Skocz do zawartości

Dobra książka ,czyli co czytają miłośnicy muzyki.


misiek x

Recommended Posts

Moim zdaniem Muminki absolutnie nie nadają się dla dzieci. Jest to książka mroczna i wysoce niepokojąca.

44 minuty temu, maxredaktor napisał:

Polecam też kontynuację, "Idź postaw wartownika"

Nie potrafię się przemóc. Dla mnie "Zabić drozda" jest zamkniętą historią, bardzo dla mnie ważną. Nie lubię prequeli, ani sequeli, nie potrzebuję dalszego ciągu.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Strażnik" to niby kontynuacja, ale tak naprawdę jest wcześniejszą wersją "Drozda", mroczniejszą. Atticus nie jest już w niej tak idealistycznie przedstawiony. I rozumiem was. Ja tę książkę przeczytałem raz i raczej nie będę do niej wracał.

A zmieniając nieco temat, parę lat temu, dzięki mojemu dziecku, odkryłem bardzo ciekawą książkę. Na wyjazd wakacyjny córka zabrała audiobuka „Afryka Kazika”, czytanego przez świetnego Jacka Kawalca. Sama książka opisywała wyprawę Kazimierza Nowaka, który w latach 30. ubiegłego wieku postanowił przemierzyć Afrykę z północy na południe i z powrotem. I to na rowerze! „Afryka Kazik” jest przeznaczona dla dzieci, ale dzięki niej sięgnąłem po wersję dla dorosłych. Świetne reportaże, niesamowita wyprawa trwająca pięć lat. Zaś sam Kazimierz Nowak też mocno nietuzinkowy.

Polecam jego książkę „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd”.

 

db4d424d-df3d-4125-b4d7-e32ed2701681.png.8a505cbc150ce853940e3114587f7513.png

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 17.10.2021 o 19:35, lechique napisał:

"Komeda. Osobiste życie Jazzu" Magdaleny Grzebałkowskiej.

W trakcie czytania olśniło mnie :) -> film "Niewinni czarodzieje" opowiada o Komedzie... Właściwie to epizod z "Marią" - moim zdaniem idealnie pasuje.

Edytowano przez gienas
dopisek
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, gienas napisał:

W trakcie czytania olśniło mnie :) -> film "Niewinni czarodzieje" opowiada o Komedzie... Właściwie to epizod z "Marią" - moim zdaniem idealnie pasuje.

Zgadza się, że lekarz i jazzman i chyba tylko tyle. Typ człowieka już niekoniecznie. Ale książka i film mi się podobały. Film widziałem kilka razy. Ciekawe, że choć gra w nim Łomnicki, to zawsze się zastanawiałem, jak wypadłby w tej roli Holoubek.

Ponoć sam Wajda uważa film za nieudany. Nie rozumiem. Nieudane to były "Popioły". "Niewinni czarodzieje" mieli wdzięk, który kojarzy mi się z prozą Dygata, szczególnie opowiadaniami. No, ale ja w ogóle lubię Dygata. :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 18.10.2021 o 17:14, Grzesiek202 napisał:

Czytanie to jedna z ogromnych przyjemności życia. W wolnych chwilach, robię właśnie to, lub słucham muzyki, a w pogodne wieczory gapię się w niebo. Astronomia to pierwsze hobby - takie od dziecka, czytanie zaczęło się gdzieś w liceum, a audio jest najmłodszym z zainteresowań. Płyt CD mamy tylko ok. 40 szt, a książek jakoś ponad tysiąc. Telewizora nie mamy w domu od 9 lat.

Ostatnia paczka z książkami przyszła wczoraj - ta różowa dla żony 😉, druga dla mnie.

Aktualnie czytam książki na temat lądowania na Księżycu. Najbardziej interesują mnie aspekty techniczne. To, co ci kowboje zrobili, jest nie do ogarnięcia nawet po 50 latach. Taki fakt: od pierwszego udanego lotu samolotem na dystans ok. 36m, do postawieniu nogi na Księżycu minęło 66lat!

Ogólnie, czytam dużo książek popularnonaukowych. Ale również tych z zakresu "pytań bez odpowiedzi". Tak jak kolega w poście wyżej; Heller, Kołakowski... Takie ćwiczenie myślenia.

