Skocz do zawartości

Zmieniłem listwę zasilająca i zmienił się tez dźwięk. To możliwe?!


Recommended Posts

1 godzinę temu, Rafał S napisał:
2 godziny temu, nowy78 napisał:

Z filtrem dźwięk staje się bardziej uporządkowany, selektywny

Prawda, ale u mnie przy okazji jest to dźwięk ciemniejszy. Po wpięciu wzmacniacza wprost do gniazdka gra on zauważalnie jaśniej, co w moim przypadku oznacza, że lepiej.

Trochę to paradoksalnie zabrzmiało :) Czyli świadomie sobie pogarszasz, żeby... Poprawić? ;)  Wydaje mi się, że jednak korzystniej jest dążyć do jak najlepszej stereofonii, selektywności itp, itd, bo to właśnie te cechy najmocniej świadczą o szeroko rozumianej jakości dźwięku. Równowagę tonalną, w razie potrzeby, można dostosować do własnych preferencji narzędziami do tego przeznaczonymi, tj np poprzez korekcję amplitudy. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, nowy78 napisał:

Trochę to paradoksalnie zabrzmiało :) Czyli świadomie sobie pogarszasz, żeby... Poprawić? ;)  Wydaje mi się, że jednak korzystniej jest dążyć do jak najlepszej stereofonii, selektywności itp, itd, bo to właśnie te cechy najmocniej świadczą o szeroko rozumianej jakości dźwięku. Równowagę tonalną, w razie potrzeby, można dostosować do własnych preferencji narzędziami do tego przeznaczonymi, tj np poprzez korekcję amplitudy. 

Faktycznie, zreflektowałem się, że napisałem nielogicznie. Chodzi o to, że brak równowagi tonalnej potrafi uwierać bardziej niż lekki bałagan w dźwięku. Akurat na to jestem bardzo wyczulony. Poza tym, ten porządek w stereofonii po przefiltrowaniu ma swoją cenę. Mam wrażenie, że dźwięk jest trochę uboższy: że oprócz śmieci tracę też coś wartościowego. Może moje filtry nie są dość dobre.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, eMBe napisał:

Co te filtry konkretnie filtrują?

Mam małą listwę Tomanka zawierającą: dwa gniazda z filtrami Schaffnera, jedno z DC-blockerem i jedno niefiltrowane. Domyślnie wpinałem wzmacniacz do DC-blockera, a CD i DAC-a do Schaffnera. Teraz mam wzmacniacz do gniazda w ścianie, CD do Schaffnera, a DAC do niefiltrowanego w listwie. Wydaje mi się, że jest lepiej tzn. dźwięk sprawia wrażenie bogatszego.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Fafniak napisał:

biorąc pod uwagę z czego u nas prund się bierze

Pewnie rząd ma , tak jak pieniądze :)

1 godzinę temu, Fafniak napisał:

Ale chyba nie trzymasz tego włączonego na okrągło ?

Właśnie najlepsze w tych klockach / po za streamerem i RME / , że nie mają nawet czuwania. Jak są wyłączone to .... są , na amen i nic nie żłopią :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Rafał S napisał:

Mam małą listwę Tomanka zawierającą: dwa gniazda z filtrami Schaffnera, jedno z DC-blockerem i jedno niefiltrowane. Domyślnie wpinałem wzmacniacz do DC-blockera, a CD i DAC-a do Schaffnera. Teraz mam wzmacniacz do gniazda w ścianie, CD do Schaffnera, a DAC do niefiltrowanego w listwie. Wydaje mi się, że jest lepiej tzn. dźwięk sprawia wrażenie bogatszego.

