Skocz do zawartości

Co kocham a co nienawidze w swoim systemie (czytajcie wstep)


Khedron

Recommended Posts

Tak se mysle - rzeczywistosc dostarcza nam mnostwa powodow do zmartwien i smutkow. Moze, by poczytac tez cos pozytywnego, podzielmy sie opiniami na temat naszych systemow. Tak konkretnie: z czego sie skladaja, co w nich uwielbiamy a w czym sie nie sprawdzaja. Moglaby to byc takze kopalnia wiedzy dla szukajacych sprzetu. Proponuje zostawic watek na kilka dni, jesli nie chwyci to usunac. 

Zaczne :

Atoll in200 Signature, PolkAudio RtiA9, Onkyo 6170, Tellurium Q Ultra Blue II. 

Kocham za to jak na tym brzmia rytmy w rodzaju Buena Vista Social Club, Company Segundo, Muddy Waters czy Ray Charles. Niesamowita szczegolowosc, wspaniala, precyzyjna scena i kompletne oderwanie dzwieku od kolumn, tak jakby tworzyla go przestrzen przede mna a nie dwie duze, ale waskie skrzynki. 

Nienawidze za to co dzieje sie z gorszymi realizacjami - czegos co wczesniej sie kochalo, nie da sie sluchac. Caly stary polski rock i wiekszosc zachodniego odpada. 

Muzyka stoi na basie, ale w sposob ktory, gdy chce sie by cos lomotalo, nie bedzie zadowalal. 

Nie wiem czy to wina sprzetu czy fatalnego lacza u nas na wsi, ale czasem Tidal po prostu nie dziala w wersji Hi-Fi. Spotify nie ma problemu, ale tu jakosc jest kiepska. 

Jak kazdy audioholik, czasem mysle zeby cos zmienic, ale w sytuacji gdy w wielu utworach jest tak dobrze, boje sie, ze wydam pieniadze i wyladuje z reka w nocniku. A niestety, zonie przyznac sie nie da i trzeba bedzie zyc jakis czas w nieszczesciu za to z usmiechem. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znam człowieka który ma paczki co grają każdy gatunek świetnie. Ale to jest wyższa szkoła jazdy.

Z mojego punktu słyszenia - nie istnieje zestaw który ogarnie wszystko (gatunki) dosłownie. Dochodzą do tego jeszcze nasze smaki. 

 

Ps, fajny temat 

Edytowano przez Inżynier Mamoń
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mają.  Jak dobrze przekopiesz forum to się dowiesz ;)

.......................................................................................................................................................................................................................................................................................

Porzućmy marzenia na chwilę. Co drażni Ciebie @Khedron we wszystkich kolumnach / zestawach / które masz? 

A co jest w nich super. Bo coś jednak jest? 

Edytowano przez Inżynier Mamoń
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Khedron napisał:

Muzyka stoi na basie, ale w sposob ktory, gdy chce sie by cos lomotalo, nie bedzie zadowalal.

Ale w czym dokładnie problem? Przecież In200 to mocny piec z potężnym basem i wydawało mi się, że właśnie do łomotania jest jak znalazł. Mój kumpel ma In100, słucha sporo ciężkiego rocka, proga i metalu i brzmi to naprawdę dobrze. Również starsze rzeczy, bo Atoll dzięki umiarkowanej górze jest dla nich dość łaskawy. Wyobrażam sobie, że można tu ewentualnie narzekać na brak finezji i subtelności przy delikatnych dźwiękach, ale pazur do rocka, to Atoll przecież ma - prawda? Z tego względu  byłem bliski kupienia go i zdarza się, że wzdycham tęsknie do tej jego mocy, dynamiki i drapieżności, bo sam zamiast "drwala" nabyłem w końcu "rzeźbiarza". Czy to może kolumny psują sprawę?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Inżynier Mamoń napisał:

nie istnieje zestaw który ogarnie wszystko (gatunki) dosłownie. Dochodzą do tego jeszcze nasze smaki. 

tutaj nie do końca się zgodzę. Oczywiście jest to kwestia ceny i naszych oczekiwań. Ale da się to zrobić.

Zapytaj chociażby Bogusława czy istnieją gatunki muzyczne których na swoim systemie nie słucha bo te grają źle.

Piotr

 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, S4Home napisał:

Zapytaj chociażby Bogusława

Mogę zapytać. Nie wiem co tam Bogusław lubi słuchać i czy bardziej liczy się sama muzyka, czy raczej fakt żeby CD było japońskie. 

