac ze zworami z roznych przewodow... 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, stach_s napisał:

Czy uwazasz, ze producent kastruje umyslnie jakis zakres przez zalozenie kiepskiej blachy na terminale?

Rozumiem, że są ok. :)Nie kusi mnie eksperymentowanie. Staram się tylko stopniowo wymieniać najsłabsze ogniwa mojego łańcucha na lepsze i zastanawiałem się, czy to może być jedno z nich.

W tej chwili mam podpięte kable głośnikowe Equilibrium Cello - jest ładnie, trochę bardziej miękko niż na Clearwayu, ale chyba wciąż minimalnie za jasno. Trudno mi to precyzyjnie ocenić, bo przy tych kablach (o bardziej szczegółowej górze i średnicy) usłyszałem jakieś drobne zanieczyszczenia w górnej części pasma (trochę powyżej mojej granicy słyszalności). Próbuję je namierzyć i wyeliminować. Obstawiam sieć elektryczną, ale nie wykluczam innych powodów. Chciałbym dokonać porównania kabli głośnikowych Equilibrium Cello i Tellurium Q Black II na systemie względnie wolnym od innych problemów, bo inaczej takie porównanie nie ma sensu.

W najbliższym czasie planuję zamówić przegląd instalacji elektrycznej i pomiary. Już teraz, po lekturze forum zamówiłem listwę Tomanka z 4 gniazdami: DC-blockerem pod wzmacniacz, dwoma filtrowanymi i jednym bez filtra dla porównania. Jestem bardzo ciekaw, czy listwa wytnie te zakłócenia.

Edytowano przez Rafał S
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najprostszym i chyba najlepszym rozwiązaniem jest odizolować przewody głośnikowe w taki sposób, aby stanowiły one zarazem zwory. Wymaga to odsłonięcia nie tylko zakończenia, lecz fragmentów izolacji kawałek dalej. Odsłonięcie na całej tej długości często nie jest zbyt korzystne.

Można też po prostu zrobić zwory z krótkich odcinków kabla którym są podłączone kolumny.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, zabiorę się za te zworki zaraz po wyjaśnieniu tematu potencjalnych zakłóceń z sieci elektrycznej i ostatecznym wyborze kabli głośnikowych. Dziś przyszedł Tellurium Q Black II. W weekend planuje porównanie z wcześniej pożyczonym Equilibrium Cello, który jest podpięty w tej chwili (i do którego zaczynam się przyzwyczajać). :)

Zworki to będzie ostatni szlif. Potem spokój na kilka lat. Tzn. taką mam nadzieję. :)

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Dedal75 napisał:

@Rafał SS i jak porównanie Black2 vs Cello ? Pzdr

Potrzebuję jeszcze trochę czasu. Pierwsze wrażenia: Eq. Cello jest wspaniałym kablem. Równym, z wyraźną ale bardzo ciepłą i łagodną górą. Nie daje mi przyciemnienia na jakie liczyłem,  ma za to lekkość i mnóstwo wdzięku. Akustyczny jazz i żeńskie wokale tętnią życiem. Gdybym miał same płyty audiofilskie, albo przynajmniej głównie dobre realizacje, to już byłby mój na wieki. Niestety przy gorszych technicznie nagraniach (szczególnei rockowych) słychać trochę brudnych wysokich częstotliwości i to razi.

Tellurium Q Black II potrzebował trochę czasu, żeby się wygrzać. Z początku grał prawie tak nisko jak Cardas 101, a potem - po kilku godzinach  - nagle zaczęło przyrastać góry. Wpierw była chropawa, potem się wygładziła i wyszlachetniała. Od strony tonalnej Black II perfekcyjnie trafia w moje oczekiwania. Ciemniejszy od Cello, jaśniejszy od Cardasa 101. Wszystkiego da się słuchać. Niestety ani nie daje mi tyle przyjemności co Cello przy jazzie ani tyle co Cardas 101 przy rocku. Pewnie skończy się na tym, że kupię Black II, bo to racjonalny, kompromisowy wybór, który sprawdzi się w sensie statystycznym. Ale na razie ten przewód zrobił na mnie najmniejsze wrażenie z trzech. Co oczywiście nie znaczy, ze jest gorszy. Prawdopodobnie to właśnie z nim mój system gra najuczciwiej, tylko ja do tej uczciwości nie dorosłem.