Bardzo lubię niektóre książki z tak zwanego kanonu literatury: Dostojewski (tutaj zwłaszcza "Biesy"), na przykład Thomas Mann i "Czarodziejska Góra", która jest niesamowitym dziełem. A w ogóle moją najukochańszą książką jest "Sto lat samotności". Bardzo lubię literaturę iberoamerykańską.

Oczywiście nowsza literatura polska i światowa. Tokarczuk czytałem jeszcze przed jej Noblem... "Opowieści Jakubowe" to fantastyczna powieść. Myśliwski i jego książki, zwłaszcza "Traktat o łuskaniu fasoli". Zabrakłoby miejsca na pisanie o wszystkich. 

Ale uwielbiam też kryminały, a jakże - głównie te skandynawskie. Kocham Kinga. Czytam książki o zdobywaniu K2 a za chwilę poźniej o produkcji piwa 😆.

A wrzucam jeszcze 2 zdjęcia moich ulubionych półek. A teraz czytam i polecam "Mierząc ku gwiazdom" Jamesa Donovana.

 

IMG_20211018_164223.jpg

IMG_20211018_164351.jpg

IMG_20211018_164359.jpg

No kolego! Odważnie! Tak publicznie "obnażona" biblioteczka, aż kusi... co by wpadła jak zawsze niespodziewana "hiszpańska inkwizycja" 😜. A generalnie spieszmy się czytać bo, "451 stopni Fahrenheita" tu za rogiem.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, slaw0001 napisał:

No kolego! Odważnie! Tak publicznie "obnażona" biblioteczka, aż kusi... co by wpadła jak zawsze niespodziewana "hiszpańska inkwizycja" 😜. A generalnie spieszmy się czytać bo, "451 stopni Fahrenheita" tu za rogiem.

A i tak co bardziej nieprawomyślne tytuły nie są na zdjęciu 😆.

Ale tak na poważnie, to Twoja uwaga ma istotnie gorzki smak. Cenzura? Może jeszcze nie dziś, ale czy kilkanaście miesięcy temu ktoś by pomyślał, że można zdemolować stację radiową, z powodu niewygodnej (i słabej) piosenki?

W poniższych trzech pierwszych punktach z 12 tez z roku 1933 ("12 Thesen wider den undeutschen Geist"), zastąpmy przymiotnik "niemiecki" na "polski".

>Cytaz z wikipedii<

"Przeciwko nieniemieckiemu duchowi!

1. Język i literatura mają swoje korzenie w Narodzie. Obowiązkiem narodu niemieckiego jest zapewnić, aby jego język i literatura były czyste i bez domieszek jako wyraz tradycji narodowej.

2. Obecnie istnieje przepaść pomiędzy literaturą i tradycją niemiecką. Ta sytuacja jest hańbiąca.

3. Jesteś odpowiedzialny za czystość języka i literatury! Twój Naród powierzył Ci obowiązek wiernego zachowania języka."

>koniec cytatu<

No ja bym powiedział, że wtedy to jak wytyczne od naszego ministra edukacji. Tylko, że u nas nie pali się (jeszcze) nieodpowiednich książek.

Edytowano przez Grzesiek202
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Asia napisał:

A czy ktoś z Was czytał może książki Joanny Bator? Mam na myśli przede wszystkim "Ciemno, prawie noc" oraz "Piaskową górę" i "Chmurdalia"?

Czytałem "Ciemno.."jak jeszcze czytałem 😜. Bardzo podoba mi sie jej styl narracji. Taki gęsty, zadymiony bym powiedział. Film za to mnie zupełnie rozczarował

Edytowano przez slaw0001
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Grzesiek202 Jeśli interesujesz się astronomią i eksploracją kosmosu, to może zainteresuje Ciebie ta wystawa

Pozostając w tematyce SF, to niedawno skończyłem czytać książkę Andy Weira "Projekt Hail Mary". Podobała mi się bardzo, nie mogłem się od niej oderwać. To trzecia książka Weira, jego debiut - "Marsjanin" - też był świetny.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, maxredaktor napisał:

@Grzesiek202 Jeśli interesujesz się astronomią i eksploracją kosmosu, to może zainteresuje Ciebie ta wystawa

Byłem 🙂.

2 minuty temu, maxredaktor napisał:

Pozostając w tematyce SF, to niedawno skończyłem czytać książkę Andy Weira "Projekt Hail Mary". Podobała mi się bardzo, nie mogłem się od niej oderwać. To trzecia książka Weira, jego debiut - "Marsjanin" - też był świetny.

