Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie

  1. Ostatnia godzina
  2. Netto czy brutto ? kurczę , ja już nie wiem w dzisiejszych czasach, czy to dużo czy w sam raz ? Patrząc już nawet nie pod kątem dźwięku ,a samego wykonania skrzynek , kosztu przetworników , zwrotnic , projektu ....
  3. Druga paczka zdjęć: kilka ujęć z salonu + zdjęcia VIPów + bonus: sztuka wysokich lotów i prace zatytułowane "Ołtarzyk Tomasza" oraz "Jarek w Krainie Czarów".
  4. Moje pytanie do Krafta nie dotyczyło autentyczności i wiarygodność jego testów ,tylko tego co napisał później i jak to się ma ,do tych wszystkich jego opisów. I on o tym dobrze wie ,ale chyba lepiej nie odpowiadać na niewygodne pytania....chociaż milczenie też jest odpowiedzią.
  5. Dzięki , ciekaw jestem ile to ustrojstwo kosztuje.
  6. Na stronie QLM można znaleźć informacje o nich, na stronach Audio-Connect chyba ich nie ma. https://qln.se/one/
  7. Często jeśli porównuje się dwie pary słuchawek podobnych lecz różniących się właśnie tym że jedne są zamknięte a drugie otwarte, to wygrywają właśnie zamknięte ze względu na lepszy bas. Dość często lepszy bas wygrywa z przestrzennością lub naturalnością wokali bo jest ważny.
  8. Ja akurat nie mam z tym problemu. Nie mam ogarniętej akustyki , ludzie co u mnie byli nie padli na kolana przed moimi kolumnami a cały czas piszę jakie są wspaniałe No dobra , dodaję wg. mnie. Nie spotkałem się z jakimś narzucaniem poszczególnych marek ze strony Jarka. Dla mnie to i tak było mistrzostwo obiektywizmu w porównaniu do niektórych opisów w gazetkach audio. Nie będę się bawił w adwokata , ale niestety w tym hobby nauka jest kosztowna Nie znam tematu. Ale powtórzę , czterech facetów wyszło z idealnie za ciężki szmal zaadaptowanej sali odsłuchowej po odsłuchu i zdania były delikatnie mówiąc podzielone ,co do tego co przed chwilą słyszeli. A Ty mówisz o odsłuchu kolumn , przy różnej elektronice, oraz warunkach akustycznych .
  9. To albo nowsza, albo starsza wersja One. Signature mają czarny front. Stały na półce obok One piramidek. Woofer One piramidek i Signature wygłąda inaczej. Ma inną membranę.
  10. Tak się zastanawiałem dlaczego kolumnami, które wybrałem były Qln . I eureka ! Były to jedyne kolumny, które nie zmusiły mnie do analizy czegokolwiek ,od pierwszych dźwięków ,po ostatnie utworów. Po prostu siedziałem i słuchałem muzyki , a więc tak jak lubię. Nic mi nie przeszkadzało , niczego nie brakowało. W kolumnach innych marek coś zakłócało mi odbiór , a to czułem , ze bas za krótki, lub wysokie za ostre i zaczynała się analiza, czy to wina kolumn , akustyki , masteringu .... może w kolejnym utworze będzie inaczej . I gdy tak gdybałem ,szlag trafiał słuchanie samej muzyki. Jedne paczki prezentowały więcej " powietrza" ,to znowu inne genialnie odwzorowywały dźwięk gitary ,czy trąbki ,coś zawsze odwracało moją uwagę od całości prezentacji utworów , wybijało się przed szereg. Qln -y nie wywołały efektu wow , a wiec mój mózg zaczął się upajać muzyką. Tak to moje granie. @lpomis Wojtek , te monitory Qln / piramidki/ to jaki to model ? Na tabliczce jest " one " ,ale na stronie Salonu widnieją pod nazwą Signature . Chyba , że coś mylę. https://audio-connect.pl/qln/signature-3/
  11. Wcale się nie dziwię, a teraz sam się z siebie śmieję. Mogłem napisać z poprzedniego miesiąca i byłoby ok.
  12. Nie mając ogarniętej sensownie akustyki, pomijam okablowanie, bo wiadomo oraz sensownego ustawienia, jak można oceniać brzmienie kolumn? To ostatnia osoba na tym forum, która powinna uzurpować sobie miano opiniodawcy i forumowego recenzenta. Wiele osób niejednokrotnie pisało, że gość krzywdzi nowicjuszy, którzy jego teksty czytają i nie chodzi mi tylko o testy kolumn. Tak się składa, że YB M1 krafcio dostał po tym jak były u mnie i tak się składa, że nie do końca się z jego opinią zgadzam, zresztą sam raz o nich pisał tak, a później zupełnie na opak. Tak, że tego...