Wstyd przyznać - chwilowo słucham na Cardasie 101. Próbuję go wygrzać, tak jak wcześniej Black II (tamto doświadczeni dało mi do myślenia). Wciąż jest zbyt ciemny dla mojego systemu. Niektórych płyt nie da się na nim słuchać. Ale od niektórych nie mogę się oderwać. Na żadnym z pozostałych kabli cięzsza muzyka nie brzmi tak potężnie. Wysunięta do przodu sekcja rytmiczna napędza resztę zespołu. Monumentalne uderzenie gitar i klawiszy, które suną tuż za sekcją. A przy tym nie jest ostro - wprost przeciwnie. To jest mocny cios bokserski, ale w dużej i grubej rękawicy. Przypomina mi się zdanie cytowane złośliwie przez kablo-sceptyków: "usłyszysz więcej i lepiej". Absolutnie nie słyszę więcej. Nie wydaje mi się żebym słyszał lepiej. Ale diabelnie mi się podoba. Wyobrażam sobie, że gdybym spotkał szefa tej firmy, to zapytałbym go: "Panie Cardas, wie Pan, że ten Pana kabel prawie nie przenosi sopranów?". A on zwróciłby w moją stronę nierozumiejące spojrzenie: "I masz z tym jakiś problem?...". Jest coś nonszalanckiego i aroganckiego w sposobie w jaki 101 podchodzi do dźwięku. Jakby prawda o muzyce zupełnie go nie obchodziła, bo przecież on wie swoje i wie lepiej. Kiedy gra rocka, to szeroko się uśmiecham i kręcę z niedowierzaniem głową. Niestety z jazzem czy funkiem jest zbyt spokojny: wtedy brakuje mi wysokich tonów i zależnie od nastroju i płyty albo odbieram to jako zrelaksowanie, albo jako brak życia.

Moja żona proponuje, żebym kupił Cello lub Black II jako główny kabel i Cardasa 101 jako drugi - do wpinania od czasu do czasu. Nie planowałem zakupu 2 przewodów, wydawało mi się to bez sensu. Ale skoro mam zielone światło w domu, to zaczyna mnie to kusić. Proszę, wyperswadujcie mi to. Przecież takie przepinanie jest złe dla terminali i wtyków, prawda?

Zobaczymy co przyniesie weekend.

Edytowano przez Rafał S
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, pirlo81 napisał:

99% użytkowników tego forum Ci jej zazdrości :)

Moja Asia przed informatyką skończyła Technikum Łączności w Gdańsku (to tradycja w jej rodzinie). Wprawdzie twierdzi, że już nie pamięta nic czego się tam nauczyła, ale pewien sentyment do sprzętu jej pozostał. Jak rozpakowałem listwę zasilającą od Tomanka, to zaraz zaczęła ją oglądać i zastanawiać się, jak jest zrobiony DC-blocker. :)

A wracając do kabli: czy ktoś wie, jak długo trzeba wygrzewać ten cholerny Black II? Po wpięciu go z powrotem od razu zacząłem tęsknić za Cardasem 101. Black II ma lepsze proporcje góry, środka i dołu, ale ich jakość mi się nie podoba. Został mi trochę ponad tydzień do ewentualnego zwrotu. Co zrobić, jeśli do tego czasu nie złapię na nim naprawdę przyjemnego brzmienia? Szczerze mówiąc to całe słuchanie w celu wygrzania zaczyna mnie irytować. Cardas i Cello od razu grały dość dobrze. Każdy ciągnął dźwięk w swoją stronę, ale jakościowo miałem wrażenie, że oba są z wyższej półki niż Black II.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, S4Home napisał:

Jestem podobnego zdania jak kolega wyżej. Wygrzewanie kabli to już audiofilizm chyba.

Jeśli kabel Ci nie pasuje od razu, po 10-20 minutach odsłuchu to nie jest dla Ciebie.

 

Dziękuję obu Kolegom. W sieci niektórzy pisali, żeby wygrzewać. Notka dołączona do kabli mówi, że dopiero po 50 godz. nabierają odpowiedniej charakterystyki. Ale może takie notki są po to, żeby zniechęcić ludzi do terminowych zwrotów. :)

Gdyby "pasuje / nie pasuje" było takie proste. Żaden kabel nie pasuje do wszystkich płyt. Black II jest chyba najbardziej kompromisowy.

Nie ma jakiegoś patentu łatwego przełączania się między dwoma zestawami kabli? Do CXA81 mogę na stałe podpiąć oba. Ale do Silverów już nie. Tzn. fizycznie mogę :), bo przecież mam górne i dolne pary terminali, ale rozumiem, że to nie zadziała i mógłbym uszkodzić głośniki albo wzmacniacz, prawda?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Wito76 napisał:

Możesz podłączyć w bi-wire dwa różne zestawy kabli jednocześnie. Tylko oczywiście należy wyjąć wtedy zworki na kolumnach. Gdybyś nie wyjął zworek wzmacniacz pracowałby na zwarciu.

CXA81 nie obsługuje bi-wire. Poza tym, jak rozumiem,  przy bi-wire dwoma zestawami kabli idą inne częstotliwości i zupełnie inny jest cel. Mi chodziło o przełączanie się miedzy dwoma zestawami kabli na wyjściach A i B wzmacniacza (osiągnięcie efektu dwu oddzielnych trybów brzmieniowych dzięki różnym kablom). Ale rozumiem, że to niemożliwe bez dwu par głośników lub fizycznego przepinania kabli.

Edytowano przez Rafał S
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Wito76 napisał:

Trochę mieszasz. Za dużo pisania by wyszło. Znajdź sobie w Googlach schemat połączenia bi-wire i zdjęcia. I wtedy się okaże, że twój wzmacniacz jednak obsługuje bi-wire ;D.

Dzięki, wcześniej źle przeczytałem. Cambridge Audio oficjalnie nie wspiera bi-wiringu... w swoich głośnikach. Wzmacniacze oczywiście to umożliwiają. A jak z Waszego doświadczenia - warto?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Utwórz nowe...