Metal techniczny - wątpię czy lubi słuchać.    Nie ma mowy, żeby jedne kolumny ogarnęły wszystko jak trzeba. Dlatego ludzie czasem mają po kilka zestawów do różnych rzeczy.

Ale czytałem już na forum, że "moje to wszystko super" ;)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Inżynier Mamoń napisał:

Ale czytałem już na forum, że "moje to wszystko super" ;)

U mnie system jest z średniej półki, gra więc zapewne średnio ;) nie jest dopieszczony kablami itp bajerami, ale:

1) niezależnie od poziomu głośności mam identyczny balans tonalny (wiele dużo droższych systemów które słuchałem przy cichym słuchaniu zamula, przy większej głośności nieproporcjonalnie rosną wysokie tony które od pewnego momentu kłują).

2) mam rozrzut muzyki od klasyki, przez jazz (smoothjazzujące kobitki zwłaszcza), poprzez jakiś starszy rock do wszelakich odmian metalu, ale też jednocześnie lubie klimaty elektroniczne np. typu Jarre, Infected Mushroom. Więc właściwie wszystko poza discopolo, gansta rapem, discoitaly itp.

No i nie słyszę żeby któryś typ muzyki grał mi lepiej/gorzej... w łupankach mam twardy bas i uderzenie, w średnich mam fajne wybrzmienia gitar i wokali, wysokie są na tyle łagodne że nie męczą (muzyka leci u mnie praktycznie cały czas jak jestem w domu).

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, marcinmarcin napisał:

niezależnie od poziomu głośności mam identyczny balans tonalny (wiele dużo droższych systemów które słuchałem przy cichym słuchaniu zamula, przy większej głośności nieproporcjonalnie rosną wysokie tony które od pewnego momentu kłują).

Wow, jak tego dokonałeś? Z tego co piszą mondrzejsi oddemnie to raczej nie zależy od sprzętu a bardziej od właściwości słuchu ludzkiego.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, slaw0001 napisał:

Wow, jak tego dokonałeś? Z tego co piszą mondrzejsi oddemnie to raczej nie zależy od sprzętu a bardziej od właściwości słuchu ludzkiego.

Czym innym właściwości słuchu (krzywe Fletchera - Munsona), czym innym fakt że większość sprzętu który miałem/słyszałem grał właśnie tak że nie trzymał balansu tonalnego - co słychać było od razu i można zresztą banalnie prosto zmierzyć UMIKiem przy różnych poziomach głośności. Nie wiem czy to wynika z kolumn (zapewne najważniejszy faktor) czy zgrania poszczególnych elementów, ale to akurat lubię u siebie ;)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

System w mojej stopce.

Uwielbiam na „niego” patrzeć. Podoba mi się prostota, kształt, proporcje, kolorystyka. 

Dlugo szukałem toru lampowego, transformatory nie wystają z obudowy, a tylko lampy. Lubię symetrię, jest pod tym względem idealnie. Lubię tą poświatę lamp przy nocnym słuchaniu. 
 

Nie jest fajnie, bo lampy w preampie nie „świecą”.

Nie podoba mi sie, że tyle kabli obecnie wystaje z tyłu. 
Niecierpliwię się, bo monobloki stoją na podłodze. Standy przyjadą, nie wiem kiedy.

Brzmienie - potrzebuję więcej czasu, by ostatecznie sie wypowiedzieć. Ten system mam dopiero 2 mce. Jego brzmienie jest tak bardzo dalekie od tego, które miałem przez ponad 1.5 roku, że no po prostu potrzebuję sie „ostudzić” i zatopić w nim/brzmieniu na kolejne miesiące. 
 

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, Rafał S napisał:

Ale ten Muddy to chyba jakieś jego późniejsze nagrania? Bo te wczesne rzeczy, to się raczej tak łatwo od głośników nie oderwą...

Najbardziej lubie jego koncert w ktorym akompaniuja Mu Roling Stones. Calkiem mozliwe, ze slucham nagran z nowszych realizacji. 

22 godziny temu, Inżynier Mamoń napisał:

Znam człowieka który ma paczki co grają każdy gatunek świetnie. Ale to jest wyższa szkoła jazdy.

Z mojego punktu słyszenia - nie istnieje zestaw który ogarnie wszystko (gatunki) dosłownie. Dochodzą do tego jeszcze nasze smaki. 

 

Ps, fajny temat 

Wiesz, kazdy swietnie, ale mozliwe, ze jeden swietnie a inny jeszcze "swietniej" :)

22 godziny temu, Inżynier Mamoń napisał:

Mają.  Jak dobrze przekopiesz forum to się dowiesz ;)

.......................................................................................................................................................................................................................................................................................

