Skocz do zawartości

Co kocham a co nienawidze w swoim systemie (czytajcie wstep)


Khedron

Recommended Posts

1 godzinę temu, Melo-man napisał:

Nieprawda. Błędem większości audiofilów jest to, że przedkładają możliwości systemu ponad jakość nagrań. Tłumacząc - próbują usprawiedliwiać niedostatki systemu rzekomo złą nagraną płytą. W 99% to jednak wina systemu nie płyty.

Da się zestroić zestaw, który zagra wszystko dobrze. Tyle tylko, że do testów nie należy brać plumkania, które często uruchamia ledwie głośnik średniotonowy, ale najlepiej muzykę klasyczną, ale nie jakieś proste składy, ale przede wszystkim utwory symfoniczne plus muzykę rockową nagraną sprzed loudness war (czyli płyt z lat 80-tych). Jeżeli system dobrze zagra tą muzykę, zagra dobrze już wszystko.

Wbrew temu co pisze np. Pacuła - muzyka rockowa w większości przypadków jest bardzo dobrze nagrana. Oczywiście - każda płyta brzmi inaczej. Ale ważne, aby odsłuch każdej z nich był akceptowalny. To da się zrobić. Jeżeli będziemy sobie tłumaczyć, że to wina płyt - nigdy nie zestawimy dobrego stereo.

 

Bez urazy - o jakich słabych realizacjach piszesz? Podaj proszę konkretne przykłady. Bo dla mnie to właśnie takie znowu tłumaczenie, że sprzęt nie gra dobrze, bo płyta jest źle nagrana.

Przerabiałem to w ciągu ostatnich 2-lat i zawsze okazało się, że to system nie do końca potrafił dobrze czegoś odtworzyć.

Troche sie pogubiles w wywodach. Owszwm, mozesz twierdzic, ze istnieje system absolutnie uniwersalny, doskonale sprawdzajacy sie w kazdym gatunku muzyki, kazdy gatunek odtwarzajacy rownie doskonale. I cudownie. To ja poprosze - opisz ten system, od zrodla, przez wzmacniacz po kolumny z kablami po drodze. Skoro istnieje, napisz co to takiego

 

31 minut temu, Matt Daemon napisał:

Nie no bez przesady 😉 ale prawda ze te 30 sekund nagrzewania potrafi trwać wieczność 😉

Co lubię w swoim sprzęcie? To, że po jednym dniu bez słuchania czuję się jakbym obiqdu nie zjadł 😉

Czego nie lubię? : że nigdy nie jestem pewny czy nie mogłem wybrać inaczej, inaczej zestawić, że to nie słabość nagrania a słabość sprzętu mnie kłuje w ucho 😉

Co lubię i nie lubię jednocześnie? Bo tego pytania mi zabrakło? Że ciągle czuję niedosyt i konieczność jakiegoś upgrade'u ..... no ale w końcu gonienie za króliczkiem ma sens 😉

A wiesz, mnie sie podoba to co napisales. Czesto wiele dni nie mam jak wlezc na gore by posluchac choc  chwile muzyki i zawsze wtedy jest jakis brak i niedosyt. 

Co do rozgrzewania zas. Nawet na moich tranzystorach jest roznica pokiedzy sekunda pierwsza a sescsetna... Nie mam duzych doswiadczen z lampami, ale z tego co tu koledzy pisza, zakladam, ze im na rozgrzewke trzeba kolo pol godziny.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Khedron napisał:

A wiesz, mnie sie podoba to co napisales. Czesto wiele dni nie mam jak wlezc na gore by posluchac choc  chwile muzyki i zawsze wtedy jest jakis brak i niedosyt. 

Na tzw. górze to jest bajka.... ale co jak stoi wszystko w salonie a tam ciagle na wspolnej tap madl kuchenne rewolucje..... i jak się upomnisz o swoje to wtedy dopiero rewolucja 😀

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Khedron napisał:

Skoro istnieje, napisz co to takiego

O tak, też z chęcią przeczytam co to za wspaniałość. Mam obawy, że wszystko będzie pochodziło od jednego dystrybutora... no ale zobaczymy. Strzelam, że wzmacniacz to Heniek. 

