Skocz do zawartości

Melodika - jak negujący usłyszał kable


Recommended Posts

Drodzy Państwo co dla was oznacza ślepy test ? Sam chcąc uniknąć autosugestii, droższy kabel = lepszy dźwięk zmieniając ostatnio cały sprzęt już po wyborze wzmacniacza, kolumn i źródła posadziłem moją drugą połówkę aby jedynie stwierdziła czy słyszysz różnicę i czy jest na tyle duża aby mogła powiedzieć, który wybrać. Nie znała ani cen kabli ani ich budowy, co więcej nawet jej to nie interesowało. Testowaliśmy 5 różnych kabli na 3 tych samych piosenkach. Wniosek przynajmniej dla niej (dla mnie zresztą podobny), różnicę słychać. Jak już ktoś wyżej wspomniał, jak nie słyszy różnicy to nie musi uczestniczyć a nawet lepiej dla niego bo uniknie wydatków :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Easy napisał:

Drodzy Państwo co dla was oznacza ślepy test ?

To co przeprowadziłeś to nie był ślepy test.

Powinien on wyglądać np. tak. Słuchasz dwóch kabli i stwierdzasz, że jeden gra np. jasno, a drugi ciemno. Następnie robisz 10 prób podczas których żona przepina Ci potajemnie kable tak, że nie wiesz, który aktualnie gra. Podczas każdej próby oceniasz, czy gra kabel "jasny", czy "ciemny". Jeśli poprawnie wytypujesz w 8 przypadkach na wspomniane 10, to znaczy, że coś jest na rzeczy. Inaczej wyjdzie niestety, że Ci się tylko zdawało, że inaczej grają.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Już o tym pisałem. Takie testowanie jest słabe.

To tak jakby zrobić sobie w TV dwa presety ustawień. I na tym drugim zmniejszamy minimalnie np. kontrast, jasność, nasycenie kolorów ( obojętnie jaki parametr obrazu).

Bez wątpienia oba nastawy będą się różniły. I jak przełączymy z jednego na drugi to pewnie te różnice wychwycimy ( jeśli będą oczywiście na tyle duże, że nasz wzrok je da radę zauważyć). Ale jak w przypadku tych kabli, jeśli TV zostanie wyłączony my przestaniemy widzieć obraz i po chwili nam go ktoś włączy i będzie robił zagadki który preset teraz jest to już nie jestem przekonany, czy damy radę za każdym razem zauważyć czy oglądamy nastawy po zmianach czy przed.

 

Edytowano przez HQ150
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Porządne ślepe testy audio odbywają się tak, że brzmienia można przełączać "w locie", jak z tym klikaniem dwóch nastaw telewizora.

1 godzinę temu, HQ150 napisał:

Ale jak w przypadku tych kabli, jeśli TV zostanie wyłączony my przestaniemy widzieć obraz i po chwili nam go ktoś włączy i będzie robił zagadki który preset teraz jest to już nie jestem przekonany, czy damy radę za każdym razem zauważyć czy oglądamy nastawy po zmianach czy przed.

Kij ma dwa końce. Skoro w takim porównaniu "z przerwą" trudno wyłapać różnice, to jakim cudem tylu słuchających je wyłapuje. Słuchają jednego elementu, potem za godzinę/ tydzień/ rok następnego i szczegółowo opisują różnice między nimi (i jeszcze są ich na 100% pewni).

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Kraft napisał:

Następnie robisz 10 prób podczas których żona przepina Ci potajemnie kable tak, że nie wiesz, który aktualnie gra. Podczas każdej próby oceniasz, czy gra kabel "jasny", czy "ciemny".

No to dlaczego proponujesz forumowiczom przeprowadzenie ,, nieporządnego'' ślepego testu?

13 minut temu, Kraft napisał:

koro w takim porównaniu "z przerwą" trudno wyłapać różnice, to jakim cudem tylu słuchających je wyłapuje.

Widocznie zmiany są na tyle duże, że nawet w takim przypadku są zauważalne.

Ja po zmianie wzmacniacza, mimo że już trochę czasu go słucham zauważam, że tej płyty jeszcze na nim nie słyszałem. Bo od razu słyszę, że brzmi inaczej niż ją pamiętam.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podrzucę do dyskusji moje przemyślenia dotyczące ślepych testów i jak psychoakustyka w nich rządzi 😉

Dwa warianty słuchania muzyki. Pierwszy w spokoju, gdy jesteś zrelaksowany, bez czynników zakłócających. Zgodnie z przysłowiem, że "muzyka łagodzi obyczaje" zastanówmy się co się dzieje w mózgu, gdzie jest główna konsola od masteringu audio? Wydziela się serotonina. Hormon szczęścia. Zmysł słuchu i jego detektory pracują w opcji "odpoczynek". Słyszysz w wariancie pełnopasmowym, wyłapując śpiew koników polnych, słowików czy innych mniej groźnych zwierzaków. 

Drugi. Mniej spokojny, w pokoju ktoś się kręci, zasłaniają Ci widoki, pojawiają się komunikaty, posłuchaj, zanotuj, przełącz itd. Ponadto, nie daj Boże, że chodzi o to co wiem, a co trzeba udowodnić bo ktoś ma inne poglądy. Co się dzieje w mózgu takiej osoby? Wydziela się serotonina???  Raczej jakiś kortyzol. Na konsoli przesuwają się suwaki. Opcja "odpoczynek" na skutek działania kortyzolu przełącza się w "czuwanie" To napięcie będące pochodną stresu to też pełne pasmo czy raczej wąskopasmowe słyszenie z włączonym gainem na częstotliwości zagrożeń? Dla jednych to pasmo będzie tam gdzie wrzask żony, dla innych syrena czy bzyczenie szerszenia. Zależy od doświadczeń ale i odporności na działanie tych czy innych hormonów. Zatem jest wielce prawdopodobne, że w tych dwóch wariantach słuchania usłyszysz inaczej. To chyba też psychoakustyka. Ona rządzi ale czy tylko na korzyść wyjaśnień dostarczanych w prawie każdej debacie przez kablosceptyków? 😉 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fajnie Mariusz, tylko ludzie słyszą te wszystkie niuanse podczas odsłuchów sklepowych, gdy sprzedawca przełącza im trzy wzmacniacze, pięć parami kolumn i parę kabelków, a każdy zestaw odsłuchują góra przez 5 min., czy też w zatłoczonej salce na audioshow, Nawet żona z kuchni je słyszy. Tylko kurde w ślepym teście nie słychać.

Edytowano przez Kraft
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...