Słowem wstępu: większą część mieszkania mamy wyciszoną. Na ścianach mamy na klej położone 3cm pianki Isola Accorub, wzmocnienie z siatki i do tego przyklejona płyta akustyczna Knauf Akustik Plus. Jakiś rok temu otwarła się pod mieszkaniem restauracja i zauważyliśmy wtedy, że w mieszkaniu zrobiło się głośno, szczególnie uciążliwe okazały się niskie częstotliwości. Z najemcami restauracji zlokalizowaliśmy przyczynę: duża lada chłodnicza generowała wibracje, które przenosiły się na ściany. Włożyliśmy pod ladę odpowiednie przekładki wibroizolacyjne i problem mocno się zmniejszył. Zrobiłem dziś pomiary i zauważyłem ciekawostkę, że wyciszone ściany „generują” duży hałas w obrębie 100Hz, a czysta betonowa ściana ma poziom o prawie 40dB niższy. Oczywiście należy wziąć poprawkę na profesjonalne urządzenie pomiarowej - telefon, ale mimo wszystko różnica jest ogromna. Wygląda jakby płyta wpadała w jakąś częstotliwość rezonansową i stała się głośnikiem. Jest to bardzo uciążliwe, bo nie taki był cel całej akcji z wyciszaniem mieszkania. Spotkał się ktoś kiedyś podobnym przypadkiem? Co ciekawe, płyta zamocowana na stelażu, aczkolwiek podwójnie, nie generuje takich częstotliwości. Już patrzyłem nawet na możliwe mody w pomieszczeniu, ale pokoje mają różny rozmiar, a widać, że ściany generują taką samą częstotliwość.
W załączniku rozkład częstotliwości dla poszczególnych pkt pomiarowych wraz z parametrami zastosowanego wyciszenia - pkt pomiarowe oznaczone strzałką, brak informacji przy strzałce, oznacza brak wyciszenia, numer przy strzałce oznacza numer końcówki załącznika. Za wszelkie pomysły co się dzieje bardzo dziękuję.