Porzućmy marzenia na chwilę. Co drażni Ciebie @Khedron we wszystkich kolumnach / zestawach / które masz? 

A co jest w nich super. Bo coś jednak jest? 

To co opisalem. Drazni, ze czesc muzyki musialem odstawic. Moj zestaw nie jest wybitnie uniwersalny, czesc muzyki na nim brzmi jakbym wydal kilkadziesiat tysiecy, czesci sluchac sie nie da zupelnie. Ale wiesz, to jest fajne bo w ramach tego co brzmi cudownie, poznaje nowych artystow, utwory, cale swiaty muzyczne, ktorych pewnie inaczej bym nie doswiadczyl. 

18 godzin temu, Rafał S napisał:

Ale w czym dokładnie problem? Przecież In200 to mocny piec z potężnym basem i wydawało mi się, że właśnie do łomotania jest jak znalazł. Mój kumpel ma In100, słucha sporo ciężkiego rocka, proga i metalu i brzmi to naprawdę dobrze. Również starsze rzeczy, bo Atoll dzięki umiarkowanej górze jest dla nich dość łaskawy. Wyobrażam sobie, że można tu ewentualnie narzekać na brak finezji i subtelności przy delikatnych dźwiękach, ale pazur do rocka, to Atoll przecież ma - prawda? Z tego względu  byłem bliski kupienia go i zdarza się, że wzdycham tęsknie do tej jego mocy, dynamiki i drapieżności, bo sam zamiast "drwala" nabyłem w końcu "rzeźbiarza". Czy to może kolumny psują sprawę?

I tu sie z Toba nie zgodze. Moim zdaniem in200 Signature ma genialna srednice i rewelacyjna gore, ale bas, mimo ze bardzo dobry, wymaga juz starannego doboru toru audio. Stad byl moj pomysl na RTIA9 - trzy glosniki niskotonowe o rozasadnej srednicy. I sprawdzil sie, ale nie bez przygod. 

Poprosze znow : pochwalcie sie tym co macie, jak to gra, ale i w czym sie nie sprawdza. Rozmawiamy miedzy soba, ale czytac nas moga osoby chcace wydac na system 2000 zl, rownie dobrze i 200000. Niech inni ucza sie na naszych bledach i korzystaja z naszych dobrych wyborow. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Khedron napisał:

czytac nas moga osoby chcace wydac na system 2000 zl, rownie dobrze i 200000

Niekoniecznie to co dobrze zabrzmi według kolegi "x", zabrzmi rownie dobrze u kolegi "z" (inny słuch, akustyka, itp). Jesli do tego dochodzi opcja "wzorowania sie" bo ktoś na forum ma dany system to tez "chcę tak", może sie okazać "błędem dekady" zwłaszcza, że niektórzy pójdą na łatwiznę i zakupia w ciemno bez odsluchu więc.... nie zniechęcam tylko "zwracam szczególną uwagę" by nie było później pretensji. 

Ps: "lajki" poproszę ;)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Chyba Miro 84 napisał:

Ps: "lajki" poproszę ;)

No, ode mnie masz.

Głównie za podkreślenie bezcelowości powielania schematów. Ale to też trudne, bo coś trzeba jednak czytać i pomijając kwieciste opisy redaktorów, to zostają opinie innych użytkowników tego na przykład forum i tak zwanej branży, która pewnie ma rozeznanie, ale i swoje cele (bez urazy - to normalne). Często duże nieporozumienia powoduje sama nomenklatura. "Ciepły", "zwiewny", "słodki", "szorstki" - no taki może być dźwięk. I ja też staram się go jakoś wiernie opisać. Co nie znaczy, że kogoś innego to nie wyprowadź  w pole. No dobra. Być, może pytanie w temacie powinno brzmieć: "Jakie brzmienie chciał(a)bym osiągnąć, i czego mi jeszcze brakuje?"

Na początku mojej (niedługiej) przygody, wydawało mi się, że szukam dźwięku miękkiego, ciepłego i relaksującego. Otóż nie. To znaczy nie do końca. Zaprezentowano mi kilka takich zestawień i już wiem, że nie lubię przebasowionych "ciepłych kluch". Stereo ma mi pokazać coś, czego nie usłyszę z głośników komputerowych i sporo wiecej. Mam więc dźwięk przejrzysty, żywy i dynamiczny, co nie znaczy, że jazzowe bandy brzmią źle. To mi się podoba. Ale to czego ciągle szukam to efekt nieslyszenia sprzętu (prawdziwości barwy, wokali), budowa sceny jest aktualnie zadowalająca, ale czasami brakuje dociążenia i siły uderzenia, a wiem że moje kolumny mają jeszcze spory zapas energii. Aktualnie próbuje pożenić B&W706 z Haiku Bright 4. Nie mam miejsca na kolumny podłogowe.