To by trzeba było rozrysować na schemacie jak przechodzi prąd po kolei z gniazdek do sprzętu wliczając w to jeszcze filtry które masz w sprzęcie :>>>

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie oceniając, które rozwiązanie jest lepsze opiszę swoje subiektywne doświadczenia. Początkowo zasilanie miałem kablami komputerowymi z czasem w systemie pojawiła się listwa z filtrem Schaffnera produkcji Sonus Oliva. Doznałem wtedy lekkiego szoku, zmiany były zdecydowanie słyszalne. Jakiś czas później miałem okazję rozmawiać z jednym z twórców Verictum (od razu zaznaczę, że nie mam powodów uważać panów z Verictum za hochsztaplerów a ich wyrobów za voodoo). Najpierw rozmowa dotyczyła bezpieczników, potem muzyki aż doszliśmy do zasilania. I on wtedy powiedział coś co dało mi do myślenia. Stwierdził mianowicie, że nie używa żadnych kondycjonerów ani filtrów aktywnych. Kondycjonery, nawet te z najwyższej półki "obrabiając" prąd wycinają mniej lub więcej . A co zostanie usunięte tego już nie odzyskamy. Jeśli zaś filtry to pasywne/bierne (nie łapcie mnie za słowo bo jestem elektrycznym ignorantem, staram się oddać sens wypowiedzi bez wchodzenia w techniczne szczegóły). Intuicja podpowiadała mi, że coś w tym musi być. No i zrobiłem sobie takie koszerne zasilanie na bazie miedzi monokrystalicznej Neotecha, wtyków Furutecha i listwy z grubego aluminium. Korzystałem z doświadczenia Wojtka Pszoniaka i właściciela DC-components. Wygląda to tak jak na poniższym zdjątku.

Dźwięk obecnie mam lepszy niż za czasów listwy Sonus Oliva ale uczciwie muszę przyznać, że kosztowało to znacznie więcej niż ta listwa, poza tym mam w tej chwili trochę lepsze klocki niż wtedy. Powoli zaczynam przygodę z filtrami pasywnymi ale tu jeszcze długa droga.

111.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, zetbegie napisał:

Stwierdził mianowicie, że nie używa żadnych kondycjonerów ani filtrów aktywnych. Kondycjonery, nawet te z najwyższej półki "obrabiając" prąd wycinają mniej lub więcej

Dlaczego niby cokolwiek wycinają skoro są pomiędzy sprzętem a gniazdkiem? Do wzmacniacza wchodzi prąd z wyciętymi niskimi częstotliwościami? 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, zetbegie napisał:

Stwierdził mianowicie, że nie używa żadnych kondycjonerów ani filtrów aktywnych. Kondycjonery, nawet te z najwyższej półki "obrabiając" prąd wycinają mniej lub więcej . A co zostanie usunięte tego już nie odzyskamy.

Ale jak? Co ma z sygnału wycinać filtracja zasilania? Przecież po stronie wtórnej transformatora też są filtry, że nie wspomnę o stabilizacji dla zasilania układów małej mocy. Chodzi nam wszak o to, aby zasilać nasze cudeńka prądem jak najmniej wpływającym na sygnał, czyli najlepiej o stałym napięciu. Niektórzy stosują w tym celu nawet akumulatory.

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę to cała ta filtracja, filtry i listwy to jest żadna tam technologia. Fakt płaci się tyśiące za kilka par złączek elektrycznych, filtr Schaffnera za dosłownie 5 zł i dla bajera warystor na 270V za 2 zł. No DC blocker to będzie rezystor i dwa kondy na 400V - koszt 10 zł i mostek prostowniczy ot cała filozofia. Niewielu wie że gniazdo z filtrem Schaffnera znajduje się obecnie w zasadzie w każdym współczesnym sprzęcie audio (nawet i tym budżetowym)- taka moda, taniość a w zasadzie proste i tanie zabezpieczenie przed zakłóceniami radiowymi, zakłoceniami impulsowymi od silników, włączników, wpływy indukcyjności trafa na sieć etc. Pokłosie filtrów Schaffnera stosowało się już w latach 50 -tych w odbiornikach telewizyjnych - ot na wejściu, równoległe do trafa włączony był kondensator rzędu 100n/630V. 