Za S-F nie przepadam i nie znam, ale "Marsjanina" czytałem - świetny!

18 minut temu, Asia napisał:

A czy ktoś z Was czytał może książki Joanny Bator? Mam na myśli przede wszystkim "Ciemno, prawie noc" oraz "Piaskową górę" i "Chmurdalia"?

Wszystkie 3 czytała moja żona, ja tylko "Ciemno prawie noc" - podobała mi się i polecam.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...
Dnia 29.10.2021 o 15:25, misiek x napisał:

Polecam nie tylko takim zakręconym fanom jak ja 😃

IMG_20211029_152027.jpg

W zasadzie wszystkie rockowe historie Micka Walla są godne polecenia, nie sądzisz? Pamiętam, że jego książka o Doorsach trochę mnie zmęczyła. Za to te o Black Sabbath, Iron Maiden i AC / DC czytało mi się znakomicie.  Z początku go nie doceniałem jako autora, wydawał mi się zbyt pompatyczny (prologi) albo dosadny . Ale potem, biorąc tego typu książki innych autorów łapałem się na myśli, że jednak Mick napisałby to bardziej wartko i kolorowo. Facet świetnie zna branżę.

Choć i tak najwyżej cenię chyba "Midnight Riders" Scotta Freemana o Allman Brothers Band. Czytałem ze trzy razy w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Piękna rzecz. Na pewno ją znasz. :)

Edytowano przez Rafał S
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, Rafał S napisał:

Pamiętam, że jego książka o Doorsach trochę mnie zmęczyła. Za to te o Black Sabbath, Iron Maiden i AC / DC czytało mi się znakomicie.

Mam takie same odczucia, Doorsi trochę przynudzali (książka) reszta pozycji super.

 

44 minuty temu, Rafał S napisał:

Midnight Riders" Scotta Freemana o Allman Brothers Band.

Kurczę ,własnie nie czytałem, ale jeżeli polecasz to na 100% nadrobię zaległości i przeczytam 👍

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, misiek x napisał:

Kurczę ,własnie nie czytałem, ale jeżeli polecasz to na 100% nadrobię zaległości i przeczytam 👍

"Midnight riders" zostali przetłumaczeni jako "Jeźdźcy północy" - zabawny tytuł, zważywszy, że mówimy o legendzie amerykańskiego południa. Uważam, że książka jest znakomita i warto ją mieć na własność, żeby do niej wracać czy pożyczać innym. To nie tylko rzecz o ABB, ale też o tamtych czasach. Soczysta i napisana przez gościa, który sam nieźle gra slidem, więc podchodzi do tematu z uczuciem. Polecam gorąco, choć z pewnymi zastrzeżeniami. Otóż przetłumaczył ją na polski Paweł "Freebird" Michaliszyn. On też dopisał rozdział o Gov't Mule'u. Tłumaczenie uważam za niezłe, choć jest sporo błędów redakcyjnych. Na pewno czytałem gorzej przełożone książki o muzyce. Natomiast dodatek na temat Gov't Mule'a jest słabszy od reszty. Tutaj tłumacz stający się autorem ma w zasadzie do powiedzenia tylko tyle, że to genialny band genialnych muzyków nagrywających genialne płyty i grających genialne koncerty. Brak próby bardziej rzeczowego opisu, oceny, różnicowania stosunku do utworów itd. Tylko bezgraniczne uwielbienie. No ale to krótki dodatek tłumacza - główna część tekstu jest wspaniałą lekturą.

Przy okazji, nie wiem, czy znasz osobę "Freebirda". Wielki pasjonat southern rocka,, człowiek o ogromnej wiedzy i kontaktach muzycznych, który nawiązał bliskie relacje z czołowymi twórcami gatunku. Bardzo silna osobowość i - jak to bywa z twardymi, męskimi charakterami - trochę kontrowersyjna postać. Wystarczy skrytykować jego ulubieńców, a już rwie się do bitki. ;)

Edytowano przez Rafał S
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Rafał S napisał:

"Midnight riders" zostali przetłumaczeni jako "Jeźdźcy północy" - zabawny tytuł, zważywszy, że mówimy o legendzie amerykańskiego południa.

Swoją drogą "Midnight Rider" jest bardzo fajnym utworem, jednym z moich ulubionych jeśli chodzi o ABB. I gdzieś kiedyś wyczytałem, że Gregg był z niego szczególnie dumny.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...