 

 

Edytowano przez kaczadupa
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Matt Daemon napisał:

Na tzw. górze to jest bajka.... ale co jak stoi wszystko w salonie a tam ciagle na wspolnej tap madl kuchenne rewolucje..... i jak się upomnisz o swoje to wtedy dopiero rewolucja 😀

Wrzucalem juz, ale co tam, wrzuce jeszcze raz bo lubie to miejsce i moge tam czasem odpoczac. U mnie salon calkowicie odapda. Akustycznie jest chyba zupelnie nieogarnialny, ale nawet gdyby taki cud byl mozliwy, mlodsza corka w jeden dzien zamienilaby sprzet w kupe zlomu. Gdy to pisze widze w wyobrazni jak dziurawi membrany w glosnikach. W kazdym razie "u siebie" mam spokoj, szczegolnie, ze ta czesc domu jest niemal doskonale odizolowana od reszty - sciany nosne, sciana dzialowa z welna w srodku, 40 cm kilkuwarstwowego stropu a calosc nad garazem. 

IMG_20210904_174105.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To co uwielbiam w swoim systemie to tą gęstą średnicę, która wypływa z głośników, normalnie ciężko się oderwać.

To co lubię to bas, nisko schodzący, obszerny. "Tylko" lubię bo mógłby być delikatnie szybszy.

To czego mi brakuje to lekko blasku na górze.

To czego nienawidzę to ciągła chęć zmian. Spróbowałbym i klasy D, i dodatkowego subwoofera, i jaśniejszych kolumn i inny streamer i może gramofon. A może kino bym zrobił itd.

Nienawidzę też,że nie mam tyle miejsca i pieniędzy na zbudowanie kilku systemów i czasu na słuchanie.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Tomasz S. napisał:

To co uwielbiam w swoim systemie to tą gęstą średnicę, która wypływa z głośników, normalnie ciężko się oderwać.

To co lubię to bas, nisko schodzący, obszerny. "Tylko" lubię bo mógłby być delikatnie szybszy.

To czego mi brakuje to lekko blasku na górze.

To czego nienawidzę to ciągła chęć zmian. Spróbowałbym i klasy D, i dodatkowego subwoofera, i jaśniejszych kolumn i inny streamer i może gramofon. A może kino bym zrobił itd.

Nienawidzę też,że nie mam tyle miejsca i pieniędzy na zbudowanie kilku systemów i czasu na słuchanie.

Byłoby miło jakbyś napisał z czego się Twój system składa :). 

Ciągła chęć zmian to coś nad czym chyba w większości ciągle ( :) ) musimy panować. Ja mam od pewnego czasu jazdę na głośniki. Dobre to, że dokładnie wiem jakie bym chciał firma , model ... Złe, że nie rozdają ich za darmo ani nawet za rozsądną cenę (choć to pojęcie względne). Za to , mimo, że pewnie znalazłbym miejsce na kilka systemów , nigdy bym się nie zdecydował na taki krok. To ja już wolę marudzić i szukać zmian w jednym , bo to zawsze pozwoli skupić się na muzyce, niż skakać po kilku różnych. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Khedron napisał:

Byłoby miło jakbyś napisał z czego się Twój system składa :). 

A sorry :)

Equilibrium Audio S6 + Atoll in100SE + Topping D50S + chromecast audio + miniPC Dell 7040 micro na systemie Daphile.

A i tak ogólnie to denerwuje mnie podawanie cen kolumn za sztukę, skoro nie można kupić jednej sztuki.

Edytowano przez Tomasz S.
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Tomasz S. napisał:

A sorry :)

Equilibrium Audio S6 + Atoll in100SE + Topping D50S + chromecast audio + miniPC Dell 7040 micro na systemie Daphile.

A i tak ogólnie to denerwuje mnie podawanie cen kolumn za sztukę, skoro nie można kupić jednej sztuki.

Niedawno wydawalo sie mi, ze znalazlem fajna oferte, ale jak zadzwonilem to okazalo sie, ze nie dosc ze cwaniak podawal cene za sztuke to jeszcze netto :). Chore czasy, chore dzialania - jak szukalem drewna na balustrade to bylo mnostwo ofert po przyjrzeniu sie ktorym wychodzilo, ze ceny to netto za np 50 cm :D. A darmowy transport tylko jesli zamowilbym kawalki po 25 cm bo dluzsze to juz platne a takie od 2 m  platne horrendalnie. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 17.11.2021 o 22:07, Khedron napisał:

Troche sie pogubiles w wywodach. Owszwm, mozesz twierdzic, ze istnieje system absolutnie uniwersalny, doskonale sprawdzajacy sie w kazdym gatunku muzyki, kazdy gatunek odtwarzajacy rownie doskonale. I cudownie. To ja poprosze - opisz ten system, od zrodla, przez wzmacniacz po kolumny z kablami po drodze. Skoro istnieje, napisz co to takiego

Gdzie rzekomo się pogubiłem? Wskaż proszę gdzie popełniam błąd w wywodach.