Taka prawda. W zasadzie w takiej audio listwie najdroższa jest obudowa no i gniazda - wiadomo jakość styku i trwałość jest ważna. Wiadomo jak to jest w taniej listwie - po czasie styki stają się luźne, mamy słabe połączenia, mikroiskrzenia, rezystancja na uziemieniu. Osobiście wyleczyłem się tematów listwa audio ale stosuję dobrej jakości, bezpieczne listwy IT - nie do zajechania + posiadają dobrej klasy zabezpieczania przeciążeniowe. Filtrami się nie przejmują - one i tak są w każdym urządzeniu audio - no prawie każdym. Filtrów Schaffnera mam całą reklamówkę - jak potrzebuję to mogę odstąpić.

Kupujemy wysoki model listwy ZPAS i mamy wszystko; jakość, trwałość, bezpieczeństwo

 

https://zpasgroup.pl/systemy-zasilania/24-listwy-zasilajace.html

Edytowano przez elektron6
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę wkładać kija w mrowisko, tylko tak po prostu próbuję sobie pewne rzeczy poukładać w głowie. Są pewne dyżurne tematy na forum jak kable głośnikowe, kable zasilające, listwy filtrujące, zasilacze gdzie przy każdej takiej okazji skaczemy sobie do gardeł. Tak po chłopsku, nie po inżyniersku nawet -  o co chodzi?. Są kable głośnikowe zwykłe i te "ałdiofilskie" gdzie zastosowano pewne usprawnienia np. podwójne ekranowanie, miedź o wysokiej czystości, wyselekcjonowany materiał izolatora, odpowiednie skręcenie żył niwelujące wzajemnie zakłócenia i inne technologie ładnie i poważnie brzmiące. Kable zasilające zwykłe komputerowe i te "ałdiofilskie" z wysokiej jakości miedzi, super ekranowane, złocone, rodowane wtyki itd. Są listwy zwykłe komputerowe i te z lepszym kablem, lepszymi technicznie gniazdami, wtykami, z filtrami wyłapującymi śmieci EMI/RFI na poziomie megahertzów. Zasilacze dające śmieciowy przebieg napięcia i te ładnie wygładzone. Są chińskie opony za 200zł  i "takie same" ze szlachetnych kompozycji gumy za 500zł. I tak dalej.  Nie wiem czy to przekora, chęć trollowania bo jestem przecież tu anonimowy, niechęć do postępu technicznego, ale są osoby które ciągle kwestionują pewne prawa fizyki. Oczywiście nie jestem zwolennikiem bezmyślnego kupowania wszystkiego co drogie. Recenzje i audio poezja to niestety zło działające podprogowo na wyobraźnię i naszą percepcję i łatwo dać się wkręcić i zostać frajerem. I to trollowanie to w dużej części postawa - nie jestem łykającym wszystko frajerem - i ja to oczywiście rozumiem i doceniam. Ale takie systemowe przyjmowanie postawy "na nie" wbrew logice i nauce po prostu irytuje. Po co więc kupować droższy wzmacniacz, żródło, DACa czy co tam jeszcze skoro tańsze i droższe urządzenie działa tak samo? Tu jakoś wierzymy, że droższe będzie lepsze. Oczywiście proporcje wzrostu jakości do wzrostu ceny nie zawsze są spójne a czasem nawet skandaliczne.

9 godzin temu, elektron6 napisał:

Fakt płaci się tyśiące za kilka par złączek elektrycznych, filtr Schaffnera za dosłownie 5 zł i dla bajera warystor na 270V za 2 zł. No DC blocker to będzie rezystor i dwa kondy na 400V - koszt 10 zł i mostek prostowniczy ot cała filozofia.