  13. Napisz jak powinno być poprawnie, bo ja tam nie widzę błędu ortograficznego?
  14. Czy zdarzyło się Wam kiedyś kupić płytę wykonawcy / zespołu bez przesłuchania ani nawet pojęcia co to za muzyka - i trafić w „dychę”? Ba! Zostać z tą muzyką na dekady? Mi przynajmniej raz. Późnym latem 1994 lub 1995 roku wsiadłem na rower i pojechałem spontanicznie do sklepu muzycznego, wówczas jeszcze z kasetami (ale już oryginalnymi). Były tam też książki i dlatego nazywał się o ile dobrze pamiętam „Księgarnia Zamkowa”. Jechałem ze słuchawkami na uszach (takimi z gąbkowymi padami i zagiętym stalowym pałąkiem) wpiętymi w biały bakelitowy walkman Sanyo, wersja audiofilska z equalizerem;) - i wałkowałem jakąś już dawno zgraną kasetę. Każda nowa oryginalna to był wtedy dla mnie wydatek niebagatelny a piratów tak wtedy zaczęli ścigać, że „wyhaczyć” coś np. z „wytwórni” TAKT było już niemal niemożliwe - że chciał nie chciał z kasetami z hologramem trzeba się było przeprosić. No i jadę tak sobie i zastanawiam się co by tu kupić… bo jazdy kilkadziesiąt minut więc czasu sporo. Nie pamiętam com wymyślił, ale w sklepie nie mieli. Nie dziwota zresztą: ludzie byli w takim szoku, że za to samo tylko z hologramem muszą zapłacić nagle kilkaset procent więcej, że sprzedaż szła jak krew z nosa a więc w sklepach głównie same pewniaki pokroju Bad Jacksona… nieliczne jedynie te „egzotyczne”. A ja bardzo musiałem coś kupić. Znowu wracać do domu z tą ograną kasetą? O nie! I wtedy ją dojrzałem: Lush - Split. Skojarzyłem nazwę z całkiem ładną wokalistką, i co wtedy było dla mnie bardzo ważne: o krwisto czerwonych włosach;) Kupiłem w ciemno. I jak czas pokazał, skończyłem z całą dyskografią ciesząc ucho muzyką tej grupy jeszcze długo. Nawet dzisiaj chętnie po nią sięgam. Szczególnie w czasie zarządzonego przeze mnie „zero-jazz week”… Prawda, że fajna dziewczyna? Można brać w ciemno…;) Trochę muzyki: PS. Nie taki cichy (pewnie trochę mi słuch przytępił), ale jednak ważny bohater tej powiastki:
  15. No cóż , nie każdy jest doskonały O tym też była mowa , każdy test , recenzja , będzie subiektywna. to co opisujemy , już też było to poruszane jest składową całego mnóstwa elementów. Od naszego wzorca w głowie , po samopoczucie , odstęp czasowy , psychocośtam i procent doświadczenia ,czyli co wałkowaliśmy wcześniej i jakie to pozostawiło ślady. Dlatego testy Jarka wykładnią co prawda nie były , ale ja i tak chylę czoła nad tym , że ich się podjął. A tak swoją drogą ciekawe jest to , że nikt / no , prawie nikt po za jednym Panem , którego przypadkiem znam / ich nie podważył ? Dlaczego nikomu innemu się nie chciało wypożyczyć paczek i napisać, czy to co pisał Jarek zgadza się , czy nie ?
  16. Today
  17. U mnie to wygląda tak że jak nie podejdzie dana konfiguracja to nie ma szansa na zmianę - tak jak by ta pierwsze ocena percepcji słuchu była bardzo selektywna i mega poprawna. Natomiast to że już wybrany sprzęt zagra dobrze, trochę gorzej, tak sobie to fakt zależy to bezdyskusyjnie o dnia, nastroju, zmęczenia, poziomu stresu,... fakt jak masz problem na głowie i jesteś jakby nieobecny to i muzyka nie podchodzi.
  18. Hej, Mam obecnie u siebie kef r300 i primare i21. Źródło to Bluesound Node po coax do Arcam Irdac z zasilaczem liniowym. Jesteś niezwykle zadowolony z tego połączenia i generalnej jakości brzmienia - dla mnie brzmi to obłędnie. Ale nie mogę usiedzieć w miejscu I tutaj chciałbym Was zapytać o ewentualny upgrade tego systemu. Jaki wzmacniacz względem mojego i21 byłby krokiem do przodu (słyszalnym). Pytam tylko o wzmacniacze z drugiej ręki, tak od 2000 roku produkcji, w gore i w budzecie około 3000-3500 zl, najchętniej w klasie AB i o minimalnej mocy 75W/8ohm. Na nowy wzmacniacz nie ma obecnie budżetu. Myślałem o czymś nowszym z primare, ale to są już dosyć jasne analityczne sprzety w klasie D. I21 to jeszcze stare granie primare - bardzo szczegółowe, ale jednak leciutko ocieplone i miękkie. Wszystkie nowsze primare to już analitycznosc, jasność, szybkość. Myślałem o czymś z hegela? Podobno dobrze zgrywa się z kefem. Tak samo mówią o Audiolab, ale tutaj średnio lubie markę, wyglad itd. Myślałem o hybrydzie unison reaserch unico, ale tutaj z kefem boje się zamulenia bo to bardzo ciepły wzmak. Sam dac tez jest po cieplej stronie mocy, wiec to mogłaby być już przesada. Moze jakiś Atoll? Naim? Bardzo mnie tez interesują wzmaki od abrahamsena/electrocompanieta. Może jakiś Roksan? K2? Docelowo kefy r300 chciałbym zmienić na r3 jako naturalny upgrade. Jeśli ktoś słuchał obu modeli to tez będę ciekaw opinii o ile r3 jest slyszalnie lepsza kolumna od r300. dzieki!!!
  19. Najczęściej tak, ale kiedy miałem Audeze LCD XC nie czułem na nich dyskomfortu w odniesieniu do Audeze LCD X. Mógłbym z tymi pierwszymi też zostać.
  1. Załaduj więcej aktywności


×
×
  • Utwórz nowe...