Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'nad c268'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • AUDIO
    • Stereo
    • Kino Domowe
    • Technika lampowa i analogowa
    • Kluby - Sprzęt znanych marek
    • Audiofile dyskutują
    • Nasze testy
    • Niezbędne audiofilskie dodatki, czyli kable i inne akcesoria
    • Słuchawki i wzmacniacze słuchawkowe
    • Akustyka
    • PC-Audio / iPhone / iPod / głośniki bezprzewodowe / DJ i nagłośnienie imprez
    • Od radio do audio w samochodzie
    • DIY, czyli Do It Yourself oraz serwis i modyfikacje sprzętu
    • Artykuły
    • Co się dzieje na mieście, czyli prezentacje sprzętu audio
  • MUZYKA i FILM
    • Koncerty na żywo, audycje radiowe i telewizyjne
    • (Najczęściej) dobre realizacje i nagrania
    • Gatunki muzyczne
    • Wykonawcy
    • Refleksje melomana
    • Dobre kino, czyli co oglądają audiofile
  • GIEŁDA
    • Kupię
    • Sprzedam
    • Zamienię/Inne
  • KOMENTARZE, OPINIE
    • Nic o nas bez Was
    • Rozmowy (nie)kontrolowane

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


O mnie


Lokalizacja

Znaleziono 1 wynik

  1. Zakończyłem weekendowy test dwóch wzmacniaczy NuPrime AMG STA i NAD c268 kontra zmudowany NAD C356. AMG oraz C268 to wzmacniacze zbudowane w klasa D z tym, że NAD korzysta ze zmodyfikowane gotowego moduły Hypexa a AMG to w pełni autorskie rozwiązanie firmy NuPrime w dużej części korzystające z rozwiązań ich flagowego wzmacniacza Evolution (tak piszą). Różnice dotyczą także zasilania. Nuprime zastosował klasyczny transformator toroidalny a NAD zasilacz impulsowy. Walory użytkowe zdecydowanie stoją po stronnie NADa. Posiada wszystko co końcówka mocy powinna posiadać, czyli Triggery IN, autosenese, czy wreszcie regulowane wejście. Dokładnie tego wszystkie nie posiada niestety NuPrime. W zamian za to oferuje sterowanie pilotem, ale nie ma go w zestawie oraz dającą po oczach diodę informującą o pracy wzmacniacza. Oba wzmacniacze mają komplet wejść RCA i XLR oraz oba mogą zostać zmostkowane i pracować jako monobloki. Mój zestaw to NAD C658 jako źródło i pre a dźwięki reprodukują Audio Physic Classic 8. Trochę się namachałem przełączają co rusz kabelki, ale jakieś spostrzeżenia i wnioski udało się ostatecznie odnotować. Testy przeprowadzałem z włączonym systemem korekcji akustyki Dirac Live. Oczywiście punktem odniesienia jest mój obecny wzmacniacz, modyfikowany NAD C356, który w towarzystwie droższych kolegów wstydzić się jednak nie musiał. NAD 268. Warto to zaznaczyć na wstępie , że w żaden sposób nie odczułem, że jest to klasa D. Żadnej suchości, digitalizacji, zimna nic co niby miało by być synonimem wzmacniaczy klasy D. A za to dostajemy… poprawne granie. Nic do czego można by się przyczepić. Bas rzekłbym wystarczający. Zwarty, konturowy i w miarę detaliczny, ale z krzesła nie zrzuca. Środek poprawny, bez specjalnego eksponowania, ale też nie wycofany, taki rzemieślniczo rzetelny. Góra z dużą ilością informacji, niby detaliczna i czysta, ale sprawiająca wrażenie takiej trochę ograniczonej niskim sufitem klubowej piwnicy. To wszystko dokładnie potwierdza dlaczego kiedy podejmowałem decyzje o zakupie wzmacniacza trzy lata temu to nie wybrałem NADa 368, który jest w zasadzie rozbudowaną o pre i DACa wersją C268 a właśnie C356, który już wtedy grał dla mnie z większym rozmachem. NuPrime AMG STA. Krótko mówiąc – dużo frajdy ze słuchania. To co od razu „rzuciło mnię się na uszy” to detaliczność przekazu od dołu do góry i swoboda z jaka wzmacniacz gra. Bas może nie mięsisty, ale punktowy, dobrze zarysowany nie dominujący, lecz dopełniający przekaz. W środku nic się nie zamazuje, nic nie wyostrza, a w wręcz przeciwnie. Przekaz jest klarowny a źródła pozorne dokładnie identyfikowalne. Góra z początku wydawała mi się wręcz zbyt bogata, zbyt dźwięczna. Wybrzmienia talerzy trwały na tyle długo, że zachodziły na siebie w szczególności w muzyce rokowej tworząc swojego rodzaju hałas. Obecnie, nie wiem czy to kwestia przywyknięcia czy tak zwanego „wygrzania”, problem ten znikł. Inną sprawą jest tak posunięta detaliczność chyba nie służy generalnie muzyce rokowej, szczególnie z tego cięższego gatunku, odbierając jej trochę energetyczności, masy być może i emocji. Za to zyskujemy tam wszędzie gdzie chcemy uzyskać więcej przestrzeni, holografii czy stereofonii, gdzie separacja, detal odrywają kluczową rolę. Podsumowując. NuPrime AMG STA może zastąpić mojego NAD C356 a czy do tego dojdzie to jeszcze pewności nie mam. Kwestie drugoplanowe czyli obsługa i wygląd wychodzą teraz na plan pierwszy, bo to już będzie dotykać szerszego grona użytkowników, dla który te „plany” są dokładnie odwrotnie pozycjonowane. „Koniec i bomba. A kto czytał…”
×
×
  • Utwórz nowe...