Stawiam lajka i zgadzam się. Wystarczy trochę audio-poezji i sprzeda się za obłędne pieniądze. Kilka miesięcy temu dyskutowałem z kolegą (tym o którym wspominałem kilkanaście postów wcześniej) o DC Blockerze. Wiedział, że mam i zaczął podpytywać bo napalony był trochę. Od słowa do słowa, podesłałem mu schemat, pokazałem gotowce na Ali za 35zł i on wtedy mi pisze "ale się teraz wk...m , dzięki bo już prawie kupiłem za 350zł na Toroidy.pl"  DC Blocker, puszka z wspomnianymi elementami za 25zł w środku i dwa gniazdka, wejściowe i wyjściowe. Za 350zł !!! Nie chcę powiedzieć teraz, że DC Blocker to temat dla pogromców mitów czy coś, tylko że jestem w stanie zrozumieć postawę piętnującą fakt, że frajersko można przepłacić za audiofilskie powietrze, ale nie rozumiem systemowej szydery i z góry założenia, że droższy kabel, zasilacz, listwa to fake.

Edytowano przez Wito76
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Wito76 napisał:

ale są osoby które ciągle kwestionują pewne prawa fizyki.

mocne. 

Możesz sprecyzować jakie prawa fizyki ? Ten ogólnik jest mocno nieprecyzyjny.

1 - 1,5m kabla zasilającego czyści prąd -

2 - filtry czyszczą prąd

3 - urządzenia po to mają filtry aby wyczyścić prąd i stabilizatory by reszta dzialała bez problemu

Które zdania, według ciebie, przeczą prawom fizyki?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Wito76 napisał:

Punkty 1,2,3 to Twoje stwierdzenia czy czyjeś, skąd je wziąłeś? 

To proste podsumowanie stwierdzeń, które padały i padają właściwie caly czas.

10 minut temu, Wito76 napisał:

Chodzi mi o to, że jest "zwykły proszek" i ten lepiejszy z technologiami Nasa i często na naszym forum obydwa są stawiane na równi

"lepsiejsze" technologie Nasa... ale nikt nie neguje lepszych technologii. Pytanie powstaje czy te lepsze technologie mają realny wpływ. Tu na forum linkowany był test kabla zasilającego . Minimalne zmiany były na poziomie (o ile pamietam) -80 czy 90 db od sygnalu

12 minut temu, Wito76 napisał:

stan umysłu gdzie niektórzy zamykają się na "prawa fizyki". 

No coś mam jednak wrażenie, że tobie nie chodzi o prawa fizyki, tylko wiarę w technologię która ma robić (według zapewnień producenta) coś lepiej by było lepiej słychać

Pozwól że podam przykład (ekstremalny, wiem) Jest taka firma, która robi różne dziwy audio. Ich listwa miała dobierany lakier pod kątem najlepszego brzmienia. To teraz powiedz mi czy uwierzenie w takie zapewnienia to jest otwarcie umysłu na prawa fizyki ? 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Fafniak napisał:

To proste podsumowanie stwierdzeń, które padały i padają właściwie caly czas.

Zgadza się, są pewne mantry powtarzane wielokrotnie i często bez zrozumienia. 1. Kabel zasilający 1,5m, - Jest taka potoczna opinia, że kabel powinien mieć te 1,5m. Dlaczego, bo jak każdy przewodnik ma składowe czynne i bierne, rezystancję, indukcyjność i pojemność i zaindukowane zakłócenia mają czas i drogę by się wytłumić na takim odcinku. Nowe zakłócenia (a kabel to też antena zbierająca śmieci) dzięki zaje ekranowaniu "nie wpadają". Taka jest teoria, której nie będę bronił bo nie mam wystarczającej wiedzy ani warsztatu by komuś skakać do gardła. Punkt 2 i 3 to podstawy elektroniki i to niezależnie czy mówimy o audio czy sprzęcie komputerowym, medycznym czy przemyśle.

1 godzinę temu, Fafniak napisał:

Pytanie powstaje czy te lepsze technologie mają realny wpływ.