Poza tym - trochę mieszasz, przechodząc w skrajność. Używasz przymiotników - doskonały, cudowny, a ja tylko napisałem, że da się złożyć system, który zagra DOBRZE każdy rodzaj muzyki. Dobrze tzn. że akceptowalnie. 

Pisałem przecież, że każda płyta jest różnie nagrana. Trudno oczekiwać, żeby  płyty nagrywane z lat 60-tych zagrały zjawiskowo, ale można tak zestawić zestaw, że będzie dało się tego słuchać w sposób akceptowalny tj. z przyjemnością.

Mam wiele płyt nazwijmy to rockowych nagranych w latach 80-tych, które brzmią zjawiskowo lub bardzo dobrze, choć nie zawsze tak bywało.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 18.11.2021 o 12:14, Tomasz S. napisał:

To czego nienawidzę to ciągła chęć zmian. Spróbowałbym i klasy D, i dodatkowego subwoofera, i jaśniejszych kolumn i inny streamer i może gramofon. A może kino bym zrobił itd.

Nienawidzę też,że nie mam tyle miejsca i pieniędzy na zbudowanie kilku systemów i czasu na słuchani

Jeżeli nie lepiej, to w audio przynajmniej zawsze może być inaczej. Nie należy jednak zapominać, że w tym wszystkim najważniejsza pzostaje muzyka. Oczywiście - jeżeli jej prezentacja oparta jest na doskonałej czy przynajmniej dobrej prezentacji, to mamy spełnienie marzeń. Przynajmniej takie mam zdanie.

Bawić się w wymiany elementów można jak pisałem zawsze, ale czy naprawdę warto?

Znam też ludzi mający systemy za grubo ponad 100-200 tyś. zł, którzy cały czas ich brzmienie analizują na czynniki pierwsze, w konsekwencji - cały czas satysfakcja ze słuchania nie jest najlepsza. Czy na pewno w audio o to chodzi? Można więc sobie zadać pytanie. Kto jest w lepszej sytuacji. Tacy ludzie czy może ktoś mający tańszy sprzęt, dla którego brzmienie jest przynajmniej dobre, który nie analizuje, sprawdza, weryfikuje, ale po prostu słucha muzyki? Nie patrząc ile systemu kosztował - ważne jest, aby spełniał nasze oczekiwania. Dla jednego będzie to system za kilkadziesiąt tysięcy, dla drugiego kilkakrotnie droższy. Oczywiście - w rzeczywistości nie złoży się systemu, który od razu będzie dla nas ideałem. To wymaga prób, zmian, czasu. Ale da się, tak, aby zapomnieć o zmianach i cieszyć się tylko muzyką.

Dnia 17.11.2021 o 22:07, Khedron napisał:

To ja poprosze - opisz ten system, od zrodla, przez wzmacniacz po kolumny z kablami po drodze. Skoro istnieje, napisz co to takiego

 

Na innym forum kiedyś pisałem, że nie istnieje najlepszy system i nie ma systemu idealnego, który wszystko zagra najlepiej. Bo zawsze znajdzie się jakiś utwór czy płyta, który będzie dla nas lepiej brzmiał na innym systemie.

Ale na pewno ważne jest, aby złożyć system pod swojego preferencje. Nie oszukiwać i nie zwalać wszystkiego na jakość płyt - nie tędy droga. Można zbudować system, choć trochę to kosztuje, który zagra wszystko przynajmniej poprawnie.

Druga kwestia - chodzi o właściwy dobór elementów w systemie, tak, aby pojawiła się synergia. To, że lubimy np. "ciepłe" brzmienie nie oznacza, że od razu wszystkie elementy toru muszą tak brzmieć. Wręcz przeciwnie, bo co za dużo to niezdrowo. Jeżeli mamy gęsto, melodyjnie grający wzmacniacz to należy podpiąć do niego neutralne, przejrzyste źródło. Być może nawet z lekką nutką kliniczności czy chłodu. Kolumny wtedy też powinny mieć bardziej pazur, werwę. 

Edytowano przez Melo-man
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...