Skocz do zawartości

nowy początek


Recommended Posts

Masz wiele dróg by próbować ogarnąć akustycznie to pomieszczenie jeśli nie masz zamiaru inwestować majątku na profesjonalne usługi.

Jak nie chcesz bawić się w remont, to spróbuj jak koledzy wyżej pisali... Miękka sofa, dywan/wykładzina, gruba roleta na okno. Masz dzieci... To i masz chyba pluszaki w domu?  Porozstawiaj je w narożnikach - tak na próbę. Sprawdź czy jest lepiej.

Jak jesteś gotowy gruntownie się zabrać się za akustykę, zdemontuj płyty gipsowe (chyba je tam masz prawda?) i zamiast nich przykręć regipsy perforowane np. takie. Pod tym musi być jakaś wełna mineralna, zakładam że na poddaszu też już jest. Taka inwestycja zdecydowanie ograniczy pogłos jaki tam teraz masz.

Edytowano przez Butler
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Grzesiek202 napisał:

Ktoś ich słuchał?

Ustaw je w miejscu gdzie wczesniej był poprzedni zestaw i podczas odsluchu określ co sie zmieniło.

Natomiast jesli chodzi o nowy pokój to jak pisali poprzednicy... wypełnij go wszystkimi akcesoriami jakie przewidujesz czyli dywany fotele regały itp. Przenieś sprzed na poddasze i znow określ w ktorym kierunku zmieniło sie brzmienie vs salon. Będziesz już wiedział jak akustyka nakłada sie na brzmienie zestawu.

Skosy sa bardzo blisko kolumn - pierwsze odbicie. To bedzie trudno przeskoczyć. Ja bym spróbował tam umieścić na początek taką "kratownice" pokryta filcem. Gdzieś tu na forum bylo coś takiego ostatnio wrzucone. Nie stosowane zazwyczaj w tym miejscu ale może sie sprawdzić

 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Dobra, jak już się pochwaliłem że słuchałem tych kolumn, to może parę słów o tym. Liczę, że może ktoś inny również ich słuchał i podzieli się wrażeniami. Choć wygląda na to, że marka Linn jest naprawdę mało popularna w kraju nad Wisłą.

Majik 109 jest niewiele niższy (o ok.1cm), węższy (o ok. 1,5cm) i prawie 5 cm krótszy od B&W706. Miałem je akurat w kolorze "rosenut", wpadającym jednak bardziej w brąz, porównując do moich, które z nazwy mają taki sam (jakże niemęski - pozdrawiam Cię @Dedal75 🙂) kolor. Cóż, wygląd, wykonanie - tu jest wszystko OK. No może ja bym jednak zrezygnował z maskownicy na największym głośniku. Ten element jest jednak nieusuwalny. Ale w porządku, Pan William dobrze wykonał swoją pracę, więc nie musi się wstydzić podać swojego imienia na tabliczce. Miły szczegół.

Teoretycznie terminale głośnikowe akceptują tylko widełki, lub wtyki bananowe (są w zestawie, ale sprawiają raczej liche wrażenie). W praktyce kabel też można tam owinąć, choć biorąc pod uwagę ilość miejsca - trzeba wykazać się cierpliwością i palcami pianisty. Natomiast mnie intryguje jeszcze inna kwestia. Ja rozumiem że są po 3 wejścia, rozumiem że to zajmuje trochę miejsca, powiedzmy, że implikuje to zastosowanie małych zakrętek - dobrze. Ale czemu one są małe i do tego gładkie? Ciężko mi było odkręcić je paluchami. Ale zaraz! Co to? Nakrętki mają po 2 rowki, a w pudełku jest kluczyk. No tak, szkoda tylko, że ów cud szkockiej myśli inżynieryjnej jest praktycznie bezużyteczny, bo zbyt duży żeby wykonać obrót między nakrętkami... Nic, tak nie irytuje jak w sumie drobne, ale jednak kosmicznie głupie rzeczy. Dobra, poużywałem sobie.

Dźwięk tych kolumn bez wątpienia jest budowany na i wokół ogólnie pojętego średniego zakresu. To tutaj dzieje się najwięcej i to pierwsza rzecz, którą ja usłyszałem. Więc, jeśli dźwięk traktować jako ciepły wtedy, kiedy jest przesunięty na niższe rejestry i ma podbudowę basową, to model 109 nie gra zbyt ciepło (choć ciągle po tej stronie neutralności się znajduje) , gra za to w moim odczuciu ciemno. I bardzo spokojnie. Tak, mam świadomość, że porównuję je głównie do B&W.

Powiedziałbym, że scena jest na szerokość głośników, bo to głównie między nimi wszystko słychać. No tutaj moje kolumny na pewno wygrywają. Głębokość i lokalizacja instrumentów - bez zastrzeżeń, fajnie. Kiedy słuchałem muzyki ze śpiewem, to wokal jakoś zawsze zwracał moją uwagę. Nie mówię tu, że był jakiś bardzo naturalny, lub fajny w inny sposób, ale na pewno nie jest schowany - to mi się podobało. Sama jego barwa i wyrazistość już jednak pozostają bez plusów.

Bardzo chciałbym wiedzieć ile w tym dźwięku jest spełnionych założeń projektanta, a ile po prostu wyszło (lub właśnie nie wyszło) z wykonania. Bo naprawdę mnie te kolumny się w ogóle nie podobają. Nie grają ani analitycznie, ani romantycznie, ani muzykalnie, a jeśli mają być właśnie takie "wyważone" i po prostu uniwersalne to na koniec 2 rzeczy. I dwa powody, dla których nie kupuję tego dźwięku.

Zupełnie nie rozumiem po co one mają aż 2 mniejsze głośniki (i serio - będę wdzięczny jeśli mi to ktoś wyjaśni). Wysokie tony, którym z założenia miało służyć dołożenie dodatkowego głośniczka są - i w zasadzie tyle mogę o nich powiedzieć. W przeciwieństwie do basu. Serio, absolutnie najsłabszy punkt tej konstrukcji. Kiedy, ja - powiedzmy fan niewielkich kolumn i zaciekły wróg bezsensownego basowego mruczenia 😁, mówi że basu jak na lekarstwo - to wiedz, że coś się dzieje.😅 No chyba, że ktoś nie słyszy różnicy w soczystym acz krótkim uderzeniu w bęben perkusji od uderzenia kuriera w tekturową paczkę (nie daj Boże z nowym wzmacniaczem). Serio, perkusja z tych kolumn to jakiś pastisz. Dźwięk jest niedociążony i ma to konsekwencje w słuchaniu w zasadzie wszystkiego. Jestem dość mocno rozczarowany i naprawdę ciekaw opinii innych osób.

 

 

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

Edytowano przez Grzesiek202
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...