I to pytanie to jest esencja forumowych problemów. Lepsze technologie mają realny wpływ, z tym że ta realność jest często  niewielka. Wyolbrzymia się, eksponuje zbawienny wpływ, dorabia się aureolę wokół sprzętu audio zaopatrzonego w gadżety typu super kabel czy listwa. Absolutnie nie neguję ich pozytywnego wpływu tylko każdy z nas spotkał się z bajkowymi opisami zmian jakie gadżety wnoszą do brzmienia. Czytając je można odnieść wrażenie że piszący recenzję usłyszał różnice jak między sprzętami kilkakrotnie różniącymi się cenowo. Tu trzeba zachować rozsądek i nie pozwolić się zmanipulować. Ale nie można też powiedzieć, że żadnej różnicy nie ma między chińską oponą a europejską (podoba mi się ten przykład). Bardziej trzeba się zastanowić czy ta za 500 i ta za 700zł nie są czasem podobne i płacimy za logo. 

 

1 godzinę temu, Fafniak napisał:

No coś mam jednak wrażenie, że tobie nie chodzi o prawa fizyki, tylko wiarę w technologię która ma robić (według zapewnień producenta) coś lepiej by było lepiej słychać

Pozwól że podam przykład (ekstremalny, wiem) Jest taka firma, która robi różne dziwy audio. Ich listwa miała dobierany lakier pod kątem najlepszego brzmienia. To teraz powiedz mi czy uwierzenie w takie zapewnienia to jest otwarcie umysłu na prawa fizyki ? 

Pewnie zrobili jakieś badania tego lakieru i jego wpływu, mają jakieś może pomiary, udowodnili sobie że jest 1 promil wpływu na brzmienie i można im skoczyć. Ale oczywiście tu otwarcie na prawa fizyki wręcz nakazuje zachować dystans, by naiwnie nie kupić bajki i zwyczajna intuicja wystarczy. Masz rację oceniając mnie, chodzi też o "wiarę w technologię która ma robić (według zapewnień producenta) coś lepiej by było lepiej słychać". Wierzący jestem. To pewnie kwestia moich doświadczeń akademickich i zawodowych i stąd poniekąd moja "wiara". Chodziłem do technikum elektronicznego i potem za ciosem poszedłem na wydział elektroniki na polibudę. I tam oczywiście multum teorii, doświadczeń, laboratoriów, pomiarów, mierników, oscyloskopów, do wykucia teoria obwodów, teoria pola elektromagnetycznego i sygnałów (przedmioty po 2-3 semestry). Droga zawodowa trochę mi się zakręciła, rok tylko pracowałem jako projektant programista a potem poszedłem do lepiej wtedy opłacanego przemysłu i krok po kroku teraz jestem inżynierem procesu wartego milion zł dziennie. Ze stricte elektroniką (gość z miernikiem, lutownicą naprawiający magnetowidy) już  nie mam teraz za dużo do czynienia. Nie będę już pisał w jakiej branży pracuję, ale jest to najbardziej zaawansowany technologicznie zakład w Europie (w tej branży) i jest tu od zbója elektroniki, automatyki, informatyki, systemów sterowania, komunikacji, kilometry kabli zasilających, sygnałowych, pomiary wartości nieelektrycznych itd. I na codzień widzę technologię XXI wieku i bez "otwartości i wiary" w naukę moja droga zawodowa nie miałaby sensu. Poniekąd przekładam to na audio i jestem otwarty na "prawa fizyki" starając się oczywiście nie kupować wszystkich kitów jakie żenią nam spece od sprzedaży.

Edytowano przez Wito76
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. Długość kabla zasilania 1,5m? a ja mam swoja teorię :) iż im krócej tym lepiej . W listwach zawsze skracam kabelek do niezbędnego minimum - i ładniej, mniej pętli, mniej pola elektromagnetycznego.

2. Wszystkie recenzje kabli głośnikowych, dziwnym trafem zaczynają się od ; do budowy użyto "x" żył z miedzi o czystości 99,9999xxx% - i tak w kółko Macieju - to jest główne usprawnienie. Tak się składa -że tak od 20 lat to jest standard i taką miedz stosują wszyscy. Już chyba nikt nie stosuje miedzi o czystości 95%:) Podwójna izolacja PCV - no i co z tego? a to PCV ekranuje? a co to kable na 400V ? to nic nie wnosi...bełkot marketingowy

3. Filtr etc - tak jak pisałem zwykły dławik wpięty szerogowo i kondzior równoległe; ot aby zatrzymać zakłócenia radiowe, czy też zatrzymać zakłócenia pochodzące od wyłączenia trafa (trzaski etc). Ba wiele osób ma filtr w listwie a potem jeszcze raz ten sam w urządzeniu - kto wie możne i niektórzy nieświadomie filtrują zasilanie x 4. Filtry takie mają sens ale głównie aparaturze pomiarowej, pracującej z sygnałami rzędu Mhz. Tam brak takiego filtru może miec wpływ na pomiary.