Ja uważam, że im lepszy sprzęt, tym bardziej jest uniwersalny i więcej wyciska z muzyki, nawet pomimo gorszej realizacji nagrań. Pewnie że też mam płyty, które kiedyś lubiłem (np. Grechuta-Wojciech Majewski Quintet), a  które teraz  brzmią po prostu źle. Ale wiem, że może być lepiej. Na razie szukam wzmacniacza, który ma kopa, pazur i "lampowe" wokale i gładkość.

Edytowano przez Grzesiek202
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, seba3002 napisał:

A nie za dużo wymagasz 😉

No i druga sprawa. Nie uważasz, że pewnym ograniczeniem są same kolumny? Może po prostu nie da się z nich wyczarować tego czego szukasz. 

Absolutnie biorę to pod uwagę. Być może kolumny są ograniczeniem.  Jeśli masz jakąś konkretną poradę ,to pisz. Na razie bawię się tylko wzmacniaczami bo:

a) wiem, że kolumny mają jeszcze zapas energii, 

b) w danym budżecie, ich sposób grania podoba mi się najbardziej,

c) logistycznie łatwiej 😉

Obecnie nie mam miejsca na podłogowe. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Grzesiek202 napisał:

b) w danym budżecie, ich sposób grania podoba mi się najbardziej,

A jakie kolumny poza bowersami słuchałeś? 

 

1 godzinę temu, Grzesiek202 napisał:

c) logistycznie łatwiej 😉

Wypożyczenie monitorów nie jest też zbyt uciążliwe 🙂

 

11 godzin temu, Grzesiek202 napisał:

 "lampowe" wokale 

Jeśli prawdą jest to co piszą o bowersach internety, że Twoje kolumny grają odrobinę skrajami pasma (a z Twojej wypowiedzi też mniej więcej coś takiego wynika), to o te lampowe wokale może być trudno.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Grzesiek202 napisał:

Na razie szukam wzmacniacza, który ma kopa, pazur i "lampowe" wokale i gładkość.

Grzesiek jak znajdziesz takowy do Bawersów to koniecznie daj znać , piszę poważnie. Mam/miałem bo grają u córki 685 S2 , grają z NAD-em 3100 i był to jedyny wzmacniacz z jakim te kolumny się jako tako zgrywały a i tak szału nie ma. Mnie się po przetestowaniu czterech wzmacniaczy z tymi kolumnami pomysły skończyły :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, seba3002 napisał:

A jakie kolumny poza bowersami słuchałeś? 

 

Focal Aria 906 (prawie je kupiłem), KEF R3, LS 50 Meta, Elac Carina BS 243.4, jakichś małych ATC, i jeszcze paru innych dostępnych w salonach.

18 minut temu, seba3002 napisał:

 

Jeśli prawdą jest to co piszą o bowersach internety, że Twoje kolumny grają odrobinę skrajami pasma (a z Twojej wypowiedzi też mniej więcej coś takiego wynika), to o te lampowe wokale może być trudno.

I ja też tak czuję. Ot taka ich uroda. Dlatego np. taki NAD 316, dobrze z nimi grał  pod tym kątem, za sprawą wypchniętych do przodu wokali.

Edytowano przez Grzesiek202
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Grzesiek202 napisał:

Focal Aria 906 (prawie je kupiłem), KEF R3, LS 50 Meta, Elac Carina BS 243.4, jakichś małych ATC, i jeszcze paru innych dostępnych w salonach.

No i KEFy R3 czy "małe" ATC nie miały przyjemniejszych wokali niż Twoje Bowersy? Nie mam zbyt dużego doświadczenia jeśli chodzi o wzmacniacze, ale rozmawiałem ostatnio z pewnym przesympatycznym Panem, z jednego z zaprzyjaźnionych z forum salonów i powiedział mi jedną prostą rzecz. Z PMC wzmacniaczem nie da się zrobić ATC. Niestety, o ile zgodzę się, że można kształtować dźwięk amplifikacją, to jednak ogólnego charakteru kolumn raczej nie da rady zmienić.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...