4. Jak w recenzji listwy zasilającej nie ma już o czy pisać to aby zapełnić teks to jet podnieta i pół strony o wstawionym chińskim warystorze za 2 zł!! I co ten warystor daje ? nic nie daje.

5. DC blocker - mam Tomanka i mam zrobiony osobiście - ten drugi kosztował mnie 20 minut roboty i 20 zł części (obudowę z gniazdami miałem). Obydwu nie używam - po testach nie pomogło i nie zaszkodziło.

Punkty 1-5 to marketing? według mnie tak.

Natomiast w pewnym sensie wierzę i może trochę słyszę w inny przewodnik - no dobra miedz 99% kontra miedz + srebro -to może zagrać inaczej.

Edytowano przez elektron6
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Długość kabli sieciowych w kontekście pętli masowych i wpływu na dźwięk była wielokrotnie poruszana na forum. 

Jeżeli są pętle to dłuższy kabel jest lepszy. Tak samo pomoże jak wpięcie wzmaka do gniazda w ścianie zamiast we wspólną listwę z innymi urządzeniami audio. W ten sposób wydłuża się pętla tworzona przez przewód PEN. Z tego samego powodu często dokłada się rezystor 10R pomiędzy uziemioną obodowę, a masę sygnałową w urządzeniach pierwszej klasy ochronności. 

Opisany wpływ długości kabli w załączniku. 

Pozdrawiam. 

kable_sieciowe.pdf

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, elektron6 napisał:

I co ten warystor daje ? nic nie daje.

W kwestii audio absolutnie nic, ale zdecydowanie wolę go mieć niż nie mieć. W skrzynce głównej mam eSki i różnicówkę, nie mam zabezpieczenia nadnapięciowego i zdecydowanie wolę mieć taką ochronę jak warystor niż żadną.

1 godzinę temu, elektron6 napisał:

do budowy użyto "x" żył z miedzi o czystości 99,9999xxx%

Oj, kupiłbyś za 100zł/m kabel, o którym napisano by, że służy do połączenia wzmacniacza z kolumną? Na temat pasty do zębów, proszku do prania, suplementu na niespokojne nogi a nawet prozaicznego papieru toaletowego można dużo ciekawych rzeczy powiedzieć w reklamie, a co dopiero o kablu posiadającym fafnaście żył i warstw izolacji. 

41 minut temu, MariuszZ napisał:

Opisany wpływ długości kabli w załączniku. 

Dzięki. Świetny tekst.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Wito76 napisał:

Ale takie systemowe przyjmowanie postawy "na nie" wbrew logice i nauce po prostu irytuje.

Odwracasz kota ogonem. Jeśli ktoś postępuje "wbrew logice i nauce" to zdecydowanie nie są to audiofilscy sceptycy;)

A co do lepszych technologi. Czy skibka posmarowana masłem za pomocą laserowo ostrzonego noża ze stali wysokowęglowej będzie smaczniejsza od tej posmarowanej nożem z kompletu babuni? Co innego krojenie chleba. Super nożem będzie łatwiej. Czasami zaawansowana technika coś daje - czasami nie daje nic. Audio to właśnie dziedzina, gdzie często zastosowanie lepszych, bardziej zaawansowanych technik nie daje żadnej, nawet najdrobniejszej poprawy. Po co zatem przepłacać za kosmiczne technologie? Lepiej wydać te pieniądze na coś, co faktycznie działa, nawet, jak jest proste, jak konstrukcja